90' MK2 Silnik


  • Użytkownik archiwalny

    Witam. Mam takie pytanie do osób które się znają na silnikach więc. Posiadam Swifta z roku 1990 lecz miewałem z nim pewne problemy. W tej chwili samochód stoi u mechanika ponieważ zmieniam silnik bo mój to był trup <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> pytanie mam odnośnie tego trupa <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />. po wymianie oleju oraz świec po dwóch dniach jeżdżenia poziom oleju podniósł się, kiedy wyciągnąłem bagnecik by sprawdzic jaki jest stan oleju okazało się że sie podniósł o pół centymetra. zaciekawiony powąchałem ten olej, okazało się że wyczuwalna była benzyna. do tego jak świstak stał w garażu około noc następnego dnia poszedłem by pojechac nim na uczelnie. wsiadam do samochodu odpalił na dotyk lecz kiedy próbowałem ruszyc prawie nie reagował na gaz, było słychac jak by się dusił jak by miał coś zapchane, lecz stwierdziłem że nie mam czasu i pobawię się tym kiedy wrócę z uczelni. kiedy wróciłem tak jak wcześniej zapalił na dotyk, lecz objawy się powtarzały. próbowałem go rozruszac (garaż mam podziemny) i stawałem na końcu garażu i próbowałem jakoś się rozpędzic kiedy próbowałem gazowac silnik prawie ciągle gasł. lecz po 10 minutach kiedy się nagrzał wszystko wróciło do normy i wyjechałem. kiedy stanąłem by sprawdzic jak wszystko chodzi okazało się że za mną pokazuje się chmura białego dymu (lecąca z wydechu) więc postanowiłem pojechac zatankowac bo miałem mało paliwa. okazało się jak by samochód się zresetował i wszystko chodziło dobrze przez parę dni później znowu zaczął tracic moc i w końcu się [email][email protected][email protected]$%[email protected]#[/email] i załatwiłem sobie silnik od Mobile1 ponieważ on miał rozbitego swifta którego sprzedawał na części. I wciąż czekam kiedy mechanik mi go zwróci. jeszcze dodam że stary silnik palił niemiłosiernie ponad 20l. na 100 km... do tego prawie wszystko zostało wymienione, Świece, kable, komputer, sonda, wtrysk, termostat itp:) prosze jeżeli wiecie co to moglo byc z tym silnikiem prosze o odpowiedz <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    prosze jeżeli wiecie co to moglo byc z tym silnikiem prosze o odpowiedz

    Dodaj ze wymieniles praktycznie wszystko (swiece, kable, sonde, wtrysk, kompa itp).



  • Brak mocy i biały dym z rury sugeruje, że uszczelka pod głowicą padła albo pękł blok silnika i tak jeżdżąc dokończyłeś silnik. Jeśli oleju "przybywało" to pewnie płyn chłodniczy dostał się do oleju. Poza tym jeśli z oleju jechało benzyną, to pewnie była za duża dawka paliwa (stąd takie spalanie) i niespalona benzyna też przedostawała się do oleju. Może to dostawanie się benzyny do oleju zapoczątkowało powolną agonię silnika i w konsekwencji zatarcie...


  • Użytkownik archiwalny

    Brak mocy i biały dym z rury sugeruje, że uszczelka pod głowicą padła albo pękł blok silnika i
    tak jeżdżąc dokończyłeś silnik. Jeśli oleju "przybywało" to pewnie płyn chłodniczy dostał
    się do oleju. Poza tym jeśli z oleju jechało benzyną, to pewnie była za duża dawka paliwa
    (stąd takie spalanie) i niespalona benzyna też przedostawała się do oleju. Może to
    dostawanie się benzyny do oleju zapoczątkowało powolną agonię silnika i w konsekwencji
    zatarcie...

    hmm on chodzil do konca kiedy go uzywalem, lecz tak jak wspominałem miał swoje dobre i złe momenty... płyn chłodniczy to napewno nie był. z oleju perfidnie śmierdziało benzyną


  • Użytkownik archiwalny

    Wydaje mi sie, że takie zgadywanie nic nie pomoże. Jedynie co możesz zrobić skoro jesteś taki ciekawy to dać go mechanikowi zeby go rozkręcił i zobaczył co tam nie grało. Kazdy z forum bedzie miał swoje podejrzenia i prawde mowiąć stu procentowej pewności mieć nie będziesz. Ty lepiej modl sie, zeby mechanik odpowiednio włozył mój silnik:)

    Zeby nie było, sam osobiście obstawiałbym padnietą uszczelkę pod głowica tak jak kolega wyżej.


  • Użytkownik archiwalny

    Hmm... a o jakim silniku mowa w ogóle? <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Pozdr.


  • Użytkownik archiwalny

    Hmm... a o jakim silniku mowa w ogóle?
    Pozdr.

    1.3 GL <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />



  • Hmm... a o jakim silniku mowa w ogóle?
    Pozdr.

    1.3 8V


  • Użytkownik archiwalny

    Witam. Mam takie pytanie do osób które się znają na silnikach więc. Posiadam Swifta z roku 1990
    lecz miewałem z nim pewne problemy. W tej chwili samochód stoi u mechanika ponieważ
    zmieniam silnik bo mój to był trup pytanie mam odnośnie tego trupa . po wymianie oleju
    oraz świec po dwóch dniach jeżdżenia poziom oleju podniósł się, kiedy wyciągnąłem bagnecik
    by sprawdzic jaki jest stan oleju okazało się że sie podniósł o pół centymetra.
    zaciekawiony powąchałem ten olej, okazało się że wyczuwalna była benzyna. do tego jak
    świstak stał w garażu około noc następnego dnia poszedłem by pojechac nim na uczelnie.
    wsiadam do samochodu odpalił na dotyk lecz kiedy próbowałem ruszyc prawie nie reagował na
    gaz, było słychac jak by się dusił jak by miał coś zapchane, lecz stwierdziłem że nie mam
    czasu i pobawię się tym kiedy wrócę z uczelni. kiedy wróciłem tak jak wcześniej zapalił na
    dotyk, lecz objawy się powtarzały. próbowałem go rozruszac (garaż mam podziemny) i stawałem
    na końcu garażu i próbowałem jakoś się rozpędzic kiedy próbowałem gazowac silnik prawie
    ciągle gasł. lecz po 10 minutach kiedy się nagrzał wszystko wróciło do normy i wyjechałem.
    kiedy stanąłem by sprawdzic jak wszystko chodzi okazało się że za mną pokazuje się chmura
    białego dymu (lecąca z wydechu) więc postanowiłem pojechac zatankowac bo miałem mało
    paliwa. okazało się jak by samochód się zresetował i wszystko chodziło dobrze przez parę
    dni później znowu zaczął tracic moc i w końcu się [email][email protected][email protected]$%[email protected]#[/email] i załatwiłem sobie silnik od
    Mobile1 ponieważ on miał rozbitego swifta którego sprzedawał na części. I wciąż czekam
    kiedy mechanik mi go zwróci. jeszcze dodam że stary silnik palił niemiłosiernie ponad 20l.
    na 100 km... do tego prawie wszystko zostało wymienione, Świece, kable, komputer, sonda,
    wtrysk, termostat itp:) prosze jeżeli wiecie co to moglo byc z tym silnikiem prosze o
    odpowiedz

    Dzisiaj odebrałem auto <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> było na zamianie silnika z samochodu Mobile1. okazało się że tamten silnik byl naprawde zepsuty <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> na jednym cylindrze nie bylo sprężania więc jest powód dlaczego tyle palił. nowy silnik ma sprężanie na wszystkich cylindrach takie same odebrałem go od mechanika, lecz po przejechaniu okolo 10 km znowu zaczely się problemy prawdopodobnie nawala pompa paliwa (bardzo silnik trzęsie i prawdopodobnie bardzo ona słabo działa) a i po przejechaniu tych 10 km silnik nagle zgasl kiedy trosze ostygl zaczal znowu chodzic nie wiem czy to jest przyczyna pompy paliwa lecz silnik jest nowy wtrysk wymianiany cewka razem z aparatem zapłonowym także.


Log in to reply