Awaria przełącznika zespolonego.



  • Dziś zadzwoniła do mnie szwagierka że do wczoraj wszystko było ok. A dziś wyjechała z dziećmi do szkoły i nie mogła włączyć w lewo kierunkowskazu. Normalnie się zaciął. W prawo problemu nie ma.

    Czy mogło się coś złamać ?



  • A wajcha lata czy siedzi sztywno? Mogła się złamać. Ja takim wypadku ją nawierciłem i wkleiłem metalową tulejkę, którą połączyłem wajchę z przełącznikiem.



  • A wajcha lata czy
    siedzi sztywno? Mogła się złamać. Ja takim wypadku ją nawierciłem i wkleiłem
    metalową tulejkę, którą połączyłem wajchę z przełącznikiem.

    No jeśli da się włączyć kierunek w prawo i wrócić to chyba się nie złamała. Tylko w lewo (czyli w dół) nie idzie podobno ruszyć. Dziś tam podjadę i zobaczę.



  • Znalazłem usterkę. Sami zobaczcie :

    Przestał działać klakson i szwagier zaglądał pod zaślepkę od kierownicy. Gdy montował ją ponownie ułamał się trzpień prowadzący i jakimś cudem wpadł na przełącznik. Tak się skubany wpasował ze blokował przełączenie dźwigni w dół.

    Co do klaksonu to spalił się bezpiecznik i nie działały światła awaryjne. Po wymianie bezpiecznika sygnał cały czas wył. Pomyślałem zwarcie. Znów rozebrałem kierownicę i sprawdziłem kable i nic . Żadnych obtartych kabli. Odpiąłem wiązkę i nadal wyje. Gdy sprzedawałem auto dałem pudło rzeczy które wymieniałem. Pamiętacie że tu: http://zlosniki.pl/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=1116263#Post1116263 chwaliłem się nowym klaksonem. Właśnie w nim zrobiło się jakieś zwarcie i wył po włożeniu sprawnego bezpiecznika. Podmieniłem na oryginalny który był w pudle i wszystko wróciło do normy.

    Ale jest jeszcze jeden problem.

    Jak sprzedawałem wszystko było OK z kierownicą. A teraz zaczęła ciężko pracować. Jak wcześniej można było jedną ręką prawie nią kręcić tak teraz jest ciężko.

    Czyżby padła maglownica ? U nich droga bardzo kiepska. Co przejedzie jakaś wyrówniarka to zaraz znów robią się doły.

    Czy od tych dołków mogło coś pójść w zawieszeniu? Przejechałem się kawałek i źle to wygląda. Nie ma kanału aby coś zobaczyć i poleciłem podjechać gdzieś do mechanika aby zobaczyć.


  • Moderator

    wahacze



  • wahacze

    myślisz że padły ?

    Wymieniałem je chyba ze dwa lata temu

    A czy w przednim amrtyzatorze u góry są jakieś łożyska ?


  • Moderator

    myślisz że
    padły ?

    Tak, mogą być takie objawy.

    A czy w przednim
    amortyzatorze u góry są jakieś łożyska ?

    Tak, jest łożysko ale zacznij od sprawdzenia wahaczy i innych elementów zawieszenia..



  • Sprawdzałem czy naprawdę mając to Tico wymieniałem wahacze i okazuje się że robiłem je rok po zakupie auta razem z tylnymi amorkami. Robiłem je w 2012r czyli trzy lata przed sprzedażą.

    Ja tego nie będę robić. Powiem tylko szwagrowi aby zwrócił na to uwagę.



  • kolumna mcphersona ma u góry łożysko, takie plastikowe.
    Jak jest uszkodzone to objawem są opory przy kręceniu kierownicą oraz specyficzny dźwięk podczas skręcania kierownicą, spowodowany przeskakiwaniem sprężyny w kolumnie.



  • Jak jest uszkodzone
    to objawem są opory przy kręceniu kierownicą oraz specyficzny dźwięk podczas
    skręcania kierownicą, spowodowany przeskakiwaniem sprężyny w kolumnie.

    Tu cisza. Jedynie ciężko się skręca.


Log in to reply