LUZ NA WIELOKLINIE PRZEGUBU


  • Użytkownik archiwalny

    witam serdecznie forumowiczów potrzebuje pomocy lub informacji czy miał ktoś podobny przypadek.
    A więc po wymianie przegubu podczas ruszania lub hamowania silnikiem słychać stuk okazało się że jest luz pomiędzy wieloklinem przegubu zewnętrznego a piastą niby nie duży ok 1.5 mm
    ale podczas jazdy słychać to wyraźnie stukanie jak dokręcam mocniej śrubę przegubu grzeje cała piasta. Czy jest możliwość jakiejś naprawy tego przypadku?? Już nawet myślałem extremalnie o przyspawaniu przegubu do piasty;(



  • witam serdecznie
    forumowiczów potrzebuje pomocy lub informacji czy miał ktoś podobny przypadek.
    A więc po wymianie
    przegubu podczas ruszania lub hamowania silnikiem słychać stuk okazało się że jest
    luz pomiędzy wieloklinem przegubu zewnętrznego a piastą niby nie duży ok 1.5 mm
    ale podczas jazdy
    słychać to wyraźnie stukanie jak dokręcam mocniej śrubę przegubu grzeje cała piasta.
    Czy jest możliwość jakiejś naprawy tego przypadku?? Już nawet myślałem extremalnie o
    przyspawaniu przegubu do piasty;(

    Najlepiej wymienić piastę na nową. Jest trochę roboty przy tym, ale to wyeliminuje tak wielki luz.


  • Użytkownik archiwalny

    Też myślałęm o tym a nie ma tańszej metody ??


  • Użytkownik archiwalny

    Też myślałęm o tym
    a nie ma tańszej metody ??

    Raczej nie ma


  • Użytkownik archiwalny

    Jesli chodzi o tańszą metodę od zakupu nowej piasty to jest tylko zakup używanej zwrotnicy.U mnie na obu piastach zrobił się luz ale na wyrobionych lożach łożysk. Nowa piasta to droga sprawa bo ponad 80zł sztuka plus łożyska jakieś 30. Zamiast tego kupiłem używane całe zwrotnice poniżej 50zł z wysyłką. Dostałem kompletne z dobrymi tarczami, łożyskami i zmiana jest łatwiejsza mniej roboty.


  • Użytkownik archiwalny

    Ja miałem pomysł przyspawać z 1 strony wystający gwint z przegubu do piasty lub osadzić to na kleju tylko wydaje mi sie że tam duże siły występują i niw eiem czy to nie bedzie wpływało na wyważenie kół



  • Ja miałem pomysł
    przyspawać z 1 strony wystający gwint z przegubu do piasty lub osadzić to na kleju
    tylko wydaje mi sie że tam duże siły występują i niw eiem czy to nie bedzie wpływało
    na wyważenie kół

    Może wpływać na wyważenie, ale przede wszystkim taka "naprawa" to czyste druciarstwo stosowane

    Najlepiej wymienić piasty na nowe. Nie są jeszcze aż tak drogie, a nie wymienia ich się zbyt często - ja swoje pierwszy raz wymieniałem Z używkami mogą być te same problemy (naturalne zużycie samej piasty i wieloklinu), do tego dochodzą ewentualne problemy z łożyskami (jeśli kupisz całą zwrotnicę, która na szrocie przeleżała ileś tam pod chmurką). Nie polecam wracać kilka razy do tego samego tematu, jak po kilku tygodniach od wymiany zacznie np. huczeć łożysko


  • Użytkownik archiwalny

    Witam ponownie nie chciałem zakładać kolejnego postu więc do rzeczy, 15kkm temu założyłem przegub zewnętrzny firmy kamoka pomimo lekkiego luzu na wieloklinie w sumie nie przeszkadza mi on tylko przy ruszaniu i hamowaniu silnikem słychac charakterystyczne stuki ale chyba to nic groźnego ale jednak przeguby padaja i moje pytanie jest następujace czy właśnie te luzy na wieloklinie powodują miszczenie przegubów czy marna jakośc ??
    Mieszkam w okolicy gdzie drogi są dobrej jakości jeżdze raczej powoli i bez dynamiki oczywiście auto nie ładowane 5 osobami góra 2 osoby bez ładunku koła wyważane reguralnie.


  • Admin

    Raczej to drugie, niestety (marna jakość).


  • Użytkownik archiwalny

    Eh jeszcze odnośnie osłona z kamoki wygladała dużo gorzej po 15kkm niż ta co była na orginalnym przegubie po przejechaniu 98kkm jakiej marki używacie i polecacie przeguby??


  • Użytkownik archiwalny

    Ja tez potwierdzę raczej marna jakość frezów w przegubie. Jeśli nawet jest luz to dobry przegub wytrzyma sporo. Przykładem może być moje tico co spory czas miało luz przez niedokręcone śruby na półosi i jakoś oryginalne przeguby służą do dziś mimo 160tys przebiegu.
    Podobnie miałem w maluchu gdzie zabieraki nowe podobno państwowe padły po krótkim czasie. Dopiero jak kupiłem 2x droższe oryginały fiata problem znikł mimo luzu co wykańczał tamte tańsze.


  • Użytkownik archiwalny

    czy w Polsce są w jakimś sklepie oryginały do kupienia? a jeśli nie to co warto kupić? moje tico jest używane w dosyć trudnych warunkach i właśnie zaczął popukiwać przegub chyba, swoją drogą trochę dziwnie bo tylko wtedy gdy jest rozgrzany po dłuższej jeździe.



  • czy w Polsce są w
    jakimś sklepie oryginały do kupienia? a jeśli nie to co warto kupić? moje tico jest
    używane w dosyć trudnych warunkach i właśnie zaczął popukiwać przegub chyba, swoją
    drogą trochę dziwnie bo tylko wtedy gdy jest rozgrzany po dłuższej jeździe.

    Trudno powiedzieć. Ale można chyba jeszcze kupić całe półosie w oryginale


  • Użytkownik archiwalny

    Teraz już coraz ciężej kupować części nawet do tico. Większość na allegro piszą, że oryginały a to różnej jakości zamienniki koreańskie. Zakup to loteria może posłużyć lata a może paść za miesiąc. Najlepiej kupić właśnie oryginał ze znaczkiem GM lub daewoo ale z tym już ciężko.
    Przykładem jest ibiza brata gdzie jeden przegub jest oryginalny z osłoną czyli od 94r. Drugi padł wcześniej i za niego kupiony był drogi przegub firmy AD za ponad 120zł. Mimo, że tyle kosztował właśnie po jakiś 40tys wyrobił się ten wieloklin w przegubie. Potem kupiona jakaś podróba za 70zł wytrzymała podobnie wieloklin nie siadł ale padł przegub A oryginał dalej śmiga. Nie ma to jak fabryka.


  • Użytkownik archiwalny

    A co z siłą dokręcania można zjechać łożyska zbyt mocnym dokręcaniem ?? Obecnie mam Kamokę i nakrętką koronową i musiałem dawać podkładkę bo nie było jak zabezpieczyć nakrętki tak się głęboko wkręciła.



  • dwa zdania dodam od siebie
    Tico ma o wiele bardziej narażone części układu przekazującego napęd ponieważ elementy w tym aucie są o wiele mniejsze od średniego standardu który jeździ dookoła nas po drogach.
    A tym samym spotykamy się z usterkami typu wyrobienie się gniazd.
    W tym aucie twój problem mógł wyniknąć z tego że autem nie jeździ tylko jedna osoba.
    Za każdym razem przy odpaleniu zimnego auta nie umiejętne puszczenie sprzęgła powoduje uderzenie półosi w przegub a przegub bije w gniazdo piasty.
    Zauważam to za każdym razem od paru lat jak za kółko siada inna osoba .


  • Użytkownik archiwalny

    Możliwe, widziałem przeguby z innych aut np. niemieckich i są grubsze co do kierowców też racja jednak każdy właściciel zna swoje auto


Log in to reply