Odkręcenie śrub trzymających tarczę hamulcową


  • Użytkownik archiwalny

    Zabrałem się dziś za wymianę łożysk. Rzeczy które wydawały mi się że sprawą kłopot dały się rozkręcić w kilka sekund - drążek dał się odkręcić od razu i wystarczyło dwa razy lekko młotkiem uderzyć i wyskoczył, sworzeń wahacza podobnie.
    Stanąłem na czterech śrubach które trzymają tarczę hamulcową.

    Na początku nie wiedziałem jak w ogóle się za nie zabrać, później wykminiłem małą dźwignię - klucz do piasty opierał się o ziemie, a ja próbowałem odkręcać te śruby.
    Skończyło się tym że pokrzywiłem klucz, a śruby nie puściły.

    Dźwignia nie jest do końca dobrym pomysłem, ponieważ po odkręceniu wszystkich śrub zostanę z nakrętką piasy dość mocno dokręconą.

    Są jakieś sposoby aby odkręcić te śruby?
    Zawsze mogę kupić jakiś mocniejszy klucz, ale nie wiem czy to coś da jeśli są bardzo mocno zapieczone.


  • Użytkownik archiwalny

    Stanąłem na
    czterech śrubach które trzymają tarczę hamulcową.
    Na początku nie
    wiedziałem jak w ogóle się za nie zabrać, później wykminiłem małą dźwignię - klucz
    do piasty opierał się o ziemie, a ja próbowałem odkręcać te śruby.
    Skończyło się tym
    że pokrzywiłem klucz, a śruby nie puściły.
    Dźwignia nie jest
    do końca dobrym pomysłem, ponieważ po odkręceniu wszystkich śrub zostanę z nakrętką
    piasy dość mocno dokręconą.
    Są jakieś sposoby
    aby odkręcić te śruby?
    Zawsze mogę kupić
    jakiś mocniejszy klucz, ale nie wiem czy to coś da jeśli są bardzo mocno zapieczone.

    W Twojej sytuacji odkręca(luzuje) się najpierw nakrętkę czopa piasty kluczem 30mm ,wystarczy odkręcić wstępnie(wystarzczy jeden obrót) ,(koło powinno być założone i stać na ziemi,a bieg włączony)tak aby zostało ścięte zabezpieczenie nakrętki.
    Wymaga to trochę siły,przydaje się klucz z przedłużką.Można sobie pomóc nogą.
    Następnie popsikaj WD-40 miejsca wkręcenia śrub mocujących tarcze hamulcowe i odczekaj na zadziałanie WD-40.Przygotuj sobie nasadkę na łeb śruby mocującej tarczę hamulcową i po upłynięciu kilku minut powinno się dać odkręcić tarczę hamulcową.
    Najlepiej odkręca się te śruby kluczem udarowym(przy pomocy młotka), ale nie wiem czy dysponujesz kluczem udarowym.U mnie wykręcają się one bez problemu przy pomocy normalnego klucza nasadowego.Jak poluzujesz śruby tarczy hamulcowej,odręć całkowicie nakrętkę czopa piasty(30mm) i po jej odkręceniu możesz przystąpić do ściągania piasty koła.A masz ściągacz do wyciągnięcia piasty ze zwrotnicy, bo tu możesz mieć problemy.Uważaj też na te śruby mocujące tarczę, bo one mają gwint M10x1,25mm.


  • Użytkownik archiwalny

    Nakrętka czopa piasty poszła gładko, odkręciłem ja jeszcze zanim koło ściągnąłem.
    Kluczem udarowym niestety nie dysponuje

    A mogę sobie blokować tarczę hamulcową biegiem, może wtedy uszkodzić skrzynię biegów?


  • Użytkownik archiwalny

    Ja jak ostatnio demontowałem zwrotnicę to śruby tarczy odkręcałem bez problemu po wyjęciu zwrotnicy. Dużo gorzej było wyjąć zwrotnicę z frezów przegubu. Dopiero mocne bicie młotkiem dało radę.
    A co do śrub nigdy nie stosuje środków typu wd40. Bo to niewiele daje jeśli gwint śruby jest niedostepny a o wiele lepsze i tańsze jest stosowanie coca coli czy pepsi.
    Zaś dawny sposób na mocno zakręcone śruby to bicie w łebek młotkiem. Może to wydaje się niezbyt mądre ale działa bo podobno zmniejszają się naprężenia i łatwiej się odkręca.


  • Użytkownik archiwalny

    A mogę sobie
    blokować tarczę hamulcową biegiem, może wtedy uszkodzić skrzynię biegów?

    Ty tak piszesz jakby te śruby były zaspawane.Tam nie ma takich oporów i śruby nie są aż tak przykręcone
    żeby uszkodzić skrzynię biegów.Natomiast warto pamiętać aby przy przykręcaniu tarczy posmarować gwinty śrub smarem miedziowym, wtedy nie będziesz miał problemów na przyszłość z ich odkręcaniem.
    Jednak warto kupić śrubokręt udarowy. Często się przydaje przy innych pracach naprawczych(np.przy odkręcaniu
    śrub imbusowych pokrywy głowicy).


  • Użytkownik archiwalny

    A co do śrub nigdy
    nie stosuje środków typu wd40.

    Jakoś sobie daję radę WD-40.Może dlatego że zawsze przy zakręcaniu używam
    smaru miedziowego



  • Ty tak piszesz
    jakby te śruby były zaspawane.

    Ja mialem pierwsza wymiane tarcz po 10 latach , sruby byly jak przyspawane
    Oczywiscie dobre nasadki i mlotek zalatwily sprawe :]

    Natomiast warto pamiętać aby przy przykręcaniu tarczy posmarować
    gwinty śrub smarem miedziowym, wtedy nie będziesz miał problemów na przyszłość z ich
    odkręcaniem.

    Jest to najwazniejsza rzecz w garazowym warsztacie mechanicznym
    profesjonalisci raczej tego nie uzywaja , bo nie robia dla siebie

    Jednak warto kupić
    śrubokręt udarowy. Często się przydaje przy innych pracach naprawczych(np.przy
    odkręcaniu
    śrub imbusowych
    pokrywy głowicy).

    troche droga zabawka


  • Użytkownik archiwalny

    troche droga zabawka

    Bez przesady!Na allegro 20 zł.

    Teraz kombinuję jak kupić Mobileye C2-270,tylko
    muszę znaleźć sponsora



  • Bez przesady!Na
    allegro 20 zł.

    myslalem ze rozmawiamy o http://allegro.pl/ali-10-8-s-wkretak-udarowy-flex-52-nm-srubokret-i1719808505.html


  • Użytkownik archiwalny

    myslalem ze
    rozmawiamy o
    http://allegro.pl/ali-10-8-s-wkretak-udarowy-flex-52-nm-srubokret-i1719808505.html

    Ja miałem na myśli ten z aukcji nr 1729463445


  • Użytkownik archiwalny

    No i popsikałem ładnie wszystkie śruby WD-40, kupiłem lepsze klucze - trzy bardzo łatwo puściły.
    Czwarta już nie, do tego trochę się objechała, znaczy się mocno
    Teraz nie wiem co zrobić, jutro chyba się przejdę po warsztatach, żeby spróbowali to jakimś lepszym kluczem odkręcić.

    Jakaś rada na objechaną śrubę jeżeli nigdzie mi jej nie odkręcą? Wiercenie?



  • Jest dobra metoda ale tylko w warsztacie (no chyba, że masz spawarkę) i wiążąca się ze zniszczeniem śruby. Trzeba dospawać do śruby pręt, na niego rurkę-przedłużkę i wio!. Rozgrzanie spawaniem i zespawanie z prętem musi doprowadzić do odkręcenia.


  • Użytkownik archiwalny

    Jest dobra metoda
    ale tylko w warsztacie (no chyba, że masz spawarkę) i wiążąca się ze zniszczeniem
    śruby. Trzeba dospawać do śruby pręt, na niego rurkę-przedłużkę i wio!. Rozgrzanie
    spawaniem i zespawanie z prętem musi doprowadzić do odkręcenia.

    Ewentualnie "metoda garażowa" czyli tzw. ruski klucz - przecinak i młotek.
    Jeszcze żadna śruba w ten sposób mnie się nie oparła.
    Oczywiście jest przy tym ryzyko ścięcia łba śruby, a gwint dalej będzie trzymał ale to się bardzo rzadko zdarza.


  • Użytkownik archiwalny

    Ewentualnie "metoda
    garażowa" czyli tzw. ruski klucz - przecinak i młotek.
    Jeszcze żadna śruba
    w ten sposób mnie się nie oparła.
    Oczywiście jest
    przy tym ryzyko ścięcia łba śruby, a gwint dalej będzie trzymał ale to się bardzo
    rzadko zdarza.

    Mógłbyś rozwinąć metodę na ruski klucz?
    Jakoś dokładniej opisać?


  • Użytkownik archiwalny

    Mógłbyś rozwinąć
    metodę na ruski klucz?
    Jakoś dokładniej
    opisać?

    W jedną rękę bierzesz młotek a w drugą przecinak.
    Przecinak dosyć solidny ale też taki, który "złapie" za łeb śruby.
    Przykładasz przecinak do łba śruby, mniej więcej na godzinie 10-11 od góry i walisz młotkiem w przecinak.

    Chodzi tylko o poruszenie śruby, chociaż o pół milimetra. Potem już odkręci się zwykłym płaskim kluczem.

    Musisz tylko uważać żeby nie przeciąć łba śruby oraz żeby jej łeb nie odpadł (chociaż przy piaście nie powinno mieć to miejsca, bo tam są chyba solidne śruby).
    Przecinak nie powinien być ostry jak skalpel.


  • Użytkownik archiwalny

    objechaną śrubę jeżeli nigdzie mi jej nie odkręcą? Wiercenie?

    Można spróbować wykrętakiem.Natomiast jeżeli tarczę przeznaczyłeś na złom można
    zastosować inne sposoby.


  • Użytkownik archiwalny

    ja w swoim swifcie pociąłem nakrętkę piasty a nie uzywalem przecinaka tylko śrubokręta z metalowym łbem. nie był nawet ostry a przez nakrętkę przechodził jak masło.

    dobry klucz nasadowy i przedłużka która się nie ścina i nie gnie od 2 metrowej rury i wreszcie poszło po zniszczeniu 2 przejściówek.

    inny sposób dla śruba nie nakrętek. bierzesz mniejsze wiertło niż rdzeń śruby. przewiercasz ją na wylot. mozesz wiercić lewym wiertłem będzie łatwiej. jeżeli nie masz lewego to prawym.

    potem w otwór nabijasz klucz TORX i odkręcasz. powinno pojść. przewiercenie śruby na wylot powinną zmniejszyć jej naprężenia na gwincie. (w ten sposob wykręca się np ukręcone śruby mocujące felgę)


  • Użytkownik archiwalny

    Tarcza raczej ma zostać, raczej na pewno bo taka zła wcale nie jest.

    A załóżmy że jakoś pozbędę się tej ukręconej śruby, gdzie by szło dostać jakieś nowe śruby?

    Wystarczy że będą miały taki sam łeb i gwint?


  • Użytkownik archiwalny

    A załóżmy że jakoś
    pozbędę się tej ukręconej śruby, gdzie by szło dostać jakieś nowe śruby?

    W sklepie "metalowym" albo Castoramie dostaniesz na sztuki albo na wagę.

    Wystarczy że będą
    miały taki sam łeb i gwint?

    I twardość, oznaczoną na łbie śruby.


  • Użytkownik archiwalny

    ja w swoim swifcie
    pociąłem nakrętkę piasty a nie uzywalem przecinaka tylko śrubokręta z metalowym
    łbem. nie był nawet ostry a przez nakrętkę przechodził jak masło.
    dobry klucz

    Moim zdaniem świadczy to tylko o jakości nakrętki a tym samym i producencie samochodu.

    nasadowy i przedłużka która się nie ścina i nie gnie od 2 metrowej rury i wreszcie
    poszło po zniszczeniu 2 przejściówek.

    Takim zestawem to mozna odkręcać koła w tirach, natomiast tarcza w Tico jest przykręcona
    do piasty śrubami M10x1,25.

    inny sposób dla
    śruba nie nakrętek. bierzesz mniejsze wiertło niż rdzeń śruby. przewiercasz ją na
    wylot. mozesz wiercić lewym wiertłem będzie łatwiej. jeżeli nie masz lewego to
    prawym.

    Wierteł lewo zwojnych nie stosuje się w warsztatach,chyba że technologia takie wymusza.
    Ja z tego powodu pytałem czy tarcza jest przeznaczona na złom, bo wtedy można zastosować Twój sposób z wierceniem. Wtedy wystarczy nawiercić łeb śruby na głębokość jego wysokości wiertłem fi 10mm.W naszym wypadku po takim nawierceniu łeb sam odpadnie a gwint zostanie w złomowej tarczy hamulcowej.Moim zdaniem podstawą przy pracach warsztatowych jest posiadanie odpowiednich rozmiarowo i jakościowo narzędzi.Spotkałem się z propozycjami napraw z zastosowaniem sznurka,siekiery czy dużego młotka.Wydaje mi się że w opisywanej sytuacji coś było nie tak z rozmiarami kluczy nasadowych(trzy śruby się odkręciły).

    potem w otwór
    nabijasz klucz TORX i odkręcasz. powinno pojść. przewiercenie śruby na wylot powinną
    zmniejszyć jej naprężenia na gwincie. (w ten sposob wykręca się np ukręcone śruby
    mocujące felgę)

    Najczęściej brak możliwości zmiany koła (w trasie) mamy wtedy, kiedy szpilki zaczynają
    się obracać (w trakcie odkręcania nakrętek)w bębnie lub w piaście).Czy masz na to jakiś sposób ? Myślę że wiele osób chciało by to wiedzieć !