POMOCY!! SUZUKI NIE ODPALA


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Posiadam Suzuki Swifta z 2001 roku z silnikiem 1,0 wersja GLS
    auto stało w garazu przez jakiś czas gdy chcielismy go odpalić nie dało rady wyświetla sie znaczek od imomilaizera i nie chce zapalic! bylismy w autoryzownym serwisie SUZUKI i 5 godzin walczyli i mowią ze nie wiedzą co jest. Czy to może być cos z komputerem czy mozna wylaczyć imobilaizer???? co mam zrobic? :cry: czy komputer moze miec jakis bląd? wgrali od nowa program SPRAWDZALI oporonosc na kablach i jest ok

    pomocy! BŁAGAM


  • Użytkownik archiwalny

    Skoro są tacy super w ASO że wgrywaja nawet program do kompa (nie spotkałem się z taką czynnościa a Swifta miałem 13 lat) więc pewnie zdiagnozowali komputer.

    Na początek jak auto stało to naładuj akumulator - musowo, potem włóż i sprawdź czy zapali - dodatkowo jeśli były jakieś błędy to odłaczony akumulator je "wykasuje".

    Sprawdzałeś na innym kluczyku czy odpala?


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie suczka zastrajkowała, bo skończył się grafit w kopułce 15 euro i pali jak nowa! Palec ma przyjść poczta, bo jest nie do dostania na miejscu....


  • Użytkownik archiwalny

    A moja szuczka też coś się stawia nie wiem dlaczego i z jakiej przyczyny ? Słychać normalnie jak pracuje pompa paliwa po chwili jak odpalam to rozrusznik strasznie powoli kręci jakby mi aku padał, ale kiedy go od pale i zgaśnie i jeszcze raz od pale to idzie już normalnie. Aku jest niby roczny co może być przyczyną?

    Myślałem, że może szczotki na rozruszniki, ale to tylko za 1 razem więc chyba odpada.Pewnie powodów może być milion, ale może ktoś ma jakieś wskazówki ?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Posiadam Suzuki
    Swifta z 2001 roku z silnikiem 1,0 wersja GLS
    auto stało w garazu
    przez jakiś czas gdy chcielismy go odpalić nie dało rady wyświetla sie znaczek od
    imomilaizera i nie chce zapalic! bylismy w autoryzownym serwisie SUZUKI i 5 godzin
    walczyli i mowią ze nie wiedzą co jest. Czy to może być cos z komputerem czy mozna
    wylaczyć imobilaizer???? co mam zrobic? :cry: czy komputer moze miec jakis bląd?
    wgrali od nowa program SPRAWDZALI oporonosc na kablach i jest ok
    pomocy! BŁAGAM

    Masz zapasowy kluczyk? Może ci immo wyleciał z klucza (zdarza się)... Spróbuj zapasowym... Dla mnie śmierdzi to imobilajzerem... Auto kręci ale nie zapala?

    A moja szuczka też coś się stawia nie wiem dlaczego i z jakiej przyczyny ? Słychać >normalnie jak pracuje pompa paliwa po chwili jak odpalam to rozrusznik strasznie powoli >kręci jakby mi aku padał, ale kiedy go od pale i zgaśnie i jeszcze raz od pale to idzie >już normalnie. Aku jest niby roczny co może być przyczyną?

    Myślałem, że może szczotki na rozruszniki, ale to tylko za 1 razem więc chyba >odpada.Pewnie powodów może być milion, ale może ktoś ma jakieś wskazówki ?

    Olej mineralny? U mnie też tak jest... Tyle że ja mam teraz 3,5km do pracy i wcale mnie to nie dziwi że auto tak zapala... W tamtym roku przy mrozie -27 musiałem przez 10 min trzymać sprzęgło bo nie mogłem wybić biegu na którym zostawiłem na noc auto... Olej tak zgęstniał...


  • Użytkownik archiwalny

    mam tak samo jak kolega opisuje z rozrusznikiem. ale wiem jedno jak wyciagne na noc aku i rano wsadze to smiga super. Wczesniej jak raz odpali to juz odpalał dobrze.

    Wiec moja rada... wyciagajmy aku jesli nie jezdzimy



  • mam tak samo jak
    kolega opisuje z rozrusznikiem. ale wiem jedno jak wyciagne na noc aku i rano
    wsadze to smiga super. Wczesniej jak raz odpali to juz odpalał dobrze.
    Wiec moja rada...
    wyciagajmy aku jesli nie jezdzimy

    teraz w te mrozy mam tak samo na mineralu


  • Użytkownik archiwalny

    teraz w te mrozy
    mam tak samo na mineralu

    Ja mam to samo na półsyntetyku, i myślę, że to wcale nie wina oleju tylko po prostu małe aku jest w swifcie, zimą potrzebuje więcej prądu żeby to wszystko ruszyć i tak jest, a za drugim razem już mimo wszystko nie jest to zastane. Ważne że suczki palą


  • Użytkownik archiwalny

    Ja jeżdżę na pół syntetyku i za pierwszym razem idzie ciężko ale za 2 jest ok


  • Użytkownik archiwalny

    Amerykę tu widzę odkrywacie. Przecież to normalne że jak zimno to olej gęstnieje jak diabli i jest rozrusznikowi ciężko, za drugim razem już nie jest taki gęsty i jest lżej.Czy mały czy duży akumulator będzie tak samo. Ale to nie oto chodzi w tym wątku, jak ktoś miał jakieś kłopoty z immo i sobie poradził to niech tu napisze a nie głupoty klepiecie...


Log in to reply