bebny hamulcowe


  • Użytkownik archiwalny

    witam rok temu kupiłem mojego tikusia i po zimie postanowiłem zmienic szczeki hamulcowe jednak po zdjeciu koła i sciagnieciu zabezpieczenia okazało sie ze bebna nie da sie zdjac , zapiekł sie czy cos? na dodatek chyba jest orginalny od nowosci czyli 98r i strasznie juz skorodowany tak ze tez do wymiany,chciałem zapytac czy zna ktos jakis sposób na zdjecie bebna w tym stanie czy tez po prostu zostaje tylko brutalna siła skoro i tak bebny bede wymieniał?



  • witam rok temu
    kupiłem mojego tikusia i po zimie postanowiłem zmienic szczeki hamulcowe jednak po
    zdjeciu koła i sciagnieciu zabezpieczenia okazało sie ze bebna nie da sie zdjac ,
    zapiekł sie czy cos? na dodatek chyba jest orginalny od nowosci czyli 98r i
    strasznie juz skorodowany tak ze tez do wymiany,chciałem zapytac czy zna ktos jakis
    sposób na zdjecie bebna w tym stanie czy tez po prostu zostaje tylko brutalna siła
    skoro i tak bebny bede wymieniał?

    witam ja swojego kupilem w 97 roku i od tego czasu bebny juz kilka razy zmienialem , jesli masz oryginalne bebny to tak latwo ich nie zdemontujesz moge tylko podpowiedziec ze szukajka bnie boli bo wiele razy bylo na forum i przyczyna tej sytuacji jest bardzo prosta


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.W sytuacji ratuje cię kolego ściągacz.W bębnie po wewnętrznej średnicy porobiły się wgłębienia po dotykających ich powierzchni szczękach.Nie możliwości dojścia z zewnątrz do samoregulatorów.Przez to szczęki nie cofną do pozycji wyjściowej.W tej sytuacji trzeba będzie bębny zdjąć na siłę.


  • Użytkownik archiwalny

    Musisz na siłe to ściągnąć. Jak od nowosci nie było tam zagladane to podejrzewam że najlepiej będzie wszystko wymienić z powodu korozji i zużycia szczęk.

    Cylinderki moga byc zapieczone a szczęki już bez okładzin. Sprężyny tez moga juz nieodbijać.

    W swoim 3 lata temu wymieniałem praktycznie wszystko w bębnach.

    Potem trzeba odpowietrzyc hamulce po wymianie cylinderków jak będziesz wymieniał.


  • Użytkownik archiwalny

    Cytat:

    witam.
    rok temu kupiłem mojego tikusia i po zimie postanowiłem zmienic szczeki hamulcowe jednak po zdjeciu koła i sciagnieciu zabezpieczenia okazało sie ze bebna nie da sie zdjac , zapiekł sie czy cos? na dodatek chyba jest orginalny od nowosci czyli 98r i strasznie juz skorodowany tak ze tez do wymiany,chciałem zapytac czy zna ktos jakis sposób na zdjecie bebna w tym stanie czy tez po prostu zostaje tylko brutalna siła skoro i tak bebny bede wymieniał?

    Ani sie nie przywitałeś, ludzie co sie z wami dzieje. nie boli. Uzupełnij profil. Niestety trzeba użyć siły... i ścągacz jak tu proponował kolega.


  • Użytkownik archiwalny

    Ani sie nie
    przywitałeś, ludzie co sie z wami dzieje.

    Ostatnio większość nowych tak ma. Odrazu post jak coś nie działa bez przywitania i szukania.



  • Odpowiem tak, jeżeli przez dłuższy czas nikt nie zaglądał do tylnych hamulców to pomocny będzie jedynie solidny ściągacz do bębnów lub łożysk.


  • Użytkownik archiwalny

    jeśli nie masz ściagacza to pukaj młotkiem w bebny pod lekkim skosem, obracając cały czas bębnem w dowolną strone



  • jeśli nie masz ściagacza to pukaj młotkiem w bebny pod lekkim skosem, obracając cały czas bębnem w dowolną strone

    Pukanie oczywiście nie zaszkodzi, jednak może to być nieskuteczne - ja tak miałem i pomogło użycie solidnego ściągacza.



  • Pukanie oczywiście
    nie zaszkodzi, jednak może to być nieskuteczne - ja tak miałem i pomogło użycie
    solidnego ściągacza.

    Moze zaszkodzic, ja kiedys pukalem i ranty bebnow doslownie odpadly. Nie walilem mocno, bez opamietania, jednak w przypadku dosc starych i skorodowanych bebnow moze sie tak stac


  • Użytkownik archiwalny

    najlepiej użyć młotka i 2 wkrętaków. po bokach uderzasz młotkiem i podważasz wkrętakiem. Ja tak zdemontowałem bęben z matizie też był rant.


  • Użytkownik archiwalny

    A ja bym użył tylko młotka i bęben w minutę byłby ściągnięty


  • Użytkownik archiwalny

    A ja bym użył tylko młotka i bęben w minutę byłby ściągnięty

    Trzeba jeszcze wiedzieć gdzie bić... młotkiem


  • Użytkownik archiwalny

    Trzeba jeszcze
    wiedzieć gdzie bić... młotkiem

    po bębnie


  • Użytkownik archiwalny

    ewentualnie użyć gumowego młotka.


  • Użytkownik archiwalny

    ewentualnie użyć
    gumowego młotka.

    Ewentualnie zastosować mój patent.

    LINK



  • Ja tylko tak delikatnie ostrzegę, że gdy dawno nie było zaglądane do bębna, wewnątrz mógł również wytworzyć się rant, który uniemożliwi zdjęcie. Czasami się zdarza, że używając ściągacza bądź metody chrissa, beben zejdzie razem ze szczękami.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja tylko tak
    delikatnie ostrzegę, że gdy dawno nie było zaglądane do bębna, wewnątrz mógł również
    wytworzyć się rant, który uniemożliwi zdjęcie. Czasami się zdarza, że używając
    ściągacza bądź metody chrissa, beben zejdzie razem ze szczękami.

    Nie ma problemu bo wtedy drukujemy sobie foto poniżej i już wiemy jak szczęki na nowo poskładać.


  • Użytkownik archiwalny

    Przyda się jak będę zaglądał do swoich, były juz robione ale sprawdzic nie zawadzi.


  • Użytkownik archiwalny

    Ewentualnie
    zastosować mój patent.

    LINK

    Jest skuteczny zawsze z niego korzystam.


Log in to reply