Będziemy sami tankować gaz na stacjach ?



  • Ostatnio teść coś wspomniał mi że na stacji BP otrzymał informację, że niedługo już będziemy sami sobie tankować LPG do swoich samochodów.
    Nawet otrzymał krótkie przeszkolenie od pracownika w jaki sposób ma to robić.

    Ja również z ciekawości udałem się na tę stację i było dokładnie tak jak opowiadał teść, zapytana kobitka-sprzedawca czy takie coś będzie odpowiedziała twierdząco i również udzieliła mi krótką instrukcję jak tankować.

    Na stacjach innych firm byli bardzo zaskoczeni moim pytaniem i stwierdzili że nigdy o czymś takim nie słyszeli...


  • Użytkownik archiwalny

    No niby to żadna filozofia nalać gaz do butli, ale ludzie są różni. Jedni mają w głowie mózg a inni siano. Kiedyś widziałem np gościa który tankował benzynę z papierosem w ustach. Myślę więc że będzie można samemu tankować do pierwszego wypadku, a potem wszyscy będą pytać czemu i dlaczego.



  • No niby to żadna filozofia nalać gaz do butli, ale
    ludzie są różni. Jedni mają w głowie mózg a inni
    siano. Kiedyś widziałem np gościa który tankował
    benzynę z papierosem w ustach. Myślę więc że będzie
    można samemu tankować do pierwszego wypadku, a
    potem wszyscy będą pytać czemu i dlaczego.

    Część samochodów jeżdżących na gaz to niestety stare, przechodzące na lewo przeglądy auta.

    W dobrze działających instalacjach gazowych odbija zawór przy max bezpiecznym napełnianiu, ale pewnie trafią się i tacy którzy do butli 50L wpakują 65L gazu <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Część samochodów jeżdżących na gaz to niestety stare, przechodzące na lewo przeglądy auta.
    W dobrze działających instalacjach gazowych odbija zawór przy max bezpiecznym napełnianiu, ale
    pewnie trafią się i tacy którzy do butli 50L wpakują 65L gazu

    ja osobiście sądzę, że zostanie tak jak jest teraz. Dalej LPG będą tankować pracownicy stacji


  • Użytkownik archiwalny

    Część samochodów jeżdżących na gaz to niestety stare, przechodzące na lewo przeglądy auta.
    W dobrze działających instalacjach gazowych odbija zawór przy max bezpiecznym napełnianiu, ale
    pewnie trafią się i tacy którzy do butli 50L wpakują 65L gazu

    Problem w tym że tankując wachę można się oblać i śmierdzieć, jak ci się gaz rozpręży na skórę to już jest gorzej.


  • Użytkownik archiwalny

    Problem w tym że tankując wachę można się oblać i śmierdzieć, jak ci się gaz rozpręży na skórę
    to już jest gorzej.

    to jedno. Poza tym sporo osób ( głównie Pań ) nie potrafi samodzielnie zatankować benzyną samochodu. Wyobrażacie sobie, że tankują LPG? bo ja nie


  • Użytkownik archiwalny

    Ostatnio teść coś wspomniał mi że na stacji BP otrzymał informację, że niedługo już będziemy
    sami sobie tankować LPG do swoich samochodów.
    Nawet otrzymał krótkie przeszkolenie od pracownika w jaki sposób ma to robić.
    Ja również z ciekawości udałem się na tę stację i było dokładnie tak jak opowiadał teść,
    zapytana kobitka-sprzedawca czy takie coś będzie odpowiedziała twierdząco i również
    udzieliła mi krótką instrukcję jak tankować.
    Na stacjach innych firm byli bardzo zaskoczeni moim pytaniem i stwierdzili że nigdy o czymś
    takim nie słyszeli...

    Ja bardzo na to licze, bo wku... mnie czekanie nieraz po 5 minut az łaskawie ktoś przyjdzie z obsługi zatankowac mi auto. Raz bedac w trasie czekałem 15minut!!!!! na zatankowanie bo taki ruch byl na stacji. Oby to weszło jak najszybciej.


  • Użytkownik archiwalny

    Ostatnio teść coś wspomniał mi że na stacji BP otrzymał informację, że niedługo już będziemy
    sami sobie tankować LPG do swoich samochodów.

    Na stacji w swoim mieście sam sobie tankuje LPG. To w zasadzie nic trudnego. O ile stacje będą wyposażone w jednorazowe rękawiczki, to nie widzę problemu. Najgorszy bowiem moment jest po zakończeniu tankowania, kiedy odpinamy się od dystrybutora. Może trochę zmrozić rękę <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Na stacji w swoim mieście sam sobie tankuje LPG. To w zasadzie nic trudnego. O ile stacje będą
    wyposażone w jednorazowe rękawiczki, to nie widzę problemu. Najgorszy bowiem moment jest po
    zakończeniu tankowania, kiedy odpinamy się od dystrybutora. Może trochę zmrozić rękę

    najgroszy jest nie ten moment jak odpinasz, tylko ten jak pistolet krzywo zapniesz (a o to wcale nie trudno) wtedy gaz leci strumieniem prosto na reke.. i taka jednorazowa rekawiczka ci sie do niczego niestety nie przyda <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" /> na 100% to w polsce nie przejdzie, by musieli wszystkie koncowki do podpinania gazu wymienic na takie ktorymi nie bedzie sie dalo "skrzywdzic" a to nierealne moim zdaniem


  • Użytkownik archiwalny

    Część samochodów jeżdżących na gaz to niestety stare, przechodzące na lewo przeglądy auta.

    jakie to ma znaczenie przy tankowaniu gazu? <img src="/images/graemlins/cfaniaczek.gif" alt="" />

    W dobrze działających instalacjach gazowych odbija zawór przy max bezpiecznym napełnianiu, ale
    pewnie trafią się i tacy którzy do butli 50L wpakują 65L gazu

    jesli butla ma 50 litrow to nie ma nawet teoretycznej mozliwosci wlania do niej wiecej gazu, gazu sie nie da przelac i nawet jak zawor nie odbije i wejdzie 100% pojemnosci (teoretycznie powinno wejsc 80% jesli zawor jest sprawny) to nic ci sie z butla nie stanie, nie wybuchnie ani nic z tych rzeczy, to jest dla czysto teoretycznego bezpieczenstwa ze w razie jakby np na zewnatrz zmienilo sie cisnienie to zeby w zborniku to cisnienie takze nie zwiekszylo sie do teoretycznie niebezpiecznego poziomu.. a jakie to ma znaczenie skoro auto jak zatankujesz to i tak nim gdzies jedziesz? to zanim gdzies dojedziesz i auto podstawisz spowrotem pod dom to ta niby "niebezpieczna" napelniona pojemnosc sie wystarczajco zredukuje? <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja bardzo na to licze, bo wku... mnie czekanie nieraz po 5 minut az łaskawie ktoś przyjdzie z
    obsługi zatankowac mi auto. Raz bedac w trasie czekałem 15minut!!!!! na zatankowanie bo
    taki ruch byl na stacji. Oby to weszło jak najszybciej.

    To jest mały pikuś, mnie wkur... jak przy kasie wszyscy biorą na fakture a co drugi hot dogi, to się dopiero stoi.


  • Admin

    To jest mały pikuś, mnie wkur... jak przy kasie wszyscy biorą na fakture a co drugi hot dogi, to
    się dopiero stoi.

    To tankuj na automatycznych i plac karta (zeby zatankowac do pelna).


  • Użytkownik archiwalny

    To jest mały pikuś, mnie wkur... jak przy kasie wszyscy biorą na fakture a co drugi hot dogi, to
    się dopiero stoi.

    i do tego kretyni ze stacji uruchomią tylko jedną kasę, nie...?! znam ten ból


  • Użytkownik archiwalny

    to jedno. Poza tym sporo osób ( głównie Pań ) nie potrafi samodzielnie zatankować benzyną
    samochodu. Wyobrażacie sobie, że tankują LPG? bo ja nie

    Plec nie usprawiedliwia lenistwa, beda musialy, beda chcialy, to sie naucza i beda umialy (te kilka glupiutkich).

    Albo nie beda jezdzily.


  • Użytkownik archiwalny

    To tankuj na automatycznych i plac karta (zeby zatankowac do pelna).

    Na automatycznych raczej gazu nie zatankuje. Ale melisa to dobre ziolo na problem denerwowania sie nadmiarem czasu innych ludzi <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />



  • To jest mały pikuś, mnie wkur... jak przy kasie wszyscy biorą na fakture a co drugi hot dogi, to
    się dopiero stoi.

    mnie to dopiero to wku7r... tankuje za 2000 pln a czekam i czekam az miejscowa dzieciarnia wezmie
    po hod dogu
    dla nich jako klijenci jestesmy rowni <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Cytat:

    Ale melisa to dobre ziolo ...

    Jakby tak skręta z melisy... <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />

    Sorry za OT, jak napisałeś że dobre zioło to jednoznacznie mi się skojarzyło... <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    mnie to dopiero to wku7r... tankuje za 2000

    jakbys jeszcze tyle placil ze swojej kieszeni... <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />

    dla nich jako klijenci jestesmy rowni

    a jak ma byc? rowni i rowniejsi? <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ostatnio teść coś wspomniał mi że na stacji BP otrzymał informację, że niedługo już będziemy

    Ciekawe jest to co piszesz-nie sądzę żeby warszawskie BP miało inne wytyczne niż krakowskie BP, gdzie o niczym takim nie wiadomo <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
    Może to była partnerska stacja?
    A jeżeli to była jakaś samowolka pracowników, bo im się samym nie chce napełniać to życzę im powodzenia na nowej drodze życia <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    i do tego kretyni ze stacji uruchomią tylko jedną kasę, nie...?! znam ten ból

    a ja znam ten ból jak stoisz sam na kasie na stacji przez 12 godzin i nie masz nawet czasu iść się odlać ani zjeść bo nie ma takiej możliwości a tu jakiś kretyn przyjdzie i chce hot doga a inny z kolejki krzyczy że mu się śpieszy... <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" />

    u mnie na stacji jeszcze nie ma gazu ale ja i wszyscy moi koledzy z pracy modlimy się żeby go nie założyli albo żeby weszła samoobsługa jak za granicą <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


Log in to reply