wymiana miski olejowej


  • Użytkownik archiwalny

    wiem ze kiedys juz byl taki temat ale nie znalazlem w nim odpowiedzi na moj problem.
    Mianowicie rozchodzi sie o to nie mam pojecia jak sie do tego zabrac. Podwiesilem silnik ale nie moge poradzic sobie z odkreceniem szyny trzymajacej ten silnik. Slyszalem ze trzeba ja odkrecic ale nie jestem pewien czy to wystarczy. nie moge uporac sie z ta jedna glowna sroba na poduszce miedzy karoseria od strony kierowcy jest do niej strasznie kiepski dostep. ma ktos jakis sposob zeby odkrecic ta szyne? czy jeszcze cos bede musial zrobic zeby dostac sie do tej przekletej miski. Utknalem w martwym punkcie. Moglby mi ktos napisac jak to zrobic krok po kroku. Tico stoi rozgrzebane na kanale i nie mam pojecia co dalej robic. Pomocy z gory dziekuje.


  • Użytkownik archiwalny

    A po grzyba chcesz silnik opuszczać? Nie prościej by było spuścić olej, odkręcić śruby mocujące miskę i ściągnąć?
    No chyba że o czymś nie wiem ale w suzuki, renaulcie silnika nie trzeba opuszczać więc w Tw Tico chyba też


  • Użytkownik archiwalny

    A po grzyba chcesz
    silnik opuszczać? Nie prościej by było spuścić olej, odkręcić śruby mocujące
    miskę i ściągnąć?
    No chyba że o czymś
    nie wiem ale w suzuki, renaulcie silnika nie trzeba opuszczać więc w Tw Tico chyba
    też

    Sanki przysłaniają śruby mocowania miski
    Że tak powiem to wymiana miski = wyciąganie silnika


  • Użytkownik archiwalny

    A to żeś mnie teraz zaskoczył. Nie zaglądałem na mocowanie miski to tez taka gafę popełniłem Zauważyłem że moja miska tez zaczyna puszczać olej koło korka spustowego (narazie się tylko sączy) ale chyba zbliża się wymiana albo spawanie


  • Użytkownik archiwalny

    A to żeś mnie teraz
    zaskoczył. Nie zaglądałem na mocowanie miski to tez taka gafę popełniłem
    Zauważyłem że moja miska tez zaczyna puszczać olej koło korka spustowego (narazie
    się tylko sączy) ale chyba zbliża się wymiana albo spawanie

    Ja nie wiem co wy robicie że jest potrzeba wymiany miski
    Jakbym pokazał Ci jak wygląda moja miska to powiedziałbyś że ją wczoraj wymieniałem.


  • Użytkownik archiwalny

    a wie ktos moze jak to zrobic? czy bedziemy sie chwalic jaka kto ma miske i jak zalozona


  • Użytkownik archiwalny

    a wie ktos moze jak
    to zrobic? czy bedziemy sie chwalic jaka kto ma miske i jak zalozona

    Skorzystałeś z opcji
    Tak jak napisałem wyżej wymiana miski to prawie wyciągnięcie silnika(wymontowanie lub podniesienie)
    W archiwum pokrótce jest...

    Cytat:

    Aby wymienić miske musisz zdemontować:

    • rure wydechową z przodu od silnika ( najlepiej razem z katalizatorem - jeśli ową posiadasz)
    • zawiesić silnik na wieszaku itp
    • zdjąć miche, założyć nową ( niema uszczelek na proste powierzchnie, wystarczy silikon)
    • zmontować spowrotem i zalać najlepiej świeżym olejem.
      i tyle pozdrawiam

  • Admin

    a wie ktos moze jak
    to zrobic? czy bedziemy sie chwalic jaka kto ma miske i jak zalozona

    Będziemy się chwalić, jeśli jest czym.
    U mnie też jest ładna, czarna i świecąca. Może przez to, że czasem się wyszoruje o wyższą trawę... A założona jest poprawnie, bo nie przecieka i całkiem dobrze pasuje do reszty.

    Ja też nie wiem, skąd się biorą wycieki z miski - no, tak, z powodu korozji... ale skąd ona akurat na misce? Przecież to element dość wystający i przez to często obmywany przez wodę. Ale też chroniony przez emalię... chyba, że ta emalia została uszkodzona (zdarta przez najechanie na przeszkodę) i w tym miejscu rdza zagościła.
    W 6-letnim matizie siostry też trzeba było miskę wymieniać.


  • Użytkownik archiwalny

    W 6-letnim matizie
    siostry też trzeba było miskę wymieniać.

    W moim też po 6 latach poszła do wymiany. Pocieszę was, że też wyglądała "jak nowa" z piękną czarną emalią.
    Dopiero diagnosta na badaniu technicznym oświecił mnie, że z boku, od strony paska rozrządu została już praktycznie sama czarna emalia... a pod nią- rude wióry Można było palcami zrobić dziurę i zrywać po kawałku fragmenty skorodowanej blachy z boku miski. Diagnosta stwierdził, że to po paru latach standard w Tico i Matizie...
    Teraz o wymianie- w ASO wymienili miskę "na poczekaniu" i na pewno bez wyciągania silnika- samochód był na podnośniku, pod silnik podstawiali też podnośnik kolumnowy i wymontowywali wszystkie przeszkadzające elementy.
    Wynika z tego, że trzeba silnik podeprzeć, podwiesić, ew. ciut podnieść i da się zdjąć miskę.


  • Użytkownik archiwalny

    No ja już etap ściagania i wymiany mam za sobą. Teraz pozostaje poskładać to wszystko do kupy



  • Ja nie wiem co wy
    robicie że jest potrzeba wymiany miski

    Pewnie stoja latem w blocie po brzegi miski, a w zimie w sniegu

    Jakbym pokazał Ci
    jak wygląda moja miska to powiedziałbyś że ją wczoraj wymieniałem.

    Moja tez, na szczescie, trzyma sie niezle, mimo, ze jest fabryczna. A auto w koncu nie takie mlode Ciekawe, ze niektorym miska olejowa tak szybko gnije.



  • No ja już etap
    ściagania i wymiany mam za sobą. Teraz pozostaje poskładać to wszystko do kupy

    Daj jakis manual


  • Użytkownik archiwalny

    Pewnie gniją bardziej te miski eksploatowane w mieście i nie garażowane. Znajomi z Warszawy mieli tico z 97r i też im przerdzewiała ale mechanik pospawał i poszlo na handel.A mi zostawili oryginał GM kupiony w sklepie.A że wg mnie miska olejowa nie może się popsuć to sprzedałem na allegro. A teraz widzę że ceny są ich o wiele większe ze 2 razy niż wcześniej.



  • A teraz widzę że ceny są ich o wiele większe ze 2
    razy niż wcześniej.

    Niestety wszystkie czesci do tico drozeja


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    Stancur opisz to co robiłeś.

    Tzn , że niema tam żadnej uszczelki?????


  • Użytkownik archiwalny

    Tzn , że niema tam żadnej uszczelki?????

    Być może do oryginalnej miski uszczelka nie była potrzebna i wystarczało tylko nałożyć specjalny silikon uszczelniający(REINZOSIL).
    Natomiast miski produkowane od jakiegoś czasu przez Rzemiosło potrzebują ekstra uszczelki, którą już od jakiegoś czasu też produkuje Rzemiosło. Widocznie są jakieś problemy z dokładnością wykonania, co ma zlikwidować ta nowa uszczelka.


  • Użytkownik archiwalny

    A no nie bylo zadnej uszczelki tylko czerwony silikon. Teraz zamontowałem taką korkową uszczelkę którą posmarowąłem smarem,kosztowała 8 zl a sylikon kosztuje ok 18. Grafitowym smarem bo nie mialem innego chyba bedzie dobrze i nie bedzie cieklo

    Najpierw podnioslem silnik na lewarku zaparlem go o stara miske potem podwiesilem silnik na linie (musialem improwizowac bo za bardzo warunkow nie ma ;p)i sciaglem lewarek

    odkręciłem tłumik było troche problemow ze srubami bo byly zapieczone ale WD40 dalo rade

    odkręciłem calą szynę trzymającą silnik nasadową 14 największy problem był z poduszką ktora trzyma silnik,ta glowna. jest schowana ciezko bylo sie do niej dostac ale zeszlifowalem troche klucz nasadowy i po wielkich trudach dalo rade

    odkręciłem oslone od kola zamachowego i wszystkie srubki od miski byly widoczne odkręciłem miche troche przyssana byla na tym sylikonie ale jakos ja oderwalem posmarowalem uszczelke smarem przykrecilem miske poskladalem wszystko do kupy i tyle

    Zrobiłem jazde probna i po dojechaniu do garazu i wejsciu do kanalu okazalo sie ze mam przegnity bak z czego bardzo sie ciesze i za to kocham moje tico


  • Admin

    Moja tez, na
    szczescie, trzyma sie niezle, mimo, ze jest fabryczna. A auto w koncu nie takie
    mlode Ciekawe, ze niektorym miska olejowa tak szybko gnije.

    No... to obejrzyj ją dokładnie. Ja dziś to zrobiłem i lekki zonk: ładnie wygląda tylko ta dolna, wystająca część, ale widać sporo rdzy wyżej, nad belkami... Być może to kwestia czas, kiedy przegnije w swojej górnej części...



  • No... to obejrzyj
    ją dokładnie. Ja dziś to zrobiłem i lekki zonk: ładnie wygląda tylko ta dolna,
    wystająca część, ale widać sporo rdzy wyżej, nad belkami... Być może to kwestia
    czas, kiedy przegnije w swojej górnej części...

    To moze jednak nie bede zagladal bo jeszcze olej zacznie cieknac

    Tymczasem ide powalczyc z hamulcami - nowe cylinderki zakupilem


  • Użytkownik archiwalny

    To moze jednak nie
    bede zagladal bo jeszcze olej zacznie cieknac
    Tymczasem ide
    powalczyc z hamulcami - nowe cylinderki zakupilem

    Bez przewodu hamulcowego sztywnego(krótkiego) lepiej nie zaczynaj
    Znając życie to on się ukręci


Log in to reply