Air Show Radom, Kto był?
-
Użytkownik archiwalnynapisał 31 sie 2009, 17:56 ostatnio edytowany przez jartechnology 11 paź 2016, 09:47
Jak w temacie. Czy ktoś z klubowiczów był na pokazach lotniczych w ten weekend? Ja byłem w niedziele i chętnie podzielę się z kimś wrażeniami na temat horroru komunikacyjnego jaki tam panował..
-
Użytkownik archiwalnynapisał 1 wrz 2009, 07:35 ostatnio edytowany przez MKV 11 paź 2016, 09:47
Jak w temacie. Czy ktoś z klubowiczów był na pokazach lotniczych w ten weekend? Ja byłem w
niedziele i chętnie podzielę się z kimś wrażeniami na temat horroru komunikacyjnego jaki
tam panował..Byłem w niedzielę, widziałem jak się rozbił SU-27, oczywiście dużo zdjęć porobiłem (4 sa na alert24.pl apropos katastrofy a horror telefoniczny (nie mozna sie było nigdzie dodzwonić!!) i komunikacyjny (korek na zwężeniu przed Grójcem i cwaniaki objeżdżający go zamkniętym odcinkiem drogi <img src="/images/graemlins/wsciekly1.gif" alt="" /> ) też przeżyłem....
-
Użytkownik archiwalnynapisał 1 wrz 2009, 19:16 ostatnio edytowany przez jartechnology 11 paź 2016, 09:47
Byłem w niedzielę, widziałem jak się rozbił SU-27, oczywiście dużo zdjęć porobiłem (4 sa na
alert24.pl apropos katastrofy a horror telefoniczny (nie mozna sie było nigdzie
dodzwonić!!) i komunikacyjny (korek na zwężeniu przed Grójcem i cwaniaki objeżdżający go
zamkniętym odcinkiem drogi ) też przeżyłem....Ja natomiast cisnąłem z Radomia na Piotrków - 110 km drogi zajęło 3 godziny, po drodze wykorzystałem chyba wszystkie polskie wulgarne słowa..Inną sprawą były kolejki do kas..kto stał ten wie.
-
napisał 1 wrz 2009, 20:27 ostatnio edytowany przez zipek 11 paź 2016, 09:47
apropos katastrofy a horror telefoniczny (nie mozna sie było nigdzie
dodzwonić!!)Ze telefonia padla jak 200 000 ludzi chcialo podzielic sie nieszczesciem innych , hmm czy to dziwne raczej normalne
i komunikacyjny (korek na zwężeniu przed Grójcem i cwaniaki objeżdżający go
zamkniętym odcinkiem drogi ) też przeżyłem....mam to co poniedzialek rano i piatek po poludniu <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
-
napisał 2 wrz 2009, 21:54 ostatnio edytowany przez mariuz 11 paź 2016, 09:47
Ze telefonia padla jak 200 000 ludzi chcialo podzielic sie nieszczesciem innych , hmm czy to dziwne raczej normalne
Widać, że na pielgrzymki mało kto chodzi... Jak Benedykt był w Polsce to w nocy z soboty na niedzielę ok. godziny 23:30 padł ze sceny komunikat w stylu "no ja mam zasięg, sprawdźcie i wy". Oczywiście zasięg się pokazał, ale dalej nie dąło się dzwonić <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />
No ale co się dziwić, skoro tyle ludzi było w zasięgu może 3 stacji przekaźnikowych <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />