30km/h w zabudowanym


  • Użytkownik archiwalny

    Zszokowało mnie to
    A chcieliśmy czystych i nie zakorkowanych miast...


  • Użytkownik archiwalny

    A chcieliśmy
    czystych i nie zakorkowanych miast...

    jak się nie potrafi nic, to najlepiej przywalić mandat, albo ograniczyć prędkość - tak działa nasz system ...



  • Spokoooojnie To tylko propozycja Łuni. W tym samym pakiecie jest 0,5 promille w wydychanym powietrzu w całej UE. I co? Myślisz, że Polacy się na to zgodzą? Jak w całej Unii to w całej Unii


  • Użytkownik archiwalny

    Spokoooojnie
    To tylko propozycja Łuni.

    powiedz to tym co i tak w mieście ledwie jadą 10km/h, potem jak się da 50, to nie bo to centrum ...

    W tym samym pakiecie jest 0,5 promille w
    wydychanym powietrzu w całej UE. I co? Myślisz, że Polacy się na to zgodzą? Jak w
    całej Unii to w całej Unii

    co mnie obchodzi alkohol ? dla mnie powinno być wszędzie 0,0 promila, pijesz nie jedziesz i tyle.



  • No właśnie oto chodzi. Jak Polska nie zgodzi się na pakiet (przez te 0,5) to nie będzie zmian w prędkości. Zwróć uwagę, że w większości państw europejskich takich ulic w obszarze zabudowanym jak u nas nie ma. A zresztą, nie martwmy się na zapas


  • Użytkownik archiwalny

    Zszokowało
    mnie to

    A chcieliśmy
    czystych i nie zakorkowanych miast...

    Ciesz się, że nie wprowadzają opłat za wjazd do centrum miasta...


  • Użytkownik archiwalny

    Wiesz jak tak patrze to w naszym kraju.... hmm może to kwestia rządzących to działa tylko przysłowiowy kij, próżno szukać tu marchewki. 0.5 promila aaa to by była marchewka tak wiec mamy 0.2. Kwestia kolejna z innej beczki, ceny produktów mamy takie jak w EU zaś zarobki Polskie.

    Może to dziwne ale w Polsce przepisy drogowe zmieniają się tylko na niekorzyść kierujących. Światła przez 24h podyktowane zwiększaniem bezpieczeństwa..moje auto pali więcej co przejawia się w rocznym rozliczeniu kwotą około 1000zl więcej za paliwo. Zresztą zastąpienie klasycznych świateł LEDami. Gdy "niebiescy" zauważa ledy to zaraz się czepiają pytania... Czy mają homologację, a jak mają owe uprawnienie to rozpoczynają klasyczne trzepanie auta czyli przyczepianie się do pierduł. Ostatnio miałem "przetrzepane auto" i zarzucano mi że koła wystają poza obręb pojazdu oponki 165/55 R 13 na feldze 5.5j. w Tico. Zresztą 175/50 R 14 nie wystają jeszcze poza obręb...



  • Może to dziwne ale
    w Polsce przepisy drogowe zmieniają się tylko na niekorzyść kierujących. Światła
    przez 24h podyktowane zwiększaniem bezpieczeństwa..moje auto pali więcej co
    przejawia się w rocznym rozliczeniu kwotą około 1000zl więcej za paliwo.

    Ile? To wychodzi ca 80 złotych miesięcznie.

    Zresztą
    zastąpienie klasycznych świateł LEDami. Gdy "niebiescy" zauważa ledy to zaraz się
    czepiają pytania... Czy mają homologację, a jak mają owe uprawnienie to rozpoczynają
    klasyczne trzepanie auta czyli przyczepianie się do pierduł. Ostatnio miałem
    "przetrzepane auto" i zarzucano mi że koła wystają poza obręb pojazdu
    oponki 165/55 R 13 na feldze 5.5j. w Tico. Zresztą 175/50 R 14 nie wystają jeszcze
    poza obręb...

    Ale odbiegamy od tematu...


  • Użytkownik archiwalny

    Kwestia kolejna z innej beczki, ceny produktów mamy takie jak
    w EU zaś zarobki Polskie.

    chyba kpisz ... ceny produktów jak w UE ? gdzie ? śmieszny jesteś, jedź do Skandynawii czy Danii szybko zweryfikujesz czy to prawda ... czy głupoty opowiadasz, tak samo podatki w Szwecji od 30% paru procent ... fakt zarobki inne, ale to nadal nie 19% czy 23%



  • tak samo podatki w Szwecji od 30% paru procent ... fakt zarobki inne, ale to nadal nie 19% czy 23%

    Jakbym zarabiał przyzwoite pieniądze, to bym mógł nawet płacić podatki 70%


  • Użytkownik archiwalny

    Jakbym zarabiał
    przyzwoite pieniądze, to bym mógł nawet płacić podatki 70%

    nie przeliczaj, bo się utopisz, chyba że wydasz $$ w PL, tak na miejscu w tych krajach tak wesoło nie jest, fakt zawsze odłożysz to plus, ale ile to już kwestia ile godzin dziennie poświęcisz na pracę. Jeśli chcesz dobrze zarobić i płacić drakoński podatek - Dania



  • Panowie! Ale tu chodzi o 30km/h w terenie zabudowanym a nie gdzie i kto jakie podatki płaci


  • Użytkownik archiwalny

    Panowie! Ale tu
    chodzi o 30km/h w terenie zabudowanym a nie gdzie i kto jakie podatki płaci

    Tutaj nie ma co komentować to jest poroniony pomysł, już teraz jakby wszyscy jechali po mieście zgodnie z ograniczeniami to by były 2 razy większe korki jak nie 3 razy, po prostu trzeba mieć takie ograniczenia, żeby fotoradary mogły zarabiać na państwo, ale akcyzy na paliwo to k..wa nie mogą obniżyć bo podstaw ku temu nie ma...fajfusy


  • Użytkownik archiwalny

    chyba kpisz ...
    ceny produktów jak w UE ? gdzie ? śmieszny jesteś, jedź do Skandynawii czy Danii
    szybko zweryfikujesz czy to prawda ... czy głupoty opowiadasz, tak samo podatki w
    Szwecji od 30% paru procent ... fakt zarobki inne, ale to nadal nie 19% czy 23%

    Policz wszystko dokładnie. W tym "podatki ukryte" na obowiązkowe ubezpieczenia,
    uwzględniając tzw składkę prcacodawcy (którą wypracowuje przecież pracownik), pod. dochodowy (nawet te 19%), vat 23%,
    podatek Belki, od nieruchomości itp. Zsumuj i zobacz ile zostaje w kieszeni.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja przystaje przy opinii sharky'ego ze jakbym dobrze zarabiał to mógłbym i te 70% podatku płacić.

    Wracając do ograniczenia prędkości do 30stki, gdyby tak się stało to korki były by dwa razy większe a co za tym idzie to zwiększyło by się spalanie i zanieczyszczenie dymem ze spalin miast. Trzeba by było chyba 2 jeżdzić, badź ewentualnie 3ka na wolnych obrotach żal auta na takie katusze.

    Zresztą przy takim ograniczeniu to rowerzystom by przychodziły mandaty z foto.


  • Użytkownik archiwalny

    chyba kpisz ...
    ceny produktów jak w UE ? gdzie ? śmieszny jesteś, jedź do Skandynawii czy Danii
    szybko zweryfikujesz czy to prawda ... czy głupoty opowiadasz, tak samo podatki w
    Szwecji od 30% paru procent ... fakt zarobki inne, ale to nadal nie 19% czy 23%

    Z jeden strony podatki są wysokie. Z drugiej strony wyższe pensje wynikają chociażby z tego, że pracodawca ma mniejsze obciążenia: nie płaci ZUSu itp...


  • Użytkownik archiwalny

    Wiesz jak tak
    patrze to w naszym kraju.... hmm może to kwestia rządzących to działa tylko
    przysłowiowy kij, próżno szukać tu marchewki. 0.5 promila aaa to by była marchewka
    tak wiec mamy 0.2. Kwestia kolejna z innej beczki, ceny produktów mamy takie jak
    w EU zaś zarobki Polskie.
    Może to dziwne ale
    w Polsce przepisy drogowe zmieniają się tylko na niekorzyść kierujących. Światła
    przez 24h podyktowane zwiększaniem bezpieczeństwa..moje auto pali więcej co
    przejawia się w rocznym rozliczeniu kwotą około 1000zl więcej za paliwo. Zresztą
    zastąpienie klasycznych świateł LEDami. Gdy "niebiescy" zauważa ledy to zaraz się
    czepiają pytania... Czy mają homologację, a jak mają owe uprawnienie to rozpoczynają
    klasyczne trzepanie auta czyli przyczepianie się do pierduł. Ostatnio miałem
    "przetrzepane auto" i zarzucano mi że koła wystają poza obręb pojazdu
    oponki 165/55 R 13 na feldze 5.5j. w Tico. Zresztą 175/50 R 14 nie wystają jeszcze
    poza obręb...

    Marudzisz. W PL utrzymanie auta jest stosunkowo tanie. Nie liczę kosztów przeglądów i napraw, ale kwestię różnorakich opłat. I tak np Suma opłat ekologicznych w skali roku dla zwykłego kilkuletniego diesla może sięgnąć kilku tysięcy koron, a w przypadku aut dostawczych dla użytku prywatnego dochodzi do 10.000. Powiedz: byłbyś skłonny wydać co rok 10% wartości aktualnego auta na podatki?


  • Użytkownik archiwalny

    Tutaj nie ma co
    komentować to jest poroniony pomysł, już teraz jakby wszyscy jechali po mieście
    zgodnie z ograniczeniami to by były 2 razy większe korki jak nie 3 razy, po prostu
    trzeba mieć takie ograniczenia, żeby fotoradary mogły zarabiać na państwo, ale
    akcyzy na paliwo to k..wa nie mogą obniżyć bo podstaw ku temu nie ma...fajfusy

    Pieprzysz bez sensu. Przepustowość drogi jest zazwyczaj największa w okolicach 50-60km/h...
    Podstawą przychodów kraju są podatki i to od firm, a nie osób prywatnych. Kwoty z fotoradarów to są krople w morzu...



  • Marudzisz. W PL
    utrzymanie auta jest stosunkowo tanie. Nie liczę kosztów przeglądów i napraw, ale
    kwestię różnorakich opłat. I tak np Suma opłat ekologicznych w skali roku dla
    zwykłego kilkuletniego diesla może sięgnąć kilku tysięcy koron, a w przypadku aut
    dostawczych dla użytku prywatnego dochodzi do 10.000. Powiedz: byłbyś skłonny wydać
    co rok 10% wartości aktualnego auta na podatki?

    Swoją drogą wszelkie podatki ekologiczne to porażka. Gdzie i na co idą te pieniądze? Przecież to tylko kolejny sposób na wyciąganie pieniędzy...


  • Użytkownik archiwalny

    Swoją drogą
    wszelkie podatki ekologiczne to porażka. Gdzie i na co idą te pieniądze? Przecież to
    tylko kolejny sposób na wyciąganie pieniędzy...

    Jak to gdzie idą... na socjalizm idą. W Danii auta są co najmniej dwa razy droższe, gdyż podatek od rejestracji zaczyna się na 105% a kończy na 180%... To na wstępie.
    A potem masz podatki co roczne. Na szczęście mój kosztuje mnie rocznie zaledwie 1520DKK, czyli jakieś 800PLN...


Log in to reply