obieg paliwa przy instalacji lpg


  • Użytkownik archiwalny

    Na wstępie jako nowy użytkownik chciałbym się przywitać ze wszystkimi jak i również przeprosić że zakładam nowy temat ale po przekopaniu szukajki nie znalazłem odpowiedzi na mój problem

    Niedawno kupiłem Tico z instalacją lpg. Niestety na zimnym silniku na gazie odpala bardzo słabo (trzeba się sporo namęczyć żeby załapał, potem jeszcze podtrzymać żeby nie zgasł) chociaż w sumie mnie to nie dziwi, propan-butan ma mniejsza kaloryczność niż benzyna więc może 'tak ma być'. Co najwyżej można ten stan minimalnie poprawić poprzez wymianę parownika (poprzedni właściciel jeździł tylko na gazie, zapewne także w zimę) bo obecny może być trochę zmęczony. Szybkie pytanie, czy można samemu bezpiecznie go wymienić? Czy dłubać przy instalacji gazowej może jedynie 'wykwalifikowany specjalista'?

    Na benzynie nie pali, gaśnie od razu. Wobec czego postanowiłem ten stan zmienić i usprawnić prace silnika na tym źródle zasilania. Szybko doszedłem do wniosku że pompa paliwa 'nie podaje', próba jej naprawy nie przyniosła rezultatów więc zakupiłem nową. Przymierzam się do jej montażu lecz nagle rodzi się w mojej głowie ziarenko niepewności czy aby na pewno wszystko jest dobrze podłączone? -->pompa paliwa-->elektrozawór-->gaznik to dobre podłączenie? Przecież zamykający się elektrozawór blokuje odpływ paliwa z pompy, powstaje coraz wyższe ciśnienie i rozwala pompkę (tudzież jej membrany). Czy prawidłowo rozumuję? Czy jednak montaż elektrozaworu jest prawidłowy i nie rozwali mi nowej pompy paliwa?

    Dodaję dwa zdjęcia objaśniające:


  • Admin

    Witam.
    Jeśli pompa nie podaje paliwa do gaźnika (co się rzadko zdarza w Tico), to nie musi być jej wina. Jeżeli poprzednik korzystał tylko z LPG i zapomniał zupełnie o benzynie, to po dłuższym czasie mogło (teoretycznie) nastąpić zanieczyszczenie i zablokowanie przepływu paliwa ze zbiornika do samej pompy. Zacząłbym od wymiany filtru paliwa (jest obok baku) i dokładnego przedmuchania przewodów. Potem sprawdzenie pompy, działania elektrozaworu i czyszczenie gaźnika.
    Uszkodzoną pompę paliwa najczęściej poznajemy po tym, że wypluwa (otworkiem skierowanym ku akumulatorowi) olej lub benzynę. Ewentualnie uszkodzona pompa może powodować przedostawanie się benzyny do oleju. Co ciekawe - pompka może pluć tymi substancjami, ale ciągle prawidłowo spełniać swoją funkcję (czyli pompować benzynę do gaźnika).

    Montaż elektrozaworu między pompą a gaźnikiem, gdy dochodzi instalacja LPG, jest najczęściej stosowanym sposobem odcięcia benzyny. Tak więc tym nie przejmowałbym się, w tym układzie pompa jest w stanie wytrzymać dziesiątki tys. km, ale reguły nie ma. Można założyć elektrozawór przed pompą, lecz to gorsze rozwiązanie: wtedy pompka pracuje na sucho, membrany nie są smarowane benzyną, więc teoretycznie w ten sposób pompkę można szybciej wykończyć.
    Oczywiście są lepsze metody odcięcia dopływu benzyny i oszczędzania pompy: np. kombinacja z trójnikiem i dodatkowymi elektrozaworami - pompa pracuje cały czas oddając benzynę przewodem powrotnym do baku (raz ktoś z forum tak zrobił, lata temu); a najlepiej jest zamontować elektryczną pompkę, która będzie pracowała wyłącznie podczas pracy na benzynie (np. ja tak mam zrobione).

    Osobiście nie chce mi się wierzyć od razu w winę pompy: ta stara nie wywala oleju ani benzyny? Nie "przybywa oleju" w silniku?

    EDIT: dopiero po wysłaniu powyższego tekstu przyjrzałem się dokładniej zdjęciom i widzę, ze masz zamontowany zamiennik pompy oryginalnej, polską pompę rozbieralną... Zaznaczam - wszystko, co napisałem wyżej, odnosi się do nierozbieralnych pompek koreańskich. Z tą polską mogą się cuda dziać, wielu na forum pisało o bardzo częstych i niespodziewanych problemach z tym wyrobem. Tak więc myślę, iż jest możliwe, że po prostu nie podaje paliwa...
    A jaką nową pompę kupiłeś? Daj foto.


  • Użytkownik archiwalny

    Pompę sprawdziłem w następujący sposób: najpierw ściągnąłem z niej dopływowy wężyk i pociągnąłem ustami trochę benzyny (tfu, tfu) - poleciała bez problemu. Potem założyłem go z powrotem i odpiąłem drugi (wyjściowy). Druga osoba kręciła silnikiem a ja patrzyłem czy z pompy leci paliwo - nic z tych rzeczy się nie działo wiec doszedłem do wniosku że jest uszkodzona. Nie odpinałem jeszcze dopływowego wężyka i kręciłem rozrusznikiem żeby sprawdzić czy nie wypluwa oleju ale zrobię to choć i tak pompa jest do wymiany.

    Nowa pompkę kupiłem również polską, o taką: zdjęcie

    Skoro mówisz że umiejscowienie elektrozaworu odcinającego dopływ benzyny jest właściwe w takim razie zamontuje nową, chociaż ciągle mam wątpliwości. Jeśli zawór zamyka się całkiem pompka pompuje paliwo w układ zamknięty. Chyba ze w samej pompie jest układ powrotny ale tego nie zauważyłem. Jak się uszkodzi znowu to chyba zainteresuje się elektryczną. Możesz coś więcej powiedzieć na jej temat? Jak wygląda? Gdzie dostać? Montuje się ją w miejsce oryginalnej?


  • Użytkownik archiwalny

    Nie bądź sknerą i zamiast tego badziewia polskiej rzemieślniczej produkcji załóż oryginalną pompkę GM.Kosztuje ona 70zł i spokojnie będzie działać bardzo długo. Zaoszczędziłeś jakieś 30zł ale sam się przekonasz o jakości tej części, która nawet nie dorasta do piet oryginału.Membrany w tej pompce polskiej sa bardzo słabe i nawet nie widać kiedy one padną.
    Szczególnie ważne to jest przy jeździe na lpg. U mnie zaworek odcinający tak samo jest zamontowany.A co do kalorycznści gazu to nie wiem o co chodzi bo u mnie bez problemów zapala na gazie.Widocznie kłania się ustawienie i montaż gazu w dobrej stacji.



  • wszedłem zobaczyłem i aż mnie Ciary przeszły.
    WYWAL TĄ POMPĘ PALIWA.

    Kiedyś ja kupiłem jak oryginał mi padł,to jest po prostu katastrofa.



  • oryginał mi padł,to jest po prostu katastrofa.

    I chyba kazdy to potwierdzi, ale nowy kolega nie uzywa szukajki


  • Użytkownik archiwalny

    Cytat:

    Nie bądź sknerą i zamiast tego badziewia polskiej rzemieślniczej produkcji załóż oryginalną pompkę GM.Kosztuje ona 70zł i spokojnie będzie działać bardzo długo. Zaoszczędziłeś jakieś 30zł ale sam się przekonasz o jakości tej części, która nawet nie dorasta do piet oryginału.Membrany w tej pompce polskiej sa bardzo słabe i nawet nie widać kiedy one padną.

    Nie wiedziałem że to taki shit, zasugerowałem się tym artykułem: klik
    W każdym bądź razie jak się rozwali to kupie koreańską. A może nawet elektryczną


  • Admin

    Nie wiedziałem że to taki shit, zasugerowałem się tym artykułem:
    klik

    Podejrzewam, że artykuł powstał niedługo po tym, gdy na rynku pojawiły się te polskie pompki. Wtedy jeszcze mało było doświadczeń z nimi, dziś wiemy więcej...

    W każdym bądź razie jak się
    rozwali to kupie koreańską. A może nawet elektryczną

    A ja na Twoim miejscu próbowałbym zwrócić ją do sklepu i odzyskać kasę, o ile to możliwe. Potem szukać koreańskiej lub (co najlepsze, choć najdroższe) kombinować z elektryczną.


  • Admin

    Pompę sprawdziłem w
    następujący sposób: najpierw ściągnąłem z niej dopływowy wężyk i pociągnąłem ustami trochę
    benzyny (tfu, tfu) - poleciała bez problemu. Potem założyłem go z powrotem i odpiąłem drugi
    (wyjściowy). Druga osoba kręciła silnikiem a ja patrzyłem czy z pompy leci paliwo - nic z tych
    rzeczy się nie działo wiec doszedłem do wniosku że jest uszkodzona.

    Jeżeli nie nastąpiło gdzieś jakieś zapowietrzenie i / lub dostatecznie pracował rozrusznik i nic się nie działo, pompa ta ma duże szanse okazać się uszkodzoną. Ale zamiast kupować drugą taką samą, lepiej było kupić koreańską lub próbować reanimować obecną (ponoć membrany do niej kosztują ok. 10 zł).

    Nie odpinałem jeszcze
    dopływowego wężyka i kręciłem rozrusznikiem żeby sprawdzić czy nie wypluwa oleju ale zrobię to
    choć i tak pompa jest do wymiany.

    Ale przeciez wyraźnie pisałem, że olej lub benzyna wylatują (przy uszkodzeniu) w koreańskiej pompce, przez otworek poniżej wężyków. W przypadku polskiej takiego zjawiska chyba raczej nie będzie, zresztą nigdzie nie widać adekwatnego otworka... Żadnego oleju nie zaobserwujesz także po zdjęciu któregokolwiek z wężyków.

    Skoro mówisz

    Raczej pisałem.

    że umiejscowienie elektrozaworu odcinającego dopływ benzyny jest właściwe

    Niekoniecznie "właściwe", raczej "najmniej szkodzące z najprostszych rozwiązań". Takie mniejsze zło...

    w takim razie zamontuje
    nową, chociaż ciągle mam wątpliwości. Jeśli zawór zamyka się całkiem pompka pompuje paliwo w
    układ zamknięty.

    Tak, powodując wzrost ciśnienia w samej pompie i za nią.
    Moim zdaniem "większym złem" byłoby zamontowanie zaworu przed pompą - wtedy ciśnienia by nie było (bardziej podciśnienie :szalone: ) oraz pompa pracowałaby na sucho, co szybko by ją wykończyło. W Twoim przypadku jest chociaż ciągle wypełniona benzyną, jakoś więc smarowana...

    Chyba ze w samej pompie jest układ powrotny ale tego nie zauważyłem.

    Zapomnij. Układ powrotny można samemu wykombinować (jak pisałem wyżej), kwestia trójnika i bodajże dwóch dodatkowych elektrozaworów.

    Jak się
    uszkodzi znowu to chyba zainteresuje się elektryczną. Możesz coś więcej powiedzieć na jej
    temat? Jak wygląda? Gdzie dostać? Montuje się ją w miejsce oryginalnej?

    Jeden z kolegów już to zauważył... i ja także zaproponuję Ci zaprzyjaźnienie się z forumową "szukajką". Tak naprawdę będzie niewiele szukania, a znajdziesz odpowiedzi na powyższe pytania.


  • Użytkownik archiwalny

    Z całym szacunkiem do autorów, tej strony ale ja bym unikał ich rad skoro piszą by wymieniać na ten badziew. Co z tego, że można membrany kupić skoro są takie słabe.Może w maluchu wytrzymywały ale po co płacić ciągle skoro może kosztuje drożej ale nie będzie padał co troszkę.


  • Użytkownik archiwalny

    Plusem polskiej pompki jest to ze jest rozbieralna, można wymieniać membrany, zaworki w środku pewnie też... No zobaczymy jak to z nią będzie. Dzisiaj ją zamontowałem zamiast starej uszkodzonej. Na benzynie już pali, tylko że trzeba sporo gazu w pedał dawać - inaczej gaśnie. Czekają mnie chyba żmudne regulacje gaźnika. Jest tu ktoś kto rozumie jego budowę i zasadę działania? Albo jakieś schemaciki i rysunki objaśniające macie?

    PS. Filtr paliwa też wymienię, skoro auto na benzynie dobrze ponad rok nie hulało...


  • Użytkownik archiwalny

    Jest tu ktoś kto rozumie jego budowę i zasadę działania? Albo jakieś schemaciki i
    rysunki objaśniające macie?

    "Szukajaka prawdę Ci powie"



  • PS. Filtr paliwa też
    wymienię, skoro auto na benzynie dobrze ponad rok nie hulało...

    Zmien kolejnosc robot Zanim zaczniesz grzebac przy gazniku, zmien filtr paliwa i sprawdz szczelnosc przewodow paliwowych (ewentualnie przedmuchac lub wymienic).


  • Użytkownik archiwalny

    Zmien kolejnosc robot
    Zanim zaczniesz grzebac przy gazniku, zmien filtr paliwa i sprawdz szczelnosc przewodow
    paliwowych (ewentualnie przedmuchac lub wymienic).

    No no, oczywiście ze najpierw wymienię filtr. Swoją drogą jego cena mnie powala, coraz bardziej lubię to autko
    Które przewody paliwowe masz konkretnie na myśli w kwesti przedmuchania? Od baku paliwa?

    Slavo88, jesteś bardzo pomocny. Dziękuję Ci.



  • No no, oczywiście ze najpierw
    wymienię filtr. Swoją drogą jego cena mnie powala, coraz bardziej lubię to autko

    Nie tylko jego cena powala, mozesz mi wierzyc Sprawdz np na alledrogo ceny roznych czesci i porownaj z innymi markami

    Które przewody paliwowe masz
    konkretnie na myśli w kwesti przedmuchania? Od baku paliwa?

    Tak, od baku paliwa, w koncu te nie byly uzywane. Nie sadze, zeby byly przytkane, ale przedmuchac nie zaszkodzi


  • Użytkownik archiwalny

    Slavo88, jesteś bardzo
    pomocny. Dziękuję Ci.

    No widzisz jak tam (w archiwum) wiele jest cennej wiedzy nie tylko na temat gaźnika


Log in to reply