własne naprawy blacharsko lakiernicze :)



  • W ostatnim czasie walczę z rudą na moim aucie.

    Głównie na progach i dołach drzwi.

    Na razie mam gotową jedną stronę, druga jest już gotowa do malowania, tak samo jak i podwozie, które chcę zabezpieczyć <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    To co zrobiłem, wyczyściłem do gołej blachy, cortanin, szpachla, poprawka cortaninem, na to minia, a na koniec taki czarny baranek <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    Poniżej kilka fotek... jak Wam się podoba?
    Co o tym sądzicie?
    Bo wg mnie niebo a ziemia w porównaniu z tym co było



  • kolejne



  • kolejne





  • i jeszcze jedno



  • i jeszcze jedno


  • Użytkownik archiwalny

    Fajnie spoko, tylko z teg co kojarze to ten baranek przynajmniej ten co ja nim robiłem jest taki szorstki i matowy i strasznie sie brudzi i ciezko myje. Ja robiłem dokładnie to samo prawie rok temu tylko dołu drzwi lakierem z połuskiem a progi tylko tym baranem pojechałem, niestety i spod barana i spod lakieru pęcherze się cisną:(


  • Użytkownik archiwalny

    też miałem robić czarne spody tak jak ty ale jeszcze powalcze z nimi w kolor <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> widzę że środków co do auta używamy tych samych , typu cortanin ja też działałem ostaatnio , maska i profile wew , wewnetrzna część drzwi itp , jak chcesz fotorelacje zobaczyc zapraszam do tematu o moim tico <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Admin

    Poniżej kilka fotek... jak Wam się podoba?

    Podziwiam wkład pracy.
    Moim zdaniem i tak bardzo prawdopodobne jest, że po roku, półtora zauważysz wyłażącą rudą w niektórych miejscach <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />... Szczególnie na dolnych rantach drzwi. Piszę to z doświadczenia. Tyle, że na czarnym będzie ją trudniej zobaczyć bez przyjrzenia się, na srebrnym kolorze widać rudą dokładniej.
    Też zastanawiałem się kiedyś nad czarnym zabezpieczeniem, ale tylko do wysokości zewnętrznych, widocznych powierzchni progów (dół drzwi w kolorze ładniej wygląda). Póki jednak progi nie są atakowane przez rdzę, dałem sobie na razie spokój.
    Drzwi jednak wolałbym na pewno zostawić lakierowane na srebrno, nie "pociągnięte" niczym czarnym.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Kawał dobrej roboty, sam zrobiłem to samo na drzwiach i na progach tyle, że ja musiałem trochę wyżej pomalować na drzwiach, dodatkowo pomalowałem zderzaki na tej samej wysokości co na bokach auta, boki i zderzaki zabezpieczyłem barankiem, a progi bitexem w sprayu. Kolego zapytam się ciebie jaki w dotyku wyszedł ci ten baranek? Taki jak guma? Bo u mnie wyszedł grafitowy i szorstki.
    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Quash - ja zrobie małego OT
    czy mi się wydaje czy masz "lambo doorsy" w tico?



  • Fajnie spoko, tylko z teg co kojarze to ten baranek przynajmniej ten co ja nim robiłem jest taki
    szorstki i matowy i strasznie sie brudzi i ciezko myje.

    Ja też się właśnie zastanawiałem na walorami użytkowymi takiego rozwiązania a głównie chodzi czy da się to potem wyczyścić przy myciu auta.

    Jak na razie sam ten baranek, który użyłem ma taką strukturę miękką w dotyku, elastyczną... może wynika to z tego, że to świeże jest na razie.

    Co do struktury jeszcze to jest to taki "rzadki baranek" więc może nie będzie się tak brudził.



  • Kolego
    zapytam się ciebie jaki w dotyku wyszedł ci ten baranek? Taki jak guma? Bo u mnie wyszedł
    grafitowy i szorstki.

    Jak pisałem wcześniej baranek wydaje się taki elastyczny, jak guma... nie jest szorstki.

    Tylko, że ma on na razie 2 dni, więc może to się jeszcze zmieni.


  • Użytkownik archiwalny

    Jak pisałem wcześniej baranek wydaje się taki elastyczny, jak guma... nie jest szorstki.
    Tylko, że ma on na razie 2 dni, więc może to się jeszcze zmieni.

    no własnie u mnie też taki szorstki wyszedł i dletgo moje obawy co do tego brudzenia się, zreszta mam pewnosc bo mam to na progach. Ale powiem tak, baranek ze spraya wychodzi gładko, matowo i tak szorstko, natomiast taki pro z pistoletu specjalnego robi własnie taką strukturę nierówną chropowatą no i się to nawet czasem błyszczy. Ten pistolet tak specyficznie pluje a nie psika i dlatego tak to wychodzi.



  • Moim zdaniem i tak bardzo prawdopodobne jest, że po roku, półtora zauważysz wyłażącą rudą w
    niektórych miejscach ... Szczególnie na dolnych rantach drzwi. Piszę to z doświadczenia.
    Tyle, że na czarnym będzie ją trudniej zobaczyć bez przyjrzenia się, na srebrnym kolorze
    widać rudą dokładniej.

    Jesteś świadom tego, że za rok (po zimie) wyjdzie znowu ruda... ale jak sam pisałeś będzie to mniej widoczne, brałem to też pod uwagę.
    Też na początku chciałem tylko czarne progi, ale "pociągnąłem" także drzwi, gdyż już kiedyś próbowałem je lakierować, ale kiepsko wychodziło... poza tym było to o wiele droższe rozwiązanie (dobór lakieru, itd).

    Zobaczymy jak będzie... jak na razie mi się podoba, bo wcześniej było mi aż wstyd z powodu tej rdzy Robiłem to solidnie więc może nie będzie źle i aż tak szybko rdza nie wyskoczy.



  • A tak jakby ktoś był zainteresowany to kupiłem ten "baranek" n allegro

    o to link http://www.allegro.pl/item621414866_baranek_srodek_do_konserwacji_karoserii_500ml.html

    Sprzedający Wieruszowiak


  • Użytkownik archiwalny

    Jak pisałem wcześniej baranek wydaje się taki elastyczny, jak guma... nie jest szorstki.
    Tylko, że ma on na razie 2 dni, więc może to się jeszcze zmieni.

    No właśnie wydaje mi się, że baranek powinien być elastyczny i jak guma w dotyku, a nie szorstki i trudny do mycia, no ale nie mam o tym pojęcia, może są jakieś różne rodzaje baranków?
    Jedne są elastyczne i jak guma, a drugie szorstkie, i tak się zastanawiam bo na aucie, którym na co dzień śmigam też jest baranek i on jest taki właśnie jak u ciebie, no ale jaki by nie był to najważniejsze, że choć trochę chroni nasze autka.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja z miesiąc temu też pomalowałem drzwi już nie lakierami a barankiem ..... standard jeżeli chodzi o przygotowanie ( to samo co u was). Efekt jest jak dla mnie zadowalający. Co do mycia baranka to fakt, łatwo się on brudzi ale zato pieknie myje pod ciśnieniem. Mi wyszedł dość gładko, ale ja kładłem dużo warstw a mniejszymi ilościami.


  • Użytkownik archiwalny

    Fajnie spoko, tylko z teg co kojarze to ten baranek przynajmniej ten co ja nim robiłem jest taki
    szorstki i matowy i strasznie sie brudzi i ciezko myje. Ja robiłem dokładnie to samo prawie
    rok temu tylko dołu drzwi lakierem z połuskiem a progi tylko tym baranem pojechałem,
    niestety i spod barana i spod lakieru pęcherze się cisną:(
    To ja sie pochwale moim poprawkami czyszczenie, wstawki, antyrdza, szpachla, podklad, metalic (chyba z 6 warstw), bezbarwny ... odcien nieznacznie mi sie rozni ale mam nadzieje ze polerka zalatwi sprawe <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Baranek oczywiscie pod pistolet, pokrywa spod drzwi oraz z zewnatrz do zagiecia takze patrzac na auto z bliska go nie widac tym bardziej z daleka jak sie ktos pochyli to wiadomo <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Admin

    Jesteś świadom tego, że za rok (po zimie) wyjdzie znowu ruda... ale jak sam
    pisałeś będzie to mniej widoczne, brałem to też pod uwagę.

    Oczywiście, że jestem tego świadom. Sam tego doświadczyłem. I najgorsze jest, że mimo włożonej pracy rdza przypuszczalnie dalej będzie wyłazić; najprawdopodobniej wynika to z faktu zadomowienia się jej w zakładkach blachy u samego spodu drzwi. Tak więc przypuszczam, że Twoja praca być może nieco spowolni jej rozwój, ale przede wszystkim jedynie przykryje widok złego stanu blachy... podczas gdy ruda nadal będzie robiła swoje.
    Ja zdecydowałem się na wizytę u blacharza w tym roku i solidne rozprawienie się z rdzą na drzwiach. Niestety, będzie to zapewne drogie i mocno inwazyjne (biorę pod uwagę wstawienie reparaturek, ale zobaczę, co powie specjalista).

    Polecałbym jeszcze Tobie dobranie się do wnętrza drzwi i dobre zabezpieczenie ich wewnętrznych profili (środkiem np. "Tectyl ML", w ostateczności "Fluidolem"). Podobnie warto postąpić z progami (dostaniesz się do nich różnymi otworami - np. pod krańcówką oraz od wewnątrz, po odchyleniu wykładziny).


Log in to reply