Swift 1.0 GL 2002r nie grzeje !


  • Użytkownik archiwalny

    Swift grzał. Był bardzo cieplutki przez cały ten rok jak go używam do pracy.

    Od 2 - 3 dni (od kąd zrobiło się zimno) nie grzeje w ogóle lub co jakiś czas. Z dmuchaw leci zimne lub co najwyżej letnie powietrze. Silnik nagrzewa się szybko, po 1 - 2 km wskazówka jest na 90 stopni, czyli w normie.

    Chłodniczek jest i w zbiorniczku i w chlodnicy. Co może być przyczyną ?



  • Chłodniczek jest i
    w zbiorniczku i w chlodnicy. Co może być przyczyną ?

    A w którym położeniu masz wskaźniki(powietrze recyrkulowane czy powietrze świeże)???


  • Użytkownik archiwalny

    To jest akurat bez znacznia, choć dziś zauważyłem, że na zamknietym obiegu jest jak by zimniejsze.



  • To jest akurat bez
    znacznia, choć dziś zauważyłem, że na zamknietym obiegu jest jak by zimniejsze.

    No właśnie mi się wydaje, że na zamkniętym nigdy nie osiągniesz takiej ciepłoty jak na otwartym obiegu(oczywiście po pełnym nagrzaniu silnika).
    Moim zdaniem padła Ci nagrzewnica, ale to tylko moje przypuszczenia...


  • Użytkownik archiwalny

    Nagrzewnica to zbyt popularny i banalny problem. Znajac moje szczescie jest to coś znacznie cięższego



  • No nie wiem. Ja bym właśnie zaczynał od tych najbanalniejszych problemów...


  • Użytkownik archiwalny

    Podtlenek LPG kolega ma?


  • Użytkownik archiwalny

    tak LPG jest i ma się dobrze hehe. generalnie zauważłem, że jednak... mało płynu chłodzącego jest. Dolałem i zrobiło się ciepło. Wiem też już gdzie cieknie, w poniedziałek postaram się taki kupić i wymienie, bo te już troche sparciały i miejscami mają mikropęknięcia.

    wymienialem ostatnio płym chłodzący, z 3 tygodnie temu. stąd byłem pewien, że jest pełny.


  • Użytkownik archiwalny

    Generalnie myślę o sprzedaży tej Suzi, bo planuje wziąc w leasing coś typu Fiat Scudo, auto służy mi w firmie, a nie chcę montować bagażnika by wozić rurki i drabinę.

    Może ktoś jest zainteresowany ?

    2002r, 1 L 3 cylindry. Wersja GL z LPG, pali tyle co nic. Ma homologacje VAT-1 (ciężarówka), kratę i przestrzeń bagażową na tyłach. Stan mechaniczny świetny, blacha troszkę opukana np. maskę potraktował mi ktoś z buta, na dachu jakiś gość wysypał mi ziarno dla ptaków i zrobiły swoje.

    Ile za taką Suzi można wołać ? Jak myslicie ?


  • Użytkownik archiwalny

    Więcej jak 3000 raczej nikt Ci nie da, firmówka bez siedzeń= zwykle wytłuczony trup ze stanem prawnym takim, że ciężko spowrotem zarejestrować na 4/5 miejsc. No, tyle, że masz odliczenie Vat'u, co nieco podnosi wartość auta, ale 4000 to max.


  • Użytkownik archiwalny

    Nie no kolego. To nie jest wytłuczony trup Autko miało nawet w zeszlym roku robioną generalkę zawieszenia. Firmówka, ale używana przeze mnie - około 500km przebiegu tygodniowo.

    Myślę, że właśnie koło 3000zł można się spodziewać, nie więcej.


  • Użytkownik archiwalny

    Nie, ja nie mówię, że jest wytłuczony, ale jak ludzie postrzegają auta pofirmowe. Z resztą mój swift też jest pofirmówką.


  • Użytkownik archiwalny

    jeżeli płyn jest i nie ubywa, to
    1 sprawdź może nagrzewnica jest zapowietrzona
    2 sprawdź węże przed i za mieszalnikiem czy są gorące
    3 jeżeli jest wszystko ok to całkiem możliwe że zrypała się pompa wody (np zerwało łopatki) i nie wydala na pełny obieg. Nagrzewnice jest niżej i ciepła woda tam nie zejdzie bez pompy


Log in to reply