Też mam ten problem.
Po odpaleniu Tico rano wchodzi na obroty a po kilku
sekundach spadają obroty aż gaśnie, cały czas
trzymam nogę na sprzęgle.
Powtarza się to (przy mrozach -20 dopiero za 5 razem nie
zgasł) kilka razy, aż wreście obroty spadną tylko
do takiego poziomu, że nie gaśnie.
Pomocy
Proponuje wyregulowac luzy zaworowe, jesli dawno nie byly ruszane - mi zawsze pomaga.