DLACZEGO TO TYLE PALI????


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    Mam Duży problem z małym autem. <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />
    Konkretnie chodzi o Tico mojej Małżowinki <img src="/images/graemlins/serce.gif" alt="" />
    Tak od jesieni zaczęło systematycznie coraz więcej palić. Teraz czasami zejdzie poniżej 7/100 ale zazwyczaj jest 7.5 - 8.5 l /100km. Zrobiłem: świece, kable, aparat, palec, hamulce (przyłapywały), kompleksowe czyszczenie gaźnika i regulacja ssania i... nic chla i chla! <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />Powinien palić ok 5.5 - 6 l/100km (pytałem znajomych userów Tico).
    Zrobiliśmy na próbę 100km baaaardzo spokojnie, obroty do ok. 2500, bez wyprzedzania to spalił 6.9l/100km. Ale najciekawsze jest to że na trasie pali 3.9 l/ 100km przy wcale nie spokojnej jeździe.
    Potrzebuję fachowej pomocy albo dobrego warsztatu. Bo już wymiękłem <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />
    DZIĘKI!!!!!

    PS. paliwem nie śmierdzi, bo już myślałem że bak dziurawy albo co....



  • Witam.
    Mam Duży problem z małym autem.

    Może się nie nagrzewa i zimny jeździ - sprawdź termostat. Na trasie się już nagrzewa i spalanie wraca do normy.

    Pozdrawiam <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Mam dokladnie to samo po przejechaniu 10 km samochod jeszce jest na ssaniu !!!!
    ale poniewaz samochod bardzo wolno sie nagrzewa obstawiam na 100% termostat
    u mnie co prawda smierdzi troszke benzyna ale wsumie jak on dziala tak na ssaniu to chyba nic dziwnego
    niestety niemam czasu zeby przed styczniem to wymienic a szykuje mi sie sylwester na slowacji ale w trasie nie powiino to stwarzac problemow <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    Mam Duży problem z małym autem.
    Konkretnie chodzi o Tico mojej Małżowinki
    Tak od jesieni zaczęło systematycznie coraz więcej palić. Teraz czasami zejdzie poniżej 7/100
    ale zazwyczaj jest 7.5 - 8.5 l /100km. Zrobiłem: świece, kable, aparat, palec, hamulce
    (przyłapywały), kompleksowe czyszczenie gaźnika i regulacja ssania i... nic chla i chla!
    Powinien palić ok 5.5 - 6 l/100km (pytałem znajomych userów Tico).
    Zrobiliśmy na próbę 100km baaaardzo spokojnie, obroty do ok. 2500, bez wyprzedzania to spalił
    6.9l/100km. Ale najciekawsze jest to że na trasie pali 3.9 l/ 100km przy wcale nie
    spokojnej jeździe.
    Potrzebuję fachowej pomocy albo dobrego warsztatu. Bo już wymiękłem
    DZIĘKI!!!!!
    PS. paliwem nie śmierdzi, bo już myślałem że bak dziurawy albo co....

    1. zasłoń kartonem chłodnicę
    2. sprawdź termostat
    3. jeśli traski są krótsze niż 5km to się przyzwyczaj i czekaj wiosny


  • Użytkownik archiwalny

    Nie znam się na Tico. A jaki jest stan filtra paliwa?


  • Użytkownik archiwalny

    Nie znam się na Tico. A jaki jest stan filtra paliwa?

    zmieniany rok temu..


  • Użytkownik archiwalny

    1. zasłoń kartonem chłodnicę

    2. sprawdź termostat

    3. jeśli traski są krótsze niż 5km to się przyzwyczaj i czekaj wiosny

    mówisz? no spróbuję z tym kartonem. dzięki. termostat chyba ok... ale też sprawdzę.


  • Użytkownik archiwalny

    Może się nie nagrzewa i zimny jeździ - sprawdź termostat. Na trasie się już nagrzewa i spalanie
    wraca do normy.
    Pozdrawiam

    Ale obroty silnika dość szybko spadają. Fakt, że nie wiem czy do tych 700-800 obr/min - nie ma obrotomierza <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> no zobaczymy. Narazie poeksperymentuję z tekturą na chłodnicy

    dzięki za pomoc


  • Użytkownik archiwalny

    Narazie poeksperymentuję z tekturą na chłodnicy

    Witam! Tylko zakryj też ten mały wlot w górnej części zderzaka. Jak tego nie zrobisz to nie licz na to żeby silnik znacząco szybciej sie nagrzewał. Pozdr <img src="/images/graemlins/choinka.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/mikolaj2.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    sprawdź filtr powietrza-jeśli jest zatkany spalanie wzrasta <img src="/images/graemlins/30.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    Mam Duży problem z małym autem.
    Konkretnie chodzi o Tico mojej Małżowinki
    Tak od jesieni zaczęło systematycznie coraz więcej
    palić. Teraz czasami zejdzie poniżej 7/100 ale
    zazwyczaj jest 7.5 - 8.5 l /100km. Zrobiłem:
    świece, kable, aparat, palec, hamulce
    (przyłapywały), kompleksowe czyszczenie gaźnika i
    regulacja ssania i... nic chla i chla! Powinien
    palić ok 5.5 - 6 l/100km (pytałem znajomych userów
    Tico).
    Zrobiliśmy na próbę 100km baaaardzo spokojnie, obroty do
    ok. 2500, bez wyprzedzania to spalił 6.9l/100km.
    Ale najciekawsze jest to że na trasie pali 3.9 l/
    100km przy wcale nie spokojnej jeździe.
    Potrzebuję fachowej pomocy albo dobrego warsztatu. Bo
    już wymiękłem
    DZIĘKI!!!!!
    PS. paliwem nie śmierdzi, bo już myślałem że bak
    dziurawy albo co....

    Zima!!!!


  • Użytkownik archiwalny

    A jakiej długości odcinki żona z reguły robi ? Bo jak krótkie ok 5km i po mieście, to spalanie w normie.


  • Użytkownik archiwalny

    Moje ostatnie spalanie to 7,24 l/100km - trasy głównie poniżej 5 km i okres zimowy (szczególnie rano <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> skrobanie szyb i takie tam).
    A średnia od kiedy mam tikaczu (1,5 roku) to 5,44 przy czym większość jazd po mieście.

    Pozdrowionka <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    <img src="/images/graemlins/sylwek1.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/gifts.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam! Tylko zakryj też ten mały wlot w górnej części zderzaka. Jak tego nie zrobisz to nie licz
    na to żeby silnik znacząco szybciej sie nagrzewał. Pozdr

    Witam, racja,karton pomaga, zprawdz jeszcze czy przelaczyles na jazde na zime z lewej strony (patrzac na silnik) <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" /> Sprawdz filtr powietrza i paliwa. Mozesz jeszcze wyregulowac gaznik. Jezeli chodzi o mnie to przed zima Ticzupalil mi okolo 5, moj rekord jazda do okolo 20, 25 km to 4,77. Ale teraz jest zima i spalanie musi wzrosnac, Pozdrawiam.


  • Użytkownik archiwalny

    A ja miałem tak:
    po rozebraniu gaźnika (u b. dobrego fachury), okazało się, że jest zatarta przepustnica drugiego przelotu i nie zamyka się całkowicie (a powinna po zejściu poniżej pewnej prędkości obrotowej). Paliwo lało się przez nią cały czas, nawet przy delikatnej jeździe i z małymi prędkościami. Dawało to taki efekt, że przy powolnej jeździe TICO paliło więcej niż przy dużej prędkości w odniesieniu na 100 km, gdyż paliwo lało się tak czy siak, ale jadąc wolniej to paliwo na otwartej II-ej przepustnicy lało się dłużej. Chyba kapujecie o co chodzi? Dodatkowo nie domykało się ssanie.
    I nie zgadzam się z opinią niektórych zlosnikiowców, że do gaźnika w TICO nie należy się dotykać. Gaźnik trzeba poddać kontrolipo pewnym przebiegu, tylko u dobrego mechanika, który zna się na rzeczy. Ja takiego znalazłem. <img src="/images/graemlins/30.gif" alt="" />



  • A ja miałem tak:
    po rozebraniu gaźnika (u b. dobrego fachury), okazało się, że jest zatarta przepustnica drugiego przelotu i nie
    zamyka się całkowicie (a powinna po zejściu poniżej pewnej prędkości obrotowej). Paliwo lało się przez nią cały
    czas,

    ---- ciach -----

    I nie zgadzam się z opinią niektórych zlosnikiowców, że do gaźnika w TICO nie należy się dotykać. Gaźnik trzeba
    poddać kontrolipo pewnym przebiegu, tylko u dobrego mechanika, który zna się na rzeczy. Ja takiego znalazłem.

    Zgadzam się co do tego, że gaźnik można oddać jedynie do prawdziwego fachury wiedzącego co robi, a nie improwizującego.
    Podam cytat z listy meilingowej:
    Mój znajomy ma tikusia (90kkm) i coś zaczęło się dziać, że przy
    gaszeniu dostawał drgawek. Niestety "mechanik", u którego zostawił
    autko nie wiedział od czego zacząć to rozebrał gaźnik i przy okazji go
    rozregulował. Jak taka "naprawa" nic nie dała, to podmienił na inny "z
    wędki" za 300, przy którym objawy były podobne. Potem autko mieli inni
    mechanicy, którzy podmienili gaźnik na stary rozbierając go ponownie i
    poprawnie składając. Niestety dalej z żadnym efektem. Po 10 dniach
    oddali autko i stwierdzili, że nie wiedzą co z nim jest, wyrokując
    wymianę gaźnika na nowy. Posprawdzali chyba wszystkie elementy mogące
    mieć wpływ na nierówną pracę i nic nie stwierdzili.
    Efekt jest taki, że autko potrafi "jechać" tylko bez filtra powietrza,
    nierówno pracuje i brak mu mocy. Stwierdzili też, że poprzedni
    "naprawiacz" uszkodził w gaźniku jakąś dyszę paliwa dodatkowego.
    Ciekawe jest, że na podmienionym gaźniku efekt był taki sam.
    Po nowym roku wybiera się z nim do trzeciego mechanika, który może
    jednak coś zdziała, lub ostatecznie potwierdzi konieczność wymiany
    gaźnika, nietaniego zresztą.........

    Mam nadzieję, że autor tej wypowiedzi nie obrazi się, że ją tu zacytowałem. Wynika z niej jasno, że gaźnik w Tico jest bardziej skomplikowany niż w Maluchu i nie można go powierzyć pierwszemu lepszemu mechaniorowi, bo może jedynie zakończyć się kompletnym jego rozregulowaniem.


  • Użytkownik archiwalny

    Gaźnik

    trzeba poddać kontrolipo pewnym przebiegu, tylko u
    dobrego mechanika, który zna się na rzeczy. Ja
    takiego znalazłem.

    A możesz dać jakieś namiary na Pana Mechanika ? Tak na wszelki wypadek.


  • Użytkownik archiwalny

    A ja miałem tak:
    po rozebraniu gaźnika (u b. dobrego fachury), okazało się, że jest zatarta przepustnica drugiego przelotu i nie
    zamyka się całkowicie (a powinna po zejściu poniżej pewnej prędkości obrotowej). Paliwo lało się przez nią cały
    czas, nawet przy delikatnej jeździe i z małymi prędkościami. Dawało to taki efekt, że przy powolnej jeździe
    TICO paliło więcej niż przy dużej prędkości w odniesieniu na 100 km, gdyż paliwo lało się tak czy siak, ale
    jadąc wolniej to paliwo na otwartej II-ej przepustnicy lało się dłużej. Chyba kapujecie o co chodzi? Dodatkowo
    nie domykało się ssanie.

    Czyli po mojemu - gaz do podlogi i lecimy <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    I nie zgadzam się z opinią niektórych zlosnikiowców, że do gaźnika w TICO nie należy się dotykać. Gaźnik trzeba
    poddać kontrolipo pewnym przebiegu, tylko u dobrego mechanika, który zna się na rzeczy. Ja takiego znalazłem.

    No to sie pochwal, przynajmniej zamieszkali w 100licy skorzystaja...


Log in to reply