Swift po wypadku z mioch okolic"Filmik"


  • Użytkownik archiwalny

    Swift po wypadQu
    Masakra <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Swift po wypadQu
    Masakra

    Co z kierowcą? Pasażerowie byli? <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Swift po wypadQu
    Masakra

    Uderzenia boczne sa chyba najniebezpieczniejsze <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />

    Mnie najbardziej zmasakrowal widok jak latwo poddal sie prog, podloga, slupki... <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />

    Kierowca chyba przezyl, bo na yt jest przypis ze nie pamieta jak to bylo, nie ma tez nic o pasazerze, wiec chyba go nie bylo. Oby. <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Uderzenia boczne sa chyba najniebezpieczniejsze
    Mnie najbardziej zmasakrowal widok jak latwo poddal sie prog, podloga, slupki...
    Kierowca chyba przezyl, bo na yt jest przypis ze nie pamieta jak to bylo, nie ma tez nic o
    pasazerze, wiec chyba go nie bylo. Oby.

    Jakby pasazer byl to by raczej 100% nie przezyl.. a podloga i prog sie poddal pewnie w duzej czesci przez ruda kolezanke <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Uderzenia boczne sa chyba najniebezpieczniejsze

    Nom... Niestety <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" />

    Mnie najbardziej zmasakrowal widok jak latwo poddal sie
    prog, podloga, slupki...

    Właśnie dlatego koniecznie chciałem krzyż w drzwiach... Oby nigdy się nie przydał... <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Co z kierowcą? Pasażerowie byli?

    to chyba ten: http://www.straz-lubliniec.pl/interwencje/2007/27022007/piasek.html


  • Użytkownik archiwalny

    Jakby pasazer byl to by raczej 100% nie przezyl.. a podloga i prog sie poddal pewnie w duzej
    czesci przez ruda kolezanke

    Pewnie ruda miala swoj udzial <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" /> Dlatego nie chce auta starszego niz ~10-11 lat <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" /> Kij z osiagami wynikajacymi z malej masy, jak wystarczy jakis baran lecacy na czerwonym swietle w miescie zeby zrobic jesien sredniowiecza ze Swifta <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Pewnie ruda miala swoj udzial Dlatego nie chce auta starszego niz ~10-11 lat Kij z osiagami
    wynikajacymi z malej masy, jak wystarczy jakis baran lecacy na czerwonym swietle w miescie
    zeby zrobic jesien sredniowiecza ze Swifta

    nie ma co sie oklamywac. Auto za 30k nowe z salonu nie moze byc bezpieczne, szczegolnie jak swift ma swoje osiagi dzieki temu ze blacha jest cienka jak arkusz papieru. Sami dobrze wiecie jak wygladaja progi w tym aucie po kilku latach. Swifta mozna uzywac na codzien ale lepiej zeby nic w niego nie trafilo bo szkoda osob na pokladzie.


  • Użytkownik archiwalny

    Pewnie ruda miala swoj udzial Dlatego nie chce auta starszego niz ~10-11 lat Kij z osiagami
    wynikajacymi z malej masy, jak wystarczy jakis baran lecacy na czerwonym swietle w miescie
    zeby zrobic jesien sredniowiecza ze Swifta

    No niestety, taka jest prawda. Dlatego i mi często właśnie bezpieczeństwo własne po głowie chodzi, gdy sobie pomykam GTi'kiem... Sam sobie nic nie zrobię, ale wystarczy jakiś idiota albo ktoś po alkoholu i niestety auto mnie nie ochorni. IMHO największy minus jeżdżenia Swiftem.

    Pozdr.


  • Użytkownik archiwalny

    No niestety, taka jest prawda. Dlatego i mi często
    właśnie bezpieczeństwo własne po głowie chodzi, gdy
    sobie pomykam GTi'kiem...

    każdy Japan power z tego rocznika składa się jak papier ...
    Czy to Honda, czy Nissan, czy Suzuki ... na to nie ma reguły ...


  • Użytkownik archiwalny

    każdy Japan power z tego rocznika składa się jak papier ...
    Czy to Honda, czy Nissan, czy Suzuki ... na to nie ma reguły ...

    W sumie racja - kumpel jakoś z miesiąc temu miał wypadek CRX'ą.

    BMW 5 E39, której wjechał w tył prawie nieruszona - CR'ka poszła do kasacji, nawet podłoga się pokrzywiła, dach też, że o przodzie nie mówię.

    Pozdr.


  • Użytkownik archiwalny

    Gdyby był pasażer to swift z takimi uszkodzeniami byłby pocięty bo trzeba by było wycinać kierowcę .
    Hellsin ma rację , każdy mały zapierdzielacz tak reaguje na uderzenie .
    Toxim , jeśli chodzi o to co napisałeś to nie ufałbym swoim umiejętnością w 100% .
    Ja robię mnóstwo kilometrów dziennie do tego czasem jeżdżę na teningi i nadal uważam , że nie jestem super kierowcą .
    Pierwszą osobą która zrobi nam krzywdę jesteśmy my sami (prędkość , % itd)
    Wystarczy spojrzeć na samochody które jeżdżą na naszych drogach .


  • Użytkownik archiwalny

    W sumie racja - kumpel jakoś z miesiąc temu miał wypadek CRX'ą.
    BMW 5 E39, której wjechał w tył prawie nieruszona - CR'ka poszła do kasacji, nawet podłoga się
    pokrzywiła, dach też, że o przodzie nie mówię.
    Pozdr.

    nie wiem moze bylo kiedys na forum ale zobaczcie caly ten filmik Strona WWW troche czesci pogubilo auto... no ale wiekszosc zapier..czy z tamtych lat by tak wygladal po takim naglym zatrzymaniu.


  • Użytkownik archiwalny

    Toxim , jeśli chodzi o to co napisałeś to nie ufałbym swoim umiejętnością w 100% .

    Pierwszą osobą która zrobi nam krzywdę jesteśmy my sami (prędkość , % itd)
    Wystarczy spojrzeć na samochody które jeżdżą na naszych drogach .

    Zgadzam się,najgorsze jest przekonanie,że umiemy dobrze jeździć i mamy umiejętności rzędu mistrzów lub ociupinkę mniejsze,a tak na prawdę duuużo nam brakuje do średnich umiejętności <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" /> Dlatego po Gostyniu zdałem sobie sprawę,że nie ma sensu oszczędzać auta opon itd tylko trzeba ćwiczyć i ćwiczyć,ale nie na ulicy,tylko na jakimś bezpiecznym obiekcie <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    W sumie racja - kumpel jakoś z miesiąc temu miał wypadek
    CRX'ą.
    BMW 5 E39, której wjechał w tył prawie nieruszona -
    CR'ka poszła do kasacji, nawet podłoga się
    pokrzywiła, dach też, że o przodzie nie mówię.
    Pozdr.

    tak samo było z moim rodzinnym E34 - babka wpadła w mojego ojczyma wymuszając pierwszeństwo Renault Clio II ph I.
    Wynik - 6:1 dla BMW ... czemu tak ?
    Już wyjaśniam.
    Straty Clio - maska, pas przedni, reflektor, chłodnica, zderzak ...
    Straty w E34 - lekko wgniecione tylne nadkole ...

    Hellsin ma rację , każdy mały zapierdzielacz tak reaguje
    na uderzenie .
    Toxim , jeśli chodzi o to co napisałeś to nie ufałbym
    swoim umiejętnością w 100% .
    Ja robię mnóstwo kilometrów dziennie do tego czasem
    jeżdżę na teningi i nadal uważam , że nie jestem
    super kierowcą .

    bo taka jest prawda, że najniebezpieczniejszy jest ten kierowca, który myśli że jest super alfa i omega ... a życie to potrafi zweryfikować w ułamku sekundy, jak ktoś znajdzie się w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie ... ( wiem to z autopsji, bo już mnie praktycznie nie powinno być ... na szczęście jestem )


  • Użytkownik archiwalny

    Swift po wypadQu
    Masakra

    Ale ktoś w niego wperdolył <img src="/images/graemlins/shocked.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ale ktoś w niego wperdolył

    Na stronie Komendy jest info że to Swift wpadł w poślizg i "wperdolył" w golfa <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    bo taka jest prawda, że najniebezpieczniejszy jest ten
    kierowca, który myśli że jest super alfa i omega
    ... a życie to potrafi zweryfikować w ułamku
    sekundy, jak ktoś znajdzie się w nieodpowiednim
    miejscu, w nieodpowiednim czasie ... ( wiem to z
    autopsji, bo już mnie praktycznie nie powinno być
    ... na szczęście jestem )

    Dokładnie trzeba mieć szacunek do "drogi" , i czasem nawet zwykłe sytuacje potrafią odmienić nasze życie. Właśnie ja też miałem wypadek dość konkretny i to dosłownie w momencie a wydawało się że nic nie moze się stać ...
    Pozdr


  • Użytkownik archiwalny

    Dokładnie trzeba mieć szacunek do "drogi" , i czasem nawet zwykłe sytuacje potrafią odmienić
    nasze życie. Właśnie ja też miałem wypadek dość konkretny i to dosłownie w momencie a
    wydawało się że nic nie moze się stać ...
    Pozdr

    to samo ja w niedziele mialem stluczke <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> zrobilem sobie rajd na kretych drogach lesnych a ze padalo i lekka mgla to nagle skonczyla mi sie droga podporzadkowana i zaczela sie glowna. Oczywiscie na hample ale co z tego jak wyhamowalem na polowie pasa i pech chcial ze jechal samochod z lewej <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> Dobrze ze kierowca przytomny i odbil na lewy pas i TYLKO obtarlem mu drzwi z lakieru a u siebie 2cm rysa na blotniku przednim. Ech 550zl poszlo sie jebbb... z wlasnej winy <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />

    Teraz jezdze pomalej bo mi smierc zapukala do drzwi kierowcy <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    to samo ja w niedziele mialem stluczke zrobilem sobie rajd na kretych drogach lesnych a ze
    padalo i lekka mgla to nagle skonczyla mi sie droga podporzadkowana i zaczela sie glowna.
    Oczywiscie na hample ale co z tego jak wyhamowalem na polowie pasa i pech chcial ze jechal
    samochod z lewej Dobrze ze kierowca przytomny i odbil na lewy pas i TYLKO obtarlem mu
    drzwi z lakieru a u siebie 2cm rysa na blotniku przednim. Ech 550zl poszlo sie jebbb... z
    wlasnej winy
    Teraz jezdze pomalej bo mi smierc zapukala do drzwi kierowcy

    Kolega miał podobną sytuację, z tą różnicą, że on jechał sobie grzecznie z 70-100 km/h, z przeciwka daewoo, a z lewej podporządkowanej wyskoczył szczeniak. Daewoo dobiło na lewo i Wojtek miał czołówkę tak niespodziewaną, że nawet nie zdążył nacisnąć na hamulet. Efekt? Stare Volvo 740 skróciło mu się pół metra, on potłuczony, ale sam wyszedł. Kierowca daewoo zmarł 2 dni po wyjściu ze szpitala...
    Od volva odstrasza mnie póki co duży silnik...


Log in to reply