"Ceramizer" do silnika i skrzyni biegów


  • Admin

    Używał ktoś?
    Jakie macie opinie? Warto?


  • Użytkownik archiwalny

    nie pomoże nie zaszkodzi ale poprawia samopoczucie osobiście nie stosuje tego typu lekarstw ale brat ostatnio wlał i nic nie mówi wiec pewnie nie ma sie czym chwalić


  • Użytkownik archiwalny

    Ja zainwestowałem w coś takiego do samochodu ze strony bodajże ceramizer.pl i nie zmieniło to zupełnie nic w silniku.
    Brał trochę olej,bierze go daje,mechanik nastraszył mnie jedynie tym,że jak będę chciał robić remonto to może być ciężej.
    Jeśli masz ochotę wywalić kasę na to to lepiej przelej ją komuś w prezencie,przynajmniej ktoś się z tego ucieszy



  • Ja zainwestowałem w
    coś takiego do samochodu ze strony bodajże ceramizer.pl i nie zmieniło to zupełnie
    nic w silniku.
    Brał trochę
    olej,bierze go daje,mechanik nastraszył mnie jedynie tym,że jak będę chciał robić
    remonto to może być ciężej.
    Jeśli masz ochotę
    wywalić kasę na to to lepiej przelej ją komuś w prezencie,przynajmniej ktoś się z
    tego ucieszy

    Ceramizer to nie moto-doktor, żeby ciężej było z remontem silnika

    Sam też kiedyś używałem - wszystko wg. instrukcji obsługi. Tak samo jak Ty nie miałem żadnych negatywnych ani pozytywnych spostrzeżeń. Więc chyba kasa w błoto. Używałem tego przez ok. 10tyś km (nalałem przy wymianie oleju, przy następnej wymianie już nie).


  • Użytkownik archiwalny

    sprzedawanie nadziei zawsze było najlepszym biznesem



  • Ceramizer to nie
    moto-doktor, żeby ciężej było z remontem silnika
    Sam też kiedyś
    używałem - wszystko wg. instrukcji obsługi. Tak samo jak Ty nie miałem żadnych
    negatywnych ani pozytywnych spostrzeżeń. Więc chyba kasa w błoto. Używałem tego
    przez ok. 10tyś km (nalałem przy wymianie oleju, przy następnej wymianie już nie).

    Szwagier też raz wlał - nie było pogorszenia ani poprawy, więc też dał sobie spokój


  • Użytkownik archiwalny

    Tak samo działa placebo w postaci homeopatii zamiast leków czy super przewodów zasilających do sprzętu audio - poprawia samopoczucie klienta i drenuje jego portfel...


  • Admin

    Ja zainwestowałem w
    coś takiego do samochodu ze strony bodajże ceramizer.pl i nie zmieniło to zupełnie
    nic w silniku.

    Właśnie o ten środek chodzi, stąd: http://ceramizer.pl/ .

    Brał trochę
    olej,bierze go daje,

    Ceramizer być może ma jakiś wpływ na uszczelnienie silnika, ale nie jest to jego podstawowy cel działania. Dlatego nie spodziewałbym się efektu zmniejszenia spalania oleju.

    mechanik nastraszył mnie jedynie tym,że jak będę chciał robić
    remonto to może być ciężej.

    A to dlaczego?

    Jeśli masz ochotę
    wywalić kasę na to to lepiej przelej ją komuś w prezencie,przynajmniej ktoś się z
    tego ucieszy

    To nie o to chodzi . Namawia mnie znajomy mechanik, do którego mam zaufanie. Twierdzi, że sam stosuje we wszystkich silnikach w domu (w audi, tico, kosiarce i sprężarce jakiejś). Chodzi o smarowanie silnika podczas zimnego rozruchu oraz jego wyciszenie... niby do tego ma służyć ten środek.


  • Admin

    Sam też kiedyś
    używałem - wszystko wg. instrukcji obsługi. Tak samo jak Ty nie miałem żadnych
    negatywnych ani pozytywnych spostrzeżeń. Więc chyba kasa w błoto. Używałem tego
    przez ok. 10tyś km (nalałem przy wymianie oleju, przy następnej wymianie już nie).

    Hmm, piszesz, że wszystko robiłeś wg instrukcji, że wlałeś do oleju, a po 10 kkm już nie wlewałeś, bo zrezygnowałeś... Chyba nie do końca przeczytałeś tę instrukcję - zastosowanie tego specyfiku ma wystarczyć na 70 kkm...


  • Admin

    Tak samo działa
    placebo w postaci homeopatii zamiast leków czy super przewodów zasilających do
    sprzętu audio - poprawia samopoczucie klienta i drenuje jego portfel...

    Jak pisałem, namawiał mnie znajomy mechanik. Twierdzi, że jest to jakis sposób na smarowanie silnika w czasie zimnego startu, jego audi się sporo wyciszyło, a po zastosowaniu w kosiarce może uruchomić ją nawet dziecko.
    Co mnie zastanawia?
    1. Poleca to J. Chojnacki, o którym mam dobre zdanie. Firmuje twarzą i głosem test jazdy bez oleju na odcinku ponad 500 km: LINK do filmiku. A... pamiętam, że kilka lat temu był podobny filmik z polonezem...
    2. Ceramizer jest od jakiegoś czasu na rynku, a nikt nie "oprotestował" go - co miało miejsce np. w przypadku dodatków teflonowych.
    3. Byłbym zainteresowany zmniejszeniem tarcia w czasie rozruchu silnika w aucie, którego używam w zasadzie do krótkich jazd miejskich. Nie interesuje mnie np. zmniejszenie zużycia oleju, bo silnik go nie bierze.

    Co do drenowania portfela - dawka na 70 kkm kosztuje 66 zł - to nie tak wiele przecież (równowartość 11 l benzyny, czyli 1/3 baku w Tico lub 6 paczek fajek ).



  • Ja jeśli miałbym coś wlać to dodałbym takie coś: klik


  • Użytkownik archiwalny

    Ciężko mi powiedzieć, czy to coś daje, bo nigdy nie potrzebowałem (nie byłem właścicielem Opla - znajomi posiadacze Vectry zawsze wozili literek oleju na dolewkę) - Suzuki nie brało grama oleju a silnik chodził jak złoto (nawet jak akumulator umarł, to resztami sił odpalił silnik na -16 stopniowym mrozie i jakoś dojechałem do warsztatu, do którego byłem umówiony na wymianę sondy lambda...


  • Użytkownik archiwalny

    Chodzi o smarowanie silnika podczas zimnego rozruchu

    w tym zakresie to jak najbardziej może być to skuteczny środek
    a wcześniejsze opinie wyraziłem jakby ktoś miał na myśli że to uzdrowi jego sprzęt


  • Admin

    Ja jeśli miałbym
    coś wlać to dodałbym takie coś:
    klik

    Co przekonuje Cię do Modifikatora bardziej, niż do Ceramizera?


  • Admin

    w tym zakresie to
    jak najbardziej może być to skuteczny środek

    O, właśnie o to mi chodzi...

    a wcześniejsze
    opinie wyraziłem jakby ktoś miał na myśli że to uzdrowi jego sprzęt

    Sprzęt jest jak najbardziej OK, nic mu nie dolega. Nie cieknie olejem ani go nie żre, nie kopci niczym, niewiele zużywa paliwa, mocy ma jak nowy, zbiera się pięknie - taka "trzecia młodość" po ostatnich kompleksowych regulacjach silnika, do którego nie zaglądałem przez długi czas. Nawet mnie zadziwił, że dobrze wyregulowany nawet po 14 latach śmiga jak fryga.
    Dałbym sobie spokój z tym środkiem, nigdy niczego takiego nie stosowałem, ale ten mechanik mnie zaskoczył tym, że sam używa wszędzie. Gdyby tylko gadał, podchodziłbym do sprawy z dystansem, ale jeśli chwali, poleca i sam stosuje... ciekaw byłem Waszej opinii.
    Ale cóż, jeśli się zdecyduję, będę pionierem.
    Niemniej dzięki za odpowiedzi.



  • Co przekonuje Cię
    do Modifikatora bardziej, niż do Ceramizera?

    Rosyjska technologia wojskowa - musi być dobry, bo który ruski żołnierz sprawdza olej w czołgu



  • Rosyjska
    technologia wojskowa - musi być dobry, bo który ruski żołnierz sprawdza olej w
    czołgu

    Taaa, szczególnie po pijanemu



  • Kumpel w Astrze 1,4 8v miał. Zmniejszyło się spalanie oleju, wzrosła moc, zmniejszyło spalanie, ogólnie silnik się uszczelnił. Niestety poprawa była na kilkaset km, na pewno nie na 70 tys.
    Ale do dobrego silnika bym tego nie lał. Lepsze jest wrogiem dobrego.


  • Admin

    I weź tu wybierz - lać czy nie lać...



  • Zaufaj mi. Nie lać


Log in to reply