[8V] płyn chłodniczy ucieka


  • Użytkownik archiwalny

    Kurcze dzis troszeńke pogrzałem na szuterku na koniec ładny zawijas na rękawie na zapiaszczonym asfalcie i co dojeżdżam do miejsca parkingowego a tu mi cuś brzęczy, myślałem że wydech gdzieś brzdąka ale to chyba nie to. No i zauważylem powiększającą się plamę płynu chłodniczego od strony rozrządu mam wrażenie że wycieka spod uszczelnienia miski olejowej. Jakieś sugestie?


  • Użytkownik archiwalny

    Jakieś sugestie?

    Pompa wody <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />



  • No i zauważylem powiększającą się
    plamę płynu chłodniczego od strony rozrządu mam
    wrażenie że wycieka spod uszczelnienia miski
    olejowej. Jakieś sugestie?

    Płyn chłodniczy i miska olejowa to za dużo wspólnego ze sobą nie mają. Zwróć uwagę, czy wyciek nie jest wyżej i tylko spływa po silniku.


  • Użytkownik archiwalny

    Pompa wody

    tez mi sie tak zdaje. przetoczylem furke i nic. właczylem silnik znowu kapie


  • Użytkownik archiwalny

    no dobra jutro sobie to obejrze, no właśnie obejrze? czy zdejmujac osłone rozrządu zobacze pompe wody i ewentualne wycieki? czy mozna tą osłone zdejmować a potem zapuścić motor? no i jak długo ewentualnie na takiej wadliwej pompie da rade pośmigać, nie ukrywam że od jakiegoś czasu poszukuje nastepcy SS i średnio mnie interesują jakieś grubsze naprawy tym bardziej że amatorów na moje cudo nie mam za wielu.


  • Użytkownik archiwalny

    no dobra jutro sobie to obejrze, no właśnie obejrze? czy zdejmujac osłone rozrządu zobacze pompe
    wody i ewentualne wycieki?

    Pompę wody widzisz bez ściągania jakichkolwiek osłon, jest napędzana paskiem wielorowkowym (tym samym który napędza alternator). <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />

    czy mozna tą osłone zdejmować a potem zapuścić motor?

    Da radę <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    no i jak długo ewentualnie na takiej wadliwej pompie da rade pośmigać

    Tego najstarsi górale nie wiedzą <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Pompę wody widzisz bez ściągania jakichkolwiek osłon, jest napędzana paskiem wielorowkowym (tym
    samym który napędza alternator).
    Da radę
    Tego najstarsi górale nie wiedzą

    eee, na ulicy jakoś nie bardzo dało rade odkręcić tą pokrywę (ona jakoś do góry wychodzi omijając te wszystkie kółka i paski? pompe obejrzałem i coś mi się wydaje że to spodniej spływa. Niech se spływa narazie, śmigam na krótkich dystansach, płynu w zbiorniczku jeszcze mam prawie pół a niedługo zakupy chyba. <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    eee, na ulicy jakoś nie bardzo dało rade odkręcić tą pokrywę (ona jakoś do góry wychodzi
    omijając te wszystkie kółka i paski? pompe obejrzałem i coś mi się wydaje że to spodniej
    spływa. Niech se spływa narazie, śmigam na krótkich dystansach, płynu w zbiorniczku jeszcze
    mam prawie pół a niedługo zakupy chyba.

    pilnuj poziomu plynu i temperaturu. miej ze soba butelke albo dwie wody/plynu i bedzie ok
    ale zmien pompe bo jak puscila to z dnia na dzien bedzie coraz gorzej <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Pompa wody <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    pilnuj poziomu plynu i temperaturu. miej ze soba butelke albo dwie wody/plynu i bedzie ok
    ale zmien pompe bo jak puscila to z dnia na dzien bedzie coraz gorzej

    dzis machnałem jakieś 15 km naraz (nie śmiać się, zwykle robie 3-4) i zaznaczywszy sobie uprzednio poziom płynu stwierdzam że w zbiorniczku nie ubyło nic, zobaczymy za kilka dni.


  • Użytkownik archiwalny

    dzis machnałem jakieś 15 km naraz (nie śmiać się, zwykle robie 3-4)

    Heh chciałbym robić takie dystanse <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Ja 30km robie dziennie jak pojadę tylko do dziewczyny i z powrotem <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja robię 4 km dzienne :-)

    W weekend 200-600 km :-)


  • Użytkownik archiwalny

    Kurcze dzis troszeńke pogrzałem na szuterku na koniec ładny zawijas na rękawie na zapiaszczonym
    asfalcie i co dojeżdżam do miejsca parkingowego a tu mi cuś brzęczy, myślałem że wydech
    gdzieś brzdąka ale to chyba nie to. No i zauważylem powiększającą się plamę płynu
    chłodniczego od strony rozrządu mam wrażenie że wycieka spod uszczelnienia miski olejowej.
    Jakieś sugestie?

    tez tak mam .... skrapla sie na tej ostatniej srubce która jest na rogu miski olejowej.... ciekawe skad to cieknie.... wydaje mi się ze spod pompy...

    <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja robię 4 km dzienne :-)
    W weekend 200-600 km :-)

    ja tak pracuje że mam max 1 dzien wolny (1zm-2zm-wolne) więc w weekendy tyle nie dam rady ale staram się nadrabiać zaległości z tygodnia i jakies 100-150 wychodzi tygodniowo.


  • Użytkownik archiwalny

    ja tak pracuje że mam max 1 dzien wolny (1zm-2zm-wolne) więc w weekendy tyle nie dam rady ale
    staram się nadrabiać zaległości z tygodnia i jakies 100-150 wychodzi tygodniowo.

    Ja na szczęście pracuje pon-piat <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Do pracy rowerem jeździłem ale teraz zimnooo <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    dzis machnałem jakieś 15 km naraz (nie śmiać się, zwykle robie 3-4) i zaznaczywszy sobie
    uprzednio poziom płynu stwierdzam że w zbiorniczku nie ubyło nic, zobaczymy za kilka dni.

    w zbiorniczku zwykle nie ubywa <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />

    sprawdz pod korkiem


  • Użytkownik archiwalny

    w zbiorniczku zwykle nie ubywa
    sprawdz pod korkiem

    i co mam tam zobaczyć chłodnice zalaną pod korek? a jak z chłodnicy ubędzie to chyba spompuje ze zbiorniczka w końcu nie?


  • Użytkownik archiwalny

    i co mam tam zobaczyć chłodnice zalaną pod korek? a jak z chłodnicy ubędzie to chyba spompuje ze
    zbiorniczka w końcu nie?

    nie zobaczysz zalanej pod korek <img src="/images/graemlins/skromny.gif" alt="" />
    ale jedyne co moge ci poradzic to wlasnie sprawdzanie stanu w chlodnicy <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />

    mam podobnie <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" /> plyn znika i na 99% nie jest spalany a na 100% nie miesza sie z olejem <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ale znika <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    i co mam tam zobaczyć chłodnice zalaną pod korek? a jak z chłodnicy ubędzie to chyba spompuje ze
    zbiorniczka w końcu nie?

    zakładajac ze będzie szczelna...

    <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" /> u mnie jest taka sprawa ze na postoju wycieka spod pompy i na dodatek zauwazyłem ze jeszcze mam chyba nieszczelną chłodnice.... bo zawsze jeden pion tych zeberek jest mokry... a powinna byc cała sucha... mam racje <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    nie zobaczysz zalanej pod korek
    ale jedyne co moge ci poradzic to wlasnie sprawdzanie stanu w chlodnicy
    mam podobnie plyn znika i na 99% nie jest spalany a na 100% nie miesza sie z
    olejem ale znika

    mój też znika, wyparowuje sobie z ziemi. kiedy mam tą chłodnice sprawdzić? po jeździe pzed jazdą czy wszystko jedno?


Log in to reply