Łożyska piasty przód - musze się wypłakać


  • Użytkownik archiwalny

    W przeciągu 5kkm zmuszony byłem do dwukrotnej wymiany łożysk w kole przednim prawym (i tylko w tym kole) <img src="/images/graemlins/032.gif" alt="" />
    Do ostatniej wymiany zakupiłem łożyska firmy SKF i niestety, te też zaczynają szumieć <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />
    Już nie wiem, czy ja coś źle robię, czy mam po prostu pecha <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />
    Łożyska dostępne w sprzedaży są 2xZ czyli obustronnie kryte. Aby poprawić smarowanie, usuwam zaślepkę bieżni od wewnętrznej strony piasty i pakuję smar, zarówno w bieżnię łożyska jak i pomiędzy łożyska.
    A może jest to wina tulei dystansowej <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />
    Ja już zgłupiałem i szykuje się do kolejnej wymiany <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Może zły smar pakujesz... <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />, zresztą po co smarować łożysko które ma własny smar??
    Nie widzę powodu dla którego zdejmować tą zaślepkę. W końcu po coś ona tam jest.

    Może szybkie zużycie łożysk wywołane jest zbyt mocnym dokręceniem nakrętki piasty, lub nieprawidłowym montażem w postaci uderzeń w celu wciśnięcia łożyska.


  • Użytkownik archiwalny

    Może zły smar pakujesz...
    Smar specjalistyczny do łożysk tocznych pracujących przy dużych obciążeniach <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    , zresztą po co smarować łożysko które ma własny smar??
    Nie widzę powodu dla którego zdejmować tą zaślepkę. W
    końcu po coś ona tam jest.
    Tym też się kierowałem przy ostatniej wymianie (nie zdejmowałem zaślepek z łożysk SKF) <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
    Niestety, znowu szumi <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />

    Może szybkie zużycie łożysk wywołane jest zbyt mocnym
    dokręceniem nakrętki piasty,
    Co prawda nie używam klucza dynamometrycznego <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" /> ale już wiele łożysk w piasach wymieniałem i nie miałem takich problemów <img src="/images/graemlins/foch.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    lub nieprawidłowym montażem w postaci uderzeń w celu
    wciśnięcia łożyska.
    [b]Łożyska wciskane za pomocą dopasowanej tulei na prasie huraulicznej <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />

    Jestem pod wrażeniem tej prasy <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" /> pochwalam <img src="/images/graemlins/winner.gif" alt="" />

    W takim razie przyczyna może leżeć gdzieś indziej. Może coś się wyrobiło i są ustawione niewspółosiowo.
    Chyba że, kupiłeś dwa razy wadliwe łożyska.
    U mnie w sumie też szumią, a są nowe, bo wymienione w wakacje przy okazji wymiany tarcz hamulcowych, tamte nie szumiały, ale tico niedawno miało jubileusz 111111km więc wolałem wymienić.
    Z tym że ja nie posiadam do tego prasy, a młotek <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" /> który oczywiście nie jest prawidłowo dobranum narzędziem do tej czynności.


  • Użytkownik archiwalny

    Jestem pod wrażeniem tej prasy pochwalam
    Prasa w zaprzyjaźnionym warsztacie 500m od domu <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />

    W takim razie przyczyna może leżeć gdzieś indziej. Może
    coś się wyrobiło i są ustawione niewspółosiowo.
    <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> Ale nie bedę na razie kupował nowej piasty <img src="/images/graemlins/032.gif" alt="" />

    Chyba że, kupiłeś dwa razy wadliwe łożyska.
    Pierwsze były CX później JC obecnie SKF (kupiłem przewidująco dwa kpl.) <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />

    U mnie w sumie też szumią, a są nowe, bo wymienione w
    wakacje przy okazji wymiany tarcz hamulcowych,
    tamte nie szumiały, ale tico niedawno miało
    jubileusz 111111km więc wolałem wymienić.
    Mój ostatnio przekroszył 100kkm <img src="/images/graemlins/bravo.gif" alt="" /> a tarcze wraz z łożyskami wymieniałem przy przebiegu 95kkm <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    Z tym że ja nie posiadam do tego prasy, a młotek który
    oczywiście nie jest prawidłowo dobranum narzędziem
    do tej czynności.
    Każde narzędzie jest dobre, pod warunkiem umiejętnego jego użycia <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Admin

    ------------ ciached ---------------
    Ja już zgłupiałem i szykuje się do kolejnej wymiany

    Artu, nie wiem, co Ci poradzić <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />. Dotychczas (odpukać) nie miałem problemów z przednimi łożyskami (a 131 kkm na blacie...).
    Może więc w Twoim przypadku sprawdzi się powiedzenie "do 3 razy sztuka"? <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
    A może ktoś jeszcze coś napisze...

    PS. Rozumiem, że kółka wyważasz czasami? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />

    PS. 2. Czytałem kiedyś na forum, że ponoć można się obyć bez prasy przy wymianie przednich łożysk. Potwierdzisz to (chociaż sam korzystałeś z praski)?


  • Użytkownik archiwalny

    Może więc w Twoim przypadku sprawdzi się powiedzenie "do
    3 razy sztuka"?
    Oby Twoje słowa się ziściły <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    PS. Rozumiem, że kółka wyważasz czasami?
    Zawsze przed wymianą wiosna/zima <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />

    PS. 2. Czytałem kiedyś na forum, że ponoć można się obyć
    bez prasy przy wymianie przednich łożysk.
    Potwierdzisz to (chociaż sam korzystałeś z praski)?
    Da się. Wybijam młotkiem, ale wciskam na prasie (bo mam do niej dostęp)<img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    Przy okazji się pochwalę, że wymieniłem cały tył (tarcze kotwiczne wraz ze szczękami i cylinderkami, bębny łożyska i przewody hamucowe metalowe <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />
    Był to ostatni moment na wymianę <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />
    Przy demontażu bębnów wypadły osobno szczęki i okładziny o grubości zero/nic i szczątki sprężyn mocujących szczęki <img src="/images/graemlins/shocked.gif" alt="" />

    [b]Taki komplecik sobie zapodałem, a co: <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Admin

    Oby Twoje słowa się ziściły

    Również trzymam oba kciuki. <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    Zawsze przed wymianą wiosna/zima

    Bardzo dobrze.

    Da się. Wybijam młotkiem, ale wciskam na prasie (bo mam do niej dostęp)

    No właśnie... Ja dostępu do prasy musiałbym poszukać, ale skoro Ty również potwierdzasz, że można się bez niej obyć, to w razie wymiany spróbuję "bez".

    Taki komplecik sobie zapodałem, a co:

    Bardzo przyjemny komplecik <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />.
    Teraz tylko się zastanawiam, czy właśnie taki komplet nie byłby tańszy, niż kupowanie cylinderka + szczęki + sprężynki + pozostałe duperelki... Mając przypływ gotówki (rok temu) kupiłem właśnie wszystkie w/w części nie wiedząc, że można nabyć całą tarczę... <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> Jednak do dziś nie miałem czasu, aby to powymieniać (zwłaszcza, że jeszcze hamulce dobrze pracują).



  • W przeciągu 5kkm zmuszony byłem do dwukrotnej wymiany łożysk w kole przednim prawym

    To faktycznie trochę często.Ja mam przebieg około 106 kkm i zmieniałem tylko tylne.

    Do ostatniej wymiany zakupiłem łożyska firmy SKF i niestety, te też zaczynają szumieć

    SKF to dystrybutor,ja uznaję tylko łożyska z Kraśnika ,które zresztą SKF też rozprowadza.

    Już nie wiem, czy ja coś źle robię, czy mam po prostu pecha

    Wymieniałem też już trochę łożysk i to tylko za pomocą młotka i przecinaka.
    Dużo łożysk wymieniłem w swoim czasie w pompach wirowych.Jak ma łożysko się kręcić,to się kręci,niezależnie, czy wymieniane młotkiem, czy wciskane prasą.

    Łożyska dostępne w sprzedaży są 2xZ czyli obustronnie kryte. Aby poprawić smarowanie, usuwam
    zaślepkę bieżni od wewnętrznej strony piasty i pakuję smar, zarówno w bieżnię łożyska jak i
    pomiędzy łożyska.

    Ja bym tego nie robił!
    Łożyska są smarowane i zaślepiane fabrycznie.Smar w zaślepionych łożyskach ma im starczyć do końca żywota.

    A może jest to wina tulei dystansowej

    Jak jest orginalna to nie.
    Prędzej masz coś "zwichrowane", za luźne, bądź za ciasne.
    Najprędzej za luźne.
    Gniazda łożysk może za luźne, lub za luźno łożyska wchodzą na piastę.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja bym tego nie robił!
    Łożyska są smarowane i zaślepiane fabrycznie.Smar w
    zaślepionych łożyskach ma im starczyć do końca
    żywota.
    No własnie przy ostatniej wymianie nie zdjołem tych zaślepek, a szumią już po 1kkm <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />

    Prędzej masz coś "zwichrowane", za luźne, bądź za
    ciasne.
    Najprędzej za luźne.
    Gniazda łożysk może za luźne, lub za luźno łożyska
    wchodzą na piastę.
    I tutaj i tam pasowanie jest właściwe. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Bardzo przyjemny komplecik .
    Teraz tylko się zastanawiam, czy właśnie taki komplet
    nie byłby tańszy, niż kupowanie cylinderka +
    szczęki + sprężynki + pozostałe duperelki... Mając
    przypływ gotówki (rok temu) kupiłem właśnie
    wszystkie w/w części nie wiedząc, że można nabyć
    całą tarczę... Jednak do dziś nie miałem czasu,
    aby to powymieniać (zwłaszcza, że jeszcze hamulce
    dobrze pracują).

    [b]Jak podliczyłem (w tej samej hurtowni) koszt wszystkich elementów, to kpl. wyszedł taniej <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />
    A mam wszystko poskładane i nie musze się bawic, no i tarcza kotwiczna nówka sztuka <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    mam ten sam problem. Średnio co 10tys łożyska z przodu wymieniam.


  • Użytkownik archiwalny

    To jest wina całej tej ośki czy trzpienia.Mechanik mi wytłumaczył,że jak długo nie zmienia się zużytych łożysk to ta ośka/trzpień się wyrabiają bo wadliwe łożysko uszkadza ośkę/trzpień.Przez co kolejne nowe łożysko szybciej się zużyje po zamontowaniu.Tak ja to rozumuję.


  • Użytkownik archiwalny

    To jest wina całej tej ośki czy trzpienia.Mechanik mi
    wytłumaczył,że jak długo nie zmienia się zużytych
    łożysk to ta ośka/trzpień się wyrabiają bo wadliwe
    łożysko uszkadza ośkę/trzpień.Przez co kolejne nowe
    łożysko szybciej się zużyje po zamontowaniu.Tak ja
    to rozumuję.

    Witam
    dobrze mówisz. Sprawdzić ośkę. I polecam tez dobre japońskie łożyska, droższe ale dłużej ciągną. Mozna tez sprawdzić felgę. Jeśli zgięta łożysko tez szybciej pada.



  • Wiadomość skasowana przez xTOMASZx



  • Wtrącę 2 zdania ze szkoły:
    Łożyska w każdych konstrukcjach są najbardziej narażonym elementem na zniszczenie,ponieważ ich zastosowanie to przejęcie od urządzenia bądź przedmiotu przenoszonych drgań i momentu
    skręcającego,dlatego też każde łożysko jest zbudowane ze stopu klasę niższego(symbol ŁH-stop przeznaczony na łożyska) niż materiał na który są osadzone,gwarantuje to zniszczenie się łożyska a nie urządzenia bądź przedmiotu,dzięki temu uzyskujemy tańsze koszta eksploatacji.

    Uzupełnienie: W roku ubiegłym Polska przyjęła pełne unijne oznaczenia.Więc nie wiem czy czasem i symbole się nie pozmieniały.
    Jak kończyłem szkołę wszystko opierało się na normach PN,a nie ISO.

    Dobór łożysk odbywa się według algorytmu,który uwzględnia takie parametry pracy jak: obciążenie statyczne,prędkość obrotowa,intensywność użytkowania,sposób smarowania,chłodzenia itp.

    Więc z tego co mogę tylko wywnioskować i opierać się na błędzie ze strony łożysk,to że łożyska były za twarde(dlatego to nie znaczy im twardsze tym leprze) dlatego powodowało to wyrobienie elementu które obsługują,bądź za słabe i szybkie wyrobienie łożysk tym samym za późne zareagowanie kierowcy na dany przypadek."
    "Czyli,masło maślane"

    P.s.sądzę że najlepszym rozwiązaniem jest założenie oryginalnych łożysk,które zostały dopasowane przez inżynierów przy budowie.Choć z drugiej strony jak miejsce na łożysko jest wyrobione to może też to doprowadzić do nikłych efektów <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />

    POZDRAWIAM!


  • Użytkownik archiwalny

    To jest wina całej tej ośki czy trzpienia.Mechanik mi
    wytłumaczył,że jak długo nie zmienia się zużytych
    łożysk to ta ośka/trzpień się wyrabiają bo wadliwe
    łożysko uszkadza ośkę/trzpień.Przez co kolejne nowe
    łożysko szybciej się zużyje po zamontowaniu.Tak ja
    to rozumuję.

    Tylko zauważ, że w piaście przedniej "trzpieniem" jest półoś, a właściwie częśc przegubu zewnetrznego <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />



  • Tylko zauważ, że w piaście przedniej "trzpieniem" jest półoś, a właściwie częśc przegubu zewnetrznego

    Jak artu mówić o wyrabianiu się,to tak,w jednym przypadku jest to trzpień drążka,a w drugim wyrobienie się piasty przedniego koła.


  • Użytkownik archiwalny

    Sorry, pogibało ni się <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />
    Ale żadnych luzów na piaście nie ma <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
    Łożyska też wchodzą z ciasnym pasowaniem (za pomocą prasy)



  • Sorry, pogibało ni się
    Ale żadnych luzów na piaście nie ma
    Łożyska też wchodzą z ciasnym pasowaniem (za pomocą prasy)

    A podnosiłeś to koło i patrzyłeś czy nie masz luzów wzdłużnych lub poprzecznych?

    P.s.Mam 3 książki (Ossowskiego,Trzeciaka i tą rumuńską)


Log in to reply