Czy GTi mk2 da się przełożyć do budy mk5 ??


  • Użytkownik archiwalny

    Powoli myślę sobie czy możliwe jest przełożenie dosłownie wszystkiego z GTi mk2 do mk5.
    drgrin wiem, że przekładał silnik z GTi do mk4 ale czy da się to wszystko zrobić do budy mk5?? Konkretniej do wersji 1.0 (aby jak najtaniej było... ale wersja w klima którą do GTi można założyć była by mile widziana).
    Wiadomo, że z przodu by trzeba było tylko pas przedni wymienić aby zamontować maskę, błotniki i światła z mk2. Tył chyba bez problemu da się przerobić na mk2 (nie wiem jak z mocowaniem lamp niestety).
    Wnętrze chyba od mk3 do mk5 się wiele nie zmieniło a tylne boczki to wręcz identycznie chyba wyglądają. Deskę raczej też da się rpzełożyć.
    Drążki stabilizatora bez problemu da się przerobić, hamulce chyba też.

    Czy ktoś coś wie na temat możliwości takiej przeróbki??

    Aha no i jest oczywiście opcja przełożenia wszystkiego do Subaru Justy 4x4 np z 2002 koku co by mogło dać fajne rezultaty, tylko nie wiem jak ewentualnie jest z dostępnością skrzyń biegów do 4x4 bo do GTi to mam 2 w idealnym stanie

    Jakieś porady ??

    Aha - przyczyna moich rozterek jest prosta - 21 letnia buda lubi korodować


  • Użytkownik archiwalny

    z tego co mi wiadomo przelozyc sie all da, caly pas przedniw aidomo zmienic bo z mk3/2 przod ladniejszy, oto odrazu zmiana tylu. Problem pozostaje z dokladkami bocznymi bo trzeba by w progach jakies mocowania zrobic aby je zawiesic. Auto trzeba wybebeszyc calkowicie, bo komp wiazki zmienic trzeba bo odpadna ci poduszki, wnetrze fajnie by wrzucic z mk3.

    Moim zdaniem nie ma sensu robic takiego swapa na jedna oske, lepiej kupic justy i zrobci to jak nalezy z 4x4 choc rooboty jeszcze raz tyle. Niestety justy po 2000 roku 3d na allegro praktycznie brak.

    z skrzyniami nie powinno byc problemow, dosc wytrzymale a jak poszukasz to znajdziesz, tylko trzbea by polaczyc sensownie gti z justy, zawias hamulce silnik elektryka, odrazu do wyspawania masz nowy wydech. Ja na twoim miejscu jakbym myslal o przekladaniu silnika to bym bral 4x4 bez zastanowienia, tylko hm ja bym to sam robil ty penwie oddasz do warsztatu wiec inna bajka cenowa.


  • Użytkownik archiwalny

    tylko hm ja bym to sam robil ty penwie
    oddasz do warsztatu wiec inna bajka cenowa.

    No niezupełnie - coś takiego to we 2 osoby razem z Marim bym robił w wolnym czasie bo takie rzeczy to sami zrobimy i niejednego Swifta już z nim rozkładałem a on niejednego już składał

    A wnętrze tak jak napisałem koniecznie całe moje z mk2 - mi tak z mk2 się dużo bardziej podoba niż z mk3 bo jest "unikalne"... no i mam całe w skórze i oflokowane więc po co się 2 razy bawić

    ps. w mk2 dużo fajniejsze jest miejsce na dodatkowe zegary i zamykany schowek przed drążkiem skrzyni biegów jest dla mnie niezastąpiony


  • Użytkownik archiwalny

    Robiąc samemu ma to sens, zlecając komuś lepiej kup imprezę, cenowo wyjdzie na to samo


  • Użytkownik archiwalny

    Problem pozostaje z dokladkami bocznymi bo
    trzeba by w progach jakies mocowania zrobic aby je zawiesic.

    Dokladki to nie problem, dokladalem je do GS`a i spoko trzyma sie na DOBRYM kleju, problemem najwiekszym byla uszczelka ori przy tych dokladkach, po latach twarda jak skala i trzeba bylo rzezbic silikonem, zeby sie woda nie lala pod dokladki.

    Jak przekladac to do 4x4, chociaz wedlug mnie lepiej zmienic samochod na NON-ROST xD


  • Użytkownik archiwalny

    Jak przekladac to
    do 4x4, chociaz wedlug mnie lepiej zmienic samochod na NON-ROST xD

    Ty mi pokaż takiego japończyka
    Jest cień nadziei, że może jakiś z 2003 roku np sprowadzany z południa by tej rdzy nie miał a wtedy od razu wysłać go na jakieś dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne i śmigać

    No chyba, że kupie np Clio Sporta 2.0 197koni albo Type-R poprzedniej generacji ale to inna półka cenowa


  • Użytkownik archiwalny


  • Użytkownik archiwalny

    Ty mi pokaż takiego
    japończyka
    Jest cień nadziei,
    że może jakiś z 2003 roku np sprowadzany z południa by tej rdzy nie miał a wtedy od
    razu wysłać go na jakieś dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne i śmigać
    No chyba, że kupie
    np Clio Sporta 2.0 197koni albo Type-R poprzedniej generacji ale to inna półka
    cenowa

    Za swifta wyjdzie ci ok 8-9k za auto potem rozebranie , malowanie(pewnie bys chcial czerwone nadwozie, a justy po 2000roku jest tyle ze w kolorze niewybierzesz pewnie, więc +3k), przekladnaie gratów, regeneracja niektorych czesci, zrobienie wydechu(moze by sie udalo ten co masz przespawac. Potem tylko mocy brak wiec z 5k wydac na wrzucenie czegos co dmuchnie.W tym wszystko rozebrac zlozyc itp wiec troche roboty, Odrau calą bude obspawac na łączeniach;]


  • Użytkownik archiwalny

    grubo sie zastanawialem nad takim swapem i niestety jest to nie opłacalne. Albo zrób budę albo poszukaj zdrowego gti i z dwóch zrób jednego fajnego resztę zostaw na zapas albo sprzedaj. niestety prawda jest taka ze gti ma swoje lata i albo kochasz ten samochód i pakujesz grubą kase albo czas spojrzeć prawdzie w oczy i zmienić na coś młodszego.
    co do swapa 4x4 to samochod nie jedzie zbytnio ciekawie, traci to co w gti tak przyciąga niema tego polotu. staje sie gumowaty.


  • Użytkownik archiwalny

    Co wyście się wszyscy tego pasa uczepili. Ja z MK3 przechodziłem na MK5 i pasa ani okularów ruszać nie trzeba jedynie wzmocnienie pionowewraz zamkiem jest inne w MK4/5 niż MK2/3. Więc nic nie trzeba spawać tylko jedną blachę przekręcić.
    SWAP 1.0 na 1.3 i z powrotem to mały pikuś różnicą jest 1.6 ze względu na dodatkowe mocowanie silnika.
    Pozdrawiam
    Sholek


  • Użytkownik archiwalny

    Co
    wyście się wszyscy tego pasa uczepili. Ja z MK3 przechodziłem na MK5 i pasa ani
    okularów ruszać nie trzeba jedynie wzmocnienie pionowewraz zamkiem jest inne
    w MK4/5 niż MK2/3. Więc nic nie trzeba spawać tylko jedną blachę przekręcić.
    SWAP 1.0 na 1.3 i z
    powrotem to mały pikuś różnicą jest 1.6 ze względu na dodatkowe mocowanie silnika.
    Pozdrawiam
    Sholek

    No to decyzja trochę łatwiejsza - szukać 1.0 z 2003r najlepiej chyba z klimą i robić przekładkę - aha i oczywiście musi być czerwony
    To będę miał poszukiwania na najbliższe miesiące


  • Użytkownik archiwalny

    tylko żebyś się nie rozczarował jeżeli chodzi o budę mk5 bo produkcja węgierska nie umywa się do japonskiej.


  • Użytkownik archiwalny

    No to decyzja
    trochę łatwiejsza - szukać 1.0 z 2003r najlepiej chyba z klimą i robić przekładkę -
    aha i oczywiście musi być czerwony
    To będę miał
    poszukiwania na najbliższe miesiące

    bierz 4x4, ja bym tak zrobil


  • Użytkownik archiwalny

    tylko żebyś się nie
    rozczarował jeżeli chodzi o budę mk5 bo produkcja węgierska nie umywa się do
    japonskiej.

    Co konkretnie masz na myśli?? Buda z 2003 rok ubędzie miała więcej korozji w kluczowych elementach wytrzymałościowych niż japońska z 1990r ??


  • Użytkownik archiwalny

    bierz 4x4, ja bym tak zrobil

    Plusy:

    • fajna zabawa na śniegu, błocie itp

    Minusy:

    • większe spalanie
    • mniejszy bak paliwa
    • trudniejszy dostęp do części ??

  • Użytkownik archiwalny

    tylko żebyś się nie
    rozczarował jeżeli chodzi o budę mk5 bo produkcja węgierska nie umywa się do
    japonskiej.

    chyba nie widziałeś nigdy na oczy zadbanego madziar made ...


  • Użytkownik archiwalny

    nie no z tym spalaniem to przegieles, w autko chcesz wpakowac sporo kasy, pracy, chcesz pewnie jeszcze troche mocy podniesc(bo pisales o kompie itp) a tu o 2 litry sie mlotkiem po jajach bijesz?

    moze na starcie bedzie problematyczne (jesli chodzi o przeniesienie wszystkiego z budy do budy) ale pozniej jakbys myslal bardizje po podniesieniu mocy i jakims szybszym starcie to obie oski zrobia naprawde swietna robote. Jesli myslisz o jakis 130km+ to moim zdaniem tylko dwie oski, bez wzgledu na pogode sobie smigniesz ladnie.


  • Użytkownik archiwalny

    Jesli myslisz o jakis 130km+ to moim
    zdaniem tylko dwie oski, bez wzgledu na pogode sobie smigniesz ladnie.

    za przeproszeniem pierd*** o Szopenie
    Na FWD + szpera też da radę, swift nie ma jakiegoś wybitnie ciężkiego tyłu
    Zresztą co to za 4x4 w swifcie ...


  • Użytkownik archiwalny

    zadbanego? nie tak łatwo o takiego a inna strona medalu w tym roczniku to jest około 6 tysi. ja kupiłem za połowe zdrowe gti gdybym dołożył do niego resztę z tych 6 tys był by jak nowy a do tego zostaje mi reszta gratów. więc moim zdaniem to nie taki świetny pomysł z tym hungarianem.


  • Użytkownik archiwalny

    Plusy:

    • fajna zabawa na
      śniegu, błocie itp
      Minusy:
    • większe spalanie
    • mniejszy bak
      paliwa
    • trudniejszy
      dostęp do części ??

    ale bzdury z tymi minusami

    bierz 4x4,

    FWD+szpera < AWD


Log in to reply