Zagwozdka z instalacja elektryczna - krotkie i losowe zaniki napiecia


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,

    Co jakis czas, wydaje mi sie ze losowo, srednio raz na 10 km dochodzi do dziwnego zjawiska. Czasem w serii po 2 - 3 razy, czasem pojedynczo, na jedna sekunde siada napiecie. Objawia sie to tym, ze w trakcie jazdy zapala sie czerwona lampka z akumulatorem, silnik na sekunde sie wylacza (objawia sie to pojedynczym szarpnieciem samochodem) ale od razu wszystko wskakuje na miejsce i tico jedzie dalej. Nawet jak autko stoi na luzie na jalowych obrotach, dzieja sie podobne rzeczy.

    Nie zauwazylem zadnych okolicznosci, ktore by potegowaly zjawisko.

    Ciezko jest powiedziec cos wiecej, bo objaw wystepuje losowo i jest dosc rzadki. Rzeczy, ktore wykluczam:

    -nowe swiece, nowy akumulator, bezpieczniki, dobrze naciagniety pasek klinowy, alternator laduje akumlator bez problemu (sprawdzilem "doswiadczalnie")

    Prosze jakies porady od czego zaczac i co posprawdzac

    W sumie objaw nie uniemozliwia jazdy ale mam wrazenie ze po ktoryms takim "tiku" tico padnie i nie pojedzie dalej

    Z gory dzieki za pomoc
    KM


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,

    Witam.

    Prosze jakies
    porady od czego zaczac i co posprawdzac

    Proszę kliknąć TU


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    Proszę kliknąć
    TU

    Domyślam sie ze chodzi o szukajke... Troche w niej pokopalem, ale skoro polecasz, to moze sprobuje jeszcze raz ...


  • Użytkownik archiwalny

    Jeśli gasną śwaitła i zapłon to polecam sprawdzić tą białą kostke przy biegunie dodatnim. Dzieli ona dwa przewody plusowe mocno obciążone szczególnie podczas jazdy na światłach. Może to bo u mnie objawiało się ginięciem zapłonu i świateł a do tego słabym ładowaniem. Teraz niem mam jej wogóle i zero problemów.


  • Użytkownik archiwalny


  • Użytkownik archiwalny

    Popatrze jeszcze w Trzeciaku co to za kostka...

    Kostka, przy biegunie dodatnim akumulatora.
    Sprawdź, czy styki są czyste, czy nie są przegrzane przewody, przy tej kostce.
    Wyczyść styki, klemy, przeczyść i po dokręcaj ważniejsze połączenia przewodów, na aku, na rozruszniku, na alternatorze, pojeździj i zobaczymy


  • Użytkownik archiwalny

    Sprawdź, czy styki
    są czyste, czy nie są przegrzane przewody, przy tej kostce.
    Wyczyść styki,
    klemy, przeczyść i po dokręcaj ważniejsze połączenia przewodów, na aku, na
    rozruszniku, na alternatorze, pojeździj i zobaczymy

    Sprawdzilem kostke. Styki raczej czyste, ale przetarlem lekko papierem i ostrzem srubokreta, przewody przy kostce zimne na biegu jalowym; styki na akumlatorze OK; wtyczka z tyłu alternatora tez wydaje sie byc OK.

    Moze to kwestia ktorejs z czesci alternatora (regulator napiecia?) Porobie jeszcze jutro pomiary napiecia na zaciskach aku i porownam z Trzeciakiem



  • Moze to kwestia
    ktorejs z czesci alternatora

    Może alternator albo rozrusznik ma wyrobione łożyska/tuleje (nie wiem dokładnie co tam jest) i robi zwarcie?
    Ale ja tylko głośno myślę, nic nie podpowiadam.
    Ostatnio u kolegi była taka opcja, że brał masakryczne ilości prądu na postoju. winny okazał się zajechany do granic możliwości rozrusznik (wystarczyło bujnąć autem i robiło się zwarcie)


  • Użytkownik archiwalny

    Kurcze, nie mam czasu dokonac pomiarow napiecia, bo caly czas w pracy jestem... Ale nie do konca sie orientuje - ktora czesc w Tico odpowiada za wlaczenie zasilania np. swiatel czy radyjka z akumulatora, kiedy wylaczam silnik i alternator przestaje dawac prad?



  • Kurcze, nie mam
    czasu dokonac pomiarow napiecia, bo caly czas w pracy jestem... Ale nie do konca sie
    orientuje - ktora czesc w Tico odpowiada za wlaczenie zasilania np. swiatel czy
    radyjka z akumulatora, kiedy wylaczam silnik i alternator przestaje dawac prad?

    Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. Wyjście alternatora i akumulator z tego co pamiętam są podłączone równolegle. Czyli jak ładuje alternator to się ładuje, a jak nie to idzie z akumulatora. I to jest po prostu fizyka, bez żadnych dodatkowych elementów przełączających.

    Innymi słowy cały czas wszystko jest zasilane z akumulatora, ale jednocześnie to wszystko jest podłączone pod ładowarkę w postaci alternatora

    Za podłączanie urządzeń w zależności od położenia kluczyka odpowiada stacyjka. Może ona się wyrobiła?
    Ale zacząłbym od sprawdzenia, czy nie masz nadpalonych/luźnych bezpieczników.

    A co do moich przypuszczeń o zwarciu z alternatora/rozrusznika: przygasałyby światła wtedy.


  • Użytkownik archiwalny

    Innymi słowy cały
    czas wszystko jest zasilane z akumulatora, ale jednocześnie to wszystko jest
    podłączone pod ładowarkę w postaci alternatora

    W niektorych przypadkach chyba tak, ale w Trzeciaku wyglada na to, ze sa obwody zasilane tylko z alternatora i do takich nalezy min. cewka zaplonowa. Byc moze wiec jakies zwarcie lub przebicie w polaczeniu alternator-cewka-rozdzielacz-swieca moze powodowac wyzej opisane efekty bez przygasania swiatel

    Za podłączanie
    urządzeń w zależności od położenia kluczyka odpowiada stacyjka. Może ona się
    wyrobiła?
    Ale zacząłbym od
    sprawdzenia, czy nie masz nadpalonych/luźnych bezpieczników.

    OK, sprawdze. A tak na marginesie przemierzylem sobie napiecie na zaciskach aku przy wlaczonym silniku i roznych odbiornikach (dmuchawa, ogrzewanie szyby, swiatla) i pomiar = 14,3 V, czyli miesci sie w zakresie ...



  • ale w Trzeciaku wyglada na to, ze sa obwody zasilane tylko z
    alternatora i do takich nalezy min. cewka zaplonowa.

    Ściągnąłem schemat. Ten obwód o którym mówisz jest zabezpieczony bezpiecznikiem F8 i jest włączany po stacyjce. Przewód idący do złącza IG w alternatorze to wzbudzenie alternatora.
    L służy do kontrolki ładowania.
    Przewód ładujący z alternatora to ten oznaczony B.

    Wymień zapobiegawczo F8 (15A) i dognij styki od bezpiecznika jeśli są luzy.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam wszystkich! Mam na imię Karol i jestem tu nowy.
    W moim tico mam podobny problem; podczas jazdy zapala się i momentalnie gaśnie kontrolka ładowania,czuc w tym momencie szarpnięcie autem i zamyka sie centralny, potem wszystko wraca do normy. Zauważyłem też że to zjawisko częściej występuje podczas większego mrozu .Jak będę miał chwilę to sprawdzę ten bezpiecznik i styki przewodów


  • Użytkownik archiwalny

    Witajcie panowie nie czytałem wszystkiego bo mi się nie chciało.
    Ja miałem podobną sytuację ale okazało się że klemy od aku były lużne. Więc pomiędzy bolec a kleme dałem troche ołowiu żeby nie było luzu i jest ok. Wiedz sprawdzie sobie to i ostatecznie sprawdzie przewody od alternatora czy nie są lużne lub naderwane.
    pozdro


  • Użytkownik archiwalny

    Witajcie panowie
    nie czytałem wszystkiego bo mi się nie chciało.
    Ja miałem podobną
    sytuację ale okazało się że klemy od aku były lużne. Więc pomiędzy bolec a kleme
    dałem troche ołowiu żeby nie było luzu i jest ok. Wiedz sprawdzie sobie to i
    ostatecznie sprawdzie przewody od alternatora czy nie są lużne lub naderwane.
    pozdro

    Kup nowe klemy i nie kombinuj w ten sposób - koszt niewielki...


  • Użytkownik archiwalny

    tylko że nowe klemy nic nie dają bo mam bolce od aku. wyrobione


  • Moderator

    tylko że nowe klemy
    nic nie dają bo mam bolce od aku. wyrobione

    Jak masz normalne mosiężne klemy (a nie blaszki oryginalne montowane w Tico) to przy niewyrobionych słupkach masz kilka milimetrów zapasu na śrubie. Nie ma szans żeby słupek tak się wyrobił żebyś nie był w stanie go solidnie docisnąć taką klemą. Klemy takie kosztują około 5 zł sztuka, możesz ja kupić na wąskie słupki (jak oryginalnie w Tico) albo na zwykłe (żeby móc montować w Tico standardowe akumulatory).


Zaloguj się, aby odpowiedzieć
 

Wygląda na to, że twoje połączenie z Zlosniki.pl zostało przerwane. Proszę czekać, gdy staramy się je odnowić.