Ucieka woda?? Sam nie wiem co robic :/ 1.3 8v same konkrety.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam!

    Problem jest taki w moim swifcie na ok 300km znika caly płyn ze zbiorniczka.

    Perypetie były dokładnie takie. Jakieś 6 miechów temu zgniła chłodnica. Prubowałem zaoszczedzic i zalutować to jakoś, efekt był połowiczny caly czas coś lecialo, bujałem sie tak miesiąc, dwa akurat bardzo mało w tedy jeździłem (raz, dwa na tydzien). Ani razu płyn nie złapal zbyt duzej temp. Zmieniłem chłodnice na alu made in wenezuela. Jeździłem całe lato na wodzie dest. Uciekało co nie co, ale uznałem że woda mocniej paruje i ma prawo. Gdy lato się skończyło zalałem chłodziwem (Glixol) + nowy korek ale zółty też na 0.9 atm niby odciska sie na uszczelce chłodnicy, nie zauwazyłem żadnych anomali zwiazanych z tym korkiem.

    Świece - wydaje mi sie że wszystkie wyglądają w normie i są podobnie przepalone. (Wiadomo nie idealnie kazda tak samo, ale raczej w normie), żadnych białych osadów czy coś. Moge zapodac foto jak to coś da w sprawie.

    Stan oleju idealnie taki sam jak w momencie zmiany (7k km temu), żadnego majonezu czy kawy z mlekiem.

    Z wydechu nic nie buchało, tera jak zrobilo sie zimno to tak jak w innych autach.

    Płyn chłodniczy ma normalny kolor, nie zauwazyłem zadnego syfu np. oleju czy benzyny.

    Ubytek płynu widzę w ten sposób sprawdzam stan płynu na zimno, jade 20km gasze, czekam 4 godziny sprawdzam znów i widze ubytek.

    Po dłuższym postoju poziom wody w chłodnicy jest idealnie pod korek.

    Założyłem na wężyk odpowietrzający woreczek, nie ma rzadnych śladów żeby co kolwiek wywaliło do tego woreczka.

    Auto nie zostawia plam.

    W czasie jazdy rzadnego smrodu w środku auta. Natomias czasem troszke wali jak by płynem, z okolic pod maskowych, tyle że często dolewam i nie moge wykluczyć że coś mi sie na kolektory nie polało.

    I tu moje pytanie. Czy to moze być uszczelka pod głowicą?? Czy po takich objawach jak pisałem moglo coś paść? Fakt mozliwe jest ze jeździłem jakiś czas z ubytkiem w chlodnicy, zapowietrzonym ukladem ale lajtowo bardzo i tylko po 7km do zgaszenia i przed kazdym odpaleniem było uzupełnienie płynu... Słyszałem opinie że problem uszczelki nie jest typowy dla swifta 1.3 Czy może płyn ucieka na cieplo jak jest ciśnienie i wyparowywuje? Jakie są typowe punkty do sprawdzenia? Co jeszcze moge sprawdzić? Weźcie doradzcie co mam zrobić pociąć sie? Jak wykluczyć w 100% że to nie uszczelka lub upewnić sie na 100% że to ona... Tylko rozbiórka?

    Acha jeszcze jedno wiem ze z serwisówkami do swifta ciezko czy ktos mogłby mi zapodać linka do jakiś fiszek, albo internetowych katalogów z częsciami żeby poapatrzeć co i jak przed rozbiórka?


  • Użytkownik archiwalny

    Dla mnie jazda na wodzie to wbijanie głowicy gwoździa do trumny <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Dla mnie jazda na wodzie to wbijanie głowicy gwoździa do trumny

    Ok dzieki twoja odpowiedz duzo mi pomogła. Jak byś chcial wiedzieć płyn chłodniczy to tez w większosci woda. Prosze o odpowiedz sprawa pilna! Stawiam browar za rozwiązanie zagadki <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jak jest uszczelka pod głowicą rypnięta no może być tak, że jak na zimnym silniku po odpaleniu suzuki odkręcisz korek wlewu chłodnicy to może bulgać płyn trochę.

    a co to za chłodnicę alu made in wenezuela masz?



  • A czy miałes okazję podgrzać do normalnej temperatury pracy. Chodzi o to, czy nie ma tendencji do podwyższonej temperatury - wtedy stawiałbym na uszczelkę.
    Jeśli chodzi o ubytki płynu chłodniczego, to w Vitarach często przyczyną jest zaślepka w tylnej części bloku silnika (w okolicy łączenia ze skrzynią biegów). Może u Ciebie jest podobny problem (choć o takim przypadku w Swifcie jeszcze nie słyszałem). Nadmienię, że w Vitarze wypatrzeć ten wyciek bez "wiedzy o co chodzi" to jest cud z uwagi na wyjątkowo wredny dostęp.
    Warto tez sprawdzić czy nie ma wilgoci we wnętrzu auta w okolicy nagrzewnicy. Ale to raczej bym odrzucił z uwagi na letnie ubytki.


  • Użytkownik archiwalny

    [color:"blue"] www.swift-manual.one.pl


  • Użytkownik archiwalny

    Warto tez sprawdzić czy nie ma wilgoci we wnętrzu auta w okolicy nagrzewnicy. Ale to raczej bym
    odrzucił z uwagi na letnie ubytki.

    [color:"blue"] A co to za różnica czy ubytki są latem czy zimą?. Płyn w nagrzewnicy jest non stop.
    Powietrze do ogrzewania wnętrza zasysane jest z prawej strony. Jeżeli byłby wyciek to właśnie tam. A z prawej strony mamy pompę. W pompie jest coś takiego jak zaworek który wywala płyn jak jest pod zbyt dużym ciśnieniem.
    Miałem awarię na pompie w Uno. Na początku brakowało trochę i dolewałem litr na 1000km. Stopniowo się to pogarszało. Nigdzie nic nie wyszło (ASO, przegląd). Po 4 miesiącach rozciekło się na maxa i wtedy mogłem zlokalizować usterkę. Nowa pompa załatwiła problem <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie płyn też delikatnie ubywał. Okazało się że na łączeniu z wężami lpg popuściła się opaska. I delikatnie płyn kapał... na katalizator. A że kat gorący jest to auto zadnych plam nie zostawiało...



  • A co to za różnica czy ubytki są latem czy zimą?. Płyn
    w nagrzewnicy jest non stop.

    Ok. Ale czy przypadkiem nie sterujemy ciepłym powietrzem poprzez sterowanie zaworkiem przed nagrzewnicą? Jeśli tak, to latem zawór jest zamknięty i nie ma napływu "świeżego" płynu pod ciśnieniem, który mógłby wyciekać przez nieszczelną nagrzewnicę (biorę to tak na logikę - mogę się mylić).
    Wiem, że są auta, w których przez nagrzewnicę ciągle jest tłoczony ciepły płyn chłodniczy, a sama temperatura nawiewu sterowana jest odpowiednim ukierunkowaniem klap w układzie wentylacji (np. Fabia).


  • Użytkownik archiwalny

    Ok. Ale czy przypadkiem nie sterujemy ciepłym powietrzem poprzez sterowanie zaworkiem przed
    nagrzewnicą? Jeśli tak, to latem zawór jest zamknięty i nie ma napływu "świeżego" płynu pod
    ciśnieniem, który mógłby wyciekać przez nieszczelną nagrzewnicę (biorę to tak na logikę -
    mogę się mylić).

    Tam nie ma zaworka.
    Jest plastykowa klapka na nagrzewnicy.
    Nagrzewnica jest w Swifcie gorąca zawsze tak samo jak nagrzany jest silnik...



  • Tam nie ma zaworka.
    Jest plastykowa klapka na nagrzewnicy.
    Nagrzewnica jest w Swifcie gorąca zawsze tak samo jak
    nagrzany jest silnik...

    Zawsze czegoś nowego sie dowiem. Domysły to jedno, a fakty, to drugie <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    a co to za chłodnicę alu made in wenezuela masz?

    Nie wiem przysłali już taką o 2mm gdzieś cieńsza od starszej za to o chyba 3-5cm wyższa juz nie pamientam. Działa.

    A czy miałes okazję podgrzać do normalnej temperatury pracy. Chodzi o to, czy nie ma tendencji do podwyższonej temperatury - wtedy stawiałbym na uszczelkę.

    W wakacje jeździłem do pracy (ale na wodzie) czasem ponad 100km w jedną nie bylo żadnych problemów z temp. Na gixolu tez miałem traski 100km bez gaszenia, wypady na autodrom, nigdy w życiu w swifcie temp nie weszła za wysoko. Ale... U mnie normalna temperatura pracy jest jakby ciut powyzej połowy wskaznika zarówno na starej chłodnicy jak i na nowej, podejzewam że to słabe wyskalowanie wskaźnika.

    A co to za różnica czy ubytki są latem czy zimą?. Płyn w nagrzewnicy jest non stop.
    Powietrze do ogrzewania wnętrza zasysane jest z prawej strony. Jeżeli byłby wyciek to właśnie tam. A z prawej strony mamy pompę. W pompie jest coś takiego jak zaworek który wywala płyn jak jest pod zbyt dużym ciśnieniem.

    Muszę sie przyznać że zauważyłem że teraz jakby konsumpcja na płyn sie zwiększyła minimalnie,latem z 2 tygodnie mogłem pod maske nie patrzec, a teraz niecały tydzien i pusto w zbiorniczku.

    Czyli sumując to rozgrzać przyjrzeć sie jeszcze raz wszystkiemu od kanału i z góry, zwłaszcza okolice pompy i nagrzewnicy tak?



  • No tak. Wycieki na zewnątrz z reguły taniej wychodzą w naprawie niż wymiana uszczelki pod głowicą, i aby tak było.
    A nagrzewnicę to sprawdzisz bez kanału. Trzeba posprawdzać wewnątrz auta.


  • Użytkownik archiwalny

    Niestety, rzadnych oznak wycieków, na przewodach i z okolic pompy... Nie wiem jak sprawdzić czy z nagrzewnicy nic nie ciecze... W środku raczej sucho. Na ciepłym silniku praktycznie rzadnej pary z wydechu..., wale troche amoniakiem ale to chyba wina kata? (auto nie jest garażowane) No kurde... Nie wiem poprostu nie wiem. Dzisiaj troche ostro pozażynałem swifta (taka zabawa autem przed kjs) i nic temperatura chłodziwa ciagle ten sam poziom. Nie znacie jakiegoś szpeca od swiftów w ZG co by zajechać i sie skonsultować?


  • Użytkownik archiwalny

    Dzisiaj z ciekawosci zajzałem pod padakę:P

    Nie dolewałem z tydzien zeby nienarozlewać nic i sie upewnic ze z chłodnicy nie ciecze. Okazało sie ze jednak ciecze, jak dostaje cisnienia to sie rozszczelnia o to foty:
    klik

    Chłodnica kupiona w auto hurt poznan. Coi teraz chyba zwrot gotówki tylko? Najgorzej ze rozpatrzą gwarancje to tzreba czekac długo... I tu pytanie. Czy ktoś miałby chłodnice używke pozyczyć (za kaucją)? Pewnie jesli by sie sprawdziła to bym ją kupił. Ktoś z moich okolic?? Lubuskie


  • Użytkownik archiwalny

    sie ze jednak ciecze, jak dostaje cisnienia to sie rozszczelnia o to foty:
    Gdzie te fotki panie??



  • Jakaś chłodnica u mnie w piwnicy leży. Ale nie mam bladego pojęcia od czego ona i w jakim jest stanie (z jakiegoś rozbitka). No i trochę daleko, a poczcie już nie ufam <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" />
    Ale jeśli nie masz innego wyjścia, to coś można zdziałać.
    Tylko w razie "wu" proszę nie mieć do mnie pretensji <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam, po 6 miesiącach jazdy z dziurawymi chłodnicami w koncu rozwiązałem problem. Po zgniciu chłodnicy kupiłem nówkę sztukę z AUTO-Parts z poznania. Wszystko pieknie ale sztuka nie miała korka. I zrobiłem co kazdy szanujacy uzytkownik by zrobil wiec zakupiłem nowy korek. i to był wielki błąd. Wbrew różnym opinią chłodnica została rozdmuchana.... rozszczelniła sie na łączeniu alu-plastik. Różni spece oglądali i mowili bracie katujesz wydmuchało ci uszczelke... - bzdura! Swift w tej wersji silnikowej ma poteznie odporną oszczelke. Po 6 miesiacach jazdy z nie zawsze dobrze działającym układem (zapowietrzonym) nic sie niestało. Teraz zapodałem używkę chłodnice, z używanym korkiem Jezdze ponad miesiąc, nie ubyło ani minilitra!

    PRZESTROGA DLA INNYCH NIE KUPUJCIE CHłODNIC BEZ KORKOW! UZYWAJCIE KORKOW TAKICH JAKIE DODAJE PRDOCENT DO CHLODNICY.

    Dziękuje za uwagę pozdrawiam.


  • Użytkownik archiwalny

    Gdyby to była uszcelka pod głowicą to płynu by Ci nie wystarczyło na dojazd do sklepu po bułki.
    Jak na mój gust masz w układzie powietrze. Dobre odpowietrzenie powinno pomóc.


  • Użytkownik archiwalny

    PRZESTROGA DLA INNYCH NIE KUPUJCIE CHłODNIC BEZ KORKOW! UZYWAJCIE KORKOW TAKICH JAKIE DODAJE
    PRDOCENT DO CHLODNICY.

    przeczytalem z uwaga twoj elaborat ale nic a nic nie zrozumialem..przeciez korek od chlodnicy ma za zadanie w pelni uszczelniac uklad..tam nie ma odpowietrznika..jakakolwiek nieszczelnosc przy korku procentuje utrata plynu..przy nadmiernie podniesionym cisnieniu powinna zadzialac dodatkowa rurka w zbiorniczu wyrownawczym

    raczej powinienes reklamowac tamta chlodnice bo prawdopodobnie byla lipna i tyle..ja kupilem chlodnice bez korka..ale jako ze nie jestem porzadnym uzytkownikiem <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" /> to wsadzilem stary korek..jak dobrze dokrece to jest cacy ale jesli jakos tam nie docisne to momentalnie po jednym dniu pol zbiornika wyrownawczego jest w plecy i sliczny zaciek dookola koreczka <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />