Subaru Justy GTI - Budowa mojej pierwszej rajdówki
-
Użytkownik archiwalnynapisał 16 gru 2013, 21:00 ostatnio edytowany przez krasustop 11 wrz 2016, 18:09
Wszystkiego się dowiem w piątek jak tylko do domu wrócę.
Rozbiorę rozrząd zrzucę głowicę i wszystko się wyjaśni.
Mam tylko nadzieje że ten silnik który wziąłem będzie czegoś warty, a ze starego może jeszcze coś uratujemy.
On chyba wiedział że po tym rajdzie miał trafić na stół operacyjny do modyfikacji -
Użytkownik archiwalnynapisał 16 gru 2013, 21:53 ostatnio edytowany przez Hellsin 11 wrz 2016, 18:09
Raczej brzmiało to tak niż buuum :
-
Użytkownik archiwalnynapisał 16 gru 2013, 22:31 ostatnio edytowany przez xq92x 11 wrz 2016, 18:09
Na pocieszenie napiszę, że mogło być gorzej
Życzę powodzenia z "nowym" silnikiem
-
Użytkownik archiwalnynapisał 16 gru 2013, 22:35 ostatnio edytowany przez Erde 11 wrz 2016, 18:09
Na pocieszenie
napiszę, że mogło być gorzejŻyczę powodzenia z
"nowym" silnikiemAno...
-
Użytkownik archiwalnynapisał 16 gru 2013, 22:37 ostatnio edytowany przez xq92x 11 wrz 2016, 18:09
Oby nowy nabytek "nie tłukł"
-
Użytkownik archiwalnynapisał 17 gru 2013, 05:15 ostatnio edytowany przez krasustop 11 wrz 2016, 18:09
Dzięki za rozładowanie stresów.
Mnie już puściły nerwy na ten silnik, szkoda tylko wyników bo szło co raz lepiej, była szansa na pierwsze pudło.
Ale trudno, taki sport.
Teraz tylko czekać do piątku i na przód. -
Użytkownik archiwalnynapisał 17 gru 2013, 19:18 ostatnio edytowany przez none7 11 wrz 2016, 18:09
sądzę ze klin na wale poszedł.
bo słychać tak jakby stopniowo dostawał silnik po dupie (adekwatnie do przestawiającego się koła na wale)
-
Użytkownik archiwalnynapisał 17 gru 2013, 19:38 ostatnio edytowany przez krasustop 11 wrz 2016, 18:09
Wrzucam obiecane filmiki z rajdu.
Jest już co raz lepiej zaczynam już kumać Justynkę.
Jak ktoś kiedyś mi powiedział trenuj a wyniki same przyjdąSilnik już dotarł w piątek działamy, ocena stanu pomiary i mam nadzieję że montaż
-
napisał 18 gru 2013, 04:20 ostatnio edytowany przez adamo81 11 wrz 2016, 18:09
A sekcja zwłok starego motoru już coś wykazała?
-
Użytkownik archiwalnynapisał 18 gru 2013, 05:10 ostatnio edytowany przez krasustop 11 wrz 2016, 18:09
A sekcja zwłok
starego motoru już coś wykazała?Sekcja będzie jak wrócę do domu.
Czyli w piątek będzie wszystko jasne. -
Użytkownik archiwalnynapisał 19 gru 2013, 22:08 ostatnio edytowany przez krasustop 11 wrz 2016, 18:09
Nie umiałem wytrzymać.
Po powrocie z Wiednia musiałem zrzucić przynajmniej pokrywę klawiatury.
I okazało się że wałek na wydechu nie wytrzymał.
A oto efekty
A silnik który dotarł do mnie wygląda całkiem obiecująco. Regulowane koła rozrządu, nie wiem jeszcze jakie wałki bo nie mierzyłem, głowica świeżo po obróbce.
Jutro zrzucę spód sprawdzimy wał panewki i ... -
Użytkownik archiwalnynapisał 19 gru 2013, 22:55 ostatnio edytowany przez Toydols 11 wrz 2016, 18:09
Ciekawa sprawa z tym wałkiem. Jeszcze nie słyszałem, żeby komuś wałek pękł na dwie części...
ten wałek był obrabiany? -
Użytkownik archiwalnynapisał 19 gru 2013, 23:08 ostatnio edytowany przez plastekk 11 wrz 2016, 18:09
był na allegro rok temu taki silnik , po wymianie na nowy wałek silnik żył i miał się dobrze.
Zapewne silnik od mk2 , tam są drążone wałki. Te od mk3 raczej trudno byłby ukręcić
-
Użytkownik archiwalnynapisał 19 gru 2013, 23:17 ostatnio edytowany przez Toydols 11 wrz 2016, 18:09
Właśnie, że wałki od mk2 powinny być mocniejsze - rura jest mocniejsza od lagi. Poza tym suzuki zrezygnowało z pustych wałków nie ze względu na ich jakość, a ze względu na koszt ich wytworzenia. Porównując mk2 i mk3 można zobaczyć, że wprowadzając mk3, przede wszystkich wprowadzili oszczędności - najważniejsze to:
- pełne wałki rozrządu,
- dużo gorsza jakość tapicerki,
- zderzaki identyczne jak w kilku innych wersjach.
Według mnie, wałki kolegi Krasustopa były obrabiane i przehartowane.
-
Użytkownik archiwalnynapisał 19 gru 2013, 23:31 ostatnio edytowany przez plastekk 11 wrz 2016, 18:09
z tą obróbką to na 90% masz rację , bo trudno byłby uszkodzić wałek w seryjnym motorze a zawory raczej nie napotkały niczego na drodze
choć w silnikach bmw np diesla jest to często spotykany widok
-
Użytkownik archiwalnynapisał 20 gru 2013, 07:05 ostatnio edytowany przez krasustop 11 wrz 2016, 18:09
Ciekawa sprawa z
tym wałkiem. Jeszcze nie słyszałem, żeby komuś wałek pękł na dwie części...
ten wałek był
obrabiany?Niestety wałek obrabiany nie był.
Silnik był całkowicie seryjny jeśli chodzi o słupek, zmieniony był tylko dolot i wydech co nie ma z tym nic wspólnego. -
Użytkownik archiwalnynapisał 20 gru 2013, 07:17 ostatnio edytowany przez Toydols 11 wrz 2016, 18:09
Może gdzieś upadł? Różne ludzia, różne rzeczy tu tworzą, ale wałki w Swiftach raczej nie pękają. Chyba, że pęknięcie wałka jest tylko następstwem np. urwanego zaworu? Ciężko mi to pojąć...
-
Użytkownik archiwalnynapisał 20 gru 2013, 07:30 ostatnio edytowany przez krasustop 11 wrz 2016, 18:09
Może gdzieś upadł?
Różne ludzia, różne rzeczy tu tworzą, ale wałki w Swiftach raczej nie pękają. Chyba,
że pęknięcie wałka jest tylko następstwem np. urwanego zaworu? Ciężko mi to pojąć...Dlatego właśnie nie ma co spekulować, zjem śniadanie i idę na warsztat działać.
Wieczorem dam znać co słychać pod głowicą.
Ja obstawiałem urwany zawór, brat wałek, jak na razie on wygrywa.
Teraz mam już wolne aż do 7 stycznia, tak że Justyna będzie na 100% sprawna. -
Użytkownik archiwalnynapisał 20 gru 2013, 09:33 ostatnio edytowany przez Colin 11 wrz 2016, 18:09
Chyba czasem sie zdarzalo, ale na prawde marginalne przypadki. Mozliwe ze rzeczywiscie z mala pomoca przypadkiem cos sie gdzies nadwyrezylo
Oby nic wiecej sie nie zepsulo w srodku. -
Użytkownik archiwalnynapisał 20 gru 2013, 16:35 ostatnio edytowany przez Erde 11 wrz 2016, 18:09
Może gdzieś upadł?
Różne ludzia, różne rzeczy tu tworzą, ale wałki w Swiftach raczej nie pękają. Chyba,
że pęknięcie wałka jest tylko następstwem np. urwanego zaworu? Ciężko mi to pojąć...Widziałem już pęknięty wałek w Gti. U kolegi pękł w identycznym miejscu.
Pytanie czy przy montażu były mostki dociągnięte zgodnie z manualem bo tam bardzo niewielki moment jest i łatwo przesadzić jak ktoś przykręca na czuja.