Przenośne fotoradary i std "pistolety"...


  • Użytkownik archiwalny

    Mam pytanie do Was...aczkolwiek nie wiem czy wiecie coś n/t temat. Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pewien "problem"...Jak widzicie nie mam o czym czasem myśleć-ale cóż! <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> A mianowicie czy przenośne fotoradary na trójnogach (dzis mijałem dwa zatajniaczone obok cywilnych samochodów) są wodoodporne...Wiecie coś n/t temat? zy bezpiecznie mozna jechać i nie obawiać sie na pstryknięcie podczas ulewy/snieżycy? Podobnie się ma sprawa std "pistoletów"? Przyznam się, że jeżdżę sporo-w tym tygodniu np pokonałem ok 1000 km, o różnych porach roku, przy róznej aurze...Ale chyba nigdy nie widziałem tego sprzętu wystawionego w deszczu. Oczywiście nie mówie tu o std fotoradarach-tzw. stałych, bo tym na pewno aura nie przeszkadza. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> A i kontroli drogowej z pomiarem prędkości "pistolecikiem" w deszczowy dzień też chyba nie widziałem? Być moze nie są zabezpieczone te sprzęty przed wilgocią/opadami...czy dobrze myślę? A moze panowie obsługujacy sprzęt boja sie wilgoci i takowych nie sprzyjających warunków atmosferycznych...jak to z tym jest? <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Dziś był strajk policji na Śląsku-ale i tak masa radarów i kontroli na drogach...hmmm! A mieli ponoć dzis sie osczędzać panowie "blue-boys" a i nas przy okazji! <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Ale widze, ze nic z tego...stali i kasowali jak zwykle! <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> Pozdrawiam


  • Admin

    Dziś był strajk
    policji na Śląsku-ale i tak masa radarów i kontroli na drogach...hmmm! A mieli ponoć dzis
    sie osczędzać panowie "blue-boys" a i nas przy okazji! Ale widze, ze nic z tego...stali i
    kasowali jak zwykle! Pozdrawiam

    Wlasnie, to byl strajk wloski. Mieli kontrolowac, tyle ze jak najdluzej sie da i nie dawac mandatow.


  • Użytkownik archiwalny

    Wydaje mi się całkowicie nieprawdopodobne by radary były nieodporne na opady. Jeśli policja mniej suszy podczas deszczu, to zapewne tylko z wygody - komu się che stać i moknąć. Wykonanie bryzgoszczelnej obudowy takiego urządzenia nie stanowi żadnego kłopotu a radykalnie zwiększa jego funkcjonalność.



  • Mam pytanie do Was...aczkolwiek nie wiem czy wiecie coś n/t temat. Od jakiegoś czasu nurtuje

    -ciach-

    jak pada deszcz /snieg jest wtedy wiecej stluczek i dlatego susza mniej bo protokoly spisuja ....



  • Wydaje mi się całkowicie nieprawdopodobne by radary były
    nieodporne na opady. Jeśli policja mniej suszy
    podczas deszczu, to zapewne tylko z wygody - komu
    się che stać i moknąć
    No nie całkiem. Przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Gościu, który "grzeje" przy złej pogodzie, zatrzymywany może wpaść w poślizg i narobić strasznego bałaganu. Dla tego nie "suszy się" w deszczu i złych warunkach drogowych <img src="/images/graemlins/palacz.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    No nie całkiem. Przede wszystkim ze względów
    bezpieczeństwa. Gościu, który "grzeje" przy złej
    pogodzie, zatrzymywany może wpaść w poślizg i
    narobić strasznego bałaganu. Dla tego nie "suszy
    się" w deszczu i złych warunkach drogowych

    Jak nie, jak tak <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />
    Spotkałem się wielokrotnie z pieczarkami rosnącymi przy drodze z suszarką w dłoni. Raz trafił się nawet taki jeden na motocyklu <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" /> a ulewa była hoho <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />
    Tak więc jest raczej zależne od ambicji pieczarki niż od warunków pogodowych <img src="/images/graemlins/032.gif" alt="" />



  • Raz trafił się nawet
    taki jeden na motocyklu a ulewa była hoho

    Ponoć pieczarki lubią wilgoć <img src="/images/graemlins/hahaha.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/hahaha.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/hahaha.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Pieczarki...A dlaczegóż to takie określenie? <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Słyszałem o "przydrożnym zakładzie fryzjerskim"...szuszą i czeszą z kasy. <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />



  • Pieczarki...A dlaczegóż to takie określenie?

    Od białych czapeczek - jak pieczarki - też czasami rosną przy drodze
    Słyszałem

    o "przydrożnym zakładzie fryzjerskim"...szuszą i
    czeszą z kasy.

    Też dobre <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


Log in to reply