zakup CB i czy warto kupować droższe sprzęty do Tico ;-)


  • Użytkownik archiwalny

    Od moderatora: z powodu rozwinięcia sie dyskusji wątek wycięty z topicu "Co dziś dłubałem w Tico". <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />

    kupno i montaż CB z antenką ( TTI 660 + antenka sirio mini snake 69 cm) - za całość ze strojeniem zapłaciłem 365 zł. Montaż własny. Ale uważam, że cenka całkiem przyzwoita.
    Postaram się niedługo wrzucić zdjęcia.
    Do tego zmiana klem na lepsze - takie jak Sharky montował.


  • Użytkownik archiwalny

    kupno i montaż CB z antenką ( TTI 660 + antenka sirio 70 cm) - za całość ze strojeniem
    zapłaciłem 365 zł. Montaż własny. Ale uważam, że cenka całkiem przyzwoita.
    Postaram się niedługo wrzucić zdjęcia.
    Do tego zmiana klem na lepsze - takie jak Sharky montował.

    Hmm co do ceny to nie wiem czy niska. B ostatnio koledze brat kupował na alledrogo tti770 plus antena też podobna i z wysyłka płacił coś ponad 270zł. A to wyższy model radyjka, jednak jak patrzył po sklepach to właśnie było dużo taniej przez internet.


  • Użytkownik archiwalny

    Hmm co do ceny to nie wiem czy niska. B ostatnio koledze brat kupował na alledrogo tti770 plus
    antena też podobna i z wysyłka płacił coś ponad 270zł. A to wyższy model radyjka, jednak
    jak patrzył po sklepach to właśnie było dużo taniej przez internet.

    wiesz - tez patrzyłem na necie i faktycznie jest taniej. Jednak pare osób odradziło mi kupno CB przez neta. Dlatego zdecydowałem sie wydac parę złotych więcej a mieć ze sklepu.
    Sądzę, że jak na sklep to niezła cena.
    I wydaję mi się, że wybrałem fajne miejsce na montaż. Postaram się porobić zdjęcia i wrzucić


  • Użytkownik archiwalny

    jak na sklep cena całkiem przyzwoita. Ale można jeszcze poszukać na allegro sklepu z okolicy i umówić się na odbiór osobisty.


  • Użytkownik archiwalny

    jak na sklep cena całkiem przyzwoita. Ale można jeszcze poszukać na allegro sklepu z okolicy i
    umówić się na odbiór osobisty.

    powiem Ci, że szukałem i w zasadzie cena identyczna była, a tam gdzie kupiłem mi jeszcze w ramach kupna zestroili. Dzisiaj sprawdziłem na trasie i musze powiedzieć, że zbiera elegancko. Powiem Wam też, że radyjko zwróciło się już dzisiejszego dnia. Czesto jeżdzę trasą wrocław-radom i odwrotnie i rzadko kiedy jakis patrol sie pojawia. dzisiaj było ich chyba 9. Jednego gościa bez CB dziabneli na moich oczach. Jechał przede mną i przeskoczył na czerwonym na skrzyżowaniu - misie stały za skrzyżowaniem i od razu w pościg. A to jest takie skrzyżowanie, że często tam się przelatuje ( mówię ogólnie) na "późnym pomarańczowym".


  • Użytkownik archiwalny

    JA dosyć dawno kupiłem Alana 109 i Sirio as 100, radio 160pln, antena najlepsza z metrówek 115pln, sklep internetowy ale sam pofatygowałem sie podjechac do sklepu i ceny mieli takie same na sklepie jak allegro. Z radyjka jestem zadowolony bo działa spoko i ma wszystko co potrzeba, z anteny juz nie jestem zadowolony bo jeszcze w grudniu mi ją ukradli:(

    Moim zdaniem nie warto drogiego sprzetu do tico ładować bo zniknie w tajemniczych okolicznosciach.

    Jak coś polecam ALana 109, tanie i fajne radyjko, służy od wakacji niezależnie od temperatury nawet przy -20 działało bez zarzutów, no moze potencjometry cięzej chodzą, ale mam je zamontowane przed drązkiem od biegów i nawiewy zaraz doprowadzają radio do temp pozytywnej dla nas i dla niego:)


  • Admin

    Moim zdaniem nie warto drogiego sprzetu do tico ładować bo zniknie w
    tajemniczych okolicznosciach.

    Mam pytanie: do jakiego auta warto ładować drogi sprzęt, który nie zniknie w niewyjaśnionych okolicznościach? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> Oświeć mnie. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    JA dosyć dawno kupiłem Alana 109 i Sirio as 100, radio 160pln, antena najlepsza z metrówek
    115pln, sklep internetowy ale sam pofatygowałem sie podjechac do sklepu i ceny mieli takie
    same na sklepie jak allegro. Z radyjka jestem zadowolony bo działa spoko i ma wszystko co
    potrzeba, z anteny juz nie jestem zadowolony bo jeszcze w grudniu mi ją ukradli:(

    Dlatego ja antenke chowam do bagażnika jak nie korzystam

    Moim zdaniem nie warto drogiego sprzetu do tico ładować bo zniknie w tajemniczych
    okolicznosciach.

    Wydaję mi się, że mój nabytek nie jest jakoś wybitnie drogi. Poza tym zabieram za każdym razem jak opuszczam autko.

    Jak coś polecam ALana 109, tanie i fajne radyjko, służy od wakacji niezależnie od temperatury
    nawet przy -20 działało bez zarzutów, no moze potencjometry cięzej chodzą, ale mam je
    zamontowane przed drązkiem od biegów i nawiewy zaraz doprowadzają radio do temp pozytywnej
    dla nas i dla niego:)

    Mam zamontowane dokładnie w tym samym miejscu. jutro moze dorwę się do aparatu i zrobię zdjęcia.


  • Użytkownik archiwalny

    Mam pytanie: do jakiego auta warto ładować drogi sprzęt, który nie zniknie w niewyjaśnionych
    okolicznościach? Oświeć mnie.

    MOże droższego? Lepiej zabezpieczonego?

    Ja to widze tak że jak nas stac na Tico to w parze z oszczędnością na aucie idzie też oszczędność na sprzęcie i akcesoriach do tegoż pojazdu. To taka rada, jak zginie coś o stosunkowo niewielkiej wartości w porównaniu do auta to nie jest taka tragedia jak strata sprzetu o wartosci równej np połowie wartosci auta. To sa moje odczucia. Zawsze dziwili mnie ludzi jeżdzący maluchami i w nich sprzet audio przekraczający 2krotnie wartosc auta. Jaki to sens?

    Jak mnie stac na super bryke to i moge sobie pozwolić na bajery, ktore kosztują sporo. Dlatego np zamiast kupic w zeszłym tygodniu aparat zapłonowy za 260zł wolałem zrobić jeszce ponad 150km i poczekac na okazje i dorwałem to samo za 50pln. Co kto woli oczywiście, jak tam jestem oszczędnym człowiekiem i wolę przemyśłeć to 3 razy i być zadowolonym z zakupu:)


  • Użytkownik archiwalny

    Dlatego ja antenke chowam do bagażnika jak nie korzystam

    też tak robilem, dopóki pewnego pięknego popołudnia nie zapomniałem o tej czynnosci a okazja czyni złodzieja, więc ktoś się nie bał i zaje...:)

    Wydaję mi się, że mój nabytek nie jest jakoś wybitnie drogi. Poza tym zabieram za każdym razem
    jak opuszczam autko.

    a ja zostawiam i jeszcze nie zgineło, poza tym nie che mi sie za każdym razem nosić ze sobą radia bo nie jest to kieszonkowy przedmiot, wystarczy mi panel z pudełkiem ktory i tak jest dość spory jak na kieszonkowy przedmiot

    Mam zamontowane dokładnie w tym samym miejscu. jutro moze dorwę się do aparatu i zrobię zdjęcia.

    miejsce jest chyba najwygodniejsze z możłiwych

    Niech służy jak najlepiej, pozdrawiam


  • Admin

    MOże droższego? Lepiej zabezpieczonego?

    Znaczy tylko takiego z pancernymi szybami?
    ŻADNE zabezpieczenie nie da rady, jeśli złodziej będzie chciał coś wyjąć ze środka. Chyba, że - patrz wyżej.

    Ja to widze tak że jak nas stac na Tico to w parze z oszczędnością na aucie
    idzie też oszczędność na sprzęcie i akcesoriach do tegoż pojazdu.

    No, i tu odwracasz kota ogonem <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />.
    Jeżeli ktoś ma lekki portfel i oszczędza na wszystkim, rzeczywiście nie wybrzydza i kupuje najtańsze rzeczy. Ale nie pisz od razu, że jak tico, to wszystko w nim ma być obligatoryjnie z najniższej półki.

    Zawsze
    dziwili mnie ludzi jeżdzący maluchami i w nich sprzet audio
    przekraczający 2krotnie wartosc auta. Jaki to sens?

    Słyszałeś o pasjonatach? <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    Mnie nie dziwi to, że ktoś może mieć dobry sprzęt w kiepskim samochodzie. Bo może jest on fanem audio, a nie motoryzacji? <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> Bardziej dziwne dla mnie jest, że ktoś w ogóle może wydawać tysiące, albo nawet dziesiątki tysięcy złotych na wzmacniacze, kable, głośniki... ale to jego kasa, jego prawo. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    Jak mnie stac na super bryke to i moge sobie pozwolić na bajery, ktore
    kosztują sporo.

    I tu się też mylisz <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />. Ile razy spotkałem się z ludźmi, którzy wydali sporą sumę na wypasione auto, po czym od razu wstawiają instalację gazową (bo np. jest wielki silnik, który chce pić), albo nie włączają klimy, bo oszczędzają na paliwie lub oszczędzają na jej przeglądzie... <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />

    Kończąc: nie myl pewnych spraw i strzeż się generalizowania. Mnie np. stać na droższy, nowszy samochód, ale nadal jeżdżę tico, bo go mocno polubiłem, jeszcze zaspokaja moje potrzeby i nie chcę się z nim rozstawać. Jednak fakt, że to "tylko tico", nie przeszkadza mi wyposażać go w części droższe (np. elektryczne lusterka), nawet jeśli mógłbym kupić zwykłe, ze szrotu. Napiszę więcej - ponieważ jest to oszczędne auto, więcej pieniędzy mi zostaje po tankowaniu i na więcej mogę sobie pozwolić bez bólu głowy. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    W klubie nie tylko ja mam takie podejście. <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />
    Oczywiście rozumiem Ciebie i młodych kierowców (najczęściej studentów), którzy z racji ograniczonych finansów muszą na każdym kroku oszczędzać i rzeczywiście nie porywają się na duże wydatki związane z samochodem. Ale i tak nijak się to ma do zdania: "nie warto drogiego sprzetu do tico ładować bo zniknie w tajemniczych okolicznosciach", bo to bzdura i kompletnie błędne rozumowanie.


  • Admin

    Dlatego ja antenke chowam do bagażnika jak nie korzystam

    Ja również. CB i antenę na magnesie używam od bodajże 3 lat i nadal ją mam. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    Wydaję mi się, że mój nabytek nie jest jakoś wybitnie drogi. Poza tym
    zabieram za każdym razem jak opuszczam autko.

    Zostawiając auto na parkingu czy na ulicy niczego nie powinno zostawiać się na wierzchu - generalna zasada przeciwdziałania kradzieży. I nie jest ważne, czy coś jest drogie, czy tanie - znam przypadek wybicia szyby w golfie w celu zabrania zapalniczki za złotówkę... <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Admin

    też tak robilem, dopóki pewnego pięknego popołudnia nie zapomniałem o tej
    czynnosci a okazja czyni złodzieja, więc ktoś się nie bał i zaje...:)
    a ja zostawiam i jeszcze nie zgineło,

    "Jeszcze..."

    I o to się wszystko rozbija... Jeżeli zdajesz sobie sprawę, gdzie i w jakim środowisku żyjesz, to dostosowujesz swoje działania do panujących warunków. Jeżeli nie - masz powody do zdenerwowania.
    Takie życie, co zrobić.


  • Użytkownik archiwalny

    kompletnie błędne rozumowanie.

    no dobra przyznaje że moje rozumowanie nie może tyczyć się ogółu całości, bo każdy ma "swojego kota".
    Jeden wydaje kase na to inny na tamto, rozumiem twoje podejście do tico i kolegów z klubu w końcu jakby nie było jakaś pasja jest. NIe ukrywam że też polubiłem swoje tico i gdybym pilnie chciał to mógłbym zmienić ale jestem pewien że z moją pomocą posłuzy mi jeszcze długo. A nawet nie tylko jedno bo już niedługo bede miał drugie na głowie mojej przyszłej żony, tak więc siłą rzeczy tico i czas przy nim spędzony to moje hobby, tym bardziej że to lubię. Ja raczej zwracam bardziej uwagę na to żeby coś spełniało swoją rolę niż robiło wokół niepotrzebny dla mnie szum. Przykładem jest poruszany temat radia CB, radio za 160zł, nowe, dające możliwość działania w stopniu potrzebnym czyli nasłuch i nadawanie w w miare dobrej jakosci mi wystarcza, nie potrzebowałem wydać 100zł więcej po to żeby mim ono ładnie świeciło na niebiesko, miało większy wyświetlacz i wiele innych bajerów, pokręteł i gałek. Również można tak powiedzieć o innych sprzetach ale to tak jak pisałeś dla pasjonatów muzy a nie kierowców.

    Załuję że nie mam za dużo czasu bo też bym się poudzielał w jakimś klubie i nieukrywam że Tico nie byłoby tym w czym bym się odnalazł.

    POzdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Przykładem jest poruszany temat radia CB, radio za 160zł,
    nowe, dające możliwość działania w stopniu potrzebnym czyli nasłuch i nadawanie w w miare
    dobrej jakosci mi wystarcza, nie potrzebowałem wydać 100zł więcej po to żeby mim ono ładnie
    świeciło na niebiesko, miało większy wyświetlacz i wiele innych bajerów, pokręteł i gałek.
    Również można tak powiedzieć o innych sprzetach ale to tak jak pisałeś dla pasjonatów muzy
    a nie kierowców.

    wiesz, ja akurat na CB się nie znam i wziąłem to, które polecił mi sprzedawca. Wspomniany przez Ciebie Alan był w bardzo podobnej cenie. I przyznam się, że się wahałem ogolnie miedzy alanami a tti.
    Nie chciałem super sprzętu ( inaczej wydałbym z tysiaka na presidenta), ale też jak mówi powiedzenie "nie stać mnie by kupować tanio". Zakładałem koszty 300 - 400 zł id samego początku. Oczywiście, pewnie jakbym poszukał to bym znalazł taki sam zestaw taniej. Problem w tym, że nie miałem za bardzo czasu szukać, a kasy na zbyciu też zbyt często nie mam, a w zeszłym tyg. akurat wpadła. Więc jakbym nie kupił tamtego dnia, to pewnie znowu bym czekał ileś czasu. Po prostu krótka piłka była <img src="/images/graemlins/lizulizu.gif" alt="" />



  • Ja również. CB i antenę na magnesie używam od bodajże 3 lat i nadal ją mam.

    Nie chcac robic OT przy tej okazji wcisne swoje pytanie <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" /> Nie uzywam CB regularnie, ale raz pozyczylem od kumpla wraz z antena magnetyczna (umiescilem ja na srodku dachu bez zadnych podkladek itp). Dokladnie powyzej 60 km/h slychac bylo wyraznie jakies wibracje. Od razu wiedzialem, ze to antena (cialo obce w moim tico <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />), bo wystepowalo to tylko od 60 km/h i wraz ze wzrostem predkosci nasilalo sie to.. w zwiazku z tym pytanie - (kiedys moze kupie CB) antene magnesowa da rade jakos umocowac zeby nie powodowala wibracji? Mam na mysli tylko magnetyczne. Dach tico to cienka blacha konserwowa <img src="/images/graemlins/wino.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Nie chcac robic OT przy tej okazji wcisne swoje pytanie Nie uzywam CB regularnie, ale raz
    pozyczylem od kumpla wraz z antena magnetyczna (umiescilem ja na srodku dachu bez zadnych
    podkladek itp). Dokladnie powyzej 60 km/h slychac bylo wyraznie jakies wibracje. Od razu
    wiedzialem, ze to antena (cialo obce w moim tico ), bo wystepowalo to tylko od 60 km/h i
    wraz ze wzrostem predkosci nasilalo sie to.. w zwiazku z tym pytanie - (kiedys moze kupie
    CB) antene magnesowa da rade jakos umocowac zeby nie powodowala wibracji? Mam na mysli
    tylko magnetyczne. Dach tico to cienka blacha konserwowa

    Ja mam magnetyczną, ale na umyty wcześniej lakier nakleiłem folie transparentną ( czy jak ona się nazywa - Leo będzie wiedział), która nie powoduje rys na lakierze. Gość ze sklepu powiedział mi, że ta moja antenka ma mocny magnes - ja jechałem z nią 130km/h jak narazie i nie ruszyła się nawet o milimetr. Może kolega ma w jakiś sposób rozmagnesowany magnes w antence? Ciężko mi powiedzieć. Ja nic takiego u siebie nie zaobserwowałem.



  • Może kolega ma w jakiś sposób rozmagnesowany magnes w

    antence?

    W to akurat bym nie watpil zbytnio <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> biorac pod uwage, ze to radio kupil w tesco za ~160zl <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> Smieszne te wibracje byly - tak jakby cos odpadalo <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Według mnie to chodziło bardziej o to że powyżej jakieś prędkości antena a raczej jej bat wygina się przez wiatr i to może powodowało te dźwięki/wibracje ale mogę się mylić <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />



  • Według mnie to chodziło bardziej o to że powyżej jakieś prędkości antena a raczej jej bat wygina
    się przez wiatr i to może powodowało te dźwięki/wibracje ale mogę się mylić

    tak, zgadzam sie, ale juz przy 60 km/h? Ja podejrzewam, ze to wina umieszczenia przeze mnie anteny centralnie na dachu (ale tak ponoc dobrze zbiera)


Log in to reply