Witam!
Jestem na tym forum pierwszy raz. Na początku chaciałbym
wszystkich powitać. Niedawno sprowadziłem z Niemiec
Swifta 1.6 16V z 1992 roku. Mam pytanie, w którym
miejscu silnika znajdują się jego numery? Czy
istnieje taka możliwość, że nie zostały nabite?
Oglądając silnik z góry nie mogłem ich zauważyć.
Jeżeli ich nie ma, będę musiał ponieść dodatkowe
koszta nabicia, ale cóż czasami trzeba zapłacic
frycowe. Silnik jest w dość dobrym stanie, niestety
blachy nadwozia i podwozia w stanie nienajlepszym.
Chodziło mi o oszczędne auto i przynajmniej ten
wymóg jest spełniony. Spalił mi w trasie 5,3 litra.
Pozdrawiam
Maciek
witaj !
u mnie numer jest wybity i mozna go zauwazyc patrzac po linii prostej w osi auta - na takiej wysokosci jak dolna krawedz chlodnicy - jest nabity pionowo wiec trzeba ryja wykrecic.
a swoją drogą ja kupowalem do firmy ISUZU z niemiec i tez nie mialo numerow silnika i nie bylo z tym zadnych problemow podobno u nich to normalka w kazdym razie wystarczyla opinia rzeczoznawcy ze silnik nie ma nadanych numerow i finito - nie trzeba bylo nic nabijac.
mozliwe jednak ze jakos sie zmienily przepisy w tej chwili.
co do blach - to standard - prują sie jak przescieradlo
powodzenia