uwaga na dranstwo


  • Użytkownik archiwalny

    witam
    na ul dabrowskiego w warszawie jakis tepak poprzebijal i pociol opony w roznych autach niestety moje tez dostalo szpica:(((to tragedia bo akurat sie spieszylem i dobrze ze wczesniej wyszedlem:)to jedyny plus!reszta aut nie miala szczescia bo zostaly pociete nozem nawet 4 sztuki.laweciarz i oponiarz na pewno dzis zarobia.co za czasy <img src="/images/graemlins/NO.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    witam
    na ul dabrowskiego w warszawie jakis tepak poprzebijal i
    pociol opony w roznych autach niestety moje tez
    dostalo szpica:(((to tragedia bo akurat sie
    spieszylem i dobrze ze wczesniej wyszedlem:)to
    jedyny plus!reszta aut nie miala szczescia bo
    zostaly pociete nozem nawet 4 sztuki.laweciarz i
    oponiarz na pewno dzis zarobia.co za czasy

    No to zobacz jaki laweciarz się będzie kręcił w okolicy... Bo to on napuścił szczyli na cięcie opon.


  • Użytkownik archiwalny

    No to zobacz jaki laweciarz się będzie kręcił w okolicy... Bo to on napuścił szczyli na cięcie opon.

    Jak cos, to prosze o info - jestem za zebraniem ekipy i wyjasnieniem skur... draniowi czemu go nie lubimy.


  • Użytkownik archiwalny

    Jak cos, to prosze o info - jestem za zebraniem ekipy i
    wyjasnieniem skur... draniowi czemu go nie lubimy.
    hmmm bede z wami niesty tylko duchem... <img src="/images/graemlins/tuk.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    witam
    na ul dabrowskiego w warszawie jakis tepak poprzebijal i
    pociol opony w roznych autach niestety moje tez
    dostalo szpica:(((to tragedia bo akurat sie
    spieszylem i dobrze ze wczesniej wyszedlem:)to
    jedyny plus!reszta aut nie miala szczescia bo
    zostaly pociete nozem nawet 4 sztuki.laweciarz i
    oponiarz na pewno dzis zarobia.co za czasy

    Mnie to też spotkało 2 razy <img src="/images/graemlins/wrrr.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/wrrr.gif" alt="" />. Jakiś zje.... ryj pociął wszystkie 4 opony. Pierwszy raz byłem wkur... ale jak kupiłem 2 nowe i zostały znowu pociachane to już normalnie mnie szlak trafł i chciałem powystrzelać całe społeczeństwo. Wiem co czujesz. Taki ludzi powinni wieszać za jaja. Przepraszam za słowa, ale na takie działanie nie można zareagować inaczej.


  • Użytkownik archiwalny

    Mnie to też spotkało 2 razy . Jakiś zje.... ryj
    pociął wszystkie 4 opony. Pierwszy raz byłem
    wkur... ale jak kupiłem 2 nowe i zostały znowu
    pociachane to już normalnie mnie szlak trafł i
    chciałem powystrzelać całe społeczeństwo. Wiem co
    czujesz. Taki ludzi powinni wieszać za jaja.
    Przepraszam za słowa, ale na takie działanie nie
    można zareagować inaczej.

    ja to jeszcze pol biedy:)wyjolem zapas i pojechalem zatatac a co maja kolesie z vectry i astry powiedziec jak tam poszlo 8 kapci na smietnik mysle ze lekko 1000 na auto?
    swoja droga 25 zeta za late to duzo?w stolicy rzecz jasna!


  • Użytkownik archiwalny

    witam
    na ul dabrowskiego w warszawie jakis tepak poprzebijal i
    pociol opony w roznych autach niestety moje tez
    dostalo szpica:(((to tragedia bo akurat sie
    spieszylem i dobrze ze wczesniej wyszedlem:)to
    jedyny plus!reszta aut nie miala szczescia bo
    zostaly pociete nozem nawet 4 sztuki.laweciarz i
    oponiarz na pewno dzis zarobia.co za czasy

    Nie zazdroszczę ale z niepokojem myślę o tym, co moje "pociechy" zrobią nie tylko z oponami jeśli będą niezadowolone z ocen na półrocze? <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/buu.gif" alt="" />
    Przy okazji przypomina mi się historia kolegi z ubiegłego roku, któremu zagrożono WYSADZENIEM!!!! auta jeśli nie przepuści gościa do następnej klasy.
    Jeśli interesuje Was zakończenie mogę napisać.

    Najgorsze jest to, że ja jeszcze nie nauczyłam się zmieniać koła <img src="/images/graemlins/buu.gif" alt="" /> i to będzie największa tragedia. Nadal jestem w wieeeeeeelu sprawach kompletnie zielona <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />
    Mogę Cię pocieszyć tylko w następujący sposób: Tobie zdarzyło się przypadkiem ja mam niemal pewnik, że "pociechy" dopadną moje Cudo. Prędzej czy później ale dopadną <img src="/images/graemlins/buu.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    WSPÓŁCZUCIA <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> ja osobiście bym takich gości odrazu powiesił, a co jest w tym najgorsze że w żaden sposób niemożna się przed tym uchronić ani zabezpieczyć jak ktoś nietrzyma samochodu w garażu, a może są jakieś sposoby - propozycje mile widziane <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    WSPÓŁCZUCIA ja osobiście bym takich gości odrazu
    powiesił, a co jest w tym najgorsze że w żaden
    sposób niemożna się przed tym uchronić ani
    zabezpieczyć jak ktoś nietrzyma samochodu w garażu,
    a może są jakieś sposoby - propozycje mile widziane

    Niestety propozycje raczej płonne <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />
    Chociaż mnie od razu do głowy zasieki pod wysokiem napięciem przychodzą do głowy.
    Ale skąd brać napięcie? Pastuszka elektrycznego na gumy nie założysz. Zresztą i tak niewiele by dało, bo zamiast przewodu trzeba by było siatkę dyfrakcyjną zastosować aby ostrze nie przeszło.
    Zabijesz g... a oskarżą cię o spowodowanie smierci człowieka.
    IMO skutecznych rad brak a jak będą mieli Ci coś zniszyczyć to i tak to zrobią i niestety nie ma na nich mocnych. <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Niestety propozycje raczej płonne
    Chociaż mnie od razu do głowy zasieki pod wysokiem
    napięciem przychodzą do głowy.
    Ale skąd brać napięcie? Pastuszka elektrycznego na gumy
    nie założysz. Zresztą i tak niewiele by dało, bo
    zamiast przewodu trzeba by było siatkę dyfrakcyjną
    zastosować aby ostrze nie przeszło.
    Zabijesz g... a oskarżą cię o spowodowanie smierci
    człowieka.
    IMO skutecznych rad brak a jak będą mieli Ci coś
    zniszyczyć to i tak to zrobią i niestety nie ma na
    nich mocnych.

    eeeetam z takimi trza krotko ta sama bronia, ktora oni. czyli do vana, do lasu i wytlumaczyc ze jak pisna top pojada do innego lasu, w ktorym bedzie ciemniej... sprawdzone z gowniarzami, dziala <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/mods.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Nie zazdroszczę ale z niepokojem myślę o tym, co moje
    "pociechy" zrobią nie tylko z oponami jeśli będą
    niezadowolone z ocen na półrocze?
    Przy okazji przypomina mi się historia kolegi z
    ubiegłego roku, któremu zagrożono WYSADZENIEM!!!!
    auta jeśli nie przepuści gościa do następnej klasy.
    Jeśli interesuje Was zakończenie mogę napisać.
    Najgorsze jest to, że ja jeszcze nie nauczyłam się
    zmieniać koła i to będzie największa tragedia.
    Nadal jestem w wieeeeeeelu sprawach kompletnie
    zielona
    Mogę Cię pocieszyć tylko w następujący sposób: Tobie
    zdarzyło się przypadkiem ja mam niemal pewnik, że
    "pociechy" dopadną moje Cudo. Prędzej czy później
    ale dopadną

    no to puszczaj te pociechy z lepszymi stopniami...ale czy to jest rozwiazanie??????????? <img src="/images/graemlins/confused.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    no to puszczaj te pociechy z lepszymi stopniami...ale
    czy to jest rozwiazanie???????????

    To jest błędne koło, bo potem te z którymi ich wypuszczę też nie będą ich satysfakjonowały. A poza tym są jeszcze inne czynniki, które nazywają się egzaminami zewnętrzymi ale kogo to obchodzi... <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> jakie będą ich wyniki


  • Użytkownik archiwalny

    To jest błędne koło, bo potem te z którymi ich wypuszczę
    też nie będą ich satysfakjonowały. A poza tym są
    jeszcze inne czynniki, które nazywają się
    egzaminami zewnętrzymi ale kogo to obchodzi...
    jakie będą ich wyniki

    gdzie ty uczysz
    to co opisujesz brzmi jak jakiś horror
    a autko zawsze możesz zostawiać nie na widoku


  • Użytkownik archiwalny

    Nie zazdroszczę ale z niepokojem myślę o tym, co moje
    "pociechy" zrobią nie tylko z oponami jeśli będą
    niezadowolone z ocen na półrocze?

    hmmm cóż jesli chodzi o pomysłowość to nasi rodacy przebijaja wszystko, obecnia jest moda na kradzież wachy z CC/SC, teraz widze ze i na ciecie opon, ale o wysadzaniu to jeszcze nie słyszałem, ale jestem w stanie uwierzyć. Ostatnio grupka gimbusów koło osiedlowego gimnazjum skopała porządnie gościa bo wskoczył na nich za kradzież. co z tym swiatem się dzieje????


  • Użytkownik archiwalny

    gdzie ty uczysz
    to co opisujesz brzmi jak jakiś horror
    a autko zawsze możesz zostawiać nie na widoku

    No cóż uczę w szkole. A że "pociechy" różne bywają to ... można się wszystkiego spodziewać. Niejedno już sama widziałam. Nie wszytko jest jednak złe. Wystarczy jednak, że jest go ciut więcej a dobro umyka gdzieś poza linię wzroku.
    Takie wybryki to u nas nie codzienność ale zdarzają się. A ich częstotliwość rośnie, niestety <img src="/images/graemlins/confused.gif" alt="" />. Zresztą to chyba nie dyskusja na ten kącik bo przecież jak już gdzieś czytałam <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> "spam jest zły" <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    Na widoku jest zawsze bo na boisku ale czy to coś znaczy?


  • Użytkownik archiwalny

    No cóż uczę w szkole. A że "pociechy" różne bywają to
    ... można się wszystkiego spodziewać. Niejedno już
    sama widziałam. Nie wszytko jest jednak złe.
    Wystarczy jednak, że jest go ciut więcej a dobro
    umyka gdzieś poza linię wzroku.
    Takie wybryki to u nas nie codzienność ale zdarzają się.
    A ich częstotliwość rośnie, niestety . Zresztą to
    chyba nie dyskusja na ten kącik bo przecież jak już
    gdzieś czytałam "spam jest zły"
    Na widoku jest zawsze bo na boisku ale czy to coś
    znaczy?

    Jak chodzilem do szkoly to nauczycielowi wywrocila klasa maluszka na dach za to ze sie opieral:)) hehehehehe a mam znajomego nauczyciela z tej samej szkoly ktory powiedzial do goscia krotko mi sie cos stanie a ty nigdy juz nie ukonczysz zadnej szkoly i ziomek juz nie fikal i jego koledzy rowniez:) z takimi trzeba krotko mojej mamce ukradli telefo nwiem kto czekam jeszcze z tydzien dwa zeby sprawa ucichal juz na cacy i zabieram koleszkow na przejazdzke nad jeziorko porozmawiac o telefonie bo telefon i tak sie juz nie znajdzie a musza wiedziec ze tym osoba sie nie krradnie:) hehehehehehe


  • Użytkownik archiwalny

    Mogę Cię pocieszyć tylko w następujący sposób: Tobie zdarzyło się przypadkiem ja mam niemal pewnik, że "pociechy"
    dopadną moje Cudo. Prędzej czy później ale dopadną

    No to sie zbierze wieksza grupe tam u Ciebie i naprawde spusci wpier... gowniarzom. Jak do kogos nie mozna trafic jak do czlowieka, to moze sie uda wytresowac.


  • Użytkownik archiwalny

    No to sie zbierze wieksza grupe tam u Ciebie i naprawde
    spusci wpier... gowniarzom. Jak do kogos nie mozna
    trafic jak do czlowieka, to moze sie uda
    wytresowac.

    Wielkie dzięki za wsparcie <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" /> ale jak zansz jakiegoś dobrego tresera dzikich zwierząt do chętnie weznę namiar <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />
    Prawda jest taka, że na chołotę szeroko rozplenioną nie ma rady, gdziekolwiek by się ona nie znalazła. A że reforma szkolnictwa zrobiła z wielu szkół wylęgarnię takowej więc chyba rzeczywiście jeszcze trochę i do pracy w zbroi i batem w ręku przyjdzie mi chodzić. <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />
    A mnie tak zupełnie nietwarzowo jest w salowym kolorze <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    Ale zaznaczam, że sprawy tego typu są tak złozone, że nie można niczego generalizować. Nie mniej nie ukrywam, że jest coraz gorzej bo w końcu widać co potem wychodzi na ulicę.


  • Użytkownik archiwalny

    Wielkie dzięki za wsparcie ale jak zansz jakiegoś
    dobrego tresera dzikich zwierząt do chętnie weznę
    namiar

    Ja też poproszę <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Prawda jest taka, że na chołotę szeroko rozplenioną nie
    ma rady, gdziekolwiek by się ona nie znalazła. A że
    reforma szkolnictwa zrobiła z wielu szkół
    wylęgarnię takowej więc chyba rzeczywiście jeszcze
    trochę i do pracy w zbroi i batem w ręku przyjdzie
    mi chodzić.

    Daj spokój - jeden horror. Doskonale Ciebie rozumiem, ponieważ ma dzieci w wielu odpowiednim i walczę o rozsądek - w szeczególności ze szczęśliwymi rodzicami <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />

    A mnie tak zupełnie nietwarzowo jest w salowym kolorze
    Ale zaznaczam, że sprawy tego typu są tak złozone, że
    nie można niczego generalizować. Nie mniej nie
    ukrywam, że jest coraz gorzej bo w końcu widać co
    potem wychodzi na ulicę.

    Jest gorzej - wręcz jest bardzo źle. Jako pedagog pewnie wiesz, że wiekszość winy ponoszą rodzice i absolutna bezkarność?


  • Użytkownik archiwalny

    wiekszość winy ponoszą rodzice i

    absolutna bezkarność?

    Niestety <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/buu.gif" alt="" />


Log in to reply