problem natury elektrycznej?



  • ostatni raz jechałem autem we wtorek,
    dziś dziś wsiadam, wkładam kluczyk, przekręcam na II kontrolki się palą przekręcam dalej kontrolki gasną nic się nie dzieje, przekręcam kluczyk jeszcze raz kontrolki się już nie świecą, po kilkunastu sekundach sprawdzam znowu, kontrolki świecą, przekręcam kluczyk to samo, gasną i nic się nie dzieje.
    Zaglądam pod maskę, myślę sobie bezpiecznik główny, poszedłem po miernik, napięcie na aku 12,23V, napięcie za bezpiecznikiem głównym 12,23V, przejście również pomiędzy kostką a aku jest.
    Poruszałem kostką, klemami, kablami, przekręcam kluczyk to samo. Dodatkowo jeszcze aktywował się alarm który ma immobilizer, a jak wiadomo żeby aktywował się alarm należy go ręcznie aktywować lub odłączyć prąd. Co by sugerowało że gdzieś jest brak masy, czy też przebicie.
    Od aku do budy pod maską mam pociągniętą masę widzę że trochę zaśniedział przewód koło oczka, odpiąłem go, auto zapaliło.
    Ale jakoś te kontrolki słabo się palą, obroty skaczą, obrotomierz w momencie włączenia dmuchawy spada gwałtownie do zera i wraca z powrotem. Jakieś to podejrzane.

    Odpaliłem i zgasiłem z 5 razy, pali. No to jadę.

    100 metrów o domu jadę i zgasł, aktywował się alarm, włączyły się awaryjne, nie wiem czy kombinacja stop plus kierunkowskaz to spowodowała, w każdym razie żeby odpalić muszę deaktywować alarm co mogę zrobić przez kliknięcie na alarm i otwarcie drzwi, tak zrobiłem i zapalił. Jadę dalej, z 800m dalej sytuacja się powtarza. Dalej już dojechałem na miejsce bez problemu, ale nie używałem hamulca tylko hamowanie biegami plus ręczny.

    Dojechałem na miejsce mówię gościowi że niestety tak późno bo nie miałem problem, on mówi podnieś maskę, i że trzeba klemy dokręcić bo luźne, to dokręciliśmy.

    Jadę, auto nie zgasło, tylko miało taką fazę że odbiorniki przygasały czyli dmuchawa słabła, światła słabły, a najgorsze było to że wskaźnik temperatury wariował i podszedł pod czerwone pole a nie włączył się wiatrak a po chwili jakby coś się mu odwidziało i światła znowu świeciły mocno, dmuchawa dmuchała mocno a wskazówka temp zaczęła spadać do normalnych wartości. Do tego jeszcze na kilka sekund zrobiła się taka choinka z podświetlenia zegarów i dmuchawy że gasły i zapalały się bardzo szybko żarówki, ale silnik nie zgasł ani alarm się nie włączył.

    Wróciłem do domu bez niespodzianek.

    I teraz, tą masę którą odłączyłem od karoserii to chyba ona jest od świateł i wiatraka i w ogóle wszystko co ma masę do budy to w tym miejscu łączy się i potem kabel i do aku, także jutro elegancko zarobię od nowa, oczka cyna koszulka.

    Ale co poza tym sprawdzić?

    PS: ładny esej?



  • Ciach-obrzezak

    Ale co poza tym
    sprawdzić?

    Ja miałem podobną choinkę. Przyczyny szukałem kilka dni i poprawiłem chyba wszystkie możliwe punkty masowe. Przyczyna była tak błaha i prosta, że mało nie oszalałem, jak to zobaczyłem - wysunął się jeden styk z jednej z kostki w okolicy skrzynki bezpieczników Z tym, że u mnie nie ma (na szczęście) alarmu, nie miałem też problemów z odpalaniem/gaśnięciem silnika.

    PS: ładny esej?



  • Apdejt:

    Tak jak napisałem tak zrobiłem, kabelek masowy który odłączyłem wczoraj zarobiłem od nowa i podłączyłem, sprawdziłem styki w przekaźniku obok lampy prawej stojąc z przodu, poprawiłem i podociskałem wszystkie wtyczki które widziałem pod maską, nie ruszałem tylko tych od rozrusznika i alternatora bo do nich ciężki dostęp, a jak mam urwać albo odczepić to nie ruszam. W kabinie pod deską zrobiłem to samo, co się dało sprawdziłem czy dobrze wciśnięte.

    Pod maską jest jeszcze jedna masa na środku obok cewki, ale nie ruszałem tylko podrapałem śrubokrętem i psiknąłem sprejem na rdzę.

    Silnik odpala bez problemu, wkręca się na obroty, wskazówka temperatury rośnie ale tym razem dobrze czyli tylko do ok 1/3 i uruchamia się wentylator.
    Przejechałem się uliczką osiedlową nie stało się nic niepokojącego.
    Test obciążeniowy w postaci włączenia świateł długich plus dmuchawa na 3 plus ogrzewanie tylnej szyby i wciskanie stopu wypadł pozytywnie.

    Czyżby jeden kabelek masowy był za to wszystko odpowiedzialny?


  • Admin

    O ile dobrze pamiętam, tak naprawdę to jest GŁÓWNY przewód masowy (jeśli chodzi o wszystkie odbiorniki oprócz rozrusznika).


Log in to reply