[GTI] słabe ładowanie


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, seria pytań związanych z awarią: ładowanie 12,5V, po przekręceniu stacyjki nie zapala się lampka akumulatora...

    Czy:

    • kupować alternator z allegro i jaki (czy pasuje od innego modelu niż gti?)- rozwiązanie tanie ale ryzykowne
    • czy może to np. typowy objaw zużytych szczotek (auto przejechało niby 140 tyś czy to już czas?) albo jakiejś innej pierdoły i lepiej oddać do elektryka

    Z góry dzięki za wszelkie pomysły

    Michał


  • Użytkownik archiwalny

    Tak to może być objaw zużytych szczotek Zdejmij cienki przewód z alternatora włącz zapłon i dotknij go do masy Jeżeli lampka zaświeci to masz odpowiedź Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, seria pytań związanych z awarią: ładowanie 12,5V, po przekręceniu stacyjki nie zapala się
    lampka akumulatora...
    Czy:

    • kupować alternator z allegro i jaki (czy pasuje od innego modelu niż gti?)- rozwiązanie tanie

    Ja bym proponował ci naprawic twoj alternator, kupisz uzywany niewiadomo ile ci pochodzi, a naprawiajac wiesz co masz, jesli naprawa bedzie fachowo przeprowadzona...
    pytalem sie mojego guru od elektryki, i powiedział zeby zdjac ten cienszy przewod od alternatora i dotknac masy gdziekolwiek, jesli sie lampka ladowania zapali to szczotki albo regulator napiecia, jesli sie nie zapali yo kontrolka, poniewaz obwod bedzie otwarty i nie powstanie pole magnetyczne na wirniku alternatora, poprostu nie zacznie swojej pracy <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />
    pozdro!


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, seria pytań związanych z awarią: ładowanie 12,5V, po przekręceniu stacyjki nie zapala się
    lampka akumulatora...
    Czy:

    • kupować alternator z allegro i jaki (czy pasuje od innego modelu niż gti?)- rozwiązanie tanie
      ale ryzykowne
    • czy może to np. typowy objaw zużytych szczotek (auto przejechało niby 140 tyś czy to już
      czas?) albo jakiejś innej pierdoły i lepiej oddać do elektryka
      Z góry dzięki za wszelkie pomysły
      Michał
      Michał wydawanie kasy polega między innymi na nie wyrzucaniu jej w błoto
      Temat dokładnie nie opisany ale ładowanie nie za mocne wizyta u elektryka odnośnie lampki, ale najpierw sam pogrzeb, popatrz na kable, sprawdź bezpieczniki, jak nic nie znajdziesz to elektryk
      Alternator to prosty temat
      Jedź do Elektryka niech stwierdzi co jest skoro Ty nie wiesz, później w najgorszym wypadku dwa klucze 12 i jeden 10 / odkręcasz plastikową osłonkę klucz 10/ poluźniasz u góry 12 alternator/ spada pasek klinowy/ odpinasz kostkę elektr i pod auto odkręcasz 2x12 wybijasz lekko śrubki / alternator sam spada i nie bój się nie spadnie wyciągniesz go dopiero górą.
      Naprawę alternatora zrobi Ci każdy szanujący się elektryk (na fuchę) np w PKS-ie i nie szukaj prywatnych którzy tylko kasę od Ciebie wyciągną <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />

  • Użytkownik archiwalny

    Z racji na przebieg proponowałbym Ci zregenerować cały alternator. Koszt to około 300 zł, ale uwierz mi ze warto. Teraz padły szczotki, za niedługo padną na przykład łożyska a po nich regulator napięcia...Każda z tych części ma prawo się wysypać, bo latka robią swoje, a jeśli przyjdzie Ci płacić za każdą z napraw osobno po 100-150 zł to lepiej od razu niech Ci go zregenerują...Będzie raz a porządnie.
    Sam na takim jeżdżę i jest <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    po przekręceniu stacyjki nie zapala się lampka akumulatora...

    Ostatnio to samo mi się zaczęło dziać... ja to mam coś pecha do tych alternatorów


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki wielkie... utwierdziliście mnie w przekonaniu że lepiej zregenerować i zapomnieć... tak właśnie zrobiłem. Co prawda skasowali mnie w Poznaniu 350 ale.. po 2 dniach poruszania się miejską komunikacją ...nie było mi żal!

    Pozdro


  • Użytkownik archiwalny

    Tak to może być objaw zużytych szczotek Zdejmij cienki przewód z alternatora włącz zapłon i
    dotknij go do masy Jeżeli lampka zaświeci to masz odpowiedź Pozdrawiam

    Chętnie opchnę ci alternator z mojego silnika 1.0 jaki mam na zbyciu, tylko dowiedz sie czy jest taki sam, według mnie tak


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki wielkie... utwierdziliście mnie w przekonaniu że lepiej zregenerować i zapomnieć... tak
    właśnie zrobiłem. Co prawda skasowali mnie w Poznaniu 350 ale.. po 2 dniach poruszania się
    miejską komunikacją ...nie było mi żal!
    Pozdro

    U mnie był inny problem - od dłuższego czasu przy pracującym silniku było słychać gwizd z alternatora.
    Tam zbierałem się aby do niego kiedyś popatrzeć ale jak zwykle nie było na to czasu <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    Aż któregoś dnia ... zona zadzwoniła do mnie, że coś się zadymilo z komory silnika. Zdarzało się, ze pasek czasem sobie popskiwał ale tym razem ... alternator stanął całkiem aż urwał sie pasek. <img src="/images/graemlins/blush.gif" alt="" />
    Po tym telefonie aby nie kombinować podjechałem na szrot w celu zakupu drugiego alternatora (następnego dnia po południu miałem wyjazd służbowy).
    Okazało się, że jednak nie ma alternatora od Swifta ale .... jest niemal identyczny z Vitary.
    Gabarytowo i mocowo ten z Vitary jest nieco większy (ma max prąd 70A!) ale mocowania są identyczne.
    Jeszcze tylko musiałem się uśmiechnąć do tokarza, gdyż ośka jest o 2mm większej średnicy więc roztoczyliśmy koło pasowe + małe splanowanie go od strony alternatora aby uzyskać to samo odsadzenie dla paska.
    Z kołem pasowym to musiałem jednak powalczyć, gdyż jednak nie pasowało oryginalne (inna ilość rowków).
    Ale grunt, że do południa miałem już (żona miała!) autko jeźdżące.
    Koszt imprezy to 80PLN za alternator + 20PLN za nowy pasek i ... dodatkowo uśmiech dla mojego tokarza (w sumie to mój pracownik <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />).
    Po jakimś czasie miałem wenę twórczą aby obejzeć stary alternator - okazało się, że .... pękł kosz i od tego zaczął delikatnie ocierać wirnik o stojan tak więc raczej wymiana alternatora i tak czekałaby mnie bo niekoniecznie widzę aby to można było dobrze pospawać.
    Reasumując .... czasem prosciej i taniej jest całą część wymienić niż bawić się w naprawę tego co sie ma.

    Pozdrawiam!
    Marek


  • Użytkownik archiwalny

    ciach, rach, pach...

    Pozdrawiam!
    Marek

    moglbys porobic fotki tego Twojego swapa alternatora? <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />


Log in to reply