Prośba o opinię - Daewoo Lanos



  • Sąsiad ma do sprzedania Daewoo Lanosa.

    Rok: 1998.
    Jest drugim właścicielem, od 11 lat.

    Silnik - bodajże 1.5 + LPG.
    Auto ma przebieg ok. 170tyś km.
    Przy 90tyś km (już za obecnego właściciela) auto miało robiony remont silnika (pełen, tak profilaktycznie, pękł w trasie pasek rozrządu).
    Samochód używany praktycznie tylko w trasach Warszawa-Gdynia (do dziewczyny, a później do rodziny żony ).

    Są niestety mankamenty:

    • Auto było stuknięte w prawy przedni błotnik, który obecnie koroduje (czyli do wymiany).

    • Nie posiada też klapki wlewu paliwa - jakiś wandal wyrwał sobie...

    • W samochodzie zamontowana jest instalacja gazowa, sekwencyjna, wbita w dowód. Niestety, jest gdzieś nie szczelna, ostatnie pół roku auto jeździło tylko na benzynie.

    • Do wymiany są obydwa tłumiki, środkowy i końcowy.

    • w silniku na wolnych obrotach podobno jeden cylinder ma niższą kompresje, na wyższych obrotach kompresja jest, ja tym autem jechałem raz i nic takiego nie czułem (stary rodzinny mechanik tak mu powiedział, że najprawdopodobniej jest to wina wytartego wałka rozrządu, ale ile w tym prawdy...)

    • ew. w przyszłości warto pomyśleć o wymianie przewodów hamulcowych (ale to w lanosach norma).

    Oprócz powyższego auto odpala, jeździ, nie ściąga, dobrze hamuje, nie ma luzów w zawieszeniu.

    Cena za to auto to 2000zł - mało czy dużo? Warto kupić taki samochód do pojeżdżenia? Czy odpuścić?
    Sąsiad sprzedaje go, bo kupuję nówkę Kię C'eed a ten samochód zabiera mu miejsce w garażu.


  • Użytkownik archiwalny

    • Auto było
      stuknięte w prawy przedni błotnik, który obecnie koroduje (czyli do wymiany).

    To to tam nic...

    • Nie posiada też
      klapki wlewu paliwa - jakiś wandal wyrwał sobie...

    To też...

    • W samochodzie
      zamontowana jest instalacja gazowa, sekwencyjna, wbita w dowód. Niestety, jest
      gdzieś nie szczelna, ostatnie pół roku auto jeździło tylko na benzynie.

    Tu się nie znam dobrze, ale też wydaje mi się, że nic kosztownego

    • Do wymiany są
      obydwa tłumiki, środkowy i końcowy.

    Cz. eksploatacyjne 200zł?

    • w silniku na
      wolnych obrotach podobno jeden cylinder ma niższą kompresje, na wyższych obrotach
      kompresja jest,

    Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, ale albo kompresja jest, albo jej nie ma. I to jest jedyna rzecz, która by mnie martwiła w tym samochodzie i uzależniła decyzję. Jeśli zamkniesz się w remoncie głowicy/ wymianie uszczelki to ja bym brał. Jeśli dół silnika się kończy ja bym sobie darował. Zrób chociaż próbę olejową.
    Rozumiem, że samochód bezwypadkowy i poza tym błotnikiem nie kwitnie?



  • To to tam nic...
    To też...
    Tu się nie znam
    dobrze, ale też wydaje mi się, że nic kosztownego
    Cz. eksploatacyjne
    200zł?
    Niech mnie ktoś
    poprawi jeśli się mylę, ale albo kompresja jest, albo jej nie ma. I to jest jedyna
    rzecz, która by mnie martwiła w tym samochodzie i uzależniła decyzję. Jeśli
    zamkniesz się w remoncie głowicy/ wymianie uszczelki to ja bym brał. Jeśli dół
    silnika się kończy ja bym sobie darował. Zrób chociaż próbę olejową.
    Rozumiem, że
    samochód bezwypadkowy i poza tym błotnikiem nie kwitnie?

    Tak, auto w innych miejscach nie ma żadnych elementów rdzawych.

    Sąsiad jest człowiekiem w moim wieku, kolegujemy się rodzinami, pijamy razem piwo, więc nie sądzę, że będzie chciał mnie władować na minę Tym bardziej, że mówi raczej dokładnie co jest nie tak z autem.

    Odnośnie tego co pisałem o kompresji, to może albo ja źle napisałem albo źle mi wytłumaczył Chodziło o to, że na wolnych obrotach czasami nie pracuje na 1 gar, chodzi tylko na 3. Ale jak się mu da gaz to już na wszystkie pracuje.

    A może to po prostu do wymiany świece albo przewody wysokiego napięcia?

    Zapomniałem dodać, oprócz tego auto ma na dachu 2 wgniotki i 2 większe rysy, efekt nieumiejętnego pakowania bagażnika na dach. To te wgniotki to nawet nie są na samym dachu a na elemencie półokrągłym nad drzwiami, po którym dach właściwy się zaczyna Ale to nie ma wpływu na użytkowanie, rdza się tam nie pojawia, a stało się to ok. 2 lata temu.

    Zapomniałem dodać, samochodowi kończy się przegląd w tym tygodniu, OC jest jeszcze do marca 2012.

    P.S. ile taki Lanos pali LPG przy spokojnej jeździe?


  • Użytkownik archiwalny

    nie patrz na OC bo masz 30 dni na wziecie OC, co najwyzej składka od poprzedniego wlasciciela moze przejsc na ciebie, ale nie musi jesli on bedzie chcial w ubezpieczalni jej zwrotu jak dobrze pamietam



  • nie patrz na OC bo
    masz 30 dni na wziecie OC, co najwyzej składka od poprzedniego wlasciciela moze
    przejsc na ciebie, ale nie musi jesli on bedzie chcial w ubezpieczalni jej zwrotu
    jak dobrze pamietam

    OC zostaje z samochodem, czyli mogę na siebie je przepisać, tak więc pół roku mam z tym spokój.


  • Użytkownik archiwalny

    Poczekaj aż Slavo88 wróci za 2-3 dni z wojaży, to napisze Ci wszystko odnośnie Lanosa, bo sam niedawno kupił.

    Co do spalania gazu przy 1.5, to szykuj się na >/=10 litrów.

    Co do niepalenia na jeden gar: tylko na zimnym to się dzieje czy cały czas?
    Warto, jak napisałeś, na początek wymienić świece i przewody WN oraz wyczyścić kopułkę rozdzielacza.
    Poprzedni właściciel już to robił?

    Dwa tysiaki chce sąsiad.... Hmmm... martwi mnie troszkę tylko to palenie na 3 gary, gdyby nie to, to brałbym w ciemno to auto skoro jedzie prosto, hamuje, nie rzyga olejem z silnika i spod skrzyni i nie przejmował się rysami i obiciami

    Aha, jeszcze jedno.
    Napisałeś, że właściciel robił remont silnika po zerwaniu paska rozrządu 80 tys. km temu.
    Zapytaj się od kiedy jest problem z niepaleniem na jeden gar...


  • Użytkownik archiwalny

    Co do spalania gazu
    przy 1.5, to szykuj się na

    9.5 lpg po gorach

    w miescie okolo 10 w trasie to zalezy czy ci sie bedzie spieszyc,
    po ostatniej trasie mam ~8

    i powyzej 11 oczywiscie lpg

    Warto, jak
    napisałeś, na początek wymienić świece i przewody WN oraz wyczyścić kopułkę
    rozdzielacza.

    nie wiem jak w 8v ale 16 ma cewki i gdyby mialo nie palic to od raza na 2gary

    Poprzedni
    właściciel już to robił?
    Dwa tysiaki chce
    sąsiad....

    sprawdz podwozie - lanosy nie gnija ale jak bedzie cos to tylko przy zderzakach tyl i progach tylnia czesc

    wiecej rdzy miec nie moze (w zasadzie nie powinien miec wcale )


  • Użytkownik archiwalny

    Sąsiad ma do
    sprzedania Daewoo Lanosa.
    Rok: 1998.
    Jest drugim
    właścicielem, od 11 lat.
    Silnik - bodajże
    1.5 + LPG.

    ktory ? 8v czy 16v

    Auto ma przebieg
    ok. 170tyś km.

    czyli powinno miec rozrzad zrobiony przy 150kkm



  • ktory ? 8v czy 16v
    czyli powinno miec
    rozrzad zrobiony przy 150kkm

    Mam trochę więcej info z oględzin auta (reasumując wszystko od początku tematu):

    Mechanika:

    • do wymiany wydech końcowy oraz plecionka pod silnikiem (wiadomo jakie odgłosy wydaje)

    • na wolnych obrotach chodzi na 3 cylindrach, nie zależnie czy ciepły czy zimny (podobno - jak twierdził mechanik znajomego do wymiany może być wałek rozrządu, który jest wytarty). Natomiast po dodaniu gazu silnik pracuje już na 4 cylindrach rozwija pełną moc itp. Zostały wymienione w związku z próbą diagnozy usterki świece, kable WN i kopułka zapłonu, niestety - bez zmian. Problem pojawił się jakieś półtora roku temu i 14tyś km przejechanych z tym felerem.

    • LPG jest, ale niesprawne odkąd 1.5 roku temu podczas jazdy znajomy poczuł gaz od strony reduktora. Od tamtej pory instalacja gazowa jest nie używana, jeżdżony tylko na benzynie.

    Nadwozie:

    • jakiś wandal wyrwał klapkę wlewu paliwa

    • auto zostało kiedyś uderzone w prawy przód. Wymieniona była przednia lampa, malowany zderzak i maska, wyprostowany prawy błotnik. Obecnie rdza jest na dole maski od wewnątrz oraz na błotniku w miejscu prostowania.

    • progi nie są idealne, podłoga w 100% zdrowa

    • drzwi kierowcy mają na dole jeden purchel pod farbą.

    • na dachu w jednym miejscu jest wgniecenie i rysa powstała przy nieumiejętnym montażu bagażnika dachowego

    Wiadomo - samochód nie jest nowy i posiada normalne oznaki zużycia, drobne ryski i zadrapania.

    Odnośnie przebiegu. Znajomy kupił to auto po 6 latach użytkowania przez 1-szego właściciela i przejechanych 58tyś km. Przy 84tyś km założył instalację LPG IIgen. Przy 97tyś km. stało się nieszczęście i pękł w trasie pasek rozrządu. Auto miało wykonany wtedy remont silnika (ze szlifem - czego - niestety znajomy nie pamiętał ). W każdym razie zrobiony był przez rodzinnego mechanika. Wtedy też zmieniono rozrząd i sprzęgło. Czy rozrząd wymieniany był po raz drugi - tego niestety nie wiem Znajomy musi sprawdzić pełną dokumentację i mi przedstawić.

    Z rzeczy, które kojarzył - wymieniony został 2 lata temu akumulator i nagrzewnica. W zeszłym roku szczęki hamulcowe oraz jakieś elementy hamulca ręcznego (zablokował mu się ręczny w trasie i coś zaczęło walić).

    Oprócz tego - auto nie ma luzów w zawieszeniu, nie huczą mu łożyska, jeździ prosto, hamuje sprawnie itp.

    Wyposażenie - to raczej "biedak", czyli wspomaganie kierownicy, regulowana kierownica, 2x elektryczne szyby i to chyba tyle. Bez poduszek powietrznych czy klimatyzacji. Na listwach bocznych napisane jest SE.

    Jeszcze jedno ważne:
    auto pali:

    • ok. 0.5L oleju na 10000km
    • ok. 0.5L płynu chłodzącego na 10000km

    EDIT: no i cena, 1000zł jak dla mnie + butelka czegoś mocniejszego


  • Użytkownik archiwalny

    a ja polecam raczej poszukać za 3tys Suzuki Swift z silnikiem 1.0!

    Daewoo odradzam



  • a ja polecam raczej
    poszukać za 3tys Suzuki Swift z silnikiem 1.0!
    Daewoo odradzam

    Tu nie chodzi o to, że ja samochodu poszukuję. Małżonka (a częściej ja niż ona) śmigamy Peugeotem 205 1.0L z LPG na pokładzie.
    Akurat trafiła się taka możliwość zmiany auta od sąsiada więc postanowiłem zasięgnąć Waszej opinii...



  • Daewoo odradzam

    Bo?


  • Użytkownik archiwalny

    ludzie DU odradzają bo przyjęło się ze auta są do dupy. nie wiem czemu ludzie wypowiadają się na temat auta, ale nie poprą niczym swoich słów. Prawda jest taka ze dawniej DU jako tanie auta a dokładniej lanosy były najczesciej autami firmowymi. jak ktos potem kupił firmówkę to mogl trafić na auto zajechane.

    ja gdybym nie miał swifta to zastanawiał bym się nad DU ale nubirą.

    Jeżeli nie pali na ten jeden gar to może mieć krzywy zawór. najlepiej sprawdzić kompresję. wtedy się wyjaśni coś przynajmniej


  • Użytkownik archiwalny

    Daruj sobie, to jakiś paździerz. Za 2k nikt nie odda dobrego, w miarę młodego auta tej wielkości, nawet jeśli to Lanos (nie, nie mam uprzedzenia). Drugie tyle, jak nie więcej będziesz musiał do niego dołożyć.



  • EDIT: no i cena, 1000zł jak dla mnie + butelka czegoś mocniejszego

    Cena jest atrakcyjna.
    Moim zdaniem podjedź tym samochodem do dobrego (polecanego) mechanika i niech Ci dokładnie przetrzepie to auto i powie, ile ewentualnie trzeba do niego włożyć.
    Być może problem z silnikiem, to jakaś drobnostka, ale to musi on stwierdzić.
    Wiadomo, że część defektów można "olać" i jeździć dalej, a część trzeba obowiązkowo usunąć.
    Myślę, że na odległość niewiele pomożemy.

    Wejdź może na Forum Lanosa i tam też zasięgnij opinii



  • Szwagier ma Lanosa 1,5 8V w gazie - przejechał już nim na gazie ponad 150 kkm

    Problem rdzy nie występuje, oleju trochę ubywa - wg mnie to uszczelniacze zaworowe są do wymiany - jak odpali się silnik to jest przez kilka sekund dymek niebieskawy - norma w Daewoo i Oplach.

    Na Twoim miejscu obawiałbym się tylko tego silnika - jak ktoś mógł przejechać 14 kkm na silniku, który pali na wolnych tylko na 3 gary... Czyli raczej nie dbał o auto, bo wiedział, że niedługo je pogoni...

    Dodatkowo sprawa przeglądu - jeśli jest nieszczelność i gaz wycieka, to jeśli tego nie usuniesz przed przeglądem to po prostu przeglądu nie przejdziesz - pierwsze co sprawdzają na przeglądzie to szczelność instalacji.

    Tylny tłumik kupisz za jakieś 130 pln.

    Spalanie średnie lpg szwagrowi wychodzi ok. 10 litrów gazu - w mieście ok. 11 litrów, w trasie potrafi zejść do 8,5-9 litrów na setkę.

    Generalnie Lanosy to trwałe auta - dużo wytrzymalsze od Nubiry na przykład.

    Silnik do Lanosa używany to koszt średnio 800 zł. Jeśli umiałbyś sam przekładkę zrobić to musisz do tego jeszcze doliczyć koszt nowego rozrządu (profilaktycznie), nowego oleju i płynu chłodniczego.

    Szwagra auto ma już przejechane coś około 300 kkm i nic nie było w silniku rozbierane.

    Rozrządu trzeba pilnować i wymieniać regularnie co 60 kkm - pierwszy właściciel opisywanego przez Ciebie egzemplarza albo to zaniedbał albo to był jakiś kapelusznik, który piłował auto na wysokich obrotach, bo nie słyszał silnika w środku (mój ś.p. sąsiad przesiadł się z Favoritki na Nubirę II i też ją piłował - nie zerkał na obrotomierz). Tłumaczy to też wymianę sprzęgła dosyć wcześnie.

    1000 zł nie majątek, ale ten silnik trochę martwi i będziesz musiał trochę dołożyć

    Lanosa da się kupić ładnego za 4-5 tysiaków - może się okazać, że kupisz swojego za 1000 zł i dobijesz naprawami do tych 4-5 tysięcy...

    Podsumowując - jeśli właścicielem Lanosa od początku był kumaty kierownik i pilnował rozrządu (jak powinno się dbać w każdym aucie w sumie), to ten samochód bez problemu potrafi dobić do 500 kkm, a to w tych czasach nie każde auto potrafi

    Mam nadzieję , że pomogłem


  • Użytkownik archiwalny

    a ja polecam raczej
    poszukać za 3tys Suzuki Swift z silnikiem 1.0!
    Daewoo odradzam

    rozumiem ze miales 15 deu i wiesz ze sa do bani ?


  • Użytkownik archiwalny

    Mam trochę więcej
    info z oględzin auta (reasumując wszystko od początku tematu):
    Mechanika:

    • do wymiany wydech
      końcowy oraz plecionka pod silnikiem (wiadomo jakie odgłosy wydaje)

    normalna eksploatacjja jakies 200pln plus montaz

    • na wolnych
      obrotach chodzi na 3 cylindrach, nie zależnie czy ciepły czy zimny (podobno - jak
      twierdził mechanik znajomego do wymiany może być wałek rozrządu, który jest
      wytarty). Natomiast po dodaniu gazu silnik pracuje już na 4 cylindrach rozwija pełną
      moc itp. Zostały wymienione w związku z próbą diagnozy usterki świece, kable WN i
      kopułka zapłonu, niestety - bez zmian. Problem pojawił się jakieś półtora roku temu
      i 14tyś km przejechanych z tym felerem.
    • LPG jest, ale
      niesprawne odkąd 1.5 roku temu podczas jazdy znajomy poczuł gaz od strony reduktora.
      Od tamtej pory instalacja gazowa jest nie używana, jeżdżony tylko na benzynie.
      Nadwozie:
    • jakiś wandal
      wyrwał klapkę wlewu paliwa
    • auto zostało
      kiedyś uderzone w prawy przód. Wymieniona była przednia lampa, malowany zderzak i
      maska, wyprostowany prawy błotnik. Obecnie rdza jest na dole maski od wewnątrz oraz
      na błotniku w miejscu prostowania.
    • progi nie są
      idealne, podłoga w 100% zdrowa
    • drzwi kierowcy
      mają na dole jeden purchel pod farbą.
    • na dachu w jednym
      miejscu jest wgniecenie i rysa powstała przy nieumiejętnym montażu bagażnika
      dachowego
      Wiadomo - samochód
      nie jest nowy i posiada normalne oznaki zużycia, drobne ryski i zadrapania.
      Odnośnie przebiegu.

    oczywiscie

    Znajomy kupił to auto po 6 latach użytkowania przez 1-szego właściciela i
    przejechanych 58tyś km. Przy 84tyś km założył instalację LPG IIgen. Przy 97tyś km.
    stało się nieszczęście i pękł w trasie pasek rozrządu. Auto miało wykonany wtedy
    remont silnika (ze szlifem - czego - niestety znajomy nie pamiętał ). W każdym
    razie zrobiony był przez rodzinnego mechanika. Wtedy też zmieniono rozrząd i
    sprzęgło. Czy rozrząd wymieniany był po raz drugi - tego niestety nie wiem
    Znajomy musi sprawdzić pełną dokumentację i mi przedstawić.

    chcialbym zauwazyc ze znajomy nie dbal o auto

    Z rzeczy, które
    kojarzył - wymieniony został 2 lata temu akumulator i nagrzewnica. W zeszłym roku
    szczęki hamulcowe oraz jakieś elementy hamulca ręcznego (zablokował mu się ręczny w
    trasie i coś zaczęło walić).

    a to wymmienil bo sie spii... zepsulo i uuniemozliwialo dalsza jazde

    Oprócz tego - auto
    nie ma luzów w zawieszeniu, nie huczą mu łożyska, jeździ prosto, hamuje sprawnie
    itp.

    to akurat nie dziwi to sa trwale auta

    Wyposażenie - to
    raczej "biedak", czyli wspomaganie kierownicy, regulowana kierownica, 2x elektryczne
    szyby i to chyba tyle. Bez poduszek powietrznych czy klimatyzacji. Na listwach
    bocznych napisane jest SE.

    biedaki nie maja nawet wspomagania a ty tu piszesz o prawie wypas wersji

    Jeszcze jedno
    ważne:
    auto pali:

    • ok. 0.5L oleju na
      10000km

    nowe auta maja dopuszczalna norme w okolicach 1 litra na 1000 km ( tak na tysiac - i ztcw to np w panda 100hp jest takie zuzycie w 5 na 10 przypadkach)

    • ok. 0.5L płynu
      chłodzącego na 10000km

    to moze byc przyczyna w instalacji lpg

    EDIT: no i cena,
    1000zł jak dla mnie + butelka czegoś mocniejszego

    wiesz :hmm z jednej strony gosc sie chce pozbyc, a z drugiej jest ktos kto mu moze parcha zabrac

    wybor nalezy do Ciebie



  • Bo?

    Siostry szwagra wujek ma sąsiada, którego brat cioteczny od strony ojca rozmawiał z jakimś kolegą, który usłyszał to od wujka ciotki swojego kuzyna



  • EDIT: no i cena,
    1000zł jak dla mnie + butelka czegoś mocniejszego

    Nie wiem nad czym sie zastanawiasz , jak niechcesz tego lanosa to ja go biore


Log in to reply