Podgrzewane lusterka


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Dzisiaj zabrałem się za montaż podgrzewanych lusterek w Tico.
    Kupiłem dwie maty grzewcze na alle,których koszt wyniósł z przesyłką 17,50zł.
    Pierwsze co zrobiłem to oddzieliłem szkło lusterka od obudowy
    Strasznie się namęczyłem,ale w końcu udało się.Ten plastik na przełomie 15-stu lat strasznie stwardniał.Opalarka była pomocna,chociaż było naprawdę ciążko
    Następnie odtłuściłem szkła i przykleiłem maty.Kolejnym krokiem było przygotowanie otworów w lusterku na przeciągnięcie kabli.Dalej podłączyłem konektory,kable i przeciąganie przez drzwi.Jutro zostanie podłączenie kabelkologi do zasilania i będzie można się cieszyć podgrzewanymi lusterkami.
    Od razu zapytam czy takie podłączenie będzie dobre?Między stykiem 86 przekaźnika chcę dać wyłącznik,który będzie załączał/wyłączał grzanie.

    Foto z prac:



  • Dzisiaj zabrałem się za montaż podgrzewanych lusterek w Tico.
    Kupiłem dwie maty grzewcze na alle,których koszt wyniósł z przesyłką 17,50zł.

    Dobra cena, a udoskonalenie warte wykonania w Tico

    Pierwsze co zrobiłem to oddzieliłem szkło lusterka od obudowy
    Strasznie się namęczyłem,ale w końcu udało się.Ten plastik na przełomie 15-stu lat strasznie stwardniał.Opalarka była pomocna,chociaż było naprawdę ciążko

    Niektórzy zanurzali całe lusterka w gorącej wodzie, dzięki czemu plastik robił się bardziej plastyczny.

    Następnie odtłuściłem szkła i przykleiłem maty.Kolejnym krokiem było przygotowanie otworów w lusterku na przeciągnięcie kabli.Dalej podłączyłem konektory,kable i przeciąganie przez drzwi.

    Przynajmniej sporo prac za Tobą

    Jutro zostanie podłączenie kabelkologi do zasilania i będzie można się cieszyć podgrzewanymi lusterkami.
    Od razu zapytam czy takie podłączenie będzie dobre?Między stykiem 85 przekaźnika chcę dać wyłącznik,który będzie załączał/wyłączał grzanie.

    Schemat jest poprawny

    Ja to zrobiłem trochę inaczej, tzn. nie dawałem żadnego dodatkowego wyłącznika, lecz wszystko obsługuje wyłącznik ogrzewania tylnej szyby.
    Sprawa jest prosta, po przyciśnięciu tego wyłącznika zostaje załączone ogrzewanie tylnej szyby i lusterek.
    O tym fakcie informuje kontrolka na tablicy wskaźników (ogrzewanie tylnej szyby) oraz zielona dioda zamontowana w miejscu pomarańczowej lampki nad samym wyłącznikiem.
    Według własnych przemyśleń doszedłem do wniosku, że czas 8 minut wystarczy do skutecznego nagrzania i odlodzenia lusterek, dlatego też automatycznie po tym czasie wyłącza się ogrzewanie lusterek (zielona dioda gaśnie), a ogrzewanie tylnej szyby działa do momentu jego wyłączenia.
    Dzięki temu nie musiałem dodawać kolejnego wyłącznika, przekaźnika itp.


  • Użytkownik archiwalny

    Dobra cena, a
    udoskonalenie warte wykonania w Tico

    Czasami się przydaję podczas deszczu czy śniegu.Lusterka będą bardziej widoczniejsze.

    Niektórzy zanurzali
    całe lusterka w gorącej wodzie, dzięki czemu plastik robił się bardziej plastyczny.

    Ja grzałem opalarką i w pewnych chwilach nie mogłem dotykać tego plastilu bo był za bardzo gorący.

    Przynajmniej sporo
    prac za Tobą

    Więcej kabli już przez drzwi nie przecisnę

    Schemat jest
    poprawny

    Ja to zrobiłem
    trochę inaczej, tzn. nie dawałem żadnego dodatkowego wyłącznika, lecz wszystko
    obsługuje wyłącznik ogrzewania tylnej szyby.

    Ja nawet nie pamietam kiedy ostatnio używałem ogrzewania tylnej szyby.
    Dlatego u mnie by to nie sprawdzało się.Szkoda marnować energię.

    Przy okazji prac udrożniłem odpływ z lusterka, lekko go powiększając.


  • Admin

    Slavo! Coś jest nie tak z oznaczeniami: na schemacie widać (po oznaczeniach nóżek) przekaźnik 561, zaś Ty podpisałeś go jako 541 (powinieneś podpisać go 561 - sprawdź sam). Poza tym jest OK, choć ja dla porządku podłączyłbym 85 pod masę, a 86 pod wyłącznik na "+" po stacyjce. Ogólnie tutaj wystarczy przekaźnik 541 (bez wyprowadzenia 87a), ale 561 też da radę.

    KRÓTKO O PRZEKAŹNIKACH (pewnie się przyda w przyszłości):
    541 wyposażony jest w styki zwierne, zaś 561 w styki przełączne.
    Korzystając z 541 po prostu włączasz coś lub wyłączasz. Stosując 561 zamierzasz wyłączyć z obwodu jedno urządzenie, aby włączyć drugie; po wyłączeniu drugiego załącza się z powrotem pierwsze.
    541 ma nóżki: 30/51, 85, 86, 87 (i często jeszcze raz 87).
    561 ma wyprowadzenia: 30/51, 85, 86, 87 i 87a.

    Ogólnie zasada dla obu typów jest taka:

    • napięcie sterujące urządzeniem (o małym prądzie) podłączasz do 85 i 86, przy czym zwykle 85 to masa, zaś 86 jest "+" podpiętym do Twojego wyłącznika sterującego (przy tych połączeniach może być cieńszy kabelek);
    • do 30/51 podpinasz "+" grubszym kablem (pamiętaj o założeniu bezpiecznika na ten kabel), a 87 łączysz z Twoim nowym odbiornikiem (też grubszym kablem).
      Po dostarczeniu napięcia do 85 i 86 zadziała elektromagnes, pole elektromagnetyczne przyciągnie zworę i zewrze styki 30/51 z 87.

    A to dotyczy tylko 561: wyprowadzenie 87a łączy się z "pierwszym" urządzeniem, które np. ma być zasilane bez podania napięcia na cewkę przekaźnika. I wtedy w stanie spoczynku (brak napięcia zasilania cewki) styki 30/51 i 87a są zwarte, natomiast 30/51 i 87 są rozwarte. Podanie napięcia na cewkę (pstryknięcie Twoim wyłącznikiem) powoduje zwarcie 30/51 i 87 (włącza się "drugie" urządzenie) oraz jednocześnie rozwarcie styków 30/51 i 87a ("pierwsze" urządzenie przestaje działać).

    Za chwilę dorzucę tu rysunki, tylko muszę je wykonać...

    EDIT:

    uproszczony schemat zastosowania przekaźnika 541:

    a tu dla przekaźnika 561:


  • Użytkownik archiwalny

    Poprawiłem
    Mój błąd bo myślałem o jednym,a malowałem co innego



  • Gratuluję... determinacji

    Ja skorzystałem z gotowego produktu AJS-u - nie żałuję, bo te lusterka raczej nie pękają pod wpływem wody, mniej się brudzą podczas jazdy oraz regulowane są od środka

    Taka przeróbka fabrycznych lusterek to przede wszystkim maksymalna redukcja kosztów, co bardzo się chwali

    Grzania używam najczęściej zimą i jesienią, nawet podczas jazdy, gdy lusterko jest mokre (niekoniecznie zamarznięte lub zaparowane) Przydatny bajer, do tego wpływający na bezpieczeństwo


  • Użytkownik archiwalny

    Gratuluję...
    determinacji
    Ja skorzystałem z
    gotowego produktu AJS-u - nie żałuję, bo te lusterka raczej nie pękają pod wpływem
    wody, mniej się brudzą podczas jazdy oraz regulowane są od środka

    Myślałem o takim rozwiązaniu,ale oryginalne lusterka kurzyły by mi się na półce z klamotami

    Grzania używam
    najczęściej zimą i jesienią, nawet podczas jazdy, gdy lusterko jest mokre
    (niekoniecznie zamarznięte lub zaparowane) Przydatny bajer, do tego wpływający na
    bezpieczeństwo

    Właśnie mi chodzi o tą ograniczoną widzialność w lusterkach spowodowaną kroplami wody



  • Myślałem o takim
    rozwiązaniu,ale oryginalne lusterka kurzyły by mi się na półce z klamotami

    Aaa to miałeś komfort w postaci rezerwy na półce Bo to dość ryzykowna operacja Pomijam niską cenę lusterek w razie niepowodzenia

    Właśnie mi chodzi o
    tą ograniczoną widzialność w lusterkach spowodowaną kroplami wody

    W AJS-owej wersji lustro schowane jest w głębi obudowy i nawet podczas jazdy nie jest narażone na działanie wody, pomimo opadów.


  • Użytkownik archiwalny

    Aaa to miałeś
    komfort w postaci rezerwy na półce Bo to dość ryzykowna operacja Pomijam niską
    cenę lusterek w razie niepowodzenia

    Wróć...
    Jakbym kupił AJS to oryginalne by mi się musiały kurzyć na półce
    Poza tym to masz rację...mam zapas lusterek

    W AJS-owej wersji
    lustro schowane jest w głębi obudowy i nawet podczas jazdy nie jest narażone na
    działanie wody, pomimo opadów.


  • Admin

    Poprawiłem
    Mój błąd bo myślałem o jednym,a malowałem co innego

    To popraw jeszcze oznaczenie "541" na "561".
    Dodałem schemaciki w poście wyżej.


  • Użytkownik archiwalny

    541 zostaje


  • Admin

    541 zostaje

    Dlaczego? Tak jest oznaczony?
    I na pewno ma wyprowadzenie 87a?


  • Admin

    541 zostaje

    Poprawione - teraz OK.
    Tak sądziłem, że jeśli upierasz się przy 541, to muszą to być dwa wyprowadzenia 87, a nie raz 87 i raz 87a.


  • Użytkownik archiwalny

    a nie prościej było kupić gotowe podgrzewane lusterka? Były dodatkowo składane na "sztywno", a nie na "harmonijkę" i z regulacją od wewnątrz. Była kiedyś firma, w Radomiu zresztą, która produkowała takie. Ja do swojego kupiłem takie kiedyś i bardzo sobie chwaliłem



  • a nie prościej było
    kupić gotowe podgrzewane lusterka? Były dodatkowo składane na "sztywno", a nie na
    "harmonijkę" i z regulacją od wewnątrz. Była kiedyś firma, w Radomiu zresztą, która
    produkowała takie. Ja do swojego kupiłem takie kiedyś i bardzo sobie chwaliłem

    Pewnie prościej, ale na pewno nie taniej Pisałem o tych lusterkach wcześniej


  • Użytkownik archiwalny

    Oryginalne są dobre i trzeba było je wykorzystać.Kolejne graty,fanty wylądują na półce i będą się kurzyć?


  • Użytkownik archiwalny

    Pewnie prościej,
    ale na pewno nie taniej Pisałem o tych lusterkach wcześniej

    Przyznaję bez bicia, że nie chciało mi się czytać całości ;p


Log in to reply