Do kiedy jeździmy na światłach?
-
rafall Użytkownik archiwalnynapisał 14 lut 2007, 19:07 ostatnio edytowany przez rafall 11 paź 2016, 04:00
Jak w tytule.
Kiedy można już jeździć bez świateł?Nie wylaczam swiatel w ogole-czyli reasumujac -mnie to rybka <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
-
Ryek Użytkownik archiwalnynapisał 14 lut 2007, 20:06 ostatnio edytowany przez Ryek 11 paź 2016, 04:00
Na światłach to się powinno cały rok jeździć. Po pewnym czasie wyrobi się odruch ich włączania
po odpaleniu samochoduTak też robię <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" /> Przez cały rok <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> Ale drażniące jest jak jedziesz sobie i co dziesiąty mijany samochód jedzie bez świateł <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> A szczególnie kiedy trąbi żeby zrobić mu miejsce do wyprzedzania <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" />
-
Ryek Użytkownik archiwalnynapisał 14 lut 2007, 20:08 ostatnio edytowany przez Ryek 11 paź 2016, 04:00
A wystarczy kupić brzęczyk za dosłownie kilka zł i poświęcić 5 min. pracy na wpięcie go do
instalacji. W przypadku Tico sam opisywałem, jak i gdzie się podpiąć.Ewentualnie jak nie to, to nakleić sobie karteczkę na kierownicę z napisem "ŚWIATŁA" <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />
-
misiek775 Użytkownik archiwalnynapisał 14 lut 2007, 20:12 ostatnio edytowany przez misiek775 11 paź 2016, 04:00
Ja na trasie zawsze włączam swiatła, a jeżdząc w "koło komina" to wole bez <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />
-
Ryek Użytkownik archiwalnynapisał 14 lut 2007, 20:18 ostatnio edytowany przez Ryek 11 paź 2016, 04:00
a jeżdząc w "koło komina" to wole bez
W okresie obowiązkowej jazdy na światłach też? <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
-
misiek775 Użytkownik archiwalnynapisał 14 lut 2007, 20:27 ostatnio edytowany przez misiek775 11 paź 2016, 04:00
W okresie obowiązkowej jazdy na światłach też?
Wtedy wole (muszę) z <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />
-
piotrofff Użytkownik archiwalnynapisał 14 lut 2007, 21:36 ostatnio edytowany przez piotrofff 11 paź 2016, 04:00
Nie wylaczam swiatel w ogole-czyli reasumujac -mnie to rybka
Dokladnie - oszczednosc znikomo mala, wrecz zadna a poziom bezpieczenstwa wyraznie wyzszy.
-
wlochacz Użytkownik archiwalnynapisał 14 lut 2007, 22:20 ostatnio edytowany przez wlochacz 11 paź 2016, 04:00
Jak w tytule.
Kiedy można już jeździć bez świateł?Ja jezdze cały rok na swiatłach, mam juz to w nawyku właczanie za kazdym razem jak ruszam <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" /> Nigdy nie zapomninam <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
-
golec20 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 09:08 ostatnio edytowany przez golec20 11 paź 2016, 04:00
Jak w tytule.
Kiedy można już jeździć bez świateł?Cały rok jeździmy i tak jest najlepiej <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
-
marcin186 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 09:44 ostatnio edytowany przez marcin186 11 paź 2016, 04:00
Ja jezdze cały rok na swiatłach, mam juz to w nawyku właczanie za kazdym razem jak ruszam
Nigdy nie zapomninamJa rowniez wyrobilem sobie nawyk wlaczania swiatel przy kazdym wyjezdzie autkiem. Zawze bezpieczniej ze swiatelkami.
-
Maniak82 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 09:54 ostatnio edytowany przez Maniak82 11 paź 2016, 04:00
Na światłach to się powinno cały rok jeździć. Po pewnym
czasie wyrobi się odruch ich włączania po odpaleniu
samochoduJa też jeżdżę cały rok na światłach, ale taka mnie refleksja naszła. Przecież my wszyscy pracujemy tym na globalne ocieplenie. Może jednak w dobrych warunkach pogodowych warto by wyłączyć światła w okresie, gdy nie jest to obowiązkowe? <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />
-
Marcin1985 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 10:16 ostatnio edytowany przez Marcin1985 11 paź 2016, 04:00
Ja też jeżdżę cały rok na światłach, ale taka mnie refleksja naszła. Przecież my wszyscy
pracujemy tym na globalne ocieplenie.Włączenie świateł powoduje prawie niezauważalny wzrost zużycia paliwa (rzędu dziesiątej części litra). Wystarczy minimalnie zdjąć nogę z gazu, sprawdzić ciśnienie w kołach i strata się wyrówna, a nawet można zyskać.
-
Maniak82 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 10:21 ostatnio edytowany przez Maniak82 11 paź 2016, 04:00
Włączenie świateł powoduje prawie niezauważalny wzrost
zużycia paliwa (rzędu dziesiątej części litra).
Wystarczy minimalnie zdjąć nogę z gazu, sprawdzić
ciśnienie w kołach i strata się wyrówna, a nawet
można zyskać.Ja nie mówię o zużyciu paliwa, tylko o globalnym ociepleniu. Czytamy ze zrozumieniem. <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />
Włączenie na cały dzień lampki nocnej, też powoduje tylko nieznaczny wzrost zużycia energii elektrycznej, ale globalne ocieplenie przez to wcale nie staje się odleglejsze.
-
Marcin1985 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 10:29 ostatnio edytowany przez Marcin1985 11 paź 2016, 04:00
Ja nie mówię o zużyciu paliwa, tylko o globalnym ociepleniu. Czytamy ze zrozumieniem.
Sorry, mój błąd <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />
Włączenie na cały dzień lampki nocnej, też powoduje tylko nieznaczny wzrost zużycia energii
elektrycznej, ale globalne ocieplenie przez to wcale nie staje się odleglejsze.Zgadza się, ale niestety czasem trzeba wybrać - ja po pierwsze stawiam na bezpieczeństwo, w tym wypadku środowisko schodzi na dalszy plan.
-
golec20 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 10:34 ostatnio edytowany przez golec20 11 paź 2016, 04:00
Ja nie mówię o zużyciu paliwa, tylko o globalnym ociepleniu. Czytamy ze zrozumieniem.
Włączenie na cały dzień lampki nocnej, też powoduje tylko nieznaczny wzrost zużycia energii
elektrycznej, ale globalne ocieplenie przez to wcale nie staje się odleglejsze.A nie chcesz zebysmy mieli piękne słoneczne lato przez cały rok? <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />
-
barteqnapisał 15 lut 2007, 10:37 ostatnio edytowany przez barteq 11 paź 2016, 04:00
Ja w czasie dobrej pogody mam wyłączone światła. Wyjątek stanowi jazda w długich trasach, szczególnie gdy w jedną stronę jadę tylko ja a w drugą sznur samochodów. Wtedy uważam światła za konieczne, gdyż Ci jadący z przeciwka wiedzą, że chwilowo nie mogą wyprzedzać, bo ten jadący na horyzoncie kierowca (ja) jedzie w innym kierunku niż oni.
-
Fatum Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 10:56 ostatnio edytowany przez Fatum 11 paź 2016, 04:00
Światła światłami, ale ludzie ja nie potrafię zrozumieć cfaniaków jeżdżących z włączonymi przednimi przeciwmgielnymi w dzień lub gdy na drodze jest biało od śniegu <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />
Jeszcze w dzień przeboleje, ale jak się mam z takim typem mijać w nocy gdy pada deszcze lub śnieg do tego to ja KUR*A nic nie widzę <img src="/images/graemlins/wsciekly1.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" />Może moje zachowanie na widok takich kolesi nie jest godne naśladowania, ale widząc takiego kogoś zbliżającego się z przeciwnej strony włączam przednie przeciwmgielne + światła drogowe.Natomiast gdy mam takiego z tyłu włączam tylne przeciwmgielne.
Jak jest taki ślepy to ułatwiam mu dostrzeżenie mnie <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" /> -
Maniak82 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 11:43 ostatnio edytowany przez Maniak82 11 paź 2016, 04:00
A nie chcesz zebysmy mieli piękne słoneczne lato przez
cały rok?Nie chcę, żebyśmy mieli pomidory po 50zł sztuka i tornada. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
-
golec20 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 11:45 ostatnio edytowany przez golec20 11 paź 2016, 04:00
Nie chcę, żebyśmy mieli pomidory po 50zł sztuka i tornada.
Eeee, marudzisz... <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />
-
Maniak82 Użytkownik archiwalnynapisał 15 lut 2007, 11:45 ostatnio edytowany przez Maniak82 11 paź 2016, 04:00
Sorry, mój błąd
Zgadza się, ale niestety czasem trzeba wybrać - ja po
pierwsze stawiam na bezpieczeństwo, w tym wypadku
środowisko schodzi na dalszy plan.Dlatego napisałem, że w dostatecznych warunkach pogodowych może wskazane byłoby wyłączenie świateł. Podkreślam w dostatecznych warunkach pogodowych.
21/196