Ostrzeżenie dla kupujących i pytanie


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Ponieważ nie mam już swifta (rozbiby <img src="/images/graemlins/mad.gif" alt="" />), rozglądam się za jakimś autem. Ostatnio oglądałem w komisie przy giełdzie w Gliwicach Mitsubishi Colta. Cena kosmiczna, auto ledwo trzyma się kupy i lakierowane z każdej strony. Nie warte kupna. Dodatkowo były one robione tylko do 95r. ,a ten z komisu jest z 96r. - tak jakby składak <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" /> Dziś znalazłem ogłoszenie tego auta na necia: http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C7830713 i uśmiałem się z opisu jakie jest idealne, ale nie o to chodzi. Szukałem dalej i natknęłem się na kolejne ogłoszenie: http://moto.allegro.pl/item677227375_mitsubishi_colt_bez_prawa_rejestracji.html .

    Jest to jedno i to samo auto. Ktoś ze Zgorzelca nie zdążył chyba usunąć ogłoszenia. Jak widać ceny znacznie się różnią. W rodzinie jest jeden colt, więc znam to auto i wiem jak wygląda seryjnie. Owe z ogłoszeń mają m.in. malowane dodatkowo lusterka i klamki, poducha w kierownicy (miał ją ostatnie rodzniki z 95r.), poza tym kolor ten rzadko się widuje. No i ta sama naklejka na klapie <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" /> Dziwny zbieg okoliczności! W komisie dołożyli do niego tylko felgi alu...

    Ostrzegam przed tym autem, bo na 100% nie jest bezwypadkowe.

    Następnie mam pytanie, jak to możliwe, że auto bez prawa rejestracji jest zarejestrowane ? Myślałem, że auto takie nadaje się tylko na części skoro nie można go zarejestrować. Czy istnieją jakieś przepisy, możliwości, aby takie auto zarejestrować? Pytam, bo auta takie chodzą bardzo tanio na allegro, a jakoś nie ma chętnych chyba na nie... Nieopłacalne to jest, czy po prostu niemożliwe? Skoro ten colt jest zarejestrowany, to istnieją jakieś przepisy, albo jest zrobiony jakiś przekręt ...
    <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />



  • Oglądam te fotki i oglądam i zastanawiam się czy to rzeczywiście jest jeden i ten sam samochód... <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Oglądam te fotki i oglądam i zastanawiam się czy to rzeczywiście jest jeden i ten sam
    samochód...

    Ja doszlem do takiego same wniosku ze to na 95% sa inne auta <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    ...

    Wyraźniej jest napisane, że rok produkcji '95 a kupione i 1x zarejestrowane w '96
    Jeśli to te samo auto to musieli silnik zmienić lub połowę jego elementów <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ja doszlem do takiego same wniosku ze to na 95% sa inne auta

    Inne? A mi się wydaje że to jedno i to samo auto tylko ze zmienionym silnikiem <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" /> Mogę się mylić ale silnik moim zdaniem był ruszany, widać nawet jak jakiś partacz zamontował linkę na odwrót (odwrócił zaczepy mocujące) tak, że teraz zasłania wlew oleju <img src="/images/graemlins/bzik.gif" alt="" />

    Może ktoś zna przepisy na tyle żeby wyjaśnić czy samochód bez prawa rejestracji da się jednak zarejestrować?


  • Użytkownik archiwalny

    Inne? A mi się wydaje że to jedno i to samo auto tylko ze zmienionym silnikiem Mogę się mylić
    ale silnik moim zdaniem był ruszany, widać nawet jak jakiś partacz zamontował linkę na
    odwrót (odwrócił zaczepy mocujące) tak, że teraz zasłania wlew oleju
    Może ktoś zna przepisy na tyle żeby wyjaśnić czy samochód bez prawa rejestracji da się jednak
    zarejestrować?

    A zadałeś sobie trud i zadzwoniłeś do sprzedawcy z allegro? jeżeli nadal ma ten samochód to sprawa jasna.



  • Następnie mam pytanie, jak to możliwe, że auto bez prawa rejestracji jest zarejestrowane ?
    Myślałem, że auto takie nadaje się tylko na części skoro nie można go zarejestrować. Czy
    istnieją jakieś przepisy, możliwości, aby takie auto zarejestrować? Pytam, bo auta takie
    chodzą bardzo tanio na allegro, a jakoś nie ma chętnych chyba na nie... Nieopłacalne to
    jest, czy po prostu niemożliwe? Skoro ten colt jest zarejestrowany, to istnieją jakieś
    przepisy, albo jest zrobiony jakiś przekręt ...

    Tu akurat sprawa jest prosta. Powiedzmy, że rozbiłeś Swifta i nadaje się on do kasacji, kupujesz następnie taki sam model i wersję silnikową bez prawa rejestracji za grosze i jedziesz do warsztatu jakiegoś swojego wujka blacharza, następnie robisz tzw. "wspawkę". Na czym ona polega raczej nie trzeba nikomu tłumaczyć...


  • Użytkownik archiwalny

    Tu akurat sprawa jest prosta. Powiedzmy, że rozbiłeś Swifta i nadaje się on do kasacji, kupujesz
    następnie taki sam model i wersję silnikową bez prawa rejestracji za grosze i jedziesz do
    warsztatu jakiegoś swojego wujka blacharza, następnie robisz tzw. "wspawkę". Na czym ona
    polega raczej nie trzeba nikomu tłumaczyć...

    Za co sie generalnie idzie siedziec <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />



  • Za co sie generalnie idzie siedziec

    Tylko nie w tym kraju <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    A zadałeś sobie trud i zadzwoniłeś do sprzedawcy z allegro? jeżeli nadal ma ten samochód to
    sprawa jasna.

    Mi nie dawało to spokoju i zadzwoniłem pod pretekstem, że interesuje mnie jaki to jest silnik- 1.3, czy 1.6. Gościu odpowiedział mi, że nie wie i musiałby dopiero sprawdzić, bo auto stoi gdzieś na warsztacie <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />. Może rzeczywiście, to są inne auta a tylko zdjęcia porównawcze, ale żeby gościu nie wiedział co sprzedaje, to też dziwne trochę.

    Najbardziej interesowało mnie, czy można takie auto legalnie zarejestrować. Widzę po waszych odpowiedziach, że raczej nie. Dzięki.


  • Użytkownik archiwalny

    Najbardziej interesowało mnie, czy można takie auto
    legalnie zarejestrować. Widzę po waszych
    odpowiedziach, że raczej nie. Dzięki.

    Swego czasu wiem że robiono taki myk że sprzedawano auto bez prawa rejestracji za granicę (nikt nie wspominał że nie można zarejestrować auta). Tam rejestrowano i z tymczasowym dowodem od niemca rejestrowano ponownie w Polsce.
    Koszt to tylko dwie umowy kupna-sprzedarzy i auto nie zmienione nabywało prawa rejestracji.
    Niestety ale niekiedy ktoś Ci walnie w auto i ubezpieczalnia orzeka kasację bo koszt naprawy >70% wartości auta, ale ktoś czuje sentyment i chce to auto sobie zrobić - wcale nie musi to być wrak zostawiający 4-ry ślady. Aby dostać kasę z ubezpieczalni musi niestety bardzo często wykonać w/w procedurę <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />


Log in to reply