układanie chodnika, kostki, obrzeza trawnikowe ?


  • Użytkownik archiwalny

    witam,
    jeżeli ktoś ma informacje jak prawidłowo układa się ścieżkę z kostki brukowej wraz z obrzeżami (jaka warstwa podsypki, co podsypać, jakiś "chudy beton" do obsypania obrzeży itp) to proszę o info


  • Użytkownik archiwalny


  • Użytkownik archiwalny

    witam,
    jeżeli ktoś ma informacje jak prawidłowo układa się ścieżkę z kostki brukowej wraz z obrzeżami
    (jaka warstwa podsypki, co podsypać, jakiś "chudy beton" do obsypania obrzeży itp) to
    proszę o info

    Tak się składa, że pracuję przy układaniu kostki kilka miesięcy. Ten opis z leroy jest okrojony.

    Zwyczajowo kładzie sie kostke 6 cm.
    Na sam początek musisz rozciągnąć sznurki według których bedziesz stawiał obrzeża (jezeli chodniczek to 6cm szerokości, podjazd 8cm).
    Później kopiesz na szerokość ok 2 szpadli tzw.koryto pod obrzeże na głębokoś wiekszą o ok 7-10 cm niż wysokość krawężnika(czyli od sznurka w dół). Na dno koryta sypiesz półsuchy beton (b 5- b10) tak by obrzeze najdowało sie o ok 1-2cm wyrzej niż sznurek, po szym dobijasz młotkiem gumowym). Później obsypujesz betonem z obu stron na połowe wysokości i formujesz skos, który ubijasz. Polewasz skosy wodą
    Musisz wybrać czarną ziemię (na głębokość ok 15cm) spomiędzy obrzeży. Są dwie opcje:
    Robisz podbudowę betonową, czyli na dno koryta sypiesz 5-7cm betonu, zagęszczasz na to sypiesz tzw. plantę czyli piasek który muszisz wyrównać łatą. Sypiesz go tyle zeby po położeniu kosttki była ona wyżej o ok 1cm nad obrzezem. Zagęszczasz
    Opcja druga Na dno piasek, zagęszczasz i ok ,7-5cm planty z betony b3(słabego).
    Wszelkie skosy itp kostek i obrzeży docinasz kontówką z diamentową tarczą

    Poźniej zasypujesz piaskiem kostki i zamiatasz.

    Jak by co to pisz, postaram sie odpowiedzieć



  • Tak się składa, że pracuję przy układaniu kostki kilka miesięcy. Ten opis z leroy jest okrojony.
    -------ciach------------

    jakie zarobki <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />

    zapomniales dopisac ze jak sie robi 1 raz i to samemu jest duza szansa na spartolenie , pomimo ze robota wyglada na latwa taka nie jest

    a wychodzi wszystko po zimie jak zaczynaja robic sie doly w podjezdzie


  • Użytkownik archiwalny

    -------ciach------------
    jakie zarobki

    średnio słabe - to tylko robota wakacyjna

    zapomniales dopisac ze jak sie robi 1 raz i to samemu jest duza szansa na spartolenie , pomimo
    ze robota wyglada na latwa taka nie jest
    a wychodzi wszystko po zimie jak zaczynaja robic sie doly w podjezdzie

    Generalnie to trzeba dobrze zagęścić podbudowe, ustawic poziomu zeby woda nie stała, położć i zagęścić kostke.
    Ja pracuje z ludzmi co juz 10-15 lat w tym siedza i jakies pojecie maja



  • Ja pracuje z ludzmi co juz 10-15 lat w tym siedza i jakies pojecie maja

    Zapomniałeś jeszcze dodać, że strasznie piją.
    U nas też jest brygada brukarzy, wiecznie piana.
    Ja nie żartuję.


  • Użytkownik archiwalny

    Zapomniałeś jeszcze dodać, że strasznie piją.

    Prawda

    U nas też jest brygada brukarzy, wiecznie piana.
    Ja nie żartuję.

    Ja czesto jestem kierowcą i pracuje przy maszynie do ciecia kostek, toteż pić mi nie wypada <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />, szkoda palców <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />



  • Prawda
    Ja czesto jestem kierowcą i pracuje przy maszynie do ciecia kostek, toteż pić mi nie wypada ,
    szkoda palców

    Znam tę maszynę - to łupniarka.
    Operatorzy tej maszyny jak i pomocnicy też nie są abstynentami.
    Wypadków jednak jest mało przy tej niebezpiecznej pracy.
    Wielką wprawę mają ci operatorzy...


  • Użytkownik archiwalny

    Znam tę maszynę - to łupniarka.

    Jesli to to samo to u nas gilotyną to nazywają, Ja najczęściej pracuję przy pile tarczowej z suwnicą, która tnie na mokro. Piłą robi się skosy a inne esy floresy kontówką. Gilotyną można tylko na prosto

    Operatorzy tej maszyny jak i pomocnicy też nie są abstynentami.

    Wypadków jednak jest mało przy tej niebezpiecznej pracy.

    U mnie odpukać, jak narazie tylko pozbijane palce

    Wielką wprawę mają ci operatorzy...
    Nabywa sie jej z czasem. Jak wyjdzie za wielka szczelina, zawsze można piaskiem zasypać <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    dzięki za fachowe rady ale mam kilka wątpliwości:

    "Później kopiesz na szerokość ok 2 szpadli tzw.koryto pod obrzeże"
    aż 2 szpadli? obrzeże ma szerokość 5 cm, nie za szeroko to będzie wykopane?

    "Na dno koryta sypiesz półsuchy beton (b 5- b10)"
    tzn? jaka to m/w proporcja? 1 łopata cementu i 5 piasku?


  • Użytkownik archiwalny

    dzięki za fachowe rady ale mam kilka wątpliwości:
    "Później kopiesz na szerokość ok 2 szpadli tzw.koryto pod obrzeże"
    aż 2 szpadli? obrzeże ma szerokość 5 cm, nie za szeroko to będzie wykopane?

    Jak wstawisz obrzeże to je obsypujesz betonem. Będziesz miał wygodniej obsypać, później ubić beton. Na koniec po zewnętrznej zasypujesz ziemią lub piaskiem. Beton ma być nasypany do połowy wysokości obrzeża i tak ściągnięty aby tworzył skos, mniej wiecej tak /|\ pionowa kreska to pół obrzeża.Na koniec po zewnętrznej zasypujesz ziemią lub piaskiem. Trzeba porządnie obsypac betonem i poźniej ziemią bo podczas dobijania/zageszczania potrafią sie przewrócić, rozejść itp. stąd taka szerokość

    "Na dno koryta sypiesz półsuchy beton (b 5- b10)"
    tzn? jaka to m/w proporcja? 1 łopata cementu i 5 piasku?

    W zależności od zasobności portfela i od przewidywanego obciążenia jakie będzie jeździło po kostce - 1 do 3 , 1:4 , 1:5 (1 - cement, 3,4,5 żwir).


Log in to reply