Z ostatnich doświadczeń wiem, że najlepsza opona używana 2 lata jest gorsza od najgorszej
nowiutkiej.
Przykład frigo 3 letnie na śniegu było porównywalne z nowiutką D124, po 2 latach D124 zaczęła
się ślizgać, zakupiłem navigatory. W zimie spisały się świetnie, teraz również są OK choć
lubią przypiszczeć. Uważam, że przy przebiegach 25k rocznie dobrze będzie co 2 lata zmienić
oponki na nowe, z super mięciutkiej gumy.
Aha kupuję tylko oponki z bieżącej produkcji, żadne na rok czy dwa wstecz
Hmm myślę, że raczej się mylisz.Opona zachowuje swoje właściwości gwarantowane przez 4lata. Sam mam frigo nowe przód i starsze na tyle. I na pewno nawet te stare zimówki o niebo lepiej trzymają tył i hamują niż nowe letnie. A co do navigatorów to tylko to napiszę, że sprzedałem prawie mało używane a kupiłem nówki frigo. Bo tył się na navi tak ślizgał na śniegu, że strach było hamować powyżej 30km/h. Nawet łysawe d-124 były lepsze od tego wynalazków Goodyera, który to był podobno pierwszą zimówką tego producenta. A oczywiście Dębica wciskała to jako nowość i jako uniwersalke. Znajomy wulkanizator mówił właśnie o nich, że dębica produkuje stare modele bieżnika znanych producentów, którzy je już dawno wycofali.