Zniżki OC- dylemat


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,

    Od sierpnia 2009 jestem współwłaścicielem motocykla (jest to mój pierwszy pojazd) i od tego czasu posiadam polisę OC. We wrześniu 2013 zakupiłem polisę OC do nowo nabytego samochodu (jestem jedynym jego właścicielem).Przy zawieraniu umowy pani zapytała mnie o zniżki- okazałem polisę z motocykla oraz oświadczyłem, że nie miałem dotąd żadnej kolizji ze swojej winy. Pani naliczyła mi zniżkę 20%- czy właściwie? Jakby nie patrzeć minęło 4 lata bezszkodowej jazdy, zatem powinienem mieć 40%? Czy w związku ze współwłasnością zniżki dzieli się 'przez pół'? Towarzystwo ubezpieczeniowe to PZU.
    Dzięki z góry za info


  • Użytkownik archiwalny

    Przez wiele lat miałem OC w PZU i sam znam ten ból gdy inni mięli szybciej zniżki niż ja. Bowiem cwaniaki w PZU dają co roku 5% zniżki a nie jak w innych firmach 10. Wkurzyłem się sam gdy dalej dali mi 50% na nową umowę więc zrezygnowałem i wykupiłem w innej gdzie już 60% miałem od ręki.
    W PZU był taki myk z małymi motorkami zarejestrowanymi byle był a po paru latach przechodziła zniżka na samochód ale teraz już to ukrócili.



  • Tylko Proama


  • Użytkownik archiwalny

    Tylko Proama

    Która nie wypłaca kasy poszkodowanym z OC...



  • Która nie wypłaca
    kasy poszkodowanym z OC...

    Rozwiń temat


  • Użytkownik archiwalny

    Rozwiń temat

    Moja mama pracuje w ubezpieczeniach, jakiś czas temu (jak się reklamowali na potęgę z największymi zniżkami na rynku) zaczął się temat. Ludzie mieli szkody i były problemy z kasą (nie wiem czy do dzisiaj tak nie jest), teraz z kolei reklamują się z AC z tego co kojarzę, i nie życzę nikomu, żeby się ktoś "przejechał".

    Ja nauczony doświadczeniem podczas mojej pierwszej szkody i przy pierwszym samochodzie skutecznie wyleczyłem swoją "miłość" do directów. Wolę zapłacić te 200 czy nawet 400 zł więcej za pakiet OC AC NW i spać spokojnie wiedząc, że jeśli coś by się stało tfu tfu odpukać to będę miał kasę i poszkodowany też.


  • Użytkownik archiwalny

    To może dorzucę swoje trzy grosze. Kupiłem w 2012 Swifta z ubezpieczeniem na cały rok (do końca Marca 2013) po poprzednim właścicielu w Ergo Hestia. W lutym miałem stłuczkę z mojej winy, więc liczyłem się z tym że będzie zwyżka z tego powodu. Ale jak się okazało że gdybym miał kontynuować ubezpieczenie w Hestii to miałbym zapłacić ponad 700 zł to poprosiłem panią w biurze ubezpieczeń czy można znaleźć coś tańszego. Od 2005 mam ubezpieczony w PZU motorower, o czym wspomniałem. I tak w PZU, ze zwyżką za szkodę ubezpieczyłem Swifta za coś ponad 400 zł (z NW). Do dziś nie rozumiem skąd w Hestii z taką kwota wyskoczyli...


  • Użytkownik archiwalny

    Wiek + szkoda zrobiły swoje?

    Przykładowo w Warcie wystarczy, że osoba ze zwyżkami za wiek jest jedynie współwłaścicielem pojazdu a ubezpieczenie jest już liczone jakby ta osoba sama ubezpieczała pojazd.



  • Moja mama pracuje w
    ubezpieczeniach, jakiś czas temu (jak się reklamowali na potęgę z największymi
    zniżkami na rynku) zaczął się temat. Ludzie mieli szkody i były problemy z kasą (nie
    wiem czy do dzisiaj tak nie jest), teraz z kolei reklamują się z AC z tego co
    kojarzę, i nie życzę nikomu, żeby się ktoś "przejechał".
    Ja nauczony
    doświadczeniem podczas mojej pierwszej szkody i przy pierwszym samochodzie
    skutecznie wyleczyłem swoją "miłość" do directów. Wolę zapłacić te 200 czy nawet 400
    zł więcej za pakiet OC AC NW i spać spokojnie wiedząc, że jeśli coś by się stało tfu
    tfu odpukać to będę miał kasę i poszkodowany też.

    Teraz wchodzić będzie przepis zmuszający ubezpieczających auto w zakresie OC do lepszej rozwagi przy wyborze ubezpieczyciela (a może to już weszło?). Kiedyś wystarczyło kupić byle gdzie, bo to ewentualny poszkodowany bujał się z danym ubezpieczycielem w przypadku szkody. Teraz ma być tak, że jak my będziemy poszkodowani, to będziemy szli nie do ubezpieczalni sprawcy tylko do swojej i ona nam będzie wypłacać odszkodowanie, a potem żreć się z ubezpieczycielem sprawcy szkody

    Czyli teraz z tą Proamą mnie nastraszyłeś, bo jeśli ten przepis już wszedł, to nawet jak ktoś mi Swifta stuknie (tfu tfu), to się będę z Proamą użerał


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    Od sierpnia 2009
    jestem współwłaścicielem motocykla (jest to mój pierwszy pojazd) i od tego czasu
    posiadam polisę OC. We wrześniu 2013 zakupiłem polisę OC do nowo nabytego samochodu
    (jestem jedynym jego właścicielem).Przy zawieraniu umowy pani zapytała mnie o
    zniżki- okazałem polisę z motocykla oraz oświadczyłem, że nie miałem dotąd żadnej
    kolizji ze swojej winy. Pani naliczyła mi zniżkę 20%- czy właściwie? Jakby nie
    patrzeć minęło 4 lata bezszkodowej jazdy, zatem powinienem mieć 40%? Czy w związku
    ze współwłasnością zniżki dzieli się 'przez pół'? Towarzystwo ubezpieczeniowe to
    PZU.
    Dzięki z góry za
    info

    nigdzie nie ma 10% za rok bezszkodowej historii pierwsze lata liczą się jakoś inaczej a 60% masz po pełnych 8 latach



  • nigdzie nie ma 10%
    za rok bezszkodowej historii

    Dziwne, bo ja (a właściwie moja Mama) w PTU dostaje co roku 10%.


  • Użytkownik archiwalny

    Teraz wchodzić
    będzie przepis zmuszający ubezpieczających auto w zakresie OC do lepszej rozwagi
    przy wyborze ubezpieczyciela (a może to już weszło?). Kiedyś wystarczyło kupić byle
    gdzie, bo to ewentualny poszkodowany bujał się z danym ubezpieczycielem w przypadku
    szkody. Teraz ma być tak, że jak my będziemy poszkodowani, to będziemy szli nie do
    ubezpieczalni sprawcy tylko do swojej i ona nam będzie wypłacać odszkodowanie, a
    potem żreć się z ubezpieczycielem sprawcy szkody
    Czyli teraz z tą
    Proamą mnie nastraszyłeś, bo jeśli ten przepis już wszedł, to nawet jak ktoś mi
    Swifta stuknie (tfu tfu), to się będę z Proamą użerał

    W Warcie póki co jest jako "dodatek" opcja, że przy szkodzie do 5 tys. nie ze swojej winy można ją zlikwidować ze swojego OC, tak więc jeszcze nie weszło


  • Użytkownik archiwalny

    Dziwne, bo ja (a właściwie moja Mama) w PTU dostaje co roku 10%.

    To nie dziwne gdybyś miał w PZU a nie PTU to wtedy ma się 10% ale co 2 lata więc co roku wychodzi 5%. Wiem bo jak już pisałem sam ładne lata płaciłem i dziwiłem się jak inni krócej mają auto a już zniżki max a ja tylko 50%. Więcej nigdy PZU....


  • Użytkownik archiwalny

    A czy przypadkiem nie jest tak, że młody kierowca dostaje mniejsze zniżki (5% zamiast 10%)? Ja jeszcze niecały rok jestem tym "młodym gniewnym"



  • To nie dziwne
    gdybyś miał w PZU a nie PTU to wtedy ma się 10% ale co 2 lata więc co roku wychodzi
    5%.

    Tylko, że kolega krzysiekjx1 napisał, że NIGDZIE nie ma zniżek 10%.


Log in to reply