[gti] sprężynka napinacza rozrządu (przestroga)


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Temat kiedyś pojawił się na forum ale pozwole sobie powrócić do niego.
    Jadąc ostatnio usłyszałem lekkie pyknięcie i świstak nagle stracił moc. Po dojechaniu do domu zaczołem szukać przyczyny, kombinowałem z dolotem i próbując kolejny raz odpalić silnik zdechł totalnie - rozrusznik kręcił ale nawet nie próbował zapalić. Myślałem, że to może coś z zapłonem ale okazało się, że iskra jest. Zaciągnołem samochód do mechanika i zaczeliśmy kombinować. Pasek rozrządu wyglądał ok, wałki się kręciły. Ciśnienie okazało się 0 na wszystkich, po wlaniu oleju do cylindrów również 0. Po zdjęci osłony rozrządu okazało się, że spadła sprężynka i prawdopodobnie przekręciła się kilkukrotnie między paskiem i kołem zębatym wału. Okazało się, że wałki względem siebie są ok, ale wał względem nich był przekręcony o 180 stopni czyli tłoki były odwrotnie. Ustawiliśmy porawnie rozrząd i z duszą na ramieniu obróciliśmy wałem ale nic nie stukało. Kolejna próba - kompresja i tu ok <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />. opaliliśmy silnik i wszystko gra. Dalej już tylko wizyta w hurtowni i zakup rolki i paska - sprężynki do ustawiania napinacza raczej kupić nie można, więc napinacz ustawiony na oko. Odpalone i wszystko chodzi jak w zegarku <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />.
    Na koniec nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na pytanie czy rozrząd jest bezkolizyjny, czy to tylko szczęście
    pozdrawiam
    harry


  • Użytkownik archiwalny

    Witam w klubie szczęściarzy. Mi też kiedyś pękł pasek rozrządu i nic się nie stało <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam w klubie szczęściarzy. Mi też kiedyś pękł pasek rozrządu i nic się nie stało

    To możliwe że GTi jest bezkolizyjne tak jak litrówka, nic sie nie dzieje jak pęknie pasek, co do GTi to głowy nie daje tak tylko "głośno" myśle <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    To możliwe że GTi jest bezkolizyjne

    Spróbuj to powiedzieć tym, którym się pogięły zawory <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />

    Aha, litrówka z tego co pamiętam też jest chyba kolizyjna.
    1.3 8V na pewno jest bezkolizyjny.


  • Użytkownik archiwalny

    To możliwe że GTi jest bezkolizyjne

    Indii Ci udowodni, że nie jest <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Mi kiedyś zerwały się zęby na pasku i też nic się nie stało (w GTi).


  • Użytkownik archiwalny

    . Po zdjęci osłony rozrządu okazało

    się, że spadła sprężynka i prawdopodobnie przekręciła się kilkukrotnie między paskiem i
    kołem zębatym wału.

    A czy oprócz tej sprężynki był u Ciebie taki drucik wsadzony w sprezynke?? Ja mam wprawdzie 1.3 8v i miałem taki drucik tyle ze nie widziałem zeby on pełnił jakas wazna funkcje w tym miejscu i go wywalilem.


  • Użytkownik archiwalny

    A czy oprócz tej sprężynki był u Ciebie taki drucik wsadzony w sprezynke??

    Drucika nie zauważyłem - była tylko zmielona sprężynka. W manualu chyba też go nie było

    pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Na koniec nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na pytanie czy rozrząd jest bezkolizyjny, czy to
    tylko szczęście

    Powiem tak... kiedyś przy ostrym dohamowaniu z redukcją biegów, zgasł mi silnik i nie chciał odpalić.
    Okazało się, ze pasek przeskoczył na wale o 2 zęby, po ustawieniu paska wszystko było Oki i myślałem, że miałem fart !
    Właśnie jestem w trakcie remontu silnika i okazało się, że są pokrzywione 4 zawory ;(

    A co do sprężynki to nie miałem jej kiedyś i chciałem kupić w ASO. Koszt niewielki 19zł, ale w ASO odradzono mi zakładanie tej sprężynki właśnie ze względu na częste jej spadanie i robienie bigosu w rozrządzie.

    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    To możliwe że GTi jest bezkolizyjne tak jak litrówka,
    nic sie nie dzieje jak pęknie pasek, co do GTi to
    głowy nie daje tak tylko "głośno" myśle

    Gti nie jest. Mam zdjeta glowice - tloki chodza do konca cylindrow, a z glowicy poza plaszczyzne wylaza zawory.


  • Użytkownik archiwalny

    Spróbuj to powiedzieć tym, którym się pogięły zawory

    Aha, litrówka z tego co pamiętam też jest chyba kolizyjna.

    1.3 8V na pewno jest bezkolizyjny.

    Litrowka jest bezkolizyjna wiem to na swoim przykladzie <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A co do sprężynki to nie miałem jej kiedyś i chciałem kupić w ASO. Koszt niewielki 19zł, ale w
    ASO odradzono mi zakładanie tej sprężynki właśnie ze względu na częste jej spadanie i
    robienie bigosu w rozrządzie.

    Mi jak wujek w litrówce zakładał rozrząd to najpierw wszystko ustawił i poskładał a dopiero potem założył tą sprężynkę i powiedział "to niepotrzebny badziew ale jak już jest to Ci założę" <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Na koniec nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na pytanie czy rozrząd jest bezkolizyjny, czy to tylko szczęście
    pozdrawiam
    harry

    Kolizyjny jest na 100 %. Zdjąłeś głowicę przy okazji tej przygody czy nie ?

    U mnie poszły wszystkie zawory i generalnie w 16 v lecą wszystkie. Jak ktoś po strzale paska pokręci wałem i nie stuka nic to poprostu nie jest świadomy, że zaworki mają bicie lub się nie domykają dobrze. Chodzić silnik będzie ale gorzej.


  • Użytkownik archiwalny

    Powiem tak... kiedyś przy ostrym dohamowaniu z redukcją biegów, zgasł mi silnik i nie chciał odpalić.
    Okazało się, ze pasek przeskoczył na wale o 2 zęby, po ustawieniu paska wszystko było Oki i myślałem, że miałem fart
    !
    Właśnie jestem w trakcie remontu silnika i okazało się, że są pokrzywione 4 zawory ;(

    Potwierdzenie tego o czym pisałem wyżej <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Litrowka jest bezkolizyjna wiem to na swoim przykladzie
    Skąd to wiesz ?


  • Użytkownik archiwalny

    Skąd to wiesz ?

    ja wiem bo strzelił mi pasek <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> a po za tym wujek mechanik mówił przy wymianie rozrządu że po czymś tam można poznać


  • Użytkownik archiwalny

    ja wiem bo strzelił mi pasek a po za tym wujek mechanik mówił przy wymianie rozrządu że po czymś tam można poznać

    A ściągaliście głowicę ?


  • Użytkownik archiwalny

    A ściągaliście głowicę ?

    Nie ściągaliśmy ale silnik po założeniu nowego paska pracuje dokładnie tak samo, pali tyle samo, tak samo przyśpiesza, nie wydaje żadnych dziwnych dźwięków. Po za tym jak pisałem wyżej wujek mi mówił po czym poznać że silnik jest bezkolizyjny ale nie pamiętam - jak się z nim będę widział to zapytam.
    Dodatkowo u mnie pasek strzelił przy bardzo niskich obrotach, akurat nacisnąłem sprzęgło żeby zmienić bieg z 4 na 5 i zobaczyłem że świeci się check engine, akumulator itp więc już wiedziałem że coś nie tak i nawet nie puszczałem sprzęgła tylko zjechałem na bok i wyhamowałem i nie próbowałem odpalać tylko od razu sprawdziłem pasek, który miałem zmienić w najbliższym czasie <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> Przy zerwaniu paska nawet nie było słychać żadnego dźwięku, koledzy którzy ze mną jechali nawet nie zorientowali się że silnik zgasł dopóki im nie powiedziałem.


  • Użytkownik archiwalny

    To dokładnie odwrotnie niż u mnie - pasek pękł przy 3000 obrotów, ale na szczęście w momencie gdy sprzęgło było wciśnięte. Huk był spory, ale jak później się okazało spowodowany był uszkodzeniem platikowej osłony przez pękający pasek. Głowica później została zdjęta i wszystko było w porządku, nie wiem jakim cudem...


Log in to reply