No niestety nie dysponuje... skład mieszanki jak narazie mnie nie niepokoi, gdyż szatanek chodzi
całkiem nieźle i nie kopci ani nic,
ale tak dla swiętego spokoju mogło by się przydać
Właśnie,nie czekać aż zaskoczy nas wysokie zużycie paliwa.
Nie, nie używałem, gdyż takowego nie posiadam, ale myslę, że to będzie gdzieś w Twoich
granicach.
Jak uda Ci się zdobyc obrotek to będziesz mógł wszystko sprawdzic i skorygować
prawidłowość ustawień.
Boli głównie to, że nie mam pewności, czy wszystko jest ok.
Ja też lubię wiedzieć co w trawie piszczy i odpowiednio wcześniej reagować
Hehe-zrobiłem sobie dzisiaj ze starego krzywego gwoździa - czas pracy to ok 2 minuty
Zostaw gwoździe stolarzom <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />
nie, niestety bez obrotka, gdyż takowym nie dysponuję;(
Poszukaj na szrotach.
Dzięki Lars, wielkie dzięki masz u mnie wirtualne
Dzięki! Dobre i to <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
ale jeszcze Cię podręczę troszkę... Na bardzo zimnym rano lubi mi przygasać, ale chwilkę potem
obroty samoczynnie się podnoszą, po czym znowu spadają, jakby miał za chwilkę zgasnąć, po
czym znowu się podnosza-dzieje się tak, gdy silnik jest na ssaniu... cóż to może
byc?-Czary???
Moim zdaniem może mieć na to wpływ siłownik pneumatyczny uchylania przepustnicy
I-go przelotu,sterowany podciśnieniem i związana z nim regulacja(śrubka regulacyjna).
Czekam na ciepłe dni aby rozszyfrować działanie tego uładu i jego wpływ na pracę silnika.
Jak do tej pory nikt nic na ten temat nie pisał.
I jeszcze jedno: Ta śróbka od rególacji obrotów bieegu jałowego jest jakaś taka luźna, czyli
mozna ją "wygiąc" na boki, chodzi mi tu o to, że odnoszę wrażenie, że rusza się elenent,
do którego jest ona przykręcona 9nie gaźnik-tylko coś przy gaźniku, do czego jest ona
przykręcona)... Czy ta śróbka ma prawo się tak zachowywać???
Ta śrubka jest wkręcona w taki mały stalowy wsporniczek, który z kolei jest przykręcony
śrobą do korpusu gaźnika. Całość powinna być sztywna a konieć śrubki regulacyjnej wolnych
obrotów powinien dokładnie trafiać w ramię dźwigni, umieszczonej na osi przepustnicy
I-go przelotu. Dokręcenie śruby mocującej wsporniczek będzie kłopotliwe ze względu
na trudny dostęp.