Tico penera


  • Użytkownik archiwalny

    Witam.
    Napiszę co porobiłem przy samochodzie w czasie jego posiadania.
    Podgrzewane lusterka boczne, lusterko wewnętrzne samościemniające z BMW,obrotomierz,centralny na pilota(kluczyk w pilocie), CB radio, regulator pracy wycieraczek APE 23,dogrzewacz silnika z VW D3WZ,spryskiwacz przedniej szyby z Polo-wachlarzowy.
    Jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę.


  • Admin

    Witam.
    Napiszę co porobiłem przy
    samochodzie w czasie jego posiadania.
    Podgrzewane lusterka boczne,
    lusterko wewnętrzne samościemniające z BMW,obrotomierz,centralny na pilota(kluczyk w pilocie),
    CB radio, regulator pracy wycieraczek APE 23,dogrzewacz silnika z VW D3WZ,spryskiwacz
    przedniej szyby z Polo-wachlarzowy.
    Jak mi się coś jeszcze
    przypomni to napiszę.

    Wątek nazywa się "Co dziś dłubałem...", więc musiałeś się bardzo spieszyć, żeby z tym wszystkim w jeden dzień zdążyć...
    Na poważnie: jest to materiał na osobny wątek, bo (znając życie" zaraz zaczną się pytania. I tak ja będę pierwszy:

    • cóż to za wachlarzowy spryskiwacz? Napiszesz coś więcej? Na czym polegała przeróbka?
    • o jakim "dogrzewaczu" piszesz?
    • sam wykombinowałeś wpięcie APE23 do instalacji? Jak do tego doszedłeś?
    • podgrzewane lustra - kupowałeś gotowe z Radomia, czy samoróbka (dawałeś maty)?
    • jaki masz obrotomierz?
      Daj jakieś fotki, pochwal się więcej...

  • Użytkownik archiwalny

    Daj jakieś fotki, pochwal się
    więcej...

    Zgodzę się z przedmówcą. Ja tu sobie czytam i wyobrazić sobie nie mogę.. zwłaszcza tych wachlarzowych spryskiwaczy... na fotki czekam(y)


  • Użytkownik archiwalny

    Wachlarzowy spryskiwacz, czyli wybiegasz przed brykę. Ruchem okrężnym (wachlarzowym) psikasz po szybie xD


  • Użytkownik archiwalny

    Ja tu sobie czytam i wyobrazić sobie nie mogę.. zwłaszcza tych wachlarzowych spryskiwaczy...

    Chyba chodzi o '' dysze '' wachlarzowe do spryskiwacza

    Tyle przeróbek a żadnej fotki


  • Użytkownik archiwalny

    Cytat:

    [/quote]dogrzewacz silnika z VW D3WZ[quote]

    Czy to aby nie jest ogrzewanie postojowe ?? Jeśli tak to mnie poprawcie .
    Ogólnie to zgadzam się z poprzednikami, zakres przeróbek jest spory. Czekamy wszyscy na zdjęcia, które ukażą nam obrazowo modyfikacje w Twoim Tico.
    Te dysze mogą być dobrą alternatywą dla oryginalnych.
    Cóż, czekamy na fotki


  • Użytkownik archiwalny

    • cóż to za wachlarzowy
      spryskiwacz? Napiszesz coś więcej? Na czym polegała przeróbka?
    • o jakim "dogrzewaczu"
      piszesz?
    • sam wykombinowałeś wpięcie
      APE23 do instalacji? Jak do tego doszedłeś?
    • podgrzewane lustra -
      kupowałeś gotowe z Radomia, czy samoróbka (dawałeś maty)?
    • jaki masz obrotomierz?
      Daj jakieś fotki, pochwal się
      więcej...

    Witam.
    Fotki jak chcecie to mogę dać ale dopiero jutro bo teraz ciemno na zewnątrz.
    Spryskiwacz wachlarzowy to taki co zamiast strugi płynu, daje taką jakby mgiełkę na szybę(zainspirowały mnie spryskiwacze z mojego drugiego auta Citroena C5).
    Obrotomierz: http://www.allegro.pl/item943919512_ea_obrotomierz_woltomierz_sf_2l_gwar.html
    APE 23 sam sobie wpiąłem-to proste, wystarczy schemat.
    Lustra to wklejenie mat.
    A dogrzewacz to dogrzewacz.Wystarczy wpisać w google D3WZ i wiadomo o co chodzi.Tylko u mnie nie działa jako ogrzewanie postojowe tylko dogrzewacz silnika jak już pracuje(żeby przerobić na postojowe to należało by dołożyć pompę obiegową płynu, i zrobić sterowanie-albo na sterownik zegarowy albo lepiej i łatwiej na pilota).Po przejechaniu ok.1,5 km w temp.ok.0 stopni mam silnik zagrzany do 75 stopni a w aucie się już dawno grzeje.



  • A dogrzewacz to
    dogrzewacz.Wystarczy wpisać w google D3WZ i wiadomo o co chodzi.Tylko u mnie nie działa jako
    ogrzewanie postojowe tylko dogrzewacz silnika jak już pracuje(żeby przerobić na postojowe to
    należało by dołożyć pompę obiegową płynu, i zrobić sterowanie-albo na sterownik zegarowy albo
    lepiej i łatwiej na pilota).Po przejechaniu ok.1,5 km w temp.ok.0 stopni mam silnik zagrzany
    do 75 stopni a w aucie się już dawno grzeje.

    Wklepalem, poczytalem i wogle :cool: A mozesz zapodac jakies fotki, zapodac schemat jak podlaczyles to w tico?


  • Użytkownik archiwalny

    :cool: A mozesz zapodac jakies fotki, zapodac schemat jak podlaczyles to w tico?
    Podłączenie elektryczne jest proste: plus, minus(z akumulatora + bezpiecznik), włącznik(podanie plusa na odpowiednie piny w kostce dogrzewacza) i pompa paliwa(z kostki dogrzewacza do pompy).Schematów nie rysowałem bo nie było potrzeby.


  • Admin

    Dzięki za fotki.

    Spryskiwacz wachlarzowy to
    taki co zamiast strugi płynu, daje taką jakby mgiełkę na szybę(zainspirowały mnie spryskiwacze
    z mojego drugiego auta Citroena C5).

    Rozumiem, znam takie coś z Ibizy 2002 r.
    Czy te dysze spryskiwacza pochodzą właśnie z C5?
    Ja próbowałem kiedyś założyć trójdrożną końcówkę z Uno (ktoś z Klubu Tico miał właśnie takie coś). Niestety, do włożenia tej końcówki trzeba byłoby wypiłować większy otwór w masce, a tego nie chciałem robić. Dopasowanie samej końcówki do fabrycznego otworu (poprzez podpiłowanie plastiku spryskiwacza) nie przyniosło rezultatu.
    Napisz, skąd pochodzi Twój spryskiwacz i co trzeba było przerabiać?

    A dogrzewacz to
    dogrzewacz.Wystarczy wpisać w google D3WZ i wiadomo o co chodzi.

    Nie znam tego wynalazku, poczytam o nim później.

    Po przejechaniu ok.1,5 km w temp.ok.0 stopni mam silnik zagrzany
    do 75 stopni a w aucie się już dawno grzeje.

    A co w związku z tym dzieje się z akumulatorem? Ze zdjęcia spod maski wnioskuję, że masz jakiś większy, niż standardowy 35 Ah... Ile czasu współpracuje ten dogrzewacz z tym właśnie akusiem? Nie ma problemów z prądem?


  • Użytkownik archiwalny

    Spryskiwacz pochodzi z VW polo, dał mi go znajomy na próbę.
    Otworu w masce nie powiększałem tylko przeszlifowałem trochę spryskiwacz, bo był przewidziany pod element grzejny(podgrzewany spryskiwacz).
    Dało się dopasować bez problemów i choć został wstawiony tylko na próbę , to siedzi już ładnych kilka miesięcy.
    Akumulator mam 44Ah.
    Dogrzewacz nie pobiera podczas pracy dużo prądu, nie pamiętam dokładnie ale ok.23W.
    Dogrzewacz spala paliwo i z stąd grzeje(3kW mocy).
    Tylko podczas rozruchu dogrzewacza, świeca żarowa pobiera przez chwilę 10-15A.Potem płomień podtrzymywany jest automatycznie i prąd bierze tylko pompka paliwa i wentylator dogrzewacza, ale jak już pisałem to tylko kilka wat.
    Zresztą dogrzewacz pracuję tylko gdy silnik jest na chodzie gdyż musi być obieg płynu chłodzącego(pompa silnika).
    Dogrzewacz może pracować też jako ogrzewanie postojowe(zgaszony silnik) ale wymaga to już dodatkowej pompy płynu chłodz. oraz sterowania (zegar lub pilot) i sterowania nawiewem w aucie. W zasadzie zawsze gdy w pojeździe jest ogrzewanie postojowe to przewidziany jest drugi, dodatkowy akumulator.
    Chyba za dużo się rozpisałem ale jak ktoś chce to proszę pytać.


  • Admin

    Spryskiwacz pochodzi z VW polo, dał mi go znajomy na próbę.
    Otworu w masce nie
    powiększałem tylko przeszlifowałem trochę spryskiwacz, bo był przewidziany pod element
    grzejny(podgrzewany spryskiwacz).
    Dało się dopasować bez
    problemów i choć został wstawiony tylko na próbę , to siedzi już ładnych kilka miesięcy.

    O, właśnie o czymś takim myślałem...
    Ja nabyłem spryskiwacz od Uno (parę zł) i zacząłem szlifować, ale wkrótce się okazało, że otwór w masce jest mniejszy, niż kanał tej końcówki...
    Czyli alternatywa to końcówka od Polo lub rozwiązanie Miecho - spryskiwacze bezpośrednio na ramionach wycieraczek.

    Akumulator mam 44Ah.
    Dogrzewacz nie pobiera podczas pracy dużo prądu,
    (...)
    Chyba za dużo się rozpisałem ale jak ktoś chce to proszę pytać.

    Nie, spoko, po to forum jest, żeby pisać... Ciekawe informacje podajesz.
    Rozwiązanie niebanalne, przyjemne w zimie (nie powiem)... Zalety posiada, choć i parę wad ma...


  • Użytkownik archiwalny

    Zalety posiada, choć i parę wad ma...

    Jakie?
    Nie mówię że nie ma, ale ciekaw jestem.


  • Admin

    Jakie?
    Nie mówię że nie ma, ale
    ciekaw jestem.

    Niczego nie ujmuję Twojemu urządzeniu (doceniam oczywiście).
    A wady, które przyszły mi na myśl, to:

    • zwiększenie ilości połączeń w systemie chłodzenia (nieco większa możliwość powstania wycieku)
    • pozbycie się sporej ilości wolnego miejsca pod maską - tam, gdzie jest Twój dogrzewacz, zwykle umieszcza się parownik LPG; u Ciebie już by nie wlazł
    • jak pisałem - zwiększone wykorzystanie akumulatora, co w przypadku mroźnych zim może być ważne (wiem, że to 44 Ah, ale zawsze... w zimowej eksploatacji auta liczy się każda "drobinka" prądu)
    • zwiększona masa pojazdu (właśnie - ile to może ważyć? )
    • dodatkowe zużycie paliwa - zastanawiam się (rozważając względy ekonomiczne, nie wygodę), czy rozgrzewanie samoistne silnika nie pochłania mniej paliwa, niż pracujący silnik+dogrzewacz?
    • dodatkowa instalacja doprowadzająca paliwo - to kolejne punkty połączeń, wężyki... Wzrasta ryzyko rozszczelnienia i pożaru.

    No, dobra... Przyznam się: mam złe doświadczenia z samochodową nagrzewnicą pracującą na benzynę. Jako kilkunastoletni chłopak byłem obecny przy naprawie takiej (w zaporożcu to było), paliwo poleciało gdzieś, gdzie nie trzeba... Przód samochodu (przy nagrzewnicy) się zapalił... To ja nurkowałem pod deskę rozdzielczą (gdzie już był ogień) po gaśnicę... Mam lekką awersję do takich zewnętrznych urządzeń na benzynę.

    Poza tym: nasze zimy nie są szczególnie ciężkie czy długie - czy naprawdę dogrzewacz daje się często i efektywnie wykorzystywać?
    No i piszesz o 1,5 km do 75 st.C (przy 0 st.C na zewnątrz); wg mnie sprawny silnik z dobrym termostatem osiąga w tych warunkach to samo po bardzo zbliżonym dystansie - no, może pół km więcej... No, bo to jest jednak zaleta małego silniczka: niewiele płynu chłodniczego, więc motor szybko się rozgrzewa (ale szybko też stygnie). Czyli wg mnie taki dogrzewacz ma większy sens bytu przy dużym silniku.

    Powtarzam - naprawdę doceniam Twoje urządzenie, ma niezaprzeczalne zalety. To tylko takie teoretyczne rozważania, bo zawsze warto pogadać. Mam nadzieję, że się nie zrażasz.


  • Użytkownik archiwalny

    Co do gazu to nigdy nie myślałem mieć , więc miejsce na parownik mi niepotrzebne.
    Jak pisałem wcześniej ma niewielki pobór mocy(23W-nie jak wcześnie pisałem 60-70) i pracuje tylko gdy silnik chodzi, więc raczej akumulatora nie obciąża tylko bardziej alternator.
    Nie wiem ile waży bo nie ważyłem, ale podejrzewam że 5kg nie waży.
    Dogrzewacze 3kW palą ok. 0,5l na godzinę pracy.
    Co do używania, to ja tym autem jeżdżę tylko po mieście, często się zatrzymuję na kilka minut i w zimie żadko miałem dogrzany silnik.Teraz wiadomo go nie używam bo to nie ma większego sensu, ale w moim przypadku w zimie odczułem znaczną różnice na plus.
    Zresztą założyłem go bardziej dla zabawy, bo miałem taki dogrzewacz na testy.No i niestety już został.
    Wymontowanie go to 2 śruby, plus pompa-jedna śruba i nie ma śladu po nim.
    Zamiast węża chłodz. z silnika do nagrzewnicy wstawiony jest dogrzewacz.


  • Użytkownik archiwalny

    Rozumiem, znam takie coś z
    Ibizy 2002 r.

    Takie same są w Skodzie Fabii II.


Log in to reply