Rozładowalnica - elektroniczne obciążenie ATORCH


  • Admin

    Wątek wycięty z innego.



  • Kupiłem i otrzymałem już elektroniczne obciążenie ATORCH
    b5bc876c-b0da-474a-914b-475421ab0f9e-obraz.png

    Muszę tylko dorobić sobie radiator z starego chłodzenia PC

    Będę nim chciał rozładować kilka akumulatorów Li-ion oraz samochodowy sprawdzając w ten sposób jego pojemność


  • Admin

    @tom83ek napisał w Wasze najnowsze zakupy:

    Będę nim chciał rozładować kilka akumulatorów Li-ion oraz samochodowy sprawdzając w ten sposób jego pojemność

    Łomatko... no to będziesz miał zabawy huk :-).
    Ja rozładowuję przechowywane akumulatory odpowiednio dobranymi żarówkami. A potem ładowanie na maxa.
    Do czego używasz tych Li-Ionów?



  • @leo
    Tym urządzeniem można sprawdzać pojemność wszelkich akumulatorów jak również testować - sprawdzać np zasilacze.
    Można obciążać stałym prądem, napięciem, rezystancją...
    Li-ionami bawię się od niedawna, zdobyłem trochę ogniw po starych bateriach laptopowych i chcę wybrać parę ogniw do wskrzeszenia starej wkrętarki, która była na ogniwa Ni-Cd (coś podobnego jak zrobił @pacior )
    Ponadto na dniach będę chciał rozładować i przetestować pojemność akumulatora samochodowego.


  • Admin

    @tom83ek napisał w Wasze najnowsze zakupy:

    Ponadto na dniach będę chciał rozładować i przetestować pojemność akumulatora samochodowego.

    Ciekawa sprawa. Daj znać, gdy już to zrobisz. :-)



  • Auto będzie przez święta stało, więc nastał idealny moment na wyciągnięcie i rozładowanie akumulatora moim sprzętem.
    Ustawiłem prąd rozładowania na 3,5A oraz napięcie zakończenia na 10,4V ze względu na spadki napięć na kablach.

    Elektroniczne obciążenie już w akcji z zamontowanym radiatorem po procesorze:)
    f741fb63-0c42-40f0-9a6f-026f0fa7122e-obraz.png



  • Test zakończony szybciej niż się spodziewałem.
    Akumulator Bosch S5 (Silver) 61Ah 600A Data produkcji 2013 rozładowywał się prądem 3,5A 4godziny i 49 minut co dało pojemność 16,8Ah.

    To stanowczo za mało, choć ostatniej zimy auto zapalało bez problemów. Teraz już wiem, że muszę niebawem rozglądać się za nowym akumulatorem.

    Niestety moje obawy co do stanu akumulatora potwierdziły się, gdyż mierzone napięcie spoczynkowe przy temperaturze dodatniej wynosiło ostatnio 12,3V jak samochód stał 2-3dni.

    Wiem, że będę celował w nowy akumulator z fabryki Auto Part z Mielca...:)
    dd4fa2a5-742e-4a8b-861e-3dd29514e110-obraz.png


  • Admin

    @tom83ek napisał w Rozładowalnica - elektroniczne obciążenie ATORCH:

    Akumulator Bosch S5 (Silver) 61Ah 600A Data produkcji 2013 rozładowywał się prądem 3,5A 4godziny i 49 minut co dało pojemność 16,8Ah.
    [CIACH]
    Niestety moje obawy co do stanu akumulatora potwierdziły się, gdyż mierzone napięcie spoczynkowe przy temperaturze dodatniej wynosiło ostatnio 12,3V jak samochód stał 2-3dni.

    Czy podczas testów, oprócz użycia tej "rozładowalnicy" i mierzenia napięcia, używałeś także areometru? Nic nie piszesz, więc pewnie nie. Polecam zakup i sprawdzanie gęstości w każdej celi, to także daje pewien obraz sytuacji.
    Pisałeś, że w zimie akumulator odpalał silnik bezproblemowo, martwi Cię jednak spadek napięcia. No i rzeczywiście ta pojemność strasznie mała wyszła...
    Pytanie, czy rozładowywałeś rzeczywiście całkowicie naładowany akumulator? Moim zdaniem można to stwierdzić dopiero wtedy, gdy w każdej celi będzie odpowiednia gęstość i dobre napięcie na biegunach. Uważam, że samo napięcie nie jest miarodajne. Również przekonanie, że skoro akumulator był długo ładowany, to jest w pełni naładowany...
    Odnośnie ładowania: jak wiesz, akurat też używam Kulona 405, właśnie ładuję nim piąty akumulator. O ile małe motocyklowe żelówki 5,5 Ah ładowały się szybko (fakt, tam trzeba im ograniczyć napięcie do 14,4 V, co znacznie skraca proces ładowania), to akumulatory samochodowe (kilkuletni 44 Ah i dziesięcioletni 60 Ah) potrzebowały już 3 dni (każdy), żeby doprowadzić gęstość elektrolitu do 1,28 g/cm3. Obecnie chechłam dwuipółroczną Centrę Plus 60 Ah już drugi dzień, gęstość wciąż średnia, napięcie doleciało do 15,1 V, ale ładowarka automatycznie ograniczyła mocno prąd z 5 do 0,7 A... No nic, będę ładował dalej.
    Idąc dalej: gdy nastawiałem ładowarkę na standardowe, fabryczne 14,8 V (napięcie gazowania: 14,4-14,7 V), ładowanie każdego akumulatora kończyło się maksymalnie po jednym dniu, automat wyłączał urządzenie. Ale gęstość była na poziomie średnim... Dopiero "przeładowanie" do wyższych napięć dało pożądaną gęstość - i dopiero wtedy byłem pewien, że akumulator jest w pełni naładowany. Tak więc pomyśl nad tym, zanim pozbędziesz się tego starego Boscha... :-)
    Przy okazji: fabryczny dusterowy Rombat Calciu wymieniłem po 8 latach na Centrę - tak z przyzwoitości, bo miał 8 lat i zbyt żwawo nie kręcił (choć nigdy nie zawiódł). Nie oddałem go jednak przy zakupie nowego - gość ze sklepu zmierzył opornicą i stwierdził, że wciąż jest dobry (nawet się zdziwił, że go wymieniam). Mnie jednak wciąż coś nie dawało spokoju - właśnie niskie napięcie, jak u Ciebie. Teraz, po gruntownym ładowaniu, okazało się, że jedna cela nie może wciąż uzyskać gęstości, choć pozostałe dały się wzorcowo "zagęścić". Przypuszczam, że ta jedna cela padła; dlatego napięcie niskie, pojemność na pewno mniejsza, ale akumulator wciąż daje radę uruchamiać silnik. Może podobnie jest u Ciebie?
    Dodam, że miałem też taki akumulator (fabryczny z tico), który - gdy był już stary - ładnie trzymał napięcie, ale przy uruchamianiu silnika natychmiast je tracił i zdychał. Nie wypowiem się o gęstości, bo nie próbowałem się dostać do elektrolitu.
    Namawiam Cię do zakupu aerometru (widziałem ostatnio po 10 zł) i koniecznie konfrontowania parametrów ładowania i utrzymywanego napięcia z gęstością. Na pewno da Ci to bardziej wiarygodny obraz sytuacji.
    Przy okazji - obejrzyj, jeśli jeszcze nie widziałeś:
    Metody diagnostyki stanu akumulatorów

    Wiem, że będę celował w nowy akumulator z fabryki Auto Part z Mielca...:)

    Co Cię do niego przekonuje?
    Nie bierzesz pod uwagę producenta ukraińskiego, chwalonego przez mrAkumulatora?

    PS. Wydzieliłem wątek, bo ciekawy i rozwojowy :-)



  • @leo napisał w [Rozładowalnica - elektroniczne obciążenie

    Czy podczas testów, oprócz użycia tej "rozładowalnicy" i mierzenia napięcia, używałeś także areometru?

    Niestety jest to w pełni bezobsługowy akumulator, próbowałem się do niego nawet dobrać jednak jedyna opcja w tym modelu to wiercenie dziur w obudowie. Pod naklejkami nie ma korków a cała góra jest zgrzewana.

    Aerometr posiadam i gdyby była tylko taka możliwość to bym sprawdził gęstość :)

    Pytanie, czy rozładowywałeś rzeczywiście całkowicie naładowany akumulator?

    Rozładowałem akumulator tyle co wyciągnięty z samochodu którym dzień wcześniej zrobiłem 100km bez gaszenia silnika.
    Zdaję sobie sprawę, że pewnie nie był w pełni naładowany ale mimo wszystko ta pojemność strasznie mała wyszła... jak na akumulator 61Ah

    Potem ładowałem akumulator kulonem 405 ustawiając napięcie na 16V i 5A. Kulon tak rozładowany akumulator naładował w 8h. Już po 3 godzinach ładowania prąd spadł do 4A a potem napięcie bardzo szybko zaczęło rosnąć. Po 5 godzinach napięcie wynosiło już 15,5V i prąd na poziomie 0,8A.

    Przy okazji: fabryczny dusterowy Rombat Calciu wymieniłem po 8 latach na Centrę - tak z przyzwoitości, bo miał 8 lat i zbyt żwawo nie kręcił (choć nigdy nie zawiódł). Nie oddałem go jednak przy zakupie nowego - gość ze sklepu zmierzył opornicą i stwierdził, że wciąż jest dobry (nawet się zdziwił, że go wymieniam). Mnie jednak wciąż coś nie dawało spokoju - właśnie niskie napięcie, jak u Ciebie. Teraz, po gruntownym ładowaniu, okazało się, że jedna cela nie może wciąż uzyskać gęstości, choć pozostałe dały się wzorcowo "zagęścić". Przypuszczam, że ta jedna cela padła; dlatego napięcie niskie, pojemność na pewno mniejsza, ale akumulator wciąż daje radę uruchamiać silnik. Może podobnie jest u Ciebie?

    Wysoce prawdopodobne, że u mnie będzie podobnie, tzn jedna cela będzie uszkodzona....
    Dlatego po przeprowadzeniu testu rozładowania i pełnego ładowania stwierdziłem, że akumulator który ma już 9 lat zostawię w spokoju.
    Przy takiej pojemności to 4 razy żona zakręci rozrusznikiem w mieście na krótkich odcinkach i może się mocno zdziwić...:)

    Wiem, że będę celował w nowy akumulator z fabryki Auto Part z Mielca...:)

    Co Cię do niego przekonuje?

    W Tico od 2 lat użytkuję akumulator Asset wyprodukowany przez AutoPart z Mielca, który puki co nie sprawia problemów. Teraz z racji takiej samej ceny akumulatora 60Ah Asset vs firmowy AutoPart (240zł) wybiorę firmowego AutoParta.
    Zapa i Sznajdera już przerobiłem w Tico i bardzo szybko padły. Exide jedynie wytrzymał 5lat.
    AutoPart jest firmą z polskim kapitałem, dlatego dam szansę tej firmie.
    Ponadto akumulatory z firmy AutoPart mają dostęp do korków i można bez problemu sprawdzać stan elektrolitu.
    Uważam, że 240zł za takiego "klocka"
    6194a925-abf0-454a-b6c3-12fd344d59ea-obraz.png nie jest jakąś wygórowaną kwotą.. dlatego zakupię i dam mu szansę.


  • Admin

    @tom83ek napisał w Rozładowalnica - elektroniczne obciążenie ATORCH:

    Aerometr posiadam i gdyby była tylko taka możliwość to bym sprawdził gęstość :)

    👍

    Pytanie, czy rozładowywałeś rzeczywiście całkowicie naładowany akumulator?

    Rozładowałem akumulator tyle co wyciągnięty z samochodu którym dzień wcześniej zrobiłem 100km bez gaszenia silnika.
    Zdaję sobie sprawę, że pewnie nie był w pełni naładowany ale mimo wszystko ta pojemność strasznie mała wyszła... jak na akumulator 61Ah

    To prawda, mógł nie być naładowany stuprocentowo - to jedno.
    Drugie - tak sobie teraz jeszcze pomyślałem, że jeśli ustawiłeś koniec rozładowywania na bezpieczne dla akumulatora 10,5 V (co zrozumiałe, też bym tak zrobił), to tak naprawdę wcale nie wyciągnąłeś z niego całej pojemności, jaką jeszcze dysponował. Gdyby to było "w warunkach bojowych", on jeszcze miałby siłę zakręcić trochę silnikiem, nawet przy takim napięciu.
    Tak więc myślę, że owo wyliczone 17 Ah jest jednak zaniżoną wartością. Na pewno jest trochę więcej.
    Ja na Twoim miejscu jeszcze bym z niego nie rezygnował; zobacz, zbliża się lato, te pół roku powinien jeszcze pośmigać. A na jesieni zdecydujesz...

    Potem ładowałem akumulator kulonem 405 ustawiając napięcie na 16V i 5A. Kulon tak rozładowany akumulator naładował w 8h. Już po 3 godzinach ładowania prąd spadł do 4A a potem napięcie bardzo szybko zaczęło rosnąć. Po 5 godzinach napięcie wynosiło już 15,5V i prąd na poziomie 0,8A.

    Jak rozumiem, to Kulon zdecydował o końcu ładowania, a nie Ty ustawiłeś z góry te 8 godzin? Skoro tak, to być może rzeczywiście mało energii wyciągnęła ta rozładowalnica, dlatego akumulator szybko dał się naładować do końca swoich możliwości. To znów przemawiałoby o tym, żeby go jeszcze na ciepłą porę roku zostawić w aucie, skoro po tak krótkim czasie dał się naładować.

    A ja dziś trzeci dzień męczyłem tę moją Centrę Kulonem - napięcie ciągle wisiało na 15,8 V, natężenie wciąż na 1 A (Kulon nastawiony na maxa: 16 V, 5 A, 48 h). Akumulator troszeczkę cieplejszy, gazowanie lekkie było, gęstość delikatnie się poprawiła. Ale w końcu zdecydowałem się na rozwiązanie bardziej siłowe: wieczorem podłączyłem go do starego prostownika-samoróbki, gdzie nie ma automatyki. Co godzinę sprawdzam parametry: od 5 godzin napięcie wisi na 15,7 V, prąd leci 2,2-2,3 A, mocniejsze gazowanie, temperatura trochę wyższa niż przedtem, gęstość wyraźnie się poprawia. Na noc wyłączę, jutro sprawdzę gęstość i pewnie trochę go pomęczę jeszcze starym prostownikiem, a na koniec dam Kulona, niech automatyka dokończy sprawę.

    W Tico od 2 lat użytkuję akumulator Asset wyprodukowany przez AutoPart z Mielca, który puki co nie sprawia problemów.

    Nie znam, nie miałem doświadczeń. Widzę, że do Tico proponują 40 Ah. Czy bieguny ma normalne, czy na wąskie, dalekowschodnie klemy (fabryczne w Tico)?

    Ponadto akumulatory z firmy AutoPart mają dostęp do korków i można bez problemu sprawdzać stan elektrolitu.

    Tak jest, dla mnie dostęp do elektrolitu to podstawa. Bez tego zabawa z akumulatorem to wróżenie z fusów.



  • @leo napisał w Rozładowalnica - elektroniczne obciążenie ATORCH:

    Jak rozumiem, to Kulon zdecydował o końcu ładowania, a nie Ty ustawiłeś z góry te 8 godzin?

    Zgadza się, kulon sam skończył ładowanie ustawione na 16V po 8 godzinach.

    Ponoć 10.5V oznacza już głębokie rozładowanie akumulatora. W jakimś odcinku na mrAkumulator padło nawet stwierdzenie, że nowy akumulator po 20 takich cyklach rozładowania może stracić już połowę swojej pojemności ...:)

    W Tico od 2 lat użytkuję akumulator Asset wyprodukowany przez AutoPart z Mielca, który puki co nie sprawia problemów.

    Nie znam, nie miałem doświadczeń. Widzę, że do Tico proponują 40 Ah. Czy bieguny ma normalne, czy na wąskie, dalekowschodnie klemy (fabryczne w Tico)?

    Ja w Tico mam Asset 45Ah na biegunach standardowych. Klemy już dawno temu przerobiłem na znormalizowane:)
    Też nie znałem Auto Part-a do puki nie zacząłem oglądać filmów na kanale mrAkumulator.
    Okazuje się, że AutoPart robi również dużo akumulatorów pod sklepu sieciowe, nie tylko Asset ale również bardzo popularne na allegro Kozak


  • Admin

    @tom83ek napisał w Rozładowalnica - elektroniczne obciążenie ATORCH:

    Ponoć 10.5V oznacza już głębokie rozładowanie akumulatora. W jakimś odcinku na mrAkumulator padło nawet stwierdzenie, że nowy akumulator po 20 takich cyklach rozładowania może stracić już połowę swojej pojemności ...:)

    10,5 V (a właściwie 1,75 V na każdą celę) to napięcie, poniżej którego bardzo szybko postępuje degradacja płyt (zasiarczenie). Nie ma problemu, gdy krótkotrwałe użycie np. rozrusznika spowoduje chwilowy spadek napięcia do niższych wartości, bo wtedy ono od razu się podnosi; jednak gdy akumulator pozostaje nieużywany i napięcie poniżej 10,5 V ciągle się na nim utrzymuje, to już niedobrze.

    Ja w Tico mam Asset 45Ah na biegunach standardowych. Klemy już dawno temu przerobiłem na znormalizowane:)

    Rozumiem.
    Ja chyba pożegnam się z marką "Centra" z półki "Plus" i poszukam w przyszłości czegoś innego. Zastanawiam się nad tymi ukraińskimi właśnie. No, ale dużo zależy też od cen i dostępności u mnie (nie chciałbym kupować wysyłkowo).


Log in to reply