Termostat - który będzie wreszcie dobry


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Moje tico było ciągle niedogrzane więc zmieniłem termostat. Niestety to pomogło tylko trochę ale i tak jest niedogrzany jeżdze nawet teraz z tekturą. Po lekturze forum widzę że to nie jest odosobniony przypadek.

    Mam do was prośbę o podanie jakiej firmy termostat jest sprawdzony i będzie dobry. Były również suggestie by kupić termostat z temperaturą 88C otwarcia od innego samochodu. Jaki to jest konkretnie typ samochodu?

    Proszę o pomoc bo mnie to denerwuję że muszę ciągle przestawiać tekturę wraz ze zmianą temperatury otoczenia.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Moje tico było ciągle niedogrzane więc zmieniłem termostat. Niestety to pomogło tylko trochę ale
    i tak jest niedogrzany jeżdze nawet teraz z tekturą. Po lekturze forum widzę że to nie jest
    odosobniony przypadek.
    Mam do was prośbę o podanie jakiej firmy termostat jest sprawdzony i będzie dobry. Były również
    suggestie by kupić termostat z temperaturą 88C otwarcia od innego samochodu. Jaki to jest
    konkretnie typ samochodu?
    Proszę o pomoc bo mnie to denerwuję że muszę ciągle przestawiać tekturę wraz ze zmianą
    temperatury otoczenia.

    Kolego pewnie kupiłeś tak jak ja nowy ale badziewie. Ja zmieniłem w zimę starego jeszcze fabrycznego termostata. Założony nowy byl firmy JC. Oczywiście nawet miesiąca nie wytrzymał i musiałem zatykać całkowicie chłodnicę by samochód nie jechał cały czas na ssaniu. Założyłem spowrotem stary i niebo a ziemia. Także jak kupować to tylko oryginał GM za jakieś 25zł. Są na allegro u jednego sprzedawcy.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Moje tico było ciągle niedogrzane więc zmieniłem
    termostat. Niestety to pomogło tylko trochę ale i
    tak jest niedogrzany jeżdze nawet teraz z tekturą.

    Jakie są objawy? Jak to możliwe że przy dodatnich temperaturach masz niedogrzany silnik?


  • Użytkownik archiwalny

    Jak ostatnio jechałem rano na trasie z Łodzi do Krakowa było może z 5 stopni to na trasie przy 90 km/h wskazówka była na minimum i jak stanąłem na światłach to samochód chodził na ssaniu.

    Teraz jak jest tak z 15 stopni to tez na trasie muszę mieć lekko przysłoniętą chłodnicę bo jest za zimny silnik.

    Jakie są objawy? Jak to możliwe że przy dodatnich temperaturach masz niedogrzany silnik?


  • Użytkownik archiwalny

    Jak ostatnio jechałem rano na trasie z Łodzi do Krakowa było może z 5 stopni to na trasie przy
    90 km/h wskazówka była na minimum i jak stanąłem na światłach to samochód chodził na
    ssaniu.
    Teraz jak jest tak z 15 stopni to tez na trasie muszę mieć lekko przysłoniętą chłodnicę bo jest
    za zimny silnik.

    a jakbys chciał tą wskazówkę? w tico tak jest, że ona odchyla się tylko nieznacznie.


  • Użytkownik archiwalny

    a jakbys chciał tą wskazówkę? w tico tak jest, że ona odchyla się tylko nieznacznie.

    No jak jest na znaczku C to chyba znaczy że cold czyli zimy. No i chodził na ssaniu po przejechaniu 100 km więc to chyba coś nie tak jest. Oczywiście spalił przy tym za dużo paliwa około 5,5. Po przysłonięciu gazetą 4,5 l.


  • Użytkownik archiwalny

    No jak jest na znaczku C to chyba znaczy że cold czyli zimy. No i chodził na ssaniu po
    przejechaniu 100 km więc to chyba coś nie tak jest. Oczywiście spalił przy tym za dużo
    paliwa około 5,5. Po przysłonięciu gazetą 4,5 l.

    jeśli 5,5 litra paliwa to dużo, to uwierz mi, że wielu by chciało takie spalanie. W tico wskazówka odchyla się może ze 2 mm od pozycji Cold. Jaka wg Ciebie powinna wskazywać wskazówka? moze zdjęcie jakies zapodasz, albo skorzystasz z któregoś na forum i je dostosujesz - byłoby prościej cos poradzic. Ale gdyby Ci palił 8,5 litra benzyny to moim zdaniem mógłby byc powód do zmartwien. Ale 5,5?!


  • Admin

    jeśli 5,5 litra paliwa to dużo, to uwierz mi, że wielu by chciało takie
    spalanie.

    Słowik, nie mierz wszystkich jedną miarką <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> ... Styl jazdy jednego kierowcy może znacznie odbiegać od stylu drugiego "drajwera", co ma niebagatelne znaczenie odnośnie spalania (nie wspominając już o prawidłowej regulacji i zużyciu różnych silników). Tak więc owe 5,5 litra może być dużo dla kogoś, kto zwykle potrzebuje np. 4,5 litra do pokonania 100 km (mój tyle spalał na benzynie).

    W tico wskazówka odchyla się może ze 2 mm od pozycji Cold.

    U mnie np. jest podobnie, jak na tym PIERWSZYM zdjęciu: KLIK.


  • Użytkownik archiwalny

    Spróbuj może zmniejszyć długość ssania, wtedy silnik będzie szybciej zmniejszał obroty. To że kilka termostatów było niesprawnych wydaje się wręcz niemożliwe i małoprawdopodobne.


  • Użytkownik archiwalny

    Spróbuj może zmniejszyć długość ssania, wtedy silnik będzie szybciej zmniejszał obroty. To że
    kilka termostatów było niesprawnych wydaje się wręcz niemożliwe i małoprawdopodobne.

    U mnie na trasie jest jak ten czerwony wskaźnik. Wentylator załącza się w miejscu tego zielonego.

    A jeśli chodzi o czas na ssaniu to chciałem zmniejszyć nawet obciąłem specjalnie śrubokręt ale ktoś już kiedyś tam kręcił i bardzo rozrobił śrubę i niestety nie udało mi się tego podregulować. Ale zmniejszyłem obroty na ssaniu co też miało minimalny wpływ na długość na ssaniu.


  • Użytkownik archiwalny

    Słowik, nie mierz wszystkich jedną miarką ... Styl jazdy jednego kierowcy może znacznie
    odbiegać od stylu drugiego "drajwera", co ma niebagatelne znaczenie odnośnie spalania (nie
    wspominając już o prawidłowej regulacji i zużyciu różnych silników). Tak więc owe 5,5 litra
    może być dużo dla kogoś, kto zwykle potrzebuje np. 4,5 litra do pokonania 100 km (mój tyle
    spalał na benzynie).
    U mnie np. jest podobnie, jak na tym PIERWSZYM zdjęciu: KLIK.

    Masz rację. Trochę się zagalopowałem. Ale nadal uważam, ze ogólnie rzecz ujmując 5,5 litra to nie tragedia. Co do zdjęcia to się zapomniałem/pomyliłem i nie chodziło mi o 2 mm od "C" tylko od tej kreski białej pierwszej. Jednym słowem ja mam identycznie jak Ty Leo.


  • Użytkownik archiwalny

    A jeśli chodzi o czas na ssaniu to chciałem zmniejszyć nawet obciąłem specjalnie śrubokręt ale
    ktoś już kiedyś tam kręcił i bardzo rozrobił śrubę i niestety nie udało mi się tego
    podregulować. Ale zmniejszyłem obroty na ssaniu co też miało minimalny wpływ na długość na
    ssaniu.

    Bo ta śrubka jest zakontrowana nakrętką, poluzuj nakrętkę.


  • Użytkownik archiwalny

    Bo ta śrubka jest zakontrowana nakrętką, poluzuj nakrętkę.

    Ja doskonale rozumiem iż wszyscy kierowcy dążą do tego, aby ich autko paliło jak najmniej a już
    na pewno mniej niż samochód sąsiada lub kolegi <img src="/images/graemlins/lizulizu.gif" alt="" /> No i zaczyna się kręcenie różnymi śrubkami, zaworkami, zakładaniem chipów i innych "udoskonaleń", które mają prowadzić tylko do jednego a mianowicie do zmniejszenia ilości zużywanego paliwa. Nie zwraca się żadnej uwagi ile szkody sami robimy naszym silnikom.Każda zmiana parametrów technicznych silnika wcześniej czy później da się nam
    we znaki(wypalone zawory,przepalona uszczelka pod głowicą,przegrzany i zatarty silnik, itp.).
    Często nasze poczynania prowadzą do znikomych oszczędności(np. w wypadku LPG jeden litr oszczędności na 100 km to sprawa ~2 zł). Czy to jest kwota dla której warto eksploatować silnik
    ponad jego techniczne możliwości ? Przecież większość wymienianych tu problemów np.z gaźnikiem
    spowodowana jest tylko jednym:co by tu pokręcić aby spalać mniej paliwa .Przecierz istnieją jakieś
    normy których bez konsekwencji przekraczać nie powinniśmy.W końcu Tico i tak jest dość oszczędnym
    samochodem.Do jakiej wielkości zużycia paliwa dążymy ?


  • Użytkownik archiwalny

    No i zaczyna się kręcenie różnymi śrubkami,
    zaworkami, zakładaniem chipów i innych "udoskonaleń", które mają prowadzić tylko do jednego
    a mianowicie do zmniejszenia ilości zużywanego paliwa. Nie zwraca się żadnej uwagi ile
    szkody sami robimy naszym silnikom.Każda zmiana parametrów technicznych silnika wcześniej
    czy później da się nam
    we znaki(wypalone zawory,przepalona uszczelka pod głowicą,przegrzany i zatarty silnik, itp.).

    Wszystko pięknie wyjaśniłeś, tylko dlaczego kierujesz ten wykład do mnie? <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> Przecież ja nie kręcę namiętnie czym tylko się da.


  • Użytkownik archiwalny

    Wszystko pięknie wyjaśniłeś, tylko dlaczego kierujesz ten wykład do mnie?

    To nie miało być do Ciebie, ale tak jakoś wyszło. Mam nadzieje że inni to też przeczytają.

    Przecież ja nie kręcę namiętnie czym tylko się da.

    Nawet nie przyszło mi to do głowy <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Proszę o pomoc bo mnie to denerwuję że muszę ciągle przestawiać tekturę wraz ze zmianą
    temperatury otoczenia.

    Ja zainsalowałem sobie żaluzję sterowaną z kabiny(to sterowanie czeka na dopracowanie).
    Ale sterowane jest linką rowerową w częściowym pancerzu jako prowadzenie.Żaluzja zwija się
    w taki sam sposób jak żaluzja okienna,tylko ma trochę silniejszą sprężynę(jednak jeszcze trochę za słabą,co wymaga zwiększenia jej siły).Ale w zimie się sprawdza w utrzymaniu odpowiedniej temperatury silnika i znacząco przyspiesza i skraca czas nagrzewania się zimnego silnika.
    Pozwala też na wpływanie na ogrzewanie w kabinie.

    <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja zainsalowałem sobie żaluzję sterowaną z kabiny(to sterowanie czeka na dopracowanie).
    Ale sterowane jest linką rowerową w częściowym pancerzu jako prowadzenie.

    No może też zrobie taki patent bo pare żaluzji w domu mam na zbyciu. Tylko to troche roboty będzie żeby to było dobrze zrobione.
    Dodam tylko że kręce śrubkami tylko jak trzeba. Po zapaleniu samochód na ssaniu miał tak na ucho z 4000 tyś obr jak dla mnie to za dużo. , wiec chciałem na lato troche przykręcić.

    I mam jeszcze pytanie czy u was samochód od razu po zapalneniu jak chodzi na ssaniu i na przykład ruszacie o spadną obroty poniżej pewnej granicy to silnik się dławi i zaczyna cały się telepać i czasami zgaśnie. Jak już jest ciepły jest ok.


  • Użytkownik archiwalny

    Bo ta śrubka jest zakontrowana nakrętką, poluzuj nakrętkę.

    Można ją odkontrować kluczykiem 7 mm.


  • Użytkownik archiwalny

    No może też zrobie taki patent bo pare żaluzji w domu mam na zbyciu.

    Żaluzja powinna być z materiału mrozo i wodoodpornego.

    Tylko to troche roboty będzie żeby to było dobrze zrobione.

    Tak powinno być zrobione, aby działało.

    Dodam tylko że kręce śrubkami tylko jak trzeba. Po zapaleniu samochód na ssaniu miał tak na ucho
    z 4000 tyś obr jak dla mnie to za dużo. , wiec chciałem na lato troche przykręcić.

    Czy lato, czy zima obroty zimnego silnika powinny wynośić ~ 2000 obr./min.

    I mam jeszcze pytanie czy u was samochód od razu po zapalneniu jak chodzi na ssaniu i na
    przykład ruszacie o spadną obroty poniżej pewnej granicy to silnik się dławi i zaczyna cały
    się telepać i czasami zgaśnie. Jak już jest ciepły jest ok.

    Wg. Ciebie jakie to są obroty "poniże pewnej granicy"? Spadek obrotów prawidłowo wyregulowanego gaźnika nie powinien być większy niż obroty biegu jałowego, czyli 1000-1100 obr./min.Może przyczyną jest nieprawidłowo wyregulowany gaźnik.


  • Użytkownik archiwalny

    Mi też się wydawało, że mam padnięty termostat. Wymieniłem na nowy (btw kupiłem na Allegro oryginalny GM do Tico za 15 zł) i jest tak samo. Po sprawdzeniu starego okazało się, że był dobry...;)


Log in to reply