Płyn hamulcowy - ucieka.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!
    Mam problem z płynem hamulcowym otóż bo nagłym ostrym hamowaniu (wymuszenie pierwszenstwa) ucieka mi Zaraz po tym zdażeniu odrazu kontrolka (!) sie zaświeciła i jeszcze (P) migała. Wiec patrze odrazu na poziom płynu hamulcowego i faktycznie wciągneło, no to cóż. Kupiłem DOT 3, dolałem troche przejechałem i znow No to znów dolałem, znów pojezdziłem (ale już dlużej) i teraz zauważyłem że przy wybojach znów kontkrolka chwyta :zly:

    Mogło się coś uszkodzić od tego hamowania ? Jakiś wężyk czy cuś, że ucieka ?


  • Użytkownik archiwalny

    Na pewno nie powinieneś jeździć z taką usterka..
    Podejrzewam pęknięcie któregoś z przewodów - sprawdź jak najszybcie, tu chodzi o Twoje i czyjeś życie.


  • Użytkownik archiwalny

    rano dojedz z miejsca parkingowego gdzies obok i zobacz czy sa plamki, jesli cieknie to musi sie pokazac gdzies plamka, wstepnie bedziesz wiedzial gdzie masz cos robic. Z takim czyms lepiej nie jezdzic jeszcze sie okaze ze pusci jakis przewod calkowicie i hamowanie bedzie w najlepszym wypadku na slupie.
    posprawdzac mozesz tez zawory upustowe przy kazdym zacisku/tloczku.


  • Użytkownik archiwalny

    Ok, dzięki za odpowiedzi. Musiałbym robić w sumie całe hamulce bo tarcze już są do wymiany i ogólnie zaczęły piszczeć. Myślę nad wymianą tarcz, zacisków, przewodów też ? 200zl starczy na te części czy będzie mało ?
    Z wymianą myślę, że sam powinienem dać rade choć wcześniej nic takiego nie robilem Ale kiedyś trzeba się nauczyć


  • Użytkownik archiwalny

    Ok, dzięki za odpowiedzi.
    Musiałbym robić w sumie całe hamulce bo tarcze już są do wymiany i ogólnie zaczęły
    piszczeć. Myślę nad wymianą tarcz, zacisków, przewodów też ? 200zl starczy na te części czy
    będzie mało ?
    Z wymianą myślę, że sam
    powinienem dać rade choć wcześniej nic takiego nie robilem Ale kiedyś trzeba się
    nauczyć

    wymienic samemu dasz rade jesli wiesz w ktora strone sie odkreca sruby, masz odpowiednie narzedzia i rope/wd40. Sruby jesli nie byly ruszane mogą ciezko isc/ uwyrac sie a wtedy to juz tylko wiertarka i gwintownik. Przydadza sie klucze oczkowe innymi lepiej nie luzuj srub.
    Tarcze przednie +klocki OK. ale przewody kupujesz proste chocby na francuskiej i gniesz wg starych przewodow. Czemu zaciski chcesz wymieniac? moze wystarczy kupic zestaw do regeneracji. bo z zakupem nowych w 200zł sie w calosci nie zamknie raczej.

    Same przednie tarcze proste na allegro z 100zł komplet do tego klocki z 50zł + przewody+plyn, to w 200 moze pojdzie.
    Zacisk to 40zł sztuka uzywki najtanszej.

    Zlokalizowales miejsce z ktorego Ci cieknie plyn?


  • Użytkownik archiwalny

    mysle ze 1000zł powinno starczyć


  • Użytkownik archiwalny

    Jak nie cieknie z zacisków, to po co je wymieniać? Może któryś przewód gumowy puścił. W każdym razie nie wolno z tym jeździć, bo siebie i kogoś rozwalisz. Natychmiast na kanał i obejrzeć felgi od środka, która mokra od płynu.


  • Użytkownik archiwalny

    wymienic samemu dasz rade
    jesli wiesz w ktora strone sie odkreca sruby, masz odpowiednie narzedzia i rope/wd40. Sruby
    jesli nie byly ruszane mogą ciezko isc/ uwyrac sie a wtedy to juz tylko wiertarka i
    gwintownik. Przydadza sie klucze oczkowe innymi lepiej nie luzuj srub.
    Tarcze przednie +klocki OK.
    ale przewody kupujesz proste chocby na francuskiej i gniesz wg starych przewodow. Czemu
    zaciski chcesz wymieniac? moze wystarczy kupic zestaw do regeneracji. bo z zakupem nowych w
    200zł sie w calosci nie zamknie raczej.
    Same przednie tarcze proste
    na allegro z 100zł komplet do tego klocki z 50zł + przewody+plyn, to w 200 moze pojdzie.
    Zacisk to 40zł sztuka uzywki
    najtanszej.
    Zlokalizowales miejsce z
    ktorego Ci cieknie plyn?

    Nie no nie musze tych zacisków wymieniać, tak tylko rzuciłem pomysł myślałem, że też się wymienia Po tarcze też na francuzką zajade bo czasem jest taka sama cena jak na allegro.

    Miejsca jeszcze nie zlokalizowałem, odebrałem dzisiaj drugie auto od blacharza (po wypadku) i teraz narazie nim jeżdzę bo muszę tam troche pogrzebać i oddać matuli więc i tak czym prędzej muszę to zrobić. Jutro pojadę na francuzką zobacze jak ceny wyglądają.

    I znów ogrom pracy mnie czeka

    mysle ze 1000zł powinno
    starczyć

    Ja chce same przednie hamulce wymienic a nie pół auta

    Jak nie cieknie z zacisków,
    to po co je wymieniać? Może któryś przewód gumowy puścił. W każdym razie nie wolno z tym
    jeździć, bo siebie i kogoś rozwalisz. Natychmiast na kanał i obejrzeć felgi od środka, która
    mokra od płynu.

    No popatrzę dokładnie jutro. Kurde tak straszycie, żeby nie jeżdzić aż sam sie boje ale 2 dni jezdziłem tylko, że coraz gorzej się robi, jak cofam to w tych kołach już piszczy, szura aż strach :totalszok:

    Jutro się tym zajmę.

    Jeszcze pytanko, cylinderki jakieś tam są bo coś słyszałem takiego ale nie wiem gdzie to jest ? To na zaciskach czy przewodach ?


  • Użytkownik archiwalny

    Jeszcze pytanko, cylinderki
    jakieś tam są bo coś słyszałem takiego ale nie wiem gdzie to jest ? To na zaciskach czy
    przewodach ?

    Cylinderki i zaciski to jedno i to samo, potocznie raz się mówi cylinderki, raz zaciski. A tak naprawde cylinderki są w zaciskach, płyn hamulcowy wypycha wpasowane w nie tłoczki, które naciskają na klocki dociskając je do tarczy, powodując hamowanie.


  • Użytkownik archiwalny

    Cylinderki i zaciski to jedno i to samo, potocznie raz się mówi cylinderki, raz zaciski

    Zaciski hamulcowe stosujemy przy hamulcach tarczowych, cylinderki przy bębnowych, to chyba nie takie trudne do rozkminienia :)Z resztą co tu pisać o nazewnictwie, póki co google działa i ma się świetnie- można korzystać do woli


  • Użytkownik archiwalny

    tak a kto dzis mi pod chata przejezdzał sedanem?:D
    jak zaciski by ciekly to all obczaic i mozna reperaturki kupic za 20-30zł
    na francuskiej sadze ze beda mieli taniej klocki, a tarcze pewnie podobnie z przesylka.


  • Użytkownik archiwalny

    Tak wiem już o co chodzi Cylinderki rozpychają szczęki w hamulcach bębnowych a zaciski jak to zaciski zaciskają tarcze w hamulcach tarczowych Wiec nie jest to to samo.

    Tarcze już zamówiłem razem z klockami na francuzkiej, jutro będą koszt - 145zł (90zl tarcze i 55 klocki) więc na allegro wyszło by drożej nawet bez przesyłki chyba

    tak a kto dzis mi pod chata przejezdzał sedanem?:D

    To gdzie Ty Wesyl mieszkasz ?

    No jechałem rano do pracy przyznaje się bez bicia choć mogłem audi ale wole mojego swifta Jutro już pojadę audi a po pracy zrobie moje maleństwo :diabel:

    Mam nadzeję, że dam rade bez przeszkód jutro już nim wyjechać


  • Użytkownik archiwalny

    kolo jaskolczej,

    Jesli bedziesz cos dlubal z plynem to pamietaj zeby trafil do jakiegos pojemnika i zeby omijał lakier auta;]
    jak rozwalisz sruby ktore trzymaja tarcze przy piascie to w casto dostaniesz takie(sprawdzone;]).


  • Użytkownik archiwalny

    Zeby nie zakładać nowego tematu... ma może któryś z kolegów namiar na jakąs firme która moze dorobić przewody do swifta mk3? Walcze z cieknącym przewodem przy lewym tylnym kole juz pare miesiący bo u mnie w TM mają tylko jakies głupie gwintowane końcówki które nijak nie pasujądo swiftowych (nie idzie tego dokręcić) i dolewam płynu, który przecieka jak kobieta w okres, a hamulce działają przez to tak że zdąże odmówić pacierz zanim swift sie zatrzyma, także byłbym wdzieczny za namiar do firm które mogłyby pomóc z moim problemem pisałem juz do paru gości z alledrogo, ale mają tylk do swifta III (co to jest za wynalazek?!- wg wikipedii to swift mk6, czyli raczej mało pomocne)


  • Użytkownik archiwalny

    kolo jaskolczej,
    Jesli bedziesz cos dlubal z
    plynem to pamietaj zeby trafil do jakiegos pojemnika i zeby omijał lakier auta;]
    jak rozwalisz sruby ktore
    trzymaja tarcze przy piascie to w casto dostaniesz takie(sprawdzone;]).

    Łe to nie ja byłem, koło jaskółczej dzisiaj nie jechałem. Ja z Dąbrówki na przylep śmigam.

    Ok, z płynem chyba nie będę dłubał przy wymianie tarcz i klocków chociaż chyba przydało by się go wymienić ?


    Uuuu
    Zamówiłem tarcze płaskie, nie wentylowane bo jak patrzałem to moje nie były wentylowane a teraz czytam tu: http://www.nf.swift.webpark.pl/ham.htm i widzę, że d.. dałem

    Nie podejdą mi te nie wentylowane ? :zly:


  • Użytkownik archiwalny

    qrde wisniowy sedan, z ciemnymi tylnimi szybami, na alu takich jak Twoje, za kierowncia siedzial koles okolo 20-30 ciemne wlosy, tlumik delikatnie zapierdzial. Po poludniu jechal jaskółcza w strone jędrzychowa a raczej stał bo ta ulica wiadomo...

    No zalezy ile ma tamten plyn, jesli nie wymieniales Ty go, to licz sie ze ktos go wczesniej tez nie wymienial.


  • Użytkownik archiwalny

    Zeby nie zakładać nowego
    tematu... ma może któryś z kolegów namiar na jakąs firme która moze dorobić przewody do swifta
    mk3? Walcze z cieknącym przewodem przy lewym tylnym kole juz pare miesiący bo u mnie w

    W ASO za około 50PLN mają. Na 100% z przewodu leje czy może cylinderek przy gwincie zrobił ?

    Rysunki i zdjęcia


  • Użytkownik archiwalny

    qrde wisniowy sedan, z
    ciemnymi tylnimi szybami, na alu takich jak Twoje, za kierowncia siedzial koles okolo 20-30
    ciemne wlosy, tlumik delikatnie zapierdzial. Po poludniu jechal jaskółcza w strone jędrzychowa
    a raczej stał bo ta ulica wiadomo...
    No zalezy ile ma tamten plyn,
    jesli nie wymieniales Ty go, to licz sie ze ktos go wczesniej tez nie wymienial.

    Hmm kurde no to tak jak ja ale wczoraj chyba tamtędy nie jechałem bardzej przedwczoraj no ale sam już nie wiem. Wisniowy sedan z ciemnymi szybami i tłumikiem pierdzącym jest chyba jeden w zielonej więc albo Tobie się pomyliły dni albo ja nie pamiętam gdzie i kiedy jeżdzę

    Btw. Tarcze i klocki odebrane, przysżły jednak wentylowane więc jadę montować
    Płyn też jest więc lece się bawić.

    Zdam relację jak poszło


  • Użytkownik archiwalny

    No więc, tarcze i klocki nowe na miejscu ale nie wiem czy czasem nie schrzaniłem otóż hamulec chodzi bardzo słabo i jest "długi" czyli muszę wcisnąc do samego końca, co prawda łapie już od góry ale delikatnie. I teraz pytanko czy tak ma być na początku czy może klocki zamontowałem za daleko od tarczy ?


  • Użytkownik archiwalny

    No więc, tarcze i klocki nowe
    na miejscu ale nie wiem czy czasem nie schrzaniłem otóż hamulec chodzi bardzo słabo
    i jest "długi" czyli muszę wcisnąc do samego końca, co prawda łapie już od góry ale
    delikatnie. I teraz pytanko czy tak ma być na początku czy może klocki zamontowałem za daleko
    od tarczy ?

    cos z plynem robiles wiec...
    odpowietrzales? odpowietrzales zaczynaljac od odpowiedniego kola? pozatym jak tarcze dotykales palcami a choc troche tluste byly to iles hamowan bedzie slizgajacych sie klockow przednich


Log in to reply