[GTi] Falujące obroty


  • Użytkownik archiwalny

    Ostatnio czyściłem przepustnice bo trochę syfu się tam nazbierało. Popsikałem, odpaliłem, jakiś tam reset i dupa. Obroty zaczęły mi falować ;/
    W czasie jazdy skaczą 1500-2000 przy wciśnięciu sprzęgła. Jak stoi to 1300, czasem zejdzie na 900rpm jak się nie gazuje. Przy zmianie biegu skaczą obroty wyżej niż są.

    Auto przed czyszczeniem chodziło jak w zegarku. 900obr/min i nic nie falowało + 14,5bar na każdym garze.


  • Użytkownik archiwalny

    a podstawa czyli przewody , świece , kopułka i palec patrzyłes?


  • Użytkownik archiwalny

    Kopułka wymieniana miesiąc temu, świece okej a na kablach przebić nie ma ani nie czuć przy przyspieszaniu, żeby było coś nie tak.


  • Użytkownik archiwalny

    a może poruszyłeś tpsa przy czyszczeniu przepustnicy


  • Użytkownik archiwalny

    Kurcze nawet jej nie ściągałem tylko ściągnąłem gumę z dolotu ;p Więc chyba aż tak łatwo nie idzie go poruszyć. No chyba, że wyczyściłem z przepustnicy jakiś ważny nagar


  • Użytkownik archiwalny

    To duza szansa, ze masz gdzies dziure w dolocie lub wezykach (ktore lubia w wiekowym aucie pekac).


  • Użytkownik archiwalny

    Wszędzie jest szczelnie. Na wolnych ciągle trzymają się obroty na 1,7 tys ;/
    Może coś z ssaniem? Jak to wygląda i gdzie zajrzeć żeby ssanie poprawić? Ewentualnie wolne obroty? Chyba, że przepustnica za dużo puszcza powietrza ;p


  • Użytkownik archiwalny

    To duza szansa, ze
    masz gdzies dziure w dolocie lub wezykach (ktore lubia w wiekowym aucie pekac).

    Albo uszkodzony przepływomierz...


  • Użytkownik archiwalny

    tym czyszczeniem mogła być naruszona/rozmiękczona uszczelka pod "gaźnikiem" i wchodzi lewe powietrze, sprawdź szczelność, dokręć, albo po prostu wymień ją na nową dla pewności


  • Użytkownik archiwalny

    Jaki znowu gaznik w GTI? Przeciez to wielopunkt....


  • Użytkownik archiwalny

    NO właśnie ;p No chyba, że kolega pisząc "gaźnik" miał coś innego na myśli ;p Na dniach wymieniam przepływkę więc się zobaczy.


  • Użytkownik archiwalny

    NO właśnie ;p No
    chyba, że kolega pisząc "gaźnik" miał coś innego na myśli ;p Na dniach wymieniam
    przepływkę więc się zobaczy.

    Zaslep magistrale powietrzna, ktora wchodzi w rure miedzy przeplywka a przepustnica - sa tam dwie sztuki, przy czym jedna to odma. To z tej magistrali powietrze jest brane do ssania i jezeli ja zatkasz i sie poprawi to wtedy zacznij eliminowac po kolei zawory zaczynajac od woskowego odpowiedzialnego za ssanie. Przeplywke odpusc - obroty rosna z powodu wiekszej ilosci powietrza w kolektorze a nie klopotow z paliwem (za co odpowiada przeplywka).


  • Użytkownik archiwalny

    No więc tak. Auto sobie stało teraz tydzień bo nie musiałem się nim ruszać.
    Odpalam, jadę a obroty skaczą 900-2000 w tempie błyskawicznym (gorzej niż zakładałem temat) i nagle na postoju widzę, że wskazówka temp chyba nie jest na swoim miejscu.
    Staję, wentylator chodzi ale nic to nie daje w czasie jazdy. Po oględzinach na szybko okazało się, że za mało płynu w chłodnicy. Dolałem i wszystko znikło. obroty ok, nie faluje. Z kilka tygodni temu coś mi nie pasowało bo wentylator dłuuugo chodził czasami.

    A gdzie płyn? Albo wylewał się po cichu z węża albo...pompa wody przecieka? (dzisiaj sprawdzę).
    Nie wiem jak z uszczelką. Ale dymić nic nie dymi z rury, kompresja idealna, mleka nie ma pod korkiem a olej ma dobry kolor i idzie jak przecinak. Więc?

    PS. skąd wiadomo, że układ jest nieodpowietrzony?


  • Użytkownik archiwalny

    już gdzieś to pisalem ze jesli swift nie ma płynu to obroty chodza z 1 do 2k rpm mój ma tak zawsze po spuszczeniu płynu

    obadaj wszystkie przewody bo nie koniecznie z chłodnicy musi cięknac choć na pewno też cieknie ale tego nie widzisz ( u mnie się sączylo i nie kapało a płyn ubywał )

    może pompa wody ? pomacaj silnik to może uda Ci się zlokalizować wyciek.


  • Użytkownik archiwalny

    NO tak, jak zawor woskowy nie dostanie wody to tak jest - ale wtedy widac ze przy malym poziomie plynu wskazowka temp pokazuje glupoty tez.


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie w "poliftowym" G13BA (1.3 8v) jest już silnik krokowy i elektronika postępuje tak samo, gdy brakuje płynu (zwiększone obroty). Poza tym, przy małej ilości płynu chłodniczego, przy odpalaniu zimnego silnika powinieneś słyszeć chlust w kabinie (nagrzewnica). Nie ma co ufać wskaźnikowi temp. cieczy chłodzącej, u mnie najpierw pojawiły się podwyższone obroty, dopiero później wskazówka podnosiła się o 2-3 mm powyżej temp. normalnej eksploatacji.


  • Użytkownik archiwalny

    Wlasnie w duzej ilosci samochodow jest tak, ze jak nie ma plynu, to wskazowka pokazuje na poczatku za niska temperature. A to wrozy problemy...


  • Użytkownik archiwalny

    Po nocnym staniu pojawiła się większa kropka plynu na kartonie podłozonym pod samochód. W okolicy miski/rozrządu. Może przeciekać z pompy wody jak stoi wyłączony czy jest tam jakiś przewód?


  • Użytkownik archiwalny

    Może przeciekać z pompy. Ale najpierw sprawdź czy nie cieknie między pompą, a rurą która idzie za silnikiem. Tam jest gruby oring i raczej tam szybciej puści niż na uszczelce pompy.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja juz mialem 2 razy akcje ze z pompy sie lalo jak z kranu, wiec wszystko mozliwe


Log in to reply