Kup polisę OC przed podwyżką


  • Użytkownik archiwalny

    Od kwietnia firmy ubezpieczeniowe będą p...nawet o 20-30%.

    P.s.
    [b]Ja już opłaciłem AC+OC+NW <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />


  • Admin

    Ja już opłaciłem AC+OC+NW

    Artu, nie ciesz się zawczasu. Ja też niedawno opłacałem składki, przy czym dowiedziałem się, że z dużą dozą prawdopodobieństwa firmy każą dopłacić sobie odpowiednią kwotę do wysokości nowych stawek. <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />

    BTW chodzi fama, że najmniejsze podwyżki w stawkach planuje PZU. Zobaczymy... <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Artu, nie ciesz się zawczasu. Ja też niedawno opłacałem
    składki, przy czym dowiedziałem się, że z dużą dozą
    prawdopodobieństwa firmy każą dopłacić sobie
    odpowiednią kwotę do wysokości nowych stawek.

    Nic takiego w umowie (ani informacji słownej) nie uzyskałem podczas zawierania ubezpieczenia <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />
    Tak więc, było by to jednostronne naruszenie warunków umowy, skutkujące wymówieniem takowej i roszczeniem odszkodowania od strony łamiącej warunki umowy <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />


  • Admin

    Nic takiego w umowie (ani informacji słownej) nie uzyskałem podczas
    zawierania ubezpieczenia

    No widzisz, a mnie pani uprzedziła, że może się coś takiego zdarzyć - ale nie mówiła, że jest to na 100% pewne. Możliwe, że sama była niedoinformowana, ale o tym wspomniała.

    Tak więc, było by to jednostronne naruszenie warunków umowy, skutkujące
    wymówieniem takowej i roszczeniem odszkodowania od strony łamiącej
    warunki umowy

    Hehe, Artu... No coś Ty, nie wiesz, w jakim kraju żyjemy? Że kierowcy to najlepsza dojna krowa? <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />
    IMO miałbyś rację, gdyby chodziło o jednostkowe ubezpieczenia. W przypadku, gdy wchodzą jakieś nowe przepisy, zaraz znajdzie się paragraf, że bulą wszyscy (czyli ci, co już zapłacili, dopłacają stosowną kwotę obejmującą np. okres ubezpieczenia od kwietnia). I nie ma przebacz, że umowa została już zawarta - bo dotyczy to całego kraju i wszystkich. <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />
    Wcale więc bym się nie zdziwił, gdyby tak wyszło. <img src="/images/graemlins/NO.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ale przecięż prawo nie działa wstecz? <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />
    Więc jest nadzieja, że niektórym się uda <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Od kwietnia firmy ubezpieczeniowe będą przekazywały do NFZ część składki za obowiązkowe ubezpieczenie OC. Polisy
    mogą podrożeć nawet o 20-30%.

    P.s.

    Ja już opłaciłem AC+OC+NW

    Proponowalbzm Panu Relidze nalozyc jeszcze podatek na palaczy, bo w koncu ile osob musi leczyc sluzba zdrowia przez palaczy? I tak mozna szukac jeszcze dlugo...


  • Użytkownik archiwalny

    Proponowalbzm Panu Relidze nalozyc jeszcze podatek na
    palaczy, bo w koncu ile osob musi leczyc sluzba
    zdrowia przez palaczy? I tak mozna szukac jeszcze
    dlugo...

    Na policjantów, kierowców służbowych samochodów, Rydzyka, polityków... bo psują nerwy obywatelom <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Admin

    Ale przecięż prawo nie działa wstecz?

    Już tłumaczę: zawarłeś umowę na rok przykładowo 1 stycznia. Wchodzi ogólny przepis o finansowaniu NFZ od 1.kwietnia. Dostajesz powiadomienie, że musisz dopłacić 3/4 różnicy składki (przed i po wprowadzeniu przepisu, czyli od 1.IV. do 31.XII.). Proste? <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    A jeżeli chodzi Ci o inną stronę "prawa niedziałającego wstecz", to przecież jest wytłumaczenie, że wiadomo było o tym od dawna (trąbili w mediach). <img src="/images/graemlins/032.gif" alt="" />

    Więc jest nadzieja, że niektórym się uda

    Oby. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    BTW jeśli ubezpieczyciele będą zobligowani do finansowania NFZ od wszystkich (tzn. od już zawartych i trwających) umów, to nie ma bata - IMO każą sobie dopłacić.


  • Użytkownik archiwalny

    Już tłumaczę: zawarłeś umowę na rok przykładowo 1 stycznia. Wchodzi ogólny przepis o
    finansowaniu NFZ od 1.kwietnia. Dostajesz powiadomienie, że musisz dopłacić 3/4 różnicy
    składki (przed i po wprowadzeniu przepisu, czyli od 1.IV. do 31.XII.). Proste?

    Jak linijka <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />

    A jeżeli chodzi Ci o inną stronę "prawa niedziałającego wstecz",

    Właśnie o tą stronę mi chodziło <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" />

    to przecież jest wytłumaczenie,
    że wiadomo było o tym od dawna (trąbili w mediach).

    To nie jest żadne wytłumaczenie <img src="/images/graemlins/wino.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Już tłumaczę: zawarłeś umowę na rok przykładowo 1
    stycznia. Wchodzi ogólny przepis o finansowaniu NFZ
    od 1.kwietnia. Dostajesz powiadomienie, że musisz
    dopłacić 3/4 różnicy składki (przed i po
    wprowadzeniu przepisu, czyli od 1.IV. do 31.XII.).
    Proste?

    A jeżeli chodzi Ci o inną stronę "prawa niedziałającego
    wstecz", to przecież jest wytłumaczenie, że wiadomo
    było o tym od dawna (trąbili w mediach).

    To nic, że trąbili w mediach. Przepis prawa działa od momentu jego wprowadzenia w życie (uchwalenia) i nie sięga wstecz, czyli nie obejmuje zdarzeń, które zaszły przed jego uchwaleniem.
    Gdyby było inaczej, to np. w momencie gdy wprowadzą nakaz jazdy na światłach przez cały rok, musieliby ukarać mandatami wszystkich których np. złapali na foto radarach bez świateł. Przecież było głośno w mediach o tym, że taki przepis uchwalą.

    BTW jeśli ubezpieczyciele będą zobligowani do
    finansowania NFZ od wszystkich (tzn. od już
    zawartych i trwających) umów, to nie ma bata - IMO
    każą sobie dopłacić.

    IMO będzie można taką decyzję zaskarżyć. O ile w umowie nie ma jakiegoś pktu o tym, że do umowy możne być wprowadzony aneks/zmiana. To się okaże. <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />


  • Admin

    To nic, że trąbili w mediach. Przepis prawa działa od momentu jego
    wprowadzenia w życie (uchwalenia) i nie sięga wstecz, czyli nie
    obejmuje zdarzeń, które zaszły przed jego uchwaleniem.

    Dobrze prawisz - które zaszły przed jego uchwaleniem. Myślę, że miałeś raczej na myśli czas jego wprowadzenia.
    Więc mój przykład (ten z datami) jest jak najbardziej prawdopodobny, czyż nie? <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />

    Gdyby było inaczej, to np. w momencie gdy wprowadzą nakaz jazdy na światłach
    przez cały rok, musieliby ukarać mandatami wszystkich których np.
    złapali na foto radarach bez świateł.

    No przecież nikt nie będzie kazał Ci zapłacić za okres od np. 1. stycznia do 31. marca. Za to od wprowadzenia przepisu (czyli od 1. kwietnia) - dopłać waść te 3/4 różnicy. <img src="/images/graemlins/pad.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Dobrze prawisz - które zaszły przed jego uchwaleniem.
    Myślę, że miałeś raczej na myśli czas jego
    wprowadzenia.

    Wejścia w życie, ujmując dokładnie. <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

    Więc mój przykład (ten z datami) jest jak najbardziej
    prawdopodobny, czyż nie?
    No przecież nikt nie będzie kazał Ci zapłacić za okres
    od np. 1. stycznia do 31. marca. Za to od
    wprowadzenia przepisu (czyli od 1. kwietnia) -
    dopłać waść te 3/4 różnicy.

    Chyba że w ten sposób. To rzeczywiście możemy sobie wtedy nagwizdać <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    No przecież nikt nie będzie kazał Ci zapłacić za okres
    od np. 1. stycznia do 31. marca. Za to od
    wprowadzenia przepisu (czyli od 1. kwietnia) -
    dopłać waść te 3/4 różnicy.

    Umowa jest zawarta na czas określony i wszelkie zmiany w umowie wymagają stosownego aneksu do niej i woli kontynuowania takowej przez obie strony.
    Wszystkie umowy cywilno-prawne, zawarte na zasadzie porozumienia stron, maja obustronna wymagalność.
    Jeśli jedna ze stron zmienia zasadniczo warunki podpisanej umowy, musi sie liczyć z tym, że druga strona może nie wyrazić chęci jej kontynuowania.
    To tyle jeśli chodzi o prawniczy bełkot.
    A jak to będzie, życie pokarze <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    Przypomnijcie sobie co było z umowami na nerwostradę, po zmianie regulaminu przez twepsę.


  • Użytkownik archiwalny

    Umowa jest zawarta na czas określony i wszelkie zmiany w
    umowie wymagają stosownego aneksu do niej i woli
    kontynuowania takowej przez obie strony.
    Wszystkie umowy cywilno-prawne, zawarte na zasadzie
    porozumienia stron, maja obustronna wymagalność.
    Jeśli jedna ze stron zmienia zasadniczo warunki
    podpisanej umowy, musi sie liczyć z tym, że druga
    strona może nie wyrazić chęci jej kontynuowania.
    To tyle jeśli chodzi o prawniczy bełkot.

    No ale bez sensu, bo jak rozwiążemy takową umowę, to będziemy musieli podpisać inną już z podwyżką, więc dupa zbita. <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    No ale bez sensu, bo jak rozwiążemy takową umowę, to
    będziemy musieli podpisać inną już z podwyżką, więc
    dupa zbita.

    Firmy ubezpieczeniowe żyją z nas, klientów.
    Ich jedynym produktem jest ubezpieczenie, które my klienci od nich kupujemy.
    Jak myślisz, czy stać ich będzie na lawinową stratę klientów <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />

    Edit:
    W taką niszę natychmiast wskoczy firma, która tnąc własne koszty pokryje ta składkę i przechwyci takich klientów.
    Lepiej jest mieć 10 zadowolonych klientów i na każdym zarobić 1zł niż jednego zdzierając z niego 10zł. Zarobek ten sam, a bezpieczeństwo o wiele wyższe.


  • Użytkownik archiwalny

    Lepiej jest mieć 10 zadowolonych klientów i na każdym
    zarobić 1zł niż jednego zdzierając z niego 10zł.
    Zarobek ten sam, a bezpieczeństwo o wiele wyższe.

    No tego to nie jestem taki pewien. Zarobek na polisach taki sam, ale przy 10 klientach jest 10 razy większe ryzyko spowodowania przez któregoś z nich wypadku i konieczności wypłaty odszkodowania.


  • Użytkownik archiwalny

    Nie ma takiej możliwości. Umowę oc podpisuje sie na rok i dlatego wszelkie podwyżki nie obowiązuję tego kto już zawarł.Dopiero tą skłedkę zapłaci się w nowej polisie jak zakończy się stara. Dlatego ubezpieczyciele przy podwyższaniu składek nie żądają od nas dopłat w trakcie ważności polisy. Ten zapłaci np. od kwietnia więcej co wykupi polisę. Prawo nie działa wstecz. taka jest zasada nawet w Polsce. <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


Log in to reply