[gti]no to blacharka w moim wydaniu


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Ja rowniez zabralem sie za prace na stanem blacharki i lakieru w moim SS- podbonie jak kolega siwy04eg tez sie troche przeliczylem ale szczerze mowiac nie mialem nadzieji ze bedzie lekko:)

    a oto moje poczynania jak do tej pory:

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a576eafd44a09dd0.html

    [obrazek][/obrazek]

    [obrazek][/obrazek]

    [obrazek][/obrazek]

    [obrazek][/obrazek]

    jak widac z progami nie bylo co walczyc - wstawiono calosc i recznej roboty , z blotnikami sie nie meczylem wolalem kupic gotowe niz latac i po zimie sie marwic nowymi dziorkami, na sama podloge i konerwacje poznymi popoludniami zeszlo 1.5 tygodnia dzis zabieramy sie za kitowanie i wyrownywanie nierownosci

    p.s. przepraszam ze wyszly linki do zdjec a nie obrazki ale nie wiem dokladnie jak to zrobic i celowalem na czuja wyszlo jak wyszlo.

    c.d.

    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Ja rowniez zabralem sie za prace na stanem blacharki i lakieru w moim SS- podbonie jak kolega
    siwy04eg tez sie troche przeliczylem ale szczerze mowiac nie mialem nadzieji ze bedzie
    lekko:)

    U mnie zgniło prawie że dokładnie w tych samych miejscach! I niesamowicie się cieszę że zabrałem się za to w tym roku, bo po zimie by wyglądąło już pewnie tak jak u Ciebie, a tak obyło się jeszcze bez migomatu <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Czym konserwowałeś podwozie? Widzę że zasmołowałeś trochę wydech. Oj, będzie śmierdzieć <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja też walczyłem, ale z przednimi błotnikami (mata i żywica, szpachla, odrdzewiacz, podkład, lakier), tylnymi nadkolami i przy okazji przejechałem po progach (rozczyściłem kilka małych dziurek). Jeszcze mnie czeka w najbliższym czasie podwozie, ale to już pikuś <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Podłoga jest czysta.. prawie <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Gratuluję wytrwałości!!!


  • Użytkownik archiwalny

    Czym konserwowałeś podwozie?

    preparat nazywa sie BlachoGum, a tlumiczek istnotnie kopci ze loohooo:)


  • Użytkownik archiwalny

    apropo ma ktos moze halogeny bo od kad go kupilem nie bylo a teraz tak lyso bedzie w zderzaku <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> szkoda by bylo zostawic takie otowory, chetnie przytule jakis komplecik


  • Użytkownik archiwalny

    Witam kolejnego wariata, który porwał się na blacharę w Świstaku <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Zrobisz jak należy to się pocieszysz. Ja już zdążyłem się przekonać, że poza blacharą Swifty to bardzo wdzięczne autka.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Ja rowniez zabralem sie za prace na stanem blacharki i lakieru w moim SS- podbonie jak kolega
    siwy04eg tez sie troche przeliczylem ale szczerze mowiac nie mialem nadzieji ze bedzie
    lekko:)

    Ładnie Ci to idzie. Trzymam kciuki za robote

    a oto moje poczynania jak do tej pory:

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a576eafd44a09dd0.html

    [obrazek][/obrazek]

    [obrazek][/obrazek]

    [obrazek][/obrazek]

    [obrazek][/obrazek]

    jak widac z progami nie bylo co walczyc - wstawiono calosc i recznej roboty , z blotnikami sie
    nie meczylem wolalem kupic gotowe niz latac i po zimie sie marwic nowymi dziorkami, na sama
    podloge i konerwacje poznymi popoludniami zeszlo 1.5 tygodnia dzis zabieramy sie za
    kitowanie i wyrownywanie nierownosci

    p.s. przepraszam ze wyszly linki do zdjec a nie obrazki ale nie wiem dokladnie jak to zrobic i
    celowalem na czuja wyszlo jak wyszlo.

    c.d.

    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Witam kolejnego wariata, który porwał się na blacharę w Świstaku Zrobisz jak należy to się
    pocieszysz. Ja już zdążyłem się przekonać, że poza blacharą Swifty to bardzo wdzięczne
    autka.

    hehe ja za tydzień z groszem dołączam do wesołej kompanii,która walczy z rudą <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" /> jednak jedyne co będę robił sam to rozebranie i złożenie środka i konserwacja podłogi,już to widzę jak się przeprowadzę do kanału w garażu na jakiś czas <img src="/images/graemlins/hahaha.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ładnie Ci to idzie. Trzymam kciuki za robote

    Dzieki jartechnology za miniaturki od razu to lepiej wyglada
    <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />

    w sobote zamierzamy psikac go wstepnie lakierem tj. wszystko procz maski, klapy, drzwi, zderzakow oraz nakladek na progi bo to w sumie mam mozliwosc malowac jak pogody nie bedzie ale Suzi niestety juz nie, wiec jak nie bedzie z nieba walic zabami to polowa sukcesu za mna,na razie zapowiada sie kiepsko z pogoda a ja czuje sie jak na DETOXIE bez Swifta <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    jak cos sie ruszy to wstawie nowe fotki


  • Użytkownik archiwalny

    Ja nie wstawiłem jeszcze fotek po skończeniu blacharki, ale też dodam. Jak dobrze pójdzie to za jakieś 2 tygodnie oddam go do pomalunku, wtedy będę mógł się bawić w dopieszczanie detali


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Ja rowniez zabralem sie za prace na stanem blacharki i lakieru w moim SS- podbonie jak kolega
    siwy04eg tez sie troche przeliczylem ale szczerze mowiac nie mialem nadzieji ze bedzie
    lekko:)

    a oto moje poczynania jak do tej pory:

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a576eafd44a09dd0.html

    [obrazek][/obrazek]

    [obrazek][/obrazek]

    [obrazek][/obrazek]

    [obrazek][/obrazek]

    jak widac z progami nie bylo co walczyc - wstawiono calosc i recznej roboty , z blotnikami sie
    nie meczylem wolalem kupic gotowe niz latac i po zimie sie marwic nowymi dziorkami, na sama
    podloge i konerwacje poznymi popoludniami zeszlo 1.5 tygodnia dzis zabieramy sie za
    kitowanie i wyrownywanie nierownosci

    p.s. przepraszam ze wyszly linki do zdjec a nie obrazki ale nie wiem dokladnie jak to zrobic i
    celowalem na czuja wyszlo jak wyszlo.

    c.d.

    Pozdrawiam

    Przyznam, że nie wygląda to na fuszerkę, mi już się nie chciało w niektórych miejscach spawać, to nitowałem. Tak na marginesie jeśli się już zawiązał się tu nieformalny konkurs na najbardziej zżarte auto, to pragnę poinformować iż w moim byłym mk3 poleciał fotel z podłogą i 2 wachacze <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> Ogólnie robiąc to auto poszło mi na nie 6m2 blachy i 2 znaki drogowe <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" /> Jak znajdę foty, to zrobię edita by było dla potomnych.


  • Użytkownik archiwalny

    Ogólnie robiąc to auto poszło mi na nie 6m2 blachy i 2 znaki drogowe

    Jak znajdę foty, to zrobię edita by było dla potomnych.

    Jezu chcialbym zobaczyc zwlaszcza te znaki wkompomowane w Swifta:) No dobra przyznaje sie u mnie jest troche BMW ale nie duzo:)


  • Użytkownik archiwalny

    Podklad wywolawczy i ostatnie miejsce gdzie mozna jeszcze jakies niedociagniecia wylapac i poprawic

    p.s. ladnie sie nauczylem fotki wstawiac:)he


  • Użytkownik archiwalny

    Widzę kolego że nie ma fuszery <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Kiedy się chajtasz ze swoją Suzą? <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />)


  • Użytkownik archiwalny

    Widzę kolego że nie ma fuszery Kiedy się chajtasz ze swoją Suzą? )

    jestesmy juz po slubie od zeszlego roku, teraz robie jej dopiero miesiac miodowy:) ale wyglada na zadowolona:) jutro wstawie cos nowego- troche dzis poszlo podkladu wiec Suzi cala szara


  • Użytkownik archiwalny

    no i z robota troche ruszylismy jest juz podkladzik i lakier teraz elemety sobie schna i niebawem polerka oraz skladanie i zadawanie sobie pytan "gdzie ja to polozylem?":) podczas malowania pojawil sie problem otoz na drzwiach od wewnetrzej strony po usunieciu uszczelek celem zrobienia zakladki z nowym lakierem pomimo zmatowienia i odtluszczenie pojawilo sie pole tlustych oczek, no ale poradzilismy sobie z tym. Dokupujac lakier zakupilem preparat antysilkon przeciw oczkowaniu i umylismy tym drzwi i maske na wszelki wypadek... po nalozeniu lakieru po czyms takim to nie bylo miejsca gdzie oczek nie bylo!! ale nie czekajac dlugo poki farba swierza zmylismy ja i ponownie nalozyli lakier.Wszystko zniklo ale rece do teraz mam czerwone:) zdecydownie nie polecam takich wynalakow, pewnie nie bylo by nic jakby nie stosowac tego srodka na oczkowanie:)


  • Użytkownik archiwalny

    no i z robota troche ruszylismy jest juz podkladzik i lakier teraz elemety sobie schna i
    niebawem polerka oraz skladanie i zadawanie sobie pytan "gdzie ja to polozylem?":) podczas
    malowania pojawil sie problem otoz na drzwiach od wewnetrzej strony po usunieciu uszczelek
    celem zrobienia zakladki z nowym lakierem pomimo zmatowienia i odtluszczenie pojawilo sie
    pole tlustych oczek, no ale poradzilismy sobie z tym. Dokupujac lakier zakupilem preparat
    antysilkon przeciw oczkowaniu i umylismy tym drzwi i maske na wszelki wypadek... po
    nalozeniu lakieru po czyms takim to nie bylo miejsca gdzie oczek nie bylo!! ale nie
    czekajac dlugo poki farba swierza zmylismy ja i ponownie nalozyli lakier.Wszystko zniklo
    ale rece do teraz mam czerwone:) zdecydownie nie polecam takich wynalakow, pewnie nie bylo
    by nic jakby nie stosowac tego srodka na oczkowanie:)

    O widzę że robota nabrała impetu <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    A ja już skończyłem swoją "małą blacharkę" <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />
    Robiłem jak najniższym kosztem, bo wiadomo... studencki budżet, także nie będę wrzucał fotek bo nie robiłem ich za wiele i nie ma się czym chwalić. Ale ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony, a ogniska rdzy miałem na:

    • dolnych krawędziach 3 z 4 moich drzwi, zwłaszcza od wewnątrz
    • nadkola tył x2
    • błotniki przód na rancie wokół koła x2 + poprawianie fuszerki po poprzednim właścicielu czyli praktycznie cały prawy błotnik malowany
    • łatanie dziur w podłodze (ilu to już ciężko zliczyć)
    • progi

    A do tego jeszcze:

    • delikatna polerka (niewiele dała)
    • listwy boczne pomalowane lakierem bezbarwnym - błyszczą, nie są już matowe
    • konserwacja profili zamkniętych
    • konserwacja maski od wewnątrz
    • zabezpieczenie progów, podłużnic i spodu auta jakimś czarnym badziewiem w sprayu <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />

    Ogólnie zużyłem:
    -puszkę lakieru bazowego (kolor na zamówienie, 50zł), puszkę podkładu (13zł), puszkę lakieru bezbarwnego (10zł), nieco Cortaninu-F, 250g szpachli uniwersalnej (całą), opakowanie kleju epoksydowego, puszkę "baranka" (14zł), puszkę środka do profili zamkniętych (15zł), niezliczoną ilość arkuszy papieru ściernego 40-3000 oraz dużo czasu.

    Następnym razem maluję odrazu całe auto, wyjdzie szybciej <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />



  • O widzę że robota nabrała impetu
    A ja już skończyłem swoją "małą blacharkę"

    Pewnie gdybyś niedawno nie zamontował instalki LPG, to wcale byś go nie ratował, co nie? <img src="/images/graemlins/oink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Pewnie gdybyś niedawno nie zamontował instalki LPG, to wcale byś go nie ratował, co nie?

    No niestety, dopiero jak zacząłem grzebać wyszła skala problemu. Niestety korozja to problem 90% swiftów. Jakbym nie miał założonego LPG to bym poszukał innego wozu, choć do tego mam sentymant. Ale niestety ostatnio sporo rzeczy mi się sypie, między innymi musiałem kupić akumulator, pompę wody, teraz znowu coś w okolicach pompy metalicznie brzęczy... Coś ostatnio stuka w lewym przednim kole, które już i tak jest pechowe bo pół roku temu wszystkie szpilki musiałem wymienić. A na dodatek chyba szlag trafia docisk sprzęgła bo piszczy i ciut szarpie... <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" />

    No ale cóż... Blacharkę zamknąłem w jakichś 200zł i powinna te 2-3 lata wytrzymać. Akumulator (200zł) pociągnie spokojnie też, sprzęgło jeśli zmienię również. Stuki w kole zdiagnozuję niedługo na przeglądzie, ten brzęk w okolicach pompy też i jeśli spieprzyli to niech poprawią. Mogę sprzedać ale mimo nowej instalki LPG pewnie bym dostał ze 2,5k zł. Tysiaka na chwilę obecną mogę dołożyć czyli powiedzmy 3,5k to tyle żeby kupić kolejne niepewne auto... <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />

    Kumpel kupił Escorta '92 1.4 kombi bez większej rdzy z LPG za 1900zł. I nie robi przy nim nic. Ale jak wsiadłem to stwierdziłem że co Swift to Swift. Dlatego mam zamiar doprowadzić to auto do porządku i pojeździć jeszcze. W końcu przez 3 lata jeździłem bez pojedynczej awarii, więc myślę że teraz mam wobec Suzi dług wdzięczności <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Przyszedl czas na prezentacje wypocin moich i mojego Taty, prace trawy miesiac i w tym czasie nie spieszylismy sie z niczym, tak by wszystko bylo dobrze zrobione.Mnie osobiscie sie bardzo podoba zwlaszcza odcien lakiereru:) zreszta sami ocencie, biorac pod uwage jak to auto wygladalo i ile z nim bylo roboty a jak wyglada teraz i co jest zrobione to mozna smialo powiedziec ze Suzuki dostalo nowe zycie

    no i tak dla porownania jak kiedys wygladal wlasciwie zaraz po zakupie


Log in to reply