Wymiana przewodów paliwowych


  • Użytkownik archiwalny

    Witam .

    Mam już je skorodowane i strach pomyśleć gdy gdzieś w trasie paliwko ucieknie.

    Mam pytanie wobec tego. Czy ktoś próbował je zastąpić jakimś innym materiałem? Jaka jest grubość przewodu?
    pzdr


  • Użytkownik archiwalny

    Wiem że ludzie stosują zamiast metalowych przewodów paliwowych gumowe przewody paliwowe od zbiornika paliwa do gaźnika w jednym kawałku-przewód ten można kupić na metry w prawie każdym motoryzacyjnym.



  • Dodam, że są takie przewody paliwowe wzmacniane, tzn. w igielicie znajduje się taka siatka sznurkowa (jak w wężach ogrodowych) i koniecznie muszą być odporne na paliwa i oleje. Na niektórych jest to nawet napisane.
    Jak znajdę fotkę, to zamieszczę, tyle że akurat wersję zwykłą.

    I znalazłem, tak są opisane te węże, jak na fotce.

    Nad zastosowaniem przewodów igielitowych bym się jednak zastanowił.
    Przede wszystkim przewody te są podczepione pod podwozie, gdzie mogą ulec uszkodzeniu.
    Przewody metalowe i to jeszcze osłonięte zapewniają większe bezpieczeństwo.


  • Użytkownik archiwalny

    No tak ale wiele aut nie posiada pod autem metalowych przewodów, wiadomo, że jak je sie podczepi na odpierdol i coś będzie wisieć to zapomnijmy o bezpieczeństwie.

    Ja myślałem nad miedzianym tyle, ze nie wiem czy cokolwiek będzie się opłacać, myślę o jakis małych kosztach, jednak z tego co mi wiadomo , jeden przewód oryginalny to koszt ok 20 zł, także czy gumowy wzmacniany czy miedziany to koszta są porównywalne.

    A jaka grubość wewnętrzna musi być??? To chyba jest ważne przynajmniej dla pompy, bo jeśli za małą to pompa może mieć problemy a jak ciutkę za gruby to co wtedy???


  • Użytkownik archiwalny

    ja bym polecał nabycie takich jak są oryginalnych. kupiłęm w apcarze ale widzę że już ich nie ma chyba.


  • Użytkownik archiwalny

    ja bym polecał
    nabycie takich jak są oryginalnych. kupiłęm w apcarze ale widzę że już ich nie ma
    chyba.

    W Potaku:
    -zasilający = 20zł
    -powrotny = 14,01zł

    Do tego przesyłka.


  • Admin

    na odpierdol

    Jahur, waż słowa, proszę.

    A jaka grubość wewnętrzna musi być???

    Nie pamiętam, chyba 6 mm. Weź suwmiarkę lub nawet zwykłą linijkę, odepnij przewód i zmierz sam.

    Co do miedzi... Nie jestem pewien, czy miedź (lub w zasadzie jej stop) nie zareaguje jakoś z benzyną... Nie spotkałem się nigdy z miedzianymi przewodami benzynowymi.

    Tak na marginesie: wpadło mi do głowy, że najtrwalszym rozwiązaniem byłby oryginalny metalowy przewód, na który naciągnęłoby się taki igelitowy, grubszy...



  • Co do miedzi... Nie
    jestem pewien, czy miedź (lub w zasadzie jej stop) nie zareaguje jakoś z benzyną...
    Nie spotkałem się nigdy z miedzianymi przewodami benzynowymi.

    Spoko! Miałem miedziane przewody we Fiacie. Wymieniałem bo mi stalowe caaaaałkiem przerdzewiały. Miedziane kupiłem jako "miedziany przewód paliwowy"


  • Admin

    Aha, czyli są takie. Ale zauważ - "miedziany przewód paliwowy" - czyli być może są one zrobione ze specjalnego materiału (stopu), nie wiadomo, czy każdy miedziany przewód by się nadawał (np. hamulcowy z obciętymi zagnieceniami).
    Ale IMO spróbować można.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja mam zamiast przewodów paliwowych stalowych które rzecz jasna zerdzewiały (przeżyły 10 lat) rurki miedziane kupione na metry, zastosowałem rurkę miedzianą o średnicy zewnętrznej 8 mm a wewnętrznej 4.5 mm, jak na razie miedz w rurce nie reaguje z benzyną. Powiem że można śmiało stosować. Gdyby coś się działo, bedę pisał. Jednak jak narazie jest



  • Ja mam zamiast przewodów paliwowych stalowych które rzecz jasna zerdzewiały (przeżyły 10 lat) rurki miedziane kupione na metry ....

    To rozwiązanie wydaje mi się rozsądniejsze niż stosowanie tylko węży gumowych lub igielitowych.


  • Użytkownik archiwalny

    Czesć .
    Wojtek a ile Cię wyniosły te miedziane??


  • Użytkownik archiwalny

    jak piszecie o tym to ja dziś miałem z przewodami paliwowymi nie miłą sytuację.
    Otóż mam Lpg w aucie i wężyk idący od elektrozaworu do gaźnika opierał mi się o cewkę zapłonową i pękł sobie. Dziś przełączyłem na benzynę (bo gaz się skończył) - nagle zaczęło walić benzyną. Podjechałem na stację lpg i dodatkowo zaglądnąwszy pod maskę a tu paliwo sobie ciekło koło cewki. Wiecie jaki fuks (cud) że nic się nie stało może i dobrze że cewka nowa że kable w miarę nowe bo jak by było jakieś przebicie to nie chciałbym myśleć co mogło by mi się stać...

    To tak ku przestrodze aby kontrolować przewody paliwowe żeby się np te gumowe nie załamywały itp.!!!


Log in to reply