Hałas w tylnym kole


  • Użytkownik archiwalny

    Od pewnego czasu zaouważyłem że w prawym tylnym kole słychać jakieś odgłosy. Konkretnie szum, jakby cosik tarło o cosik. Początkowo pojawiało się to przy ruszaniu z miejsca (czyli po hamowaniu) do prędkości gdzieś 30 km/h. Teraz (przejechałem około 100 km) ten hałas się nasilił i nie ustaje przy większych prędkościach. Sporadycznie zdarza się słabnąć. Czy może mi ktosik poradzić co się dzieje z moim bzykiem, bo się zaczynam martwić ???



  • Od pewnego czasu zaouważyłem że w prawym tylnym kole słychać jakieś odgłosy. Konkretnie szum, jakby cosik tarło o
    cosik. Początkowo pojawiało się to przy ruszaniu z miejsca (czyli po hamowaniu) do prędkości gdzieś 30 km/h.
    Teraz (przejechałem około 100 km) ten hałas się nasilił i nie ustaje przy większych prędkościach. Sporadycznie
    zdarza się słabnąć. Czy może mi ktosik poradzić co się dzieje z moim bzykiem, bo się zaczynam martwić ???

    Na podstawie opisu stawiam, że łożysko (a) upomina(ją) się o wymianę.


  • Użytkownik archiwalny

    Na podstawie opisu stawiam, że łożysko (a) upomina(ją)
    się o wymianę.

    u mnie bylo to samo i faktycznie wymiana lozysk uspokoila wszelkie szumu i halasy <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    u mnie bylo to samo i faktycznie wymiana lozysk
    uspokoila wszelkie szumu i halasy

    potwierdzam - to na 95% lozyska(o)... u mnie byla to jedna sztuka,
    i co najlepsze wysiadla po 15 kkm - albo wadliwe wykonanie albo
    zle zalozone... nastepne zalozone lozysko (przez mechanika do ktorego
    na pewno juz wiecej nie pojade) wytrzymalo jakies 300 km <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />
    za mocno sciagnal srube, to jednak trzeba dokrecac z czuciem,
    najlepiej kluczem dynamometrycznym (chociaz niektorzy fachowcy
    maja czucie w lapskach <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />). od ostatniej wymiany jest spokoj (po kolejnych
    15 kkm) [odpookac <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />]


  • Użytkownik archiwalny

    Od pewnego czasu zaouważyłem że w prawym tylnym kole
    słychać jakieś odgłosy. Konkretnie szum, jakby
    cosik tarło o cosik. Początkowo pojawiało się to
    przy ruszaniu z miejsca (czyli po hamowaniu) do
    prędkości gdzieś 30 km/h. Teraz (przejechałem około
    100 km) ten hałas się nasilił i nie ustaje przy
    większych prędkościach. Sporadycznie zdarza się
    słabnąć. Czy może mi ktosik poradzić co się dzieje
    z moim bzykiem, bo się zaczynam martwić ???

    Oj nie dobrze dowiedzialem się że z moim kołem jest nie teges. Podobno szczęki są tak zdarte że drą tarczę. Czy wymianę tarczy i szczęk w tylnym kole można przeprowadzić samemu i jaki jest koszt części ?


  • Użytkownik archiwalny

    potwierdzam - to na 95% lozyska(o)... u mnie byla to
    jedna sztuka,
    i co najlepsze wysiadla po 15 kkm - albo wadliwe
    wykonanie albo
    zle zalozone... nastepne zalozone lozysko (przez
    mechanika do ktorego
    na pewno juz wiecej nie pojade) wytrzymalo jakies 300 km
    za mocno sciagnal srube, to jednak trzeba dokrecac z
    czuciem,
    najlepiej kluczem dynamometrycznym (chociaz niektorzy
    fachowcy
    maja czucie w lapskach ). od ostatniej wymiany jest
    spokoj (po kolejnych
    15 kkm) [odpookac ]

    Oj nie dobrze dowiedzialem się że z moim kołem jest nie teges. Podobno szczęki są tak zdarte że drą tarczę. Czy wymianę tarczy i szczęk w tylnym kole można przeprowadzić samemu i jaki jest koszt części ?


  • Użytkownik archiwalny

    Oj nie dobrze dowiedzialem się że z moim kołem jest nie
    teges. Podobno szczęki są tak zdarte że drą tarczę.
    Czy wymianę tarczy i szczęk w tylnym kole można
    przeprowadzić samemu i jaki jest koszt części ?

    tego raczej nie jestes w stanie zrobic ;-)
    a to ze wzgledu na to, ze w tylnym kole nie ma tarcz.. tylko
    bebny <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    a tak powaznie, to jest z tym troche dlubania, ale zasadniczo
    nie potrzebujesz specjalistycznych narzedzi, trzeba tylko umiejetnie
    pozniej skrecic beben zeby lozyska za bardzo nie scisnac....
    (pisalem o tym pare watkow temu <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />)
    a tak w ogole to ja to robilem na serwisie... przy kupnie kompletu
    hamulcow (caly tyl wzialem - bebny, lozyska, cylinderki, szczeki)
    wymiana byla gratis <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> wiec po co sie meczyc <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    ps.
    skad u Ciebie w poscie text "podobno szczeki dra tarcze" ?
    jakis fachowiec Ci tak powiedzial ? <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    skad u Ciebie w poscie text "podobno szczeki dra tarcze"
    ?
    jakis fachowiec Ci tak powiedzial ?

    Dokładnie. Najpierw zwrócił mi na to uwagę kumpel, a póżniej pojechałem do warsztatu i mi powiedzieli że do wymiany są szczęki bębny do przetoczenia bo pewnie są zdarte i jak nic nie będzie z cylinderkiem to wybule za to 180 zylka. Ciekaw jestem czy to drogo czy tanio ? A tak z ciekawości to ile cię skasowali na ASO za ten komplecik ?


  • Użytkownik archiwalny

    jestem czy to drogo czy tanio ? A tak z ciekawości
    to ile cię skasowali na ASO za ten komplecik ?

    hmm... z tego co pamietam to za wszystko zabulilem 350 zl
    nie byl to ASO, tylko taki niby wiekszy pozadny serwis....
    ale tak jak pisalem, do wymiany caly tyl byl <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    a bylo to w zeszle lato, czyli niecaly rok temu



  • tego raczej nie jestes w stanie zrobic ;-)
    a to ze wzgledu na to, ze w tylnym kole nie ma tarcz.. tylko
    bebny

    Zdziwię Cię i to bardzo, z tyłu w Tico są tarcze hamulcowe <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/brawo.gif" alt="" />
    już podaję numery katalogowe i odpowiadające nazwy:

    • 53102-78B00-000 - TARCZA HAMULCA TYLNEGO LEWA .
    • 53101-78B00-000 - TARCZA HAMULCA TYL. PRAWA .

    Można oczywiście to sprawdzić na stronie DAEWOO, np. tu:
    http://www.daewoo.com.pl/serwis/serwis.html

    W wyszukiwarce można wpisać numer katalogowy lub nazwę.

    a tak powaznie, to jest z tym troche dlubania, ale zasadniczo
    nie potrzebujesz specjalistycznych narzedzi, trzeba tylko umiejetnie
    pozniej skrecic beben zeby lozyska za bardzo nie scisnac....
    (pisalem o tym pare watkow temu )

    Dokładnie - to nic skomplikowanego. Proponuję samemu podnieść koło, zdjąć bęben i dokładnie samemu obejżeć. Po dokładnym oglądnięciu będzie widać, czy bębny są dobre, szczęki posiadają odpowiednią grubość warstwy ciernej, nie ma przecieku na tłoczkach itp.
    Dopiero po przeprowadzeniu oględzin warto podjąć decyzję co do dalszych napraw.
    Osobiście proponuję całość prac przeprowadzić samodzielne - to naprawdę nie jest trudne <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />

    a tak w ogole to ja to robilem na serwisie... przy kupnie kompletu
    hamulcow (caly tyl wzialem - bebny, lozyska, cylinderki, szczeki)
    wymiana byla gratis wiec po co sie meczyc
    ps.
    skad u Ciebie w poscie text "podobno szczeki dra tarcze" ?
    jakis fachowiec Ci tak powiedzial ?

    Moim zdaniem, trzeba wymieniać te elementy, które uległy zużyciu i szkoda wydawać pieniądze wymieniając elementy na zapas.


  • Użytkownik archiwalny

    Zdziwię Cię i to bardzo, z tyłu w Tico są tarcze

    hamulcowe

    Przepraszam za nieścisłość chodziło oczywiście o bęben. A tak apropos to czy do ściągnięcia bębna potrzebna jest jakaś ściągaczka czy schodzi bez problemów ? <img src="/images/graemlins/screwy.gif" alt="" />



  • Zdziwię Cię i to bardzo, z tyłu w Tico są tarcze
    Przepraszam za nieścisłość chodziło oczywiście o bęben.

    Domyśliłem się, jednak jako ciekawostkę podałem, że w tylnych hamulcach w Tico są tarcze hamulcowe i co ciekawe występują jeszcze ich dwa rodzaje <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" />

    A tak apropos to czy do ściągnięcia bębna potrzebna jest
    jakaś ściągaczka czy schodzi bez problemów ?

    Jeżeli już miałeś ściągane ostatnio, to zejdą bezproblemowo. Ja miałem duże problemu przy ich zdjęciu po przejechanych 44kkm - zrobił się zbyt duży rant i bez ściągacza nie dało rady.


  • Użytkownik archiwalny

    Zdziwię Cię i to bardzo, z tyłu w Tico są tarcze hamulcowe
    już podaję numery katalogowe i odpowiadające nazwy:

    • 53102-78B00-000 - TARCZA HAMULCA TYLNEGO LEWA .
    • 53101-78B00-000 - TARCZA HAMULCA TYL. PRAWA .

    Tyle, ze to tarcze kotwiczne, nie myl chlopakowi w glowie. Nie widze raczej mozliwosci, zeby ktoras szczeka ocierala o tarcze kotwiczna, skoro jest do niej przymocowana.


  • Użytkownik archiwalny

    Oj nie dobrze dowiedzialem się że z moim kołem jest nie
    teges. Podobno szczęki są tak zdarte że drą tarczę.
    Czy wymianę tarczy i szczęk w tylnym kole można
    przeprowadzić samemu i jaki jest koszt części ?

    szczeki kosztuja ok 25zl. i samoregulatory-sprezynki(jesli wymagaja wymiany lepiej kupic) ok 4zl.



  • Tyle, ze to tarcze kotwiczne, nie myl chlopakowi w glowie. Nie widze raczej mozliwosci, zeby ktoras szczeka ocierala
    o tarcze kotwiczna, skoro jest do niej przymocowana.

    Zerknij kiedyś w tylne hamulce, a zobaczysz, że każda ze szczęk oparta jest w części górnej i dolnej o tarczę. Po środku jest sprężyste mocowanie, ale tam nie ma punktu styku. Na dodatek w punktach styków szczęk i tarcz występuje przesuwanie się tych pierwszych podczas hamowania i w skrajnym przypadku mogą pojawić się piski. Trzeba po prostu w tych miejscach zdrapać rdzę i nałożyć odrobinę smaru.



  • szczeki kosztuja ok 25zl. i samoregulatory-sprezynki(jesli wymagaja wymiany lepiej kupic) ok 4zl.

    Coś tanio te elementy wyceniłeś <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    skad u Ciebie w poscie text "podobno szczeki dra tarcze"
    ?
    jakis fachowiec Ci tak powiedzial ?

    A propos fachowości fachowców ostatnio oglądałem w TV program motoryzacyjny, gdzie kierownik autoryzowanego serwisu bodajże Opla wycieki oleju spod pokrywy zaworów określił jako wycieki z klawiatury zaworów


  • Użytkownik archiwalny

    A propos fachowości fachowców ostatnio oglądałem w TV
    program motoryzacyjny, gdzie kierownik
    autoryzowanego serwisu bodajże Opla wycieki oleju
    spod pokrywy zaworów określił jako wycieki z
    klawiatury zaworów

    Bo to sa fachowcy-teoretycy a nie praktycy <img src="/images/graemlins/rotfl.gif" alt="" />
    Szkoda gadac........................


  • Użytkownik archiwalny

    Bo to sa fachowcy-teoretycy a nie praktycy
    Szkoda gadac........................

    Dlatego nie odwiedzam warsztatów. Skoroi fachowiec plecie masło maślane, to napewno nie zostawiłbym takiemu swojego samochodu.
    Jak do tej pory (mam doświadczenie tylko z ASO i jednym gazownikiem, gdzie montowałem gaz do swojego Tico) wszystkie warsztaty mnie do siebie zrażały, a nie zachęcały (oczywiście chodzi o jakość wykonywanych usług).


  • Użytkownik archiwalny

    Coś tanio te elementy wyceniłeś

    U mnie w motoryzacyjnym po tyle maja <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" />
    Bynajmniej ja po tyle placilem (dla zainteresowanych moge podac adres sklepu <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> miesci sie pomiedzy krakowem a katowicami <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />)


Log in to reply