Naczelny pyta o silnik Felicji


  • Użytkownik archiwalny

    Witam po sąsiedzku <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />

    Kolega ma Felicje 1.3 MPI 97 kombi białe edyszyn.
    I chce to zagazować.

    Był w dwóch zakładach lpg i wszedzie to samo. "To jest dziwny silnik" i trzeba mnontować 4genernacje lpg za 2400/2600. Ten silnik nie może jeździć na drugiej generacji bo cały czas będą wybuchy.

    Goooglałem na necie i wychodzi że felicje na 1 i 2 generacjach latają. Wasza opinia?


  • Użytkownik archiwalny

    Był w dwóch zakładach lpg i wszedzie to samo. "To jest dziwny silnik" i trzeba mnontować
    4genernacje lpg za 2400/2600. Ten silnik nie może jeździć na drugiej generacji bo cały czas
    będą wybuchy.
    Goooglałem na necie i wychodzi że felicje na 1 i 2 generacjach latają. Wasza opinia?

    Mam w domu fabie 1,4 mpi-ten sam silnik tylko rozwiercnoy- juz 50 tys na (chyba)2 generacji(mieszalnik, emulatory,elektroniki w swiat) i chodzi, nawet raz nie strzeliła. JAk nam montowaili to powiedzieli ze taka wystarczy.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam

    Bzdura... Chca Twojego kolege naciągnąć. Jeśli to jest 1.3 (czeski) to II generacja na bank sie nadaje. Inaczej - jesli to jest VW 1.6 (AEE) - tam niestety tylko sekwencja.


  • Użytkownik archiwalny

    Kolega ma Felicje 1.3 MPI 97 kombi białe edyszyn.
    I chce to zagazować.
    Był w dwóch zakładach lpg i wszedzie to samo. "To jest
    dziwny silnik" i trzeba mnontować 4genernacje lpg
    za 2400/2600. Ten silnik nie może jeździć na
    drugiej generacji bo cały czas będą wybuchy.
    Totalna bzdura!!! Wszystkie skodowskie 1.3 OHV sie ladnie i dosc tanio gazuja, w szczegolnosci silniki Felicii 1.3MPI bardzo dobrze sie zagazowuje IIgeneracją i dlatego prawie nikt ich nie gazuje sekwencja (IVgen.), po prostu nie ma takiej potrzeby.
    Tamci gazownicy to gazownicy jak z koziej dupy trąba <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />... ewentualnie niezli naciagacze <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />. Tak czy owak, skoro tak sie "popisali", to na miejscu Twojego kolegi abslutnie nie korzystalbym z ich uslug, tylko poszukalbym takiego, ktory juz nieraz zakladal instalki IIgen. do 1.3MPI i dobrze wie "czym sie to je" (tzn. bedzie np. wiedzial, zeby wstawic mikser tuz nad przepustnica, a nie w rurze miedzy obudowa filtra powietrza a nakladka przepustnicy).


  • Użytkownik archiwalny

    Tamci gazownicy to gazownicy jak z koziej dupy trąba ...

    Tyle że u nas na mieścinie gaziarzy tylko 3 punkty <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Naciągacze. To moja opinia.
    Osobiście wszystkim doradzam by nie montowali instalacji gazowych bo poza niskimi rachunkami na stacjach to nic poza tym nie jest niskie.
    Często czytam fora z tematami gazowymi i widzę ile ludzie maja problemów:

    • wybór warsztatu (telefony, jeżdżenie to kosztuje),
    • zakup i montaż instalacji (koszt instalacji i usługi),
    • wpis do dowodu rejestracyjnego (stanie w kolejkach i też trza zapłacić),
    • wymiana świec i przewodów WN (kolejne koszty),
    • przeglądy rejestracyjne (droższe),
    • wizyty u gazowników w celu regulacji (jeżedżenie, strata czasu, po gwarancji koszty),
    • powtórne wizyty, bo dalej coś nie działa (nerwowka, szukanie innych warsztatów, koszty, strata czasu),
    • wymiany filtra gazu (niby pierdoła ale zawsze coś kosztuje),
    • pojawiające się czasem kłpoty z rozruchem silnika,
    • kłopoty przy przełączaniu benzyna/gaz (na jednym jedzie, na drugim nie lub odwortnie),
    • czasem pojawiają się kłpoty z instalacją elektryczną,
    • kłopoty z rozrusznikiem i akumulatorem, bo czasem trzeba się nakręcić by samochód zapalił,
    • różna jakość gazu,
    • słabsze osiągi samochodu.
      Nie wiem co by tu jeszcze napisać. Tą opinię piszę na podstawie przeczytanych różnych problemów na różnych forach w internecie dotyczących gazowania samochodów. Patrząc na to wszystko można wywnioskować, że prościej jest zapłacić więcej na stacji benzynowej za benzynę i mieć święty spokój z róznymi dodatkowymi nieprzewidzianymi kosztami lub przygodami z instalacją, niż brnąć koszta i tracić czas tylko dlatego, żeby mniej kasy będziemy zostawiać na stacji benzynowej.
      Miałem kiedyś samochód na gaz i wyleczyłem się z tego paliwa raz na zawsze. Chocbym miał 5-litrowy silnik i paliwo miałoby kosztować 7 zł/litr to nigdy już nie zdecyduję się na instalację gazową.
      Są pewnie osoby, które nie mają żadnych problemów i sobie chwalą, ale czy zawsze tak będzie, że nie ma żadnych problemów?
      Dodatkowo wydaje mi się, że jeżeli samochód pali około 7 litrów benzyny i robi się do 20000km rocznie to nie ma sensu bawić się w gaz.

  • Użytkownik archiwalny

    Tyle że u nas na mieścinie gaziarzy tylko 3 punkty

    To jedź do żywca czy bielska i bedzie pewnie lepiej i w czym wybierać <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Wybacz Fredziu, ale w wiekszym lub mniejszym stopniu nie moge sie zgodzic z prawie wszystkim, co tam napisales na temat gazu.
    Swoja droga to sie dziwie, ze akurat Ty tak narzekasz na gaz i tak wszystko przedstawiasz, jakby na gazie zawsze, wszystko sie pieprzylo, a na bene wszystko zawsze bylo super-hiper... jakos to ze pomykasz wylacznie na benie nie uchronilo Cie o takich kosztow i problemow, jakich nie mialo wiekszosc posiadaczy Felicii (lacznie z tymi zagazowanymi) na kilku forach Skody razem wzietych <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />.
    Moze po prostu w przypadku instalki gazowej (o ktorej wspomniales) tez miales nieprzecietnego pecha i przez to sie bezpowrotnie zraziles/uprzedziles do gazu <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />.
    Tak czy owak, moge Cie zapewnic, ze mnie jak najbardziej oplaca sie gaz, mimo ze robie rocznie tylko ok. 10kkm, a brat w jednej tylko Primerze zaoszczedzil na czysto ok. 20.000zl i to juz pod odliczeniu wszystkich dodatkowych kosztow. Aha i nie mielismy nawet 1/10 z tych najczarniejszych scenariuszy jakie byles uprzejmy przedstawic <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />.
    Coz <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> moze po prostu sa ludzie, ktorzy sa predystynowani do uzywania instalki lpg, a inni moze nie...

    LPG RULEZZ <img src="/images/graemlins/winner.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    To tylko była taka moja opinia, bo naprawdę sporo na forach różnych problemów, a i znajomi, którzy jeżdżą na gazie też nażekają, że wciąż coś nie tak, choć są też tacy co sobie chwalą. To chyba wszystko zależy kto jak do tego podchodzi, bo w moim przypadku wyczerpałem wszystkie możliwości i wywaliłem instalację gazową z samochodu co spotkało się ze zdziwieniem ze strony panów diagnostów i osób spotkanych w wydziale komunikacji. <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />
    Jak we wszystkim zdania zawsze będa podzielone.


  • Użytkownik archiwalny

    To tylko była taka moja opinia, bo naprawdę sporo na
    forach różnych problemów, a i znajomi, którzy
    jeżdżą na gazie też nażekają, że wciąż coś nie tak,
    choć są też tacy co sobie chwalą. To chyba wszystko
    zależy kto jak do tego podchodzi, bo w moim
    przypadku wyczerpałem wszystkie możliwości i
    wywaliłem instalację gazową z samochodu co spotkało
    się ze zdziwieniem ze strony panów diagnostów i
    osób spotkanych w wydziale komunikacji.
    BTW spotkalem sie na forach gazowych (taka uroda tych forow, ze pisze sie tam przewaznie o problemach) tez z kilkoma przypadkami wymontowania z autek sekwencji. To a propos tego, ze sa tez tacy ludzie, ktorzy sadza, ze problemy moga sie pojawic tylko w I i IIgen., a z sekwencja zawsze musi byc wszystko super <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />.

    Jak we wszystkim zdania zawsze będa podzielone.
    Chyba tak <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    To jedź do żywca czy bielska i bedzie pewnie lepiej i w
    czym wybierać
    No wlasnie, lepiej dac zalozyc instalke solidnemu gazownikowi gdzies troche dalej, niz naciagaczowi, czy partaczowi na sasiedniej ulicy <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />...


  • Użytkownik archiwalny

    Na silniku 1.3mpi zrobiłem 150000na gazie 2gen.Jak sprzedawałem miała 200000km i silniczek igła,zero brania oleju(mobil 1 5w50).Golfowskie 1.6mpi wysiada zwłaszcza na gazie.


  • Użytkownik archiwalny

    Dodatkowo wydaje mi się, że jeżeli samochód pali około 7 litrów benzyny i robi się do 20000km
    rocznie to nie ma sensu bawić się w gaz.

    Tyle pali Ci Felcia? Rozważam w przyszłości kupno Felicji i też zastanawiałem się czy kupić z gazem czy bez. Moja Favo bez gazu w mieślie lubi sobie łyknąć 10 L. Na trasie przy spokojnej jeździe głównie 100 - 110 km/h na dystansie 630 km spaliła około 7,3 L. Niestety nie jest to mało <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Dosc duzo Ci ta Frycia pali <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" />. Moja Felka 1.3MPI lyka w miescie 10l lpg na 100km <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />.


  • Użytkownik archiwalny

    Falujące obroty. Od tego falowania skoda aż gasła...

    Wg forum trzeba wymyć przepustnice. Tyle że jak sie zdemontowało ten plastyczek to sie okazało że skrecili przepustnice na porąbanych śrubkach gwiazdkowych <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> I mój zestw kluczy FIAT-SUZUKI nie dał rady <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />

    No więc była kupa syfu na przepustnicy. WYmyto ile sie dało rozpuszczalnikiem i szmatami. Wg kumpla falowanie znacznie spadło i sie poprawiło.

    Generalnie fajnie na nolnych obrotach ten krokowiec otwiera przepustnice. Odgłos jak ryba bez wody <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />

    Pytanie. Czy można wypiąć kable od silnika krokowego? Ja mam w Suzuki ten badziew wymontowany. Tak pytam na wypadek jakby falowanie powróciło Skodzie.

    Acha. Kumpel założył lpg. 4 generacja. Zamiast 6 l benzyny spala 10 lpg. U siebie w samochodzie reguluje lpg w oparciu o sygnał z sondy lambda. Jak mieszanka lpg bedzie za bogata to wyjdzie na mierniku chyba też? Sonda w skodzie jest 4ro przewodowa. Pamięta ktos jaki kolor przewodu jest sygnałem mieszanki?