klekoczące zawory?


  • Użytkownik archiwalny

    zauważyłem taką przypadłość u mojego tico, że przy przyśpieszaniu (ostrym), albo przy jeździe pod górę na 5, czyli w sumie kiedy auto dostaje w cztery litery słychać taki cichy klekot, mi to brzmi jak zawory, znaczy domyślam się tylko, bo nie mam takiego doswiadczenia zeby jednoznacznie to określić, czy moze to byc cos innego, a jezeli to sa zawory to czy regulacja zlikwiduje problem, prosze o opinie, jezeli mial ktos podobny przypadek. pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    zauważyłem taką przypadłość u mojego tico, że przy przyśpieszaniu (ostrym), albo przy jeździe
    pod górę na 5, czyli w sumie kiedy auto dostaje w cztery litery słychać taki cichy
    klekot, mi to brzmi jak zawory, znaczy domyślam się tylko, bo nie mam takiego doswiadczenia
    zeby jednoznacznie to określić, czy moze to byc cos innego, a jezeli to sa zawory to czy
    regulacja zlikwiduje problem, prosze o opinie, jezeli mial ktos podobny przypadek.
    pozdrawiam

    Zacznę od końca, nie, w Tico takiego przypadku nie miałem. Mam natomiast pytanie: z jaką prędkością wtedy jechałeś i od jak dawna masz prawo jazdy i nie jest to pytanie ot tak sobie. Mianowicie jako świeży kierowca, miałem przyjemność podwozić maluchem mojego instruktora jazdy i m.in. wtedy słyszalny był odgłos, który opisujesz. Stwierdziłem wtedy, podobnie jak Ty, że zawory trzeba wyregulować. Na to insruktor mi odparł, że większość świeżych kierowców popełnia ten błąd, że najpierw wysilają silnik, a potem twierdzą, że zawory są do wyregulowania. A to prostu silnik daje znać, że już nie wydala, a konkretnie, na skutek zmiennych sił, tłoki "stają w poprzek" dając takie odgłosy. Wniosek z tego taki, odpowiedni bieg do obciążenia. <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Zacznę od końca, nie, w Tico takiego przypadku nie miałem. Mam natomiast pytanie: z jaką
    prędkością wtedy jechałeś i od jak dawna masz prawo jazdy i nie jest to pytanie ot tak
    sobie. Mianowicie jako świeży kierowca, miałem przyjemność podwozić maluchem mojego
    instruktora jazdy i m.in. wtedy słyszalny był odgłos, który opisujesz. Stwierdziłem wtedy,
    podobnie jak Ty, że zawory trzeba wyregulować. Na to insruktor mi odparł, że większość
    świeżych kierowców popełnia ten błąd, że najpierw wysilają silnik, a potem twierdzą, że
    zawory są do wyregulowania. A to prostu silnik daje znać, że już nie wydala, a konkretnie,
    na skutek zmiennych sił, tłoki "stają w poprzek" dając takie odgłosy. Wniosek z tego taki,
    odpowiedni bieg do obciążenia.

    Prawo jazdy posiadam od lat 5 i nie sądze ze masz rację, to juz moje 2 tico i w poprzednim tego problemu nie miałem, a żeby przesilić tico to chyba bym mu musiał pług zapiąc i pole orać, wiem bardzo dobrze jak tico pracuje, dlatego stwierdzam że te dźwięki nie są normalne. To nie zależy od prędkości, jak mu depnę gaz do podłogi to wtedy słychać.

    pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Prawo jazdy posiadam od lat 5 i nie sądze ze masz rację,

    Ja tam się nie upieram <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />, przytoczyłem to ponieważ po Twoim opisie tak mi się jakoś skojarzyło.

    jak mu depnę gaz do podłogi to wtedy słychać.

    Powyżej się źle wyraziłem, chodziło mi o to depnięcie właśnie.



  • zauważyłem taką przypadłość u mojego tico, że przy przyśpieszaniu (ostrym), albo przy jeździe pod górę na 5, czyli
    w sumie kiedy auto dostaje w cztery litery słychać taki cichy klekot ...

    Jeżeli podejrzewasz zawory, to pojawia się od razu pytanie - jak dawno były regulowane <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jeżeli podejrzewasz zawory, to pojawia się od razu pytanie - jak dawno były regulowane

    nie mam pojecia zapomnialem zapytac gościa przy zakupie auta <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> a sam teraz zrobiłem już 4tyś od grudnia. mysle ze trzeba bedzie sie za to zabrać i dopiero wtedy sie okaże czy w tym tkwił problem

    pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    nie mam pojecia zapomnialem zapytac gościa przy zakupie auta a sam teraz zrobiłem już 4tyś od
    grudnia. mysle ze trzeba bedzie sie za to zabrać i dopiero wtedy sie okaże czy w tym tkwił
    problem
    pozdrawiam
    w tico regulacja zaworów jest przewidziana co 20kkm, na gazie warto co 10kkm. Po zakupie auta
    powinieneś to zrobić od razu, tak jak wymienić oleje i paski, a jak Ci klekocze to wyreguluj i już


  • Użytkownik archiwalny

    w tico regulacja zaworów jest przewidziana co 20kkm, na gazie warto co 10kkm. Po zakupie auta
    powinieneś to zrobić od razu, tak jak wymienić oleje i paski, a jak Ci klekocze to wyreguluj i
    już

    Co 10 tys to chyba za czesto bedzie, aczkolwiek nie przecze - ja mam benzyne.

    Prawda, jak klekocza to wyregulowac i po klopocie



  • a jezeli to sa zawory to czy
    regulacja zlikwiduje problem, prosze o opinie, jezeli mial ktos podobny przypadek.

    Nie zaszkodzi sprawdzić ustawienia zaworów.
    Do roboty!


  • Użytkownik archiwalny

    Co 10 tys to chyba za czesto bedzie, aczkolwiek nie przecze - ja mam benzyne.
    Prawda, jak klekocza to wyregulowac i po klopocie
    wcale nie za często, na gazie ustawiam co 10kkm i zawsze trzeba trochę pokręcić,
    a zostawienie tego grozi wypaleniem gniazd zaworowych



  • Romanik,ja sie inaczej zapytam?ile ci to twoje tico poleci?
    Może sprawdź:
    świece,kable WN,wyprzedzenie zapłonu,przeczyść kopułkę,sprawdzenie mieszanki,równie dobrze mogłeś zmienić olej na inny i już silnik może pracować inaczej,albo jak przyspieszasz to nie słyszysz klekotania z silnika tylko z układu kierowniczego(tulejki)


  • Użytkownik archiwalny

    Właśnie dzisiaj chciałem wyregulować zawory wg Twojego sposobu, no i poległem przy próbie odkręcenia pokrywy zaworów <img src="/images/graemlins/wsciekly1.gif" alt="" /> ŻADNA ze śrub nie chciała puścić, próbowałem odkręcać razem z ojcem. Nie chcieliśmy próbować na chama, bo byśmy je pewnie ukręcili, a to byłby większy kłopot. Chyba będę musiał skoczyć do jakiegoś mechaniora tylko co będzie jak on nie da rady i je ukręci <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />



  • Nie chcieliśmy próbować na chama, bo byśmy je pewnie ukręcili, a to byłby większy
    kłopot.

    Weź po prostu ostry przecinak i młotek.
    Wtedy odkręcisz.Zniszczysz łeb śruby, które będzie trzeba wymienić na nowe, ale śruba się nie ukręci.
    Innego sposobu nie ma.


  • Użytkownik archiwalny

    Weź po prostu ostry przecinak i młotek.
    Wtedy odkręcisz.Zniszczysz łeb śruby, które będzie trzeba wymienić na nowe, ale śruba się nie
    ukręci. Innego sposobu nie ma.

    Przejadę do mechanika, może sobie poradzi. Swoją drogą po pewnej robocie przy Ticolocie mam teraz uraz do odkręcania pewnych delikatnych rzeczy przy pomocy młotka <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />



  • Przejadę do mechanika, może sobie poradzi. Swoją drogą po pewnej robocie przy Ticolocie mam
    teraz uraz do odkręcania pewnych delikatnych rzeczy przy pomocy młotka

    Jak uważasz.
    Czasem nic innego nie pozostaje jak: młotek i przecinak. <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    zauważyłem taką przypadłość u mojego tico, że przy przyśpieszaniu (ostrym), albo przy jeździe
    pod górę na 5, czyli w sumie kiedy auto dostaje w cztery litery słychać taki cichy
    klekot, mi to brzmi jak zawory, znaczy domyślam się tylko, bo nie mam takiego doswiadczenia
    zeby jednoznacznie to określić, czy moze to byc cos innego, a jezeli to sa zawory to czy
    regulacja zlikwiduje problem, prosze o opinie, jezeli mial ktos podobny przypadek.
    pozdrawiam
    Wiesz, chyba mam podobnie, słychać to na 5 biegu czasem na 4. Ostatnio zwróciłem uwagę na drążek zmiany biegów. A klekot zdaje się mieć związek z klekotem na wolnych obrotach. Wydaje mi się, że chodzi o wychylenie silnika przy przyspieszaniu, osiąg on takie położenie w którym lewarek prawdopodobnie na łożysku kulowym zaczyna hałasować.
    Po regulacji zaworów odgłos się nie zmienił, tj pozostał.
    Na LPG tiko osiąga spokojnie 130, pali trasa/miasto 50/50 w granicach 6,5L/100km, oleju nie bierze, zapłon ustawiony. Włączam głośniej radio i w drogę :-)


  • Użytkownik archiwalny

    Weź po prostu ostry przecinak i młotek.
    Wtedy odkręcisz.Zniszczysz łeb śruby, które będzie trzeba wymienić na nowe, ale śruba się nie
    ukręci.
    Innego sposobu nie ma.

    Hmmm, kiedyś poradził mi stary dobry mechanik który naprawiał ciągnik moich rodziców aby zapieczone śruby rzeczywiście potraktować młotkiem ale od kóry w łeb aby wzruszyć i poluzować zapieczony gwint. jeśli nie ma dobrego dojścia młotkiem (tak jak w przypadku śrub pokrywy zaworów) trzeba użyć trzpienia tylko płaskiego a nie ostrego na końcu i z wyczuciem popukać w śrubę od góry tak aby nie zbić łba śruby ani też niczego nie uczasnąć. Popukać kilkanaście razy solidnie po prostu. To naprawdę pomaga w wielu przypadkach <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    u mnie poszlo,ale porzadnym kluczem i odrobinka jakiegos penetratora. wczesniej ukrecilem klucz,bo sie niezle zapiekaja te srubki,ale da rade bez mlotka.

    pozdrawiam <img src="/images/graemlins/piwo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    u mnie poszlo,ale porzadnym kluczem i odrobinka jakiegos penetratora. wczesniej ukrecilem
    klucz,bo sie niezle zapiekaja te srubki,ale da rade bez mlotka.

    Dzisiaj było drugie podejście <img src="/images/graemlins/goodvibes.gif" alt="" /> Ojciec wymyślił, aby polać śruby naftą przed odkręcaniem. Muszę przyznać, że to był strzał w dziesiątkę - wszystkie 6 śrub puściło <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" /> Nie wiem co ta nafta dała, bo powiedział, że to tajemnica, ale ważne, że podziałało i w sobotę będę regulował zaworki <img src="/images/graemlins/winner.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Dzisiaj było drugie podejście Ojciec wymyślił, aby polać śruby naftą przed odkręcaniem. Muszę
    przyznać, że to był strzał w dziesiątkę - wszystkie 6 śrub puściło Nie wiem co ta nafta
    dała, bo powiedział, że to tajemnica, ale ważne, że podziałało i w sobotę będę regulował
    zaworki
    Nafta jest najlepszym srodkiem na zapieczone śruby-sprawdzone niejednokrotnie <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


Log in to reply