Getz czy może WRC Hiszpania?


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.

    Jestem zmuszony zakupić silnik krokowy do Seata Cordoby i w związku z tym mam do Was pytanie. Z racji tego, że brak mi funduszy na oryginał Boscha (350-400zł) chcę zakupić zamiennik firmy Getz albo WRC.

    Pierwszy raz zetknąłem się z w/w firmami. Czy ktoś z Was miał z nimi styczność?
    Którą wybrać? Cena jest identyczna, także jeśli obie to chińczyki to wystarczy, że rzucę monetą.


  • Użytkownik archiwalny

    Może warto się rozejrzeć za używanym oryginałem?


  • Użytkownik archiwalny

    Może warto się
    rozejrzeć za używanym oryginałem?

    Loteria, a poza tym droższy niż nowy zamiennik.

    Poczytałem troszkę opinii na necie i Getz wydaje się mniej problemowy.


  • Użytkownik archiwalny

    Zdaje się że do Palio kupiłem lambdę z Getz'a a na pewno kupiłem kroka dla kolegi - śmiga


  • Użytkownik archiwalny

    Zdaje się że do Palio kupiłem lambdę z Getz'a a na pewno kupiłem
    kroka dla kolegi - śmiga

    No i zakupiłem Getza.


  • Użytkownik archiwalny

    No i zakupiłem
    Getza.

    No i rozpadło się dziadostwo po 10km....

    Objawy sprzed wymiany powróciły, czyli trzymanie wolnych obrotów w okolicach 2 tys. póki ich nie zduszę silnikiem, nierówne wolne obroty, czasem gaśnięcie auta...

    Ręce opadają od tych zamienników...


  • Użytkownik archiwalny

    MOże usterka tkwi gdzieś indziej?


  • Użytkownik archiwalny

    MOże usterka tkwi
    gdzieś indziej?

    Nie sądzę, ponieważ objawy są identyczne jak przed wymianą, a poza tym po wstawieniu tego Getza było wszystko w porządku przez 10 kilometrów jazdy + praca kilka minut na wolnych obrotach.

    Teraz znów obroty po odpaleniu auta mam na poziomie 2tys. póki ich nie zduszę hamowaniem silnikiem, a jak już to zrobię to silnik nierówno pracuje na biegu jałowym i czasem zdarza mu się zgasnąć.


  • Użytkownik archiwalny

    No nic.... zamówiłem używany oryginał...



  • No nic....
    zamówiłem używany oryginał...

    zareklamuj koniecznie ten zamiennik.



  • Nie sądzę, ponieważ
    objawy są identyczne jak przed wymianą, a poza tym po wstawieniu tego Getza było
    wszystko w porządku przez 10 kilometrów jazdy + praca kilka minut na wolnych
    obrotach.
    Teraz znów obroty
    po odpaleniu auta mam na poziomie 2tys. póki ich nie zduszę hamowaniem silnikiem, a
    jak już to zrobię to silnik nierówno pracuje na biegu jałowym i czasem zdarza mu się
    zgasnąć.

    Kolego, a podłączałeś samochód pod komputer? Jeśli tak - to jakie były błędy?

    Bo może wcale nie jest uszkodzony krokowiec?

    Skoro i na używanym oryginale i na nowym zamienniku wystąpił ten sam problem? Czy to nie dziwny zbieg okoliczności?


  • Użytkownik archiwalny

    Kolego, a
    podłączałeś samochód pod komputer? Jeśli tak - to jakie były błędy?
    Bo może wcale nie
    jest uszkodzony krokowiec?
    Skoro i na używanym
    oryginale i na nowym zamienniku wystąpił ten sam problem? Czy to nie dziwny zbieg
    okoliczności?

    Pod kompa jeszcze nie podpinałem. Chcę to zrobić przed weekendem. (interfejs mam, tylko laptopa brak )
    Tylko czemu po zamontowaniu nowego zamiennika wszystko było dobrze przez kilka minut pracy silnika na wolnych obrotach, a potem przez 10km jazdy?

    Przepustnicy u mnie podobno nie trzeba adoptować przez kompa (była odkręcana podczas wymiany krokowca).

    EDIT:

    Aha - poprzedni krokowiec (oryginał) był już jakiś kombinowany, bo była na nim nalepka/plomba ze szczecińskiego szrotu z częściami, a poza tym problem z obrotami mam od samego początku od kiedy nabyłem auto (uciekanie pedału gazu podczas hamowania silnikiem)


  • Użytkownik archiwalny

    zareklamuj
    koniecznie ten zamiennik.

    .... co nie jest takie proste, bo.... sprzedawca żąda ode mnie papierku od mechanika, u którego był wymieniany.


  • Użytkownik archiwalny

    .... co nie jest
    takie proste, bo.... sprzedawca żąda ode mnie papierku od mechanika, w którym był
    wymieniany.

    No to nie może Ci jakiś znajomy mechanik czegoś takiego napisać? Generalnie te zamienniki są nic nie warte ja jak w mondeo miałem zdupiony krokowy to mi wymieniali 5 razy i dopiero ten 6 okazał się być ok do samego końca.


  • Użytkownik archiwalny

    No to nie może Ci
    jakiś znajomy mechanik czegoś takiego napisać?

    Aktualnie nie mam takiej możliwości...

    Generalnie te zamienniki są nic nie
    warte ja jak w mondeo miałem zdupiony krokowy to mi wymieniali 5 razy i dopiero ten
    6 okazał się być ok do samego końca.

    Podobno te Getz'y nie są takie złe.
    Widocznie ja źle trafiłem.



  • Pod kompa jeszcze
    nie podpinałem. Chcę to zrobić przed weekendem. (interfejs mam, tylko laptopa brak
    )
    Tylko czemu po
    zamontowaniu nowego zamiennika wszystko było dobrze przez kilka minut pracy silnika
    na wolnych obrotach, a potem przez 10km jazdy?
    Przepustnicy u mnie
    podobno nie trzeba adoptować przez kompa (była odkręcana podczas wymiany krokowca).

    Miałem na myśli raczej sprawdzenie błędów silnika niż adaptację przepustnicy...

    A na jakiej podstawie stwierdziłeś, że krokowiec padł?

    Ja miałem może przypadek z inną częścią ale podobny. Na starych oponach coś stukało mi podczas jazdy na niskich obrotach, tak jakby kamień utkwił w oponie. Po sprawdzeniu kół poszła diagnoza, że musi być uszkodzony ten metalowy drut wewnątrz, opona się przegięła w którąś stronę i stąd te dźwięki. Jako że gumy były już stare i planowałem je tak czy inaczej wymienić zamówiłem nowy komplet. Po zamontowaniu problem ze stukaniem zniknął... na kilkanaście kilometrów. Problemem okazała się nie wadliwa poprzednia i obecna opona a uszkodzone łożysko w kole. Po wymianie już żadnych dźwięków nie ma - a przejechałem od tamtej pory kilka tysięcy kilometrów.


  • Użytkownik archiwalny

    Miałem na myśli
    raczej sprawdzenie błędów silnika niż adaptację przepustnicy...

    Wiem, wiem co miałeś na myśli.
    Chodziło mi o to, że niektóre VAG-i potrzebują jeszcze adaptacji przepustnicy po jej demontażu i ponownym zamontowaniu. Ale to nie o tym temat.

    A na jakiej
    podstawie stwierdziłeś, że krokowiec padł?

    Zacznę od początku:

    Objawami padniętego krokowca są nierówne wolne obroty, sporadyczne gaśnięcie silnika na wolnych obrotach, "uciekanie pedału gazu" podczas hamowania silnikiem tzn. auto na sekundę dwie samo przyspiesza, trzymanie obrotów w okolicach 2tys. na biegu jałowym dopóki ich się nie zdusi silnikiem.

    Jak zakupiłem auto rok temu, to od początku miałem "uciekający pedał gazu" oraz nierówne wolne obroty. Do powyższych objawów miesiąc temu dołączyło trzymanie obrotów właśnie w okolicach 2-3tys. na biegu jałowym, oczywiście dopóki ich nie zduszę silnikiem, np. podczas zwalniania bieg wyrzucam dopiero w okolicach 1200obr/min.

    Bez podłączania auta pod kompa wina ewidentnie leżała po stronie krokowca.
    Utwierdziło mnie to również po tym, jak zauważyłem przy jego demontażu (przed zakupem nowego chciałem stary wypłukać w benzynie ekstrakcyjnej - na necie piszą, że często pomaga) naklejkę/plombę ze szrotu z częściami. Widocznie krokowiec był w niedalekiej przeszłości już wymieniany na oryginalną używkę.
    Niestety całonocne płukanko nie pomogło i postanowiłem zakupić nowy.
    Z racji tego, że nowy oryginał to 10% wartości auta, postanowiłem zakupić nowy zamiennik.
    Dalszą część historii znasz czyli po wymianie na zamiennik silnik całkiem inaczej zaczął pracować - wolne obroty równiutkie, idealnie wkręcał się na wyższe obroty i bardzo ładnie i szybko z nich schodził. Co więcej - zniknęły problemu z porannym rozruchem, wcześniej musiałem kręcić rozrusznikiem 7sekund zanim odpalił.
    Auto na zamienniku idealnie pracowało przez kilka minut na wolnych obrotach, testowałem wtedy wkręcanie się na obroty i czy nie ma problemów z ich opadaniem. Wszystko działało bardzo dobrze.
    Na drugi dzień przejażdżka do pracy - pierwsze 5km po mieście no po prostu bajka, auto jak nowe, natomiast po 10 kilometrach auto zgasło 2 razy po zrzuceniu na luz. Gdy wracałem, to objawy powróciły jak sprzed wymiany...

    Ja miałem może
    przypadek z inną częścią ale podobny. Na starych oponach coś stukało mi podczas
    jazdy na niskich obrotach, tak jakby kamień utkwił w oponie. Po sprawdzeniu kół
    poszła diagnoza, że musi być uszkodzony ten metalowy drut wewnątrz, opona się
    przegięła w którąś stronę i stąd te dźwięki. Jako że gumy były już stare i
    planowałem je tak czy inaczej wymienić zamówiłem nowy komplet. Po zamontowaniu
    problem ze stukaniem zniknął... na kilkanaście kilometrów. Problemem okazała się nie
    wadliwa poprzednia i obecna opona a uszkodzone łożysko w kole. Po wymianie już
    żadnych dźwięków nie ma - a przejechałem od tamtej pory kilka tysięcy kilometrów.

    Tylko widzisz - objawy w 100% wskazują właśnie na krokowca.

    Ps. dziś nawet przyjrzałem mu się z bliska podczas pracy na wolnych obrotach i zauważyłem podczas falowania obrotów (1000-2000), że to właśnie ten jego "dzyndzel" co chwilę wsuwał i wysuwał się powodując ich skakanie, a powinien "siedzieć cicho" jak auto jest na biegu jałowym, ewentualnie nieco korygować wolne obroty, a tu wyglądało jakby sam chciał wkręcić silnik na znacznie wyższe.


  • Użytkownik archiwalny

    Prowadzę warsztat i od kilku lat opieram się na częściach WRC. Raz miałem reklamację na cewkę - wymienili w ciągu 2 dni na nową. Montowałem różne części z ich oferty (przepustnice, zawory EGR, cewki zapłonowe, pompy wspomagania, pompy paliwa). Zawsze przed montażem przeprowadzam diagnostykę komputerową, oraz analizę po montażu nowej części. Zawsze wszystko było jak należy. Kiedyś dwóch klientów dostarczyło mi części firmy Getz. Pompa paliwa w Astrze F 1.4 padła po pół roku, a cewka w Golfie IV 1.6 nie wytrzymała nawet miesiąca. Po zastąpieniu częściami WRC klienci zadowoleni jeżdżą do dziś.



  • dawno, dawno temu... w pewnej odległej galaktyce 2011-go roku...


Log in to reply